Forum

Asystent AI
Czakra trzeciego ok...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra trzeciego oka a zaburzenia percepcji przestrzeni - czy związane z jej aktywacją

Strona 1 / 2

Wpisy: 225
Rozpoczynający temat
(@stokrotunia87)
Połączone: 1 rok temu

Hej, piszę tu bo kompletnie nie wiem co się ze mną dzieje i szukam jakiegoś wytłumaczenia. Od jakiegoś czasu mam dziwne chwile kiedy przestrzeń wokół mnie jakby... nie jest na swoim miejscu? Trudno to opisać. Idę korytarzem i nagle mam poczucie że ściany są dalej niż powinny, albo że podłoga jest bliżej. Raz weszłam do pokoju i przez kilka sekund miałam wrażenie że pokój jest dwa razy większy niż jest. Nie boli mnie głowa, nie mam zawrotów, po prostu ta percepcja przestrzeni jest jakos rozregulowana. Koleżanka powiedziała ze to moze byc czakra trzeciego oka nadaktywna, bo podobno jak sie otworzy za szybko to mozna miec takie rzeczy. Czy ktos mial cos podobnego? To w ogole ma sens?


Odpowiedz
79 odpowiedzi
Wpisy: 69
(@lidzia-2)
Połączone: 3 lata temu

O, ciekawy temat! Mam to zanotowane w swoim dzienniczku czakrowym, bo sama miałam coś podobnego z rok temu. U mnie było tak że przez pewien czas miałam wrażenie jakby patrzenie na przedmioty z boku dawało zupełnie inną głębię niż normalnie - jakby trójwymiarowość była 'za bardzo'. Bioenergoterapeuta mi wtedy powiedział że Ajna jest u mnie nadpobudzona i że tak właśnie może się to objawiać na poziomie zmysłów. Twoja koleżanka może mieć rację. Czy masz też inne objawy? Bo zazwyczaj nadczynność trzeciego oka to nie tylko kwestia wzroku.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@cyla64)
Połączone: 3 lata temu

No właśnie, to jest bardzo charakterystyczne dla nadaktywnej Ajny, to zaburzenie percepcji przestrzeni. Jak się tej czakrze 'odkręci za bardzo kran' to umysł zaczyna przetwarzać więcej informacji wizualnych i przestrzennych niż jest w stanie sensownie zinterpretować. Kiedyś rozmawiałam z jedną panią która to miała po intensywnym kursie medytacyjnym - siedem dni z rzędu po kilka godzin dziennie. skończyło się tym że przez miesiąc miała rozregulowaną percepcję i lekki ciągły szum w głowie. To nie jest nic strasznego samo w sobie ale trzeba wiedzieć jak to potem stonować. Stokrotunia, czy dużo ostatnio medytujesz albo robiłaś coś specyficznego co mogło otworzyć tę czakrę?


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@kasjopeja_o)
Połączone: 1 rok temu

Poczekajcie chwilę bo chcę zadać jedno konkretne pytanie. Stokrotunia, opisujesz coś co naprawdę brzmi jak depersonalizacja albo derealizacja, to są znane zjawiska psychologiczne które mają swoją literaturę. Nie mówię że interpretacja czakrowa jest zła, ale zanim pójdziemy w kierunku 'nadaktywna Ajna', chciałabym się upewnić - byłaś u lekarza z tym? Bo te objawy mogą mieć różne źródła i dobrze jest wykluczyć to co można wykluczyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stokrotunia87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 225

@Kasjopeja_O nie byłam, szczerze mowiac nie przyszło mi to do głowy bo to nie jest częste ani uciążliwe, raczej takie epizodyczne. Ale rozumiem co masz na myśli. Hmm. A jak z twojego doświadczenia to wygląda, da się w ogole odróżnić jedno od drugiego? Bo właśnie to mnie interesuje - czy te zaburzenia percepcji 'czakrowego' origen mają jakis specyficzny charakter który je odróżnia od czegoś neurologicznego?


Odpowiedz
Wpisy: 616
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Miałam podobne stany i powiem szczerze że u mnie w końcu okazało się że nakładały się dwie rzeczy naraz - lekki niedobór żelaza plus faktycznie rozregulowana Ajna. Lekarz dał jedną odpowiedź, bioenergoterapeuta inną, i obie miały swoje uzasadnienie w moim przypadku. Nie musisz wybierać między jednym a drugim podejściem. Natomiast jeśli chodzi o sam temat - to zaburzenie odległości i proporcji przestrzeni to jedna z bardziej charakterystycznych rzeczy przy nadczynności trzeciego oka, właśnie dlatego że ta czakra odpowiada za przetwarzanie obrazów i 'widzenie' szerzej. Jak pracuje za mocno to rzeczywistość dostaje jakby dodatkowe warstwy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjopeja_o)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 208

@Apolonia.x ok, to ma sens że można mówić o obu poziomach jednocześnie, nie zaprzeczam. Moje pytanie do Stokrotuni było bardziej o to żeby nie pominąć czegoś ważnego. Ale wracając do tematu - czy ktoś zna jakiś sposób na odróżnienie 'aktywacyjnego' rozregulowania Ajny od zwykłego rozregulowania? Bo czytałam różne opisy i one brzmią niemal identycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 212
(@dorotka)
Połączone: 1 rok temu

To jest właśnie ten problem z diagnostyką czakrową z objawów, że objawy są niespecyficzne. Sama mam do tego dystans bo pracuję głównie z przedmiotami i kamieniami i widzę jak różnie ludzie interpretują to samo. Przy nadczynnej Ajnie jest kilka rzeczy które raczej nie występują przy czysto 'fizycznym' problemie z percepcją - np. towarzyszące nasilenie snów i ich wyrazistość, zwiększona intuicja albo wręcz przeczucia które się sprawdzają, i coś co można by nazwać 'przeciążeniem informacją' - przebywanie w tłumie staje się nagle znacznie bardziej wyczerpujące niż wcześniej. Stokrotunia, masz coś z tych rzeczy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stokrotunia87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 225

@Dorotka kurcze, to drugie - sny. Tak, mam bardzo intensywne sny ostatnio, i po przebudzeniu pamiętam je z detalami których wcześniej w snach nie pamiętałam. I to z tłumem też trochę, byłam w zeszłym tygodniu na targowisku i musiałam wyjść szybciej niż planowałam bo miałam dziwne uczucie przytłoczenia, jakiegoś 'za dużo'. Nie skojarzyłam tego z percepcją przestrzeni!


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@cyla64)
Połączone: 3 lata temu

No właśnie, to składa się w całość. Intensywne sny to bardzo typowy sygnał nadaktywnej Ajny, bo ta czakra 'pracuje' też w nocy i jak jest nakręcona to sny stają się bardziej żywe, czasem wręcz się śni coś co potem się dzieje, albo sny mają dziwnie logiczną narrację. I to przytłoczenie w tłumie to klasyczne, bo jak trzecie oko jest otwarte za szeroko to zaczyna łapać też to czego nie powinno na co dzień przetwarzać - emocje innych ludzi, 'szum' energetyczny. To nie jest metafora, naprawdę tak to działa. Mam pytanie - ile mniej więcej trwa jeden epizod z tą przestrzenią? Sekundy, minuty?


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@runolog59)
Połączone: 2 lata temu

a przepraszam ze sie wtrące ale mam pytanie bo tez ostatnio miałem cos dziwnego ze wzrokiem, jakby obraz falował chwilami. To tez moze byc ta czakra czy to cos innego? bo nie wiem czy to ten sam rodzaj objawu


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lidzia-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Runolog59 falowanie obrazu to raczej bym nie łączyła bezpośrednio z Ajną - to częściej migrenowy objaw, nawet bez samego bólu głowy, albo coś z ciśnieniem. Zdecydowanie warto sprawdzić u okulisty i lekarza ogólnego zanim będziesz to interpretował energetycznie. Przy czakrze trzeciego oka to bardziej kwestia percepcji przestrzeni i głębi, jak pisze Stokrotunia, albo 'widzenie' rzeczy na obrzeżach pola widzenia, albo wrażenie podwójnej rzeczywistości. Falowanie obrazu to bym jednak sprawdziła medycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 193
(@mieszko)
Połączone: 1 rok temu

OK ale mam tu jedno 'ale'. Jeśli Ajna jest nadaktywna - co ją nakręciło? Samo z siebie to raczej nie skacze do nadczynności bez przyczyny. Stokrotunia wspomniała że koleżanka to zasugerowała ale nie napisała nic o tym co mogło to spowodować. Medytacja, jakaś praktyka, stres, może jakiś kamień noszony przy sobie? Bo sposób na wyciszenie tej czakry może zależeć od tego co ją odpaliło.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stokrotunia87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 225

@Mieszko szczerze? nie mam pojęcia co to wywołało. Nie medytuję, nie robię żadnych praktyk świadomie. Zaczęłam nosić jakiś czas temu ametyst bo gdzieś czytałam że jest dobry ogolnie, ale to było chyba wcześniej zanim te objawy się zaczęły... albo mniej więcej wtedy. Nie jestem pewna kolejności.


Odpowiedz
Wpisy: 212
(@dorotka)
Połączone: 1 rok temu

Ametyst. No to mamy kandydata. To jest jeden z kamieni które przy Ajnie działają intensywnie i nie zawsze łagodnie - szczególnie jak ktoś nie ma wcześniejszej praktyki i po prostu zaczyna go nosić bez intencji i bez uziemienia. Ametyst otwiera i pobudza trzecie oko, i robi to nawet jak tego nie chcesz. Litoterapia to nie jest coś w stylu 'noszę i nic się nie dzieje', kamienie naprawdę działają. Powiedziałabyś gdzie go nosisz i jak długo dziennie?


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@fluorytka59)
Połączone: 1 rok temu

Ojej, to teraz się trochę boję bo ja też noszę ametyst i to codziennie od dłuższego czasu, jako wisiorek. Nie mam tych objawów ze przestrzenią ale ostatnio mam dziwnie żywe sny. Czy to może być to samo u mnie? i czy w ogóle powinnam przestać go nosić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dorotka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 212

@Fluorytka59 jedno żywe sny nie oznacza od razu że masz nadaktywną Ajnę. Spokojnie. Ale jak nosisz go codziennie jako wisiorek to jest blisko gardła, nie trzeciego oka, więc oddziaływanie może być inne. Gdybyś miała go w okolicach czoła to byłoby mocniejsze. Żywe sny mogą być też po prostu żywymi snami. Obserwuj siebie, ale nie panikuj.


Odpowiedz
Wpisy: 739
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracając do Stokrotuni bo jej przypadek jest ciekawy - te epizody ze przestrzenią, masz jakiś wzorzec kiedy się pojawiają? Bardziej rano, wieczorem, w konkretnych miejscach? Pytam bo ze snu mam swoje obserwacje i wiem że w tej strefie między snem a jawą, np. zaraz po przebudzeniu, takie zniekształcenia percepcji są o wiele bardziej prawdopodobne i mogą trwać dłużej niż się wydaje. Jeśli twoje epizody są głównie rano albo gdy jesteś zmęczona to to mogłoby być dodatkowy trop.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stokrotunia87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 225

@Kamilka65 hmm, nie myślałam o tym pod tym kątem. Chyba częściej popołudniu, jak jestem już po pracy i bardziej zmęczona. Rano raczej nie. Co to zmienia w interpretacji?


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@cyla64)
Połączone: 3 lata temu

Popołudniu po pracy to ciekawe, bo zmęczenie psychiczne obniża naturalną 'blokadę' jaką mamy na co dzień i wtedy wszystko co jest energetycznie rozregulowane zaczyna się bardziej ujawniać. To nie zmienia diagnozy co do Ajny, ale wyjaśnia dlaczego wtedy a nie rano. Plus - czy nosisz ten ametyst w pracy? Bo to mogłoby nakręcać przez cały dzień a widzisz efekty kiedy opada codzienna czujność.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@egzorcysta67)
Połączone: 2 lata temu

przeczytałem cały ten watek i mam pytanie bo sam nie wiem co o tym myślec. te objawy ktore opisuje Stokrotunia naprawde moga byc od czakry czy to troche naciagane? pytam serio nie zlosliwie, po prostu roznice w percepcji przestrzeni to brzmi jak cos co powinno byc wytłumaczone inaczej niz energetycznie. jak to w ogole dziala mechanistycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@egzorcysta67)
Połączone: 2 lata temu

przeczytałem cały ten watek i mam pytanie bo sam nie wiem co o tym myślec. te objawy ktore opisuje Stokrotunia naprawde moga byc od czakry czy to troche naciagane? pytam serio nie zlosliwie, po prostu roznice w percepcji przestrzeni to brzmi jak cos co powinno miec jakies medyczne wyjasnienie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjopeja_o)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 208

@Egzorcysta67 no i właśnie dlatego zadałam wcześniej to pytanie o lekarza. Nie mówię że interpretacja energetyczna jest zła z definicji, ale pomijanie możliwości fizycznej przyczyny to błąd w obie strony. Objawy są realne, kwestia jest tylko co je powoduje.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@cyla64)
Połączone: 3 lata temu

Egzorcysta, rozumiem skąd pytanie, ale wiesz - medycyna i praca z czakrami nie muszą się wykluczać. Problem polega na tym że lekarze często nie mają narzędzi do zbadania 'czegoś dziwnego z percepcją' jeśli wyniki są w normie. I co wtedy? Mówią że nic nie ma, a człowiek dalej to czuje. Nie twierdzę że to zawsze czakra, ale ta rozmowa nie jest od tego żeby diagnozować, tylko żeby pomóc Stokrotuni zrozumieć co może się dziać.


Odpowiedz
Wpisy: 225
Rozpoczynający temat
(@stokrotunia87)
Połączone: 1 rok temu

Ok, słyszę was oboje i szczerze - macie racje. Chyba pójdę do lekarza żeby wykluczyć rzeczy fizyczne, a jednocześnie spróbuję odłożyć ten ametyst na jakiś czas i zobaczyć czy coś się zmieni. To chyba najrozsadniejsze co mogę teraz zrobić?


Odpowiedz
Wpisy: 212
(@dorotka)
Połączone: 1 rok temu

To jest bardzo dobry plan. Serio. Odłożenie ametystu to nie jest 'poddanie się' ani zaprzeczenie czemukolwiek - to po prostu wyeliminowanie jednej zmiennej. Jak po kilku tygodniach objawy miną to będziesz wiedzieć więcej. Jak nie miną, szukasz dalej. Tak to powinno wyglądać.


Odpowiedz
Wpisy: 193
(@mieszko)
Połączone: 1 rok temu

dobry plan, ale mam jedno uzupełnienie - jak odkładasz ametyst to warto go gdzieś 'uśpić', czyli owinąć w czarny materiał albo schować z dala od miejsca gdzie sypias. Nie wyrzucać, bo to tylko kamień, ale żeby nie działał pasywnie. Czy ktoś z bardziej doswiadczonych potwierdzi że tak to działa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@onyksa)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 194

@Mieszko tak, czarny materiał to klasyka - jedwab albo aksamit najlepiej. Nie wiem czy to 'działa' w sensie fizykalnym ale intencja ma znaczenie i sam akt owinięcia i odłożenia mówi twojej energii że ten przedmiot teraz nie jest aktywny. U mnie działa.


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@fluorytka59)
Połączone: 1 rok temu

Ojej, to ja chyba powinnam zrobić to samo z moim wisiorkiem na wszelki wypadek? Choć Dorotka mówiła że on jest przy gardle a nie przy czole wiec może nie ma aż takiego wpływu na Ajnę... nie wiem, trochę się pogubiłam


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dorotka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 212

@Fluorytka59 jak nie masz żadnych niepokojących objawów to nie musisz nic robić na siłę. Ametyst przy gardle to zupełnie inna historia niż przy czole czy na wysokości czoła. Spokojnie. Obserwuj siebie, to wystarczy.


Odpowiedz
Wpisy: 739
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracam do tego co Stokrotunia mówiła o snach bo to mnie ciekawi bardziej niż kamień. Mówisz że sny są intensywne i pamiętasz je z detalami - ale czy one mają jakiś konkretny charakter? Latasz, jesteś gdzieś z góry, widzisz coś z dystansu? Pytam bo sny przy nadaktywnej Ajnie mają często specyficzną 'perspektywę' - taką jakby z lotu ptaka albo z zewnątrz własnego ciała.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stokrotunia87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 225

@Kamilka65 o, to ciekawe pytanie. Tak, właściwie tak - w kilku snach byłam jakby obserwatorem a nie uczestnikiem. Patrzyłam na scenę z boku albo z góry. Myślałam że to po prostu tak sny działają ale może nie?


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@przytulia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ten rodzaj snu - perspektywa z zewnątrz, obserwator - to w ogóle nie jest 'zwykłe'. Większość ludzi śni ze swojej perspektywy, z wewnątrz. Jak ktoś regularnie śni jako obserwator to to jest jeden z sygnałów że granica między jaźnią a polem percepcji jest rozluźniona. Ajna jak najbardziej, ale też ogólnie aktywność 'górnych' czakr. Jak masz to razem z tymi epizodami na jawie z przestrzenią to naprawdę mają wspólny mianownik.


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@tosieczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Przytulia mówi słusznie, ale chcę dodać żebyście nie wpadały w pułapkę że każdy sen z perspektywą obserwatora = problem z Ajną. To też może być po prostu etap pracy nad świadomością, coś co się naturalnie pojawia i mija. Nie każde dziwne doświadczenie trzeba od razu 'naprawiać'. Czasem ciało i energia wiedzą co robią i to przechodzi samo.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@kasjopeja_o)
Połączone: 1 rok temu

okej ale jak to rozróżnić? kiedy to 'naturalny etap który mija sam' a kiedy coś co wymaga interwencji? Bo to jest ta część którą zawsze pomijamy w takich rozmowach i potem każdy robi inaczej


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tosieczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 301

@Kasjopeja_O kryterium które ja stosuję to głównie: czy to przeszkadza w funkcjonowaniu. Jak ktoś ma żywe sny i dziwne epizody ale żyje normalnie, pracuje, śpi, nie jest przestraszona - to raczej obserwacja niż alarm. Jak zaczyna wpływać na codzienność, jest coraz częściej, wywołuje lęk - to sygnał żeby coś zrobić. Stokrotunia napisała że to epizodyczne i niezbyt uciążliwe, wiec na razie bym powiedziała że jest w tej pierwszej strefie.


Odpowiedz
Wpisy: 616
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

to ma sens, to kryterium funkcjonalności. Ja używam podobnego. Dodam tylko że warto też notować kiedy się pojawiają - Stokrotunia powiedziała że popołudniu po pracy, czyli przy zmęczeniu. Jak zaczniesz prowadzić prosty dziennik, nawet kilka słów dziennie, to po kilku tygodniach widać wzorce których nie widać na bieżąco.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@celinka)
Połączone: 1 rok temu

hej, czytam ten watek od początku i mam pytanie moze troche z boku ale - jak ktoś nie ma w ogóle żadnych takich epizodów ani snów ani nic, to znaczy że ma Ajnę zablokowaną? bo u mnie jakoś nic się nie dzieje ciekawego i nie wiem czy to dobrze czy źle 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cyla64)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 122

@Celinka haha, sensowne pytanie. Brak 'dziania się' niekoniecznie znaczy blokada - może po prostu masz zrównoważoną Ajnę i nie ma się co martwić. Blokada to raczej gdy aktywnie nie możesz czegoś, np. trudno ci z intuicją, masz problem z koncentracją, bóle głowy w okolicach czoła. Samo 'nie ma szalonych snów' to za mało żeby mówić o blokadzie.


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@ludwinia68)
Połączone: 3 lata temu

Wchodzę trochę z boku bo czytałam cały wątek i mam jedną obserwację której nikt jeszcze nie poruszył. Stokrotunia mówiła o problemach w tłumie - przestrzeń zaczyna działać inaczej. To może być też kwestia pola energetycznego które przy nadaktywnej Ajnie robi się bardziej 'przepuszczalne'. Człowiek zaczyna odbierać nie tylko swoje sygnały ale też otoczenia i to może dawać to dezorientujące poczucie że przestrzeń jest nie taka jak powinna. Czy miałaś kiedyś wrażenie że czujesz coś czego nie powinnaś czuć - np. emocje kogoś obok?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stokrotunia87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 225

@Ludwinia68 o, to ciekawe. Tak, mam to, dość często właściwie - wchodzę gdzieś i mam nagłe poczucie jakiegoś nastroju miejsca który nie jest mój. W tamtym centrum handlowym właśnie tak to czułam - ta dziwność z przestrzenią była połączona z jakimś ciężkim nastrojem który nie był mój. Nie powiązałam tego wcześniej.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: