Forum

Asystent AI
Czakra gardła a nie...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra gardła a niemożność powiedzenia 'nie' w pracy - czy to blokada czy problemy z asertywością

Strona 1 / 2

Wpisy: 170
Rozpoczynający temat
(@dominika-pl)
Połączone: 2 lata temu

Hej, mam taki problem i nie wiem czy to bardziej kwestia energetyczna czy po prostu psychologiczna. Od jakichś paru lat mam totalny problem z mówieniem 'nie' w pracy. Szef coś rzuci, koleżanka coś dorzuci, i ja zawsze jakos tak... zgadzam sie. Potem w domu czuje jakby mi ktoś zacisnął gardło, dosłownie, takie napięcie w szyi i okolicach krtani. Czasem mam też ochrypły głos bez żadnego przeziębienia. Czytałam że to może być Vishuddha, czakra gardła, ale z drugiej strony moja koleżanka mówi że to zwykła asertywność do przepracowania i żaden czakram. Jak to rozróżnić? Czy te fizyczne objawy w gardle mogą wskazywać na blokadę? Ciekawa jestem waszych doświadczeń.


Odpowiedz
39 odpowiedzi
Wpisy: 401
(@kostroma)
Połączone: 4 miesiące temu

Ojej, to brzmi bardzo znajomo! U mnie było dokladnie tak samo, to napięcie w gardle po sytuacjach kiedy sie nie odezwałam kiedy powinnam. Vishuddha bardzo mocno reaguje na wszystko co związane z wyrazaniem siebie i prawdą, to jest jej żywioł tak to mozna powiedziec. Ale uwaga, bo to nie musi być tylko blokada, czakra gardła może byc tez przymknięta i nadczynna jednoczesnie w różnych warstwach! Jak ty to czujesz fizycznie, to bardziej ucisk, zaciskanie, czy raczej jakiś dyskomfort przy mówieniu?


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@unakitka78)
Połączone: 2 lata temu

Zatrzymajmy sie na chwilę, bo mam jedno pytanie zanim wszyscy rzucimy sie z diagnozami. To napięcie w gardle co opisujesz, byłaś z tym u lekarza? Pytam serio, bo tarczyca też potrafi dawać takie objawy i zanim ktoś zacznie pracować z czakrami, dobrze wiedzieć że nie ma nic fizycznego. Nie mówię że to wyklucza aspekt energetyczny, ale jedno nie wyklucza drugiego i warto sprawdzić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dominika-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 170

@Unakitka78 byłam, tarczyca ok, tsh w normie, lekarz nic nie znalazł. Dlatego właśnie zaczęłam myśleć że to może być coś energetycznego. Samo przeziębienie też wykluczyłam, bo to pojawia sie konkretnie po takich sytuacjach w pracy, nie losowo.


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@jasio67)
Połączone: 3 lata temu

No to ciekawy trop właśnie. Znaczy jeśli objawy są ściśle powiązane z konkretnymi sytuacjami a nie pojawiają sie losowo, to mnie by to bardziej skierowało w stronę energetyki niż zwykłej medycyny. Bo ciało reaguje na energię emocjonalną i blokady w czakrach często dają właśnie takie fizyczne echo. Mam znajomego który przez lata miał chrypkę i okazało sie że Vishuddha miał totalnie zamkniętą, po pracy z dźwiękiem i mantrą HAM to przeszło. Ale to dłuższa historia.


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@aether)
Połączone: 9 miesięcy temu

Chcę tu trochę usystematyzować, bo widzę że dyskusja idzie w kilka stron naraz. Vishuddha, czyli czakra gardła, to centrum komunikacji, wyrażania prawdy i własnego głosu. Kiedy regularnie tłumisz swoje potrzeby, zwłaszcza w sytuacjach o powtarzalnym charakterze jak stosunki służbowe, energia w tym centrum się kumuluje i nie ma ujścia. To może dawać dokładnie takie objawy jak opisujesz: ucisk, chrypka, napięcie szyi. Natomiast kwestia asertywności i blokada czakry to NIE są przeciwstawne wyjaśnienia. Jedno jest często fizyczną manifestacją drugiego. Pytanie do ciebie: czy ty w ogóle rozumiesz dlaczego nie mówisz nie, czy to dzieje sie jakby automatycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@chryzoprazka)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, ja dopiero zaczynam sie interesować czakrami i może głupie pytanie, ale jak w ogóle odróżnić blokadę od nadaktywności? Bo czytałam że obie mogą dawać problemy z komunikacją tylko inne. Czy blokada to będzie właśnie to niemówienie nie, a nadaktywna to np. mówienie za dużo albo wchodzenie w słowo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kostroma)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 401

@Chryzoprazka nie głupie pytanie wcale! Właśnie tak to mniej więcej działa. Przymknięta Vishuddha to tłumienie, połykanie słów, niemożność obronienia swojego zdania. Nadaktywna to z kolei gadatliwość, przerywanie, mówienie nie zawsze prawdy żeby tylko wypełnić ciszę, albo agresja słowna. To dwa różne problemy choc obydwa siedzą w tej samej czakrze.


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@mistralia80)
Połączone: 2 lata temu

Hm, to co Kostroma pisze brzmi logicznie, ale zastanawiam sie jak to diagnozować samej. Wahadełko coś pokaże? Próbowałaś Dominika testować? Bo ja próbowałam raz nad moją Vishuddha i wahadło mi stało prawie nieruchomo, a podobno to wskazuje na zablokowanie. Ale nie jestem pewna czy dobrze trzymałam intencję.


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@unakitka78)
Połączone: 2 lata temu

Wahadełko to subiektywna sprawa i zależy mocno od tego kto trzyma i jak. Nie mówię że nie działa, ale sama w sobie technika jest dosyć łatwa do przypadkowego przekłamania. Odczuwanie dłonią nad własną czakrą jest moim zdaniem trochę bardziej wiarygodne, choć też nie idealne. Dominika, próbowałaś przykładać dłoń płasko na kilka centymetrów od gardła i obserwować co czujesz?


Odpowiedz
Wpisy: 170
Rozpoczynający temat
(@dominika-pl)
Połączone: 2 lata temu

Nie próbowałam jeszcze tego. Jak to właściwie powinnam czuć? Szukam ciepła, zimna, mrowienia? Trochę boję sie że nic nie poczuję i nie będę wiedziała co to oznacza.


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@aether)
Połączone: 9 miesięcy temu

Przy blokadzie często czuje sie coś co trudno opisać inaczej niż 'nic' albo 'dziura', albo chłód w porównaniu do innych czakr. Przy nadaktywności bywa gorąco albo wyraźne mrowienie. Ale powiem szczerze, to mocno zależy od wrażliwości danej osoby i od tego jak długo pracuje ze swoim polem. Jeśli dopiero zaczynasz, możesz nie czuć niczego konkretnego i to nie jest zły znak, tylko kwestia praktyki. Dlatego dla początkujących polecam raczej obserwację objawów emocjonalnych i fizycznych jako podstawy diagnozy, a nie samą technikę skanowania.


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@otyla95)
Połączone: 2 lata temu

Ale właśnie, żeby być precyzyjną, Vishuddha jest powiązana z Merkurym i to jest planeta komunikacji w astrologii. Jeśli ktoś ma Merkury w trudnym aspekcie, np. w kwadraturze z Saturnem, to energetycznie będzie miał naturalną tendencję do blokowania komunikacji i żadna praca z czakrą tego do końca nie rozwiąże bez pracy z tym aspektem. Może warto sprawdzić swój chart?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasio67)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 63

@Otyla95 hej, nie mieszaj za bardzo systemów, bo to może wprowadzać w błąd. Astrologia i czakry to różne mapy tej samej rzeczywistości, owszem, ale mieszanie ich w diagnozie bez dobrej znajomości obu systemów potrafi bardziej namieszać niż pomóc. Korelacja Merkury-Vishuddha jest stosowana, ale to nie jest tak prosta zależność jak piszesz.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@wojslaw)
Połączone: 3 lata temu

Jest jeszcze jeden aspekt który gdzieś tu ginie w tej dyskusji. Czakra gardła nie funkcjonuje w izolacji. Blokada w Vishuddha bardzo często jest wtórna wobec tego co sie dzieje niżej, szczególnie w Manipura. Brak pewności siebie, strach przed oceną, lęk przed konsekwencjami, to jest splot słoneczny. Jeśli Manipura jest słaba albo przymknięta, Vishuddha nie dostaje siły żeby wyrazić to co jest prawdą. Dominika, jak masz z poczuciem własnej wartości ogólnie, nie tylko w pracy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dominika-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 170

@Wojslaw no właśnie... to chyba trafne pytanie. Raczej niespecjalnie, znaczy miewam lepsze dni ale generalnie mam dużo wątpliwości co do siebie. W pracy szczególnie, jakby mi ciągle się wydawało że moje zdanie jest mniej ważne.


