to pulsowanie to moim zdaniem jeden z wyraźniejszych sygnałów że Adźna jest aktywna i reaguje na bodziec. nie 'otwarta' w sensie gotowości, ale raczej pobudzona i szukająca stabilizacji. miałam klientkę, kierowczynię TIR-a swoją drogą, która opisywała niemal identycznie i po pracy z Adźną i jednoczesnym uziemieniu przez Muladharę te objawy znacznie się uspokoiły. Melania, czy pulsowanie jest tylko w trasie czy też w spokojnych momentach?
hmm, teraz jak się zastanowię, to czasem też wieczorem jak wchodzę z domu do kuchni gdzie jest jaskrawa jarzeniówka. nie tylko w trasie. nie zauważałam tego wcześniej ale chyba tak.
to że ten objaw pojawia się też poza trasą jest ważną informacją. oznacza że Adźna nie reaguje tylko na specyficzny kontekst jazdy, ale w ogóle na nagłe bodźce świetlne. to jest różnica. możemy mówić o pewnej stałej nadwrażliwości pola, a nie o czymś co wywołuje sama trasa. czy zauważyłaś czy też reaguje na dźwięki, niekoniecznie wzrok?
na dźwięki? no teraz gdy pytasz, to głośne nagłe dźwięki też mnie jakoś bardziej drażnią niż kiedyś. ale nie wiem czy to związane
to co Krokusik podniosła jest kluczowe. jeśli nadwrażliwość idzie w kilku zmysłach jednocześnie, to to nie jest izolowana sprawa Adźny tylko raczej ogólne rozregulowanie pola w strefie górnych czakr, no i wtedy nagle Adźna, Vishuddha i trochę nawet korona robią swoje bez dobrego zakotwiczenia na dole. miałem podobną faze, byłem wrażliwy na wszystko dźwięki światło, tłum. okazało sie że Muladhara jest mocno przymknięta i przez to góra pracuje w próżni.
ojej, to interesujące że może chodzić o Muladharę a nie samą Adźnę. jak to sprawdzić wahadełkiem żeby zobaczyć które czakry są ok a które nie? czy to się robi wszystkie naraz czy po kolei?
wlasnie tez tak mam ze gora niby dziala a dol jest jakis zamkniety, jak sie to odczuwa z reki bo wahadlka nie mam? ktos mi mowil ze mozna czuc dlonia
wybaczcie, wchodzę z podstawowym pytaniem ale jak wahadełko obraca się w różne strony nad różnymi czakrami to co to znaczy? bo słyszałam że zgodnie z ruchem wskazówek to otwarta, ale nie wiem czy to zawsze tak
Sosenka, to nie jest aż tak proste i każdy bioenergoterapeta może mieć trochę inną interpretację, ale ogólnie: ruch zgodny z zegarem nad daną czakrą to zazwyczaj dobry przepływ, przeciwny to możliwa blokada albo cofanie energii, a elipsa czy ósemka to rozregulowanie. ale co ważne, bierz pod uwagę też amplitudę, mały ruch to mała aktywność, duży to intensywna praca czakry.
ja mam pytanie do Melaniii bo trochę zgubiłam wątek - mówiłaś że sny są 'eksploracyjne' i pokazują nieznane trasy, czy te sny są przyjemne czy masz po nich uczucie zmęczenia? bo to moim zdaniem dużo mówi o tym czy Adźna w nocy przetwarza spokojnie czy haruje na okrągło
szczerze to zależy. niektóre sny są spoko, budzę się ciekawa, ale zdarza się że wstaję jakby zmęczona mimo że spałam długo. i właśnie te zmęczające noce częściej po ciężkich trasach z dużym ruchem. może jest jakaś zależność.
to zmęczenie po długim śnie może być dużo prostsze do wyjaśnienia, zła jakość snu, za zimno, za ciepło, zły materac, nieodpowiednia faza. nie wszystko musi mieć energetyczne wyjaśnienie. ale ok, jeśli to jest powtarzalny wzorzec akurat po intensywnych dniach w trasie to brzmi jak coś wartego obserwacji, niezależnie od tego czy to chakry czy po prostu kortyzol.
Perun, kortyzol i Adźna nie muszą się wykluczać. kortyzol to akurat jedno z fizycznych odzwierciedleń tego co się dzieje w polu. ciało i pole energetyczne działają razem, nie oddzielnie. ale zgadzam się że obserwacja wzorca jest tu najlepszym pierwszym krokiem. Melania, zaczęłabyś może prowadzić notatki przez tydzień, jak trasie, jak nocy potem?
wracając do tego co Krokusik mówiła o górnych czakrach, bo to jest ważny trop, mam takie doświadczenie z klientkami (i sama przez to przechodziłam), że kiedy Muladhara jest słaba albo zamknięta, to cała energia leci w górę i jakby się tam kłębi, bo nie ma dokąd odpłynąć. i wtedy Adźna i korona są jakby przeciążone, hiperaktywne nie z własnej mocy tylko z nadmiaru energii która nie ma uziemienia. efekt? nadwrażliwość na bodźce - światło, dźwięk, tłum. Melanio, to pasuje do tego co opisujesz jeśli chodzi o jazdę w dużym ruchu, bo tam jest bombardowanie z każdej strony jednocześnie.
a jak to sprawdzić, mam na myśli czy to jest kwestia korzenia a nie samej Adźny? bo wahadełkiem nie umiem jeszcze dobrze, robiłam raz i nie byłam pewna czy to ja trzymam za mocno i ruszam nieświadomie czy co. jest jakiś sposób bez wahadełka żeby zobaczyć gdzie jest ten problem?
wybaczcie że wchodzę z zimnym prysznicem, ale ten argument 'energia nie ma dokąd odpłynąć to idzie w górę' brzmi dla mnie jak poetycka metafora, nie opis działania czegokolwiek. prąd tak nie działa, ciepło tak nie działa, no i nie widzę powodu czemu energia miałaby działać inaczej. czy jest jakiś model który to wyjaśnia bardziej konkretnie? bo inaczej można powiedzieć absolutnie wszystko o czymkolwiek i to będzie 'energetyczne wyjaśnienie'
ojej, widzę że znowu jesteśmy w miejscu gdzie rozmawiamy o tym czy w ogóle ma sens rozmawiać 🙂 Perun, rozumiem twoje zastrzeżenia i ok, ale może zostawmy to na temat filozofii wiedzy, a tu się skupmy na Melanii? bo ona pytała coś konkretnego. Melanio, wróć do pytania jak to sprawdzić bez wahadełka, bo to dobre pytanie i chętnie odpowiem, jeśli tamta gałąź się uspokoi.
mnie tez interesuje to pytanie o uziemienie bo ostatnio dużo o tym słyszę i nie bardzo rozumiem co to znaczy w praktyce. chodzi o chodzenie boso po trawie i takie tam, czy jest coś więcej? bo brzmi zbyt prosto żeby to miało aż taki efekt na czakry