Odpowiedz
Wpisy: 401
(@kostroma)
Połączone: 4 miesiące temu

No i właśnie Wojsław trafił w sedno! Widziałam to tyle razy, Manipura zaniedbana, niedoczynna i Vishuddha blokuje sie niejako odruchowo. To razem trzeba pracować. Ja bym zaczęła od uziemienia i pracy z żółtym kolorem, afirmacje 'moje zdanie ma wartość' i dopiero potem wchodzić z HAM na gardło. Inaczej to takie łatanie dziury od góry.


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@chalcedonka66)
Połączone: 3 lata temu

Sorry że wchodzę ale trochę sie zgubiłam. Czyli mówicie że to może nie być problem z czakrą gardła tylko z inną? Jak to mozna sprawdzic ktora jest bardziej zablokowana? Jest jakaś prosta metoda dla kogoś kto dopiero zaczyna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aether)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 158

@Chalcedonka66 najprościej zacząć od listy objawów. Każda czakra ma swój zestaw sygnałów. Manipura, czyli splot słoneczny, to kwestie pewności siebie, decyzyjności, poczucia sprawczości, i fizycznie rejon żołądka, trawienie. Vishuddha to gardło, głos, komunikacja, tarczyca. Jeśli masz dużo z obu zestawów, to znaczy że obie wymagają uwagi. Nie ma jednej 'tej jedynej' zablokowanej czakry, najczęściej to kilka warstw na raz.


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@eliksiriaa)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten watek od początku i mam takie wrażenie że to co opisuje Dominika to jest bardzo powszechne szczególnie u kobiet w pracy. Zastanawiam sie czy to kwestia energetyki czy po prostu wzorców wychowania. Mówiono nam żeby być miłymi, nie sprawiać problemów. To wchodzi głęboko. Czy praca z czakrami w ogóle dotrze do czegoś tak mocno zakorzenionego?


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@eliksiriaa)
Połączone: 1 rok temu

i właśnie o to mi chodzi, bo te dwie rzeczy są chyba mocno ze sobą splecione. wzorce wychowania odkładają sie w ciele energetycznie, nie? tzn. jeśli przez lata uczono cie że masz być miła i ustępować, to ta blokada w gardle jest jakby wbudowana od dziecka. Dominika, zastanawiałaś sie kiedyś skąd to u ciebie pochodzi? czy to tylko praca czy to starszy wzorzec?


Odpowiedz
Wpisy: 170
Rozpoczynający temat
(@dominika-pl)
Połączone: 2 lata temu

szczerze to trochę mnie to pytanie zatrzymało. bo jak tak myślę... to chyba nie tylko praca. w domu też nie umiałam za bardzo mówić co chcę, mama zawsze wiedziała lepiej :/ może to rzeczywiście głębiej siedzi niż mi się wydawało


Odpowiedz
Wpisy: 401
(@kostroma)
Połączone: 4 miesiące temu

no właśnie! to jest bardzo ważna obserwacja. blokady w Vishuddha bardzo często sa starszego pochodzenia niz myslimy, często siegaja dziecinstwa kiedy dosłownie nie bylo wolno mowic. I dlatego praca z samą czakrą gardłą bez dotknięcia korzenia i tego co lezy pod spodem daje tylko chwilowe efekty. trzeba sie zapytać kiedy pierwszy raz poczułaś ze twój głos nie jest ważny


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jasio67)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 63

@Kostroma ale chwila, bo to brzmi już trochę jak psychoterapia a nie praca z czakrami. Jasne że jedno z drugim sie łączy, ale nie mieszajmy za bardzo porządków. Bo jeśli ktoś ma głęboki wzorzec z dzieciństwa to wahadełko i YAM-mantra tego nie rozwiążą, tu naprawdę potrzebny jest ktoś do rozmowy, terapeuta albo przynajmniej dobry konstelator


Odpowiedz
(@unakitka78)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 164

@Jasio67 tu sie z tobą zgadzam. i myślę że warto to powiedzieć wprost: jeśli to sięga dzieciństwa i jest głębokie, to ezoteryka to dobry dodatek ale nie zamiennik. mówię to bez złośliwości, naprawdę. praca z czakrami może przyspieszyć pewne procesy, ale sama nie wyciągnie starych przekonań zakopanych od lat


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@wojslaw)
Połączone: 3 lata temu

Jasio ma rację ale trochę rozdziela to sztucznie. praca energetyczna i psychologiczna to nie jest albo-albo. sam pracowałem z blokami w Manipura i Vishuddha równolegle i sesje z terapeutą i medytacja ukierunkowana szły razem, jedna drugiej nie wykluczała. ważne żeby nie myśleć że sama mantra wystarczy i równie ważne żeby nie myśleć że sam terapeuta wystarczy


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@chryzoprazka)
Połączone: 2 lata temu

hej, a mam takie pytanie bo jakoś mnie to nurtuje od jakiegoś czasu - czy te wzorce z dzieciństwa to sie fizycznie odkładają w ciele? jak to w ogóle działa, tzn. energetycznie? bo rozumiem że czakra jest zablokowana, ale dlaczego akurat gardło a nie np. serce jeśli problem był z relacją z mamą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aether)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 158

@Chryzoprazka dobre pytanie, naprawdę. relacja z mamą może sie odkładać i w sercu i w gardle, zależy co konkretnie było tłumione. jeśli przekaz był 'nie mow', 'bądź cicho', 'nie wyrażaj zdania' to Vishuddha przyjmuje to w pierwszej kolejności. jeśli był 'nie czuj' albo 'nie potrzebuj' to bardziej serce albo sakralna. ciało reaguje na konkretny rodzaj tłumionego impulsu, nie tylko na samą relację


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@mistralia80)
Połączone: 2 lata temu

o, to jest naprawdę ciekawe co Aether napisała. nigdy tak o tym nie myślałam że to zależy od rodzaju tłumionego impulsu a nie od tego z kim był konflikt. więc teoretycznie można mieć blokadę w gardle przez relację z szefem i zupełnie inne czakry przez relację z mamą, tak? albo obie naraz przez różne aspekty tej samej relacji?


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@aether)
Połączone: 9 miesięcy temu

tak, dokładnie. i to właśnie sprawia że mapowanie jest trudne i nie można powiedzieć 'ta relacja = ta czakra'. trzeba patrzeć na co konkretnie było odpowiedzią ciała, co było blokowane, co tłumione. stąd lista objawów jest ważniejsza niż szukanie źródła przyczynowego na skróty


Odpowiedz
Wpisy: 170
Rozpoczynający temat
(@dominika-pl)
Połączone: 2 lata temu

słuchajcie, to mi trochę głowę urządza. bo jak tak myślę o tej pracy, to tam chyba chodzi głównie o to że moje zdanie nie jest traktowane poważnie, nie że mam zakaz mówienia jako takiego. mówię dużo, ale jakby nikt tego nie słucha albo ja sama nie wierzę że warto. czy to dalej Vishuddha czy już bardziej Manipura?


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@wojslaw)
Połączone: 3 lata temu

to o czym piszesz, mówię dużo ale nie jestem słyszana, to jest bardzo specyficzny wzorzec. nie milczenie, ale brak mocy w słowach. i tu właśnie Manipura wchodzi bardzo mocno, bo to centrum sprawczości, autorytetu wewnętrznego. słowa wypowiedziane bez zakorzenienia w poczuciu własnej wartości są jak puste dźwięki energetycznie


Odpowiedz
Wpisy: 401
(@kostroma)
Połączone: 4 miesiące temu

dokładnie to! i dlatego mowiłam wcześniej że Manipura i Vishuddha trzeba brać razem. Dominika, spróbuj przez tydzień rano afirmacje przy żółtej świeczce, coś prostego jak 'moje słowa mają moc' albo 'mam prawo być słyszana', i potem zobaczyć jak sie czujesz w pracy. to nie cuda ale daje jakis sygnał ciału że coś sie zmienia


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@unakitka78)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 164

@Kostroma żółta świeczka i afirmacje to spoko, ale... nie uważasz że trochę za szybko skoczyłyśmy do przepisu? Dominika dopiero ustalała co jej dolega, a już jej dajesz konkretny rytuał. może najpierw niech się sama pobada, sprawdzi jak czuje te czakry, zanim zacznie działać na ślepo


Odpowiedz
Wpisy: 401
(@kostroma)
Połączone: 4 miesiące temu

no racja, trochę sie porwałam 🙂 ale powiem tak, u mnie zawsze jest tak ze jak juz wiem mniej więcej o co chodzi to wole zacząć cos robić niż sie w nieskonczonosc badać. ale ok, punkt dla Unakitki


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@chalcedonka66)
Połączone: 3 lata temu

a ta żółta świeczka to ma być kupiona specjalnie czy może być zwykła? i czy to ważne żeby była nowa? przepraszam jeśli głupie pytanie ale nie wiem skąd brać takie rzeczy


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: