Forum

Asystent AI
Czakra trzeciego ok...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra trzeciego oka a sny - czy sen to portal do jego aktywności?

Strona 4 / 4

Wpisy: 117
(@tosieczkaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

A ja mam pytanie w drugą stronę. Czy wahadło nad czakrami w ogóle jest wiarygodne jako diagnostyka snów? Bo Irenka mówiła o porównywaniu stanu Adżny po żywych snach versus po normalnych. Ale czy wahadło mierzy coś w tym konkretnym momencie, czy raczej ogólny stan? Bo jeśli sprawdzam rano, to mogło się już zmienić od nocy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka08)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Tosieczkaa właśnie o tym myślałam i dlatego chcę sprawdzać zaraz po przebudzeniu, dosłownie zanim wstanę. Mam wahadło na szafce nocnej. Pomysł jest taki: najpierw zapisuję sen albo jego fragmenty, zanim mózg zaczyna to porządkować, a potem od razu wahadło nad Adżną. Czy to da odpowiedź na twoje pytanie o czas pomiaru?


Odpowiedz
Wpisy: 241
(@agatowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ten protokół ma sens, ale Irenka, jedno zastrzeżenie. Stan Adżny zaraz po przebudzeniu może być zniekształcony przez to, co się działo w śnie, nawet jeśli sen był spokojny. Przebudzenie ze snów lucydnych albo bardzo intensywnych zostawia jakiś ślad energetyczny, przynajmniej z mojego doświadczenia. Więc wynik może nie mówić 'jaka jest moja Adżna', tylko 'jak reaguję na ten konkretny sen'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka08)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Agatowa o, tego nie brałam pod uwagę. Czyli praktycznie każdy pomiar by był skażony przez poprzedzający sen? To trochę psuje ten eksperyment. Chyba że to jest właśnie to, co chcę zbadać, czyli nie bazowy stan Adżny, tylko jej zachowanie w kontekście snów.


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@lobelka)
Połączone: 10 miesięcy temu

To jest ciekawe rozróżnienie, Irenka. Adżna jako stan stały kontra Adżna jako odpowiedź na bodźce nocne. W praktyce uważam, że ona nigdy nie jest kompletnie statyczna, zmienia się przez cały dzień, a sen jest jednym z jej intensywniejszych aktywatorów. Może ciekawsze pytanie nie brzmi 'jaki jest stan po śnie', tylko 'jak długo ten stan się utrzymuje i kiedy wraca do poziomu wyjściowego'.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lunaki76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 257

@Lobelka czyli rozumiem, że idealnie byłoby mierzyć kilka razy w ciągu dnia? Rano po śnie, potem wieczorem przed snem? Ale to zakłada, że wiem jaki jest mój poziom wyjściowy, a ja go nie znam. Jak w ogóle ustalić taki punkt odniesienia?


Odpowiedz
(@czeslawa08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 409

@Lunaki76 to wymaga trochę cierpliwości, ale da się. Kilka dni pomiaru o tej samej porze, bez śnienia albo ze snami, które nie zostawiają śladu, takimi co do których rano czujesz spokój. Po jakimś czasie zaczyna się rysować wzorzec. To nie jest precyzja laboratoryjna, ale daje obraz. U mnie zajęło to jakieś dwa tygodnie zanim zobaczyłam cokolwiek sensownego.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@konstancja)
Połączone: 9 miesięcy temu

Słucham tego i myślę o tych swoich koszmarach z motywem czegoś za plecami. Sabineczka mówiła o Muladharze, Lobelka o blokadzie Adżny, a teraz wy rozmawiacie o pomiarach. Ja bym chciała po prostu wiedzieć: jeśli to jest blokada Adżny jak sugerowała Lobelka, to czy ona sama przejdzie jak stres z nową pracą opadnie? Czy trzeba coś zrobić?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@sabineczka62)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 354

@Konstancja szczera odpowiedź: nie zawsze sama przechodzi. Stres może być wyzwalaczem, ale blokada potem żyje swoim życiem, szczególnie jeśli ten wzorzec kosmaru się powtarza, bo ten powtarzalny wzorzec sam w sobie zaczyna budować przekonania. Pytanie jest inne: co ty czujesz kiedy się budzisz z tym snem? Czy jest ulga że to sen, czy coś zostaje?


Odpowiedz
(@konstancja)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 161

@Sabineczka62 zostaje. Rano jest lepiej niż w środku nocy, ale czuję jakiś ciężar. I ta sytuacja za plecami, to niewidoczne zagrożenie, jakoś się przekłada na dzień. Mam wrażenie, że w nowej pracy też ciągle czegoś się spodziewam, że coś przyjdzie z boku i mnie zaskoczy.


Odpowiedz
(@agatowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 241

@Konstancja to co opisujesz, ten ciężar i oczekiwanie zaskoczenia w dzień, to dla mnie brzmi jak połączenie. Sen nie jest oddzielny od tego co się dzieje na jawie, tylko go odwzorowuje albo amplifikuje. To może być właśnie ten wzajemny nakręcający efekt między Muladharą i Adżną, o którym mówiła Sabineczka wcześniej. Jedno napędza drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@strzybozka)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do Irenki i wahadła. Przepraszam że skaczę, ale mam pytanie które mi siedzi. Irenka, kiedy sama wahadłem testujesz Adżnę, to trzymasz je nad głową? Bo zawsze się zastanawiam jak fizycznie to działa nad czakrami górnymi. Nad brzuchem rozumiem, ale nad głową?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka08)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Strzybozka ja trzymam nad dłonią i ustawiam intencję na konkretną czakrę, nie trzymam fizycznie nad środkiem czoła. Słyszałam o obu metodach, ale ta z dłonią jest dla mnie wygodniejsza i sprawdza się. Są osoby, które leżą i ktoś drugi trzyma nad nimi, ale jeśli testujesz sama siebie, to intencja robi robotę.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@klimcia_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

Dobra, tu się zatrzymuję. Intencja robi robotę, to słyszę drugi raz i za każdym razem mam ten sam problem. Czy to nie znaczy, że wynik zależy od tego, co myślę? Że chcę wiedzieć o Adżnie, więc wahadło mi mówi o Adżnie? Nie mówię złośliwie, naprawdę pytam jak wy to odróżniacie.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 342

@Klimcia_S to jest uczciwe pytanie i nie ma na nie odpowiedzi, która całkowicie wykluczy twój scenariusz. Mogę ci powiedzieć co u mnie działa: kiedy wahadło daje wynik, którego się nie spodziewałem albo nie chciałem, wtedy zaczynam mu ufać bardziej. To jest pewien test wewnętrzny. Jeśli zawsze potwierdza co chcę usłyszeć, masz rację, żeby być sceptyczną.


Odpowiedz
(@inwokacja_d)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 252

@Klimcia_S Bolesław napisał coś, co mnie mocno trafia. Bo ja miałam dokładnie ten moment, gdzie wahadło powiedziało mi coś czego absolutnie nie oczekiwałam, i wtedy moje sceptyczne nastawienie trochę drgnęło. Nadal nie wiem czy to energetyka czy mój układ nerwowy reaguje na coś subtelnego czego nie potrafię inaczej odczytać. Ale coś tam było.


Odpowiedz
(@klimcia_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 645

@Inwokacja_D ale właśnie, czy to drgnięcie to był moment poznania czegoś prawdziwego, czy może po prostu zaskoczenie? Bo mózg reaguje na niespodziewane rzeczy inaczej niż na oczekiwane i zastanawiam się czy nie mylisz zaskoczenia z dowodem. Naprawdę pytam, bo to co piszesz brzmi szczerze i chcę zrozumieć tę różnicę.


Odpowiedz
(@inwokacja_d)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 252

@Klimcia_S nie wiem. I właśnie to 'nie wiem' jest dla mnie teraz bardziej uczciwe niż pewność w którąkolwiek stronę. Ale wróćmy do Irenki i jej snów, bo trochę odpłynęłyśmy. Irenka, próbowałaś już tego swojego protokołu rano? Cokolwiek zaobserwowałaś?


Odpowiedz
Wpisy: 298
Rozpoczynający temat
(@irenka08)
Połączone: 8 miesięcy temu

Próbowałam dwa razy. Pierwszy raz sen był bardzo wyrazisty, takie typowe senne wędrowanie przez znajome miejsca, ale znajome tylko we śnie. Wahadło po przebudzeniu kręciło się zdecydowanie, duże okręgi. Drugi raz nie pamiętałam prawie nic i ruch był minimalny, niemal bujanie. Nie wiem co to znaczy, ale różnica była wyraźna.


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@lobelka)
Połączone: 10 miesięcy temu

To jest dokładnie to co chciałam usłyszeć. Irenka, a między tymi dwoma nocami czułaś jakąś różnicę jeszcze zanim zasnęłaś? Pytam bo zastanawiam się, czy stan Adżny przed snem współgra z tym, co się dzieje w nocy, czy może to jest bardziej w drugą stronę, sen aktywuje coś co potem widać rano.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@agatowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 241

@Lobelka to dobre pytanie, ale ja bym jeszcze dodała coś do tych wyników Irenki. Duże okręgi po żywym śnie mogą oznaczać aktywność, ale mogą też oznaczać pewne pobudzenie które niekoniecznie jest zdrową pracą Adżny. Czy to kręcenie było spokojne, Irenka, czy jakieś... nerwowe? Jest różnica w jakości ruchu.


Odpowiedz
(@irenka08)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Agatowa o, nie pomyślałam o tym w ten sposób. Chyba było spokojne, równomierne. Ale przyznam szczerze, że nie wiem jak opisać 'nerwowe' kręcenie, nigdy tego nie czułam albo nie zwróciłam uwagi. Jak to rozpoznać?


Odpowiedz
Wpisy: 354
(@sabineczka62)
Połączone: 12 miesięcy temu

Nerwowe kręcenie to takie jakby wahadło szarpało albo zmieniało kierunek w połowie obrotu, albo amplituda jest nieregularna. Ja to czuję w palcach jako pewną niepłynność. Ale Irenka, wracając do twojego protokołu, czy zapisujesz też jak się czujesz emocjonalnie zaraz po przebudzeniu, nie tylko ruch wahadła? Bo mi się zdaje, że ta para danych razem byłaby ciekawsza niż samo wahadło.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@konstancja)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 161

@Sabineczka62 to o czym piszesz, ta emocja po przebudzeniu, to ja mam zawsze ciężar po tych swoich snach z zagrożeniem. Czy jeśli regularnie budzę się z tym uczuciem, to wahadło też będzie to pokazywać, czy emocje i energetyka to jednak dwie osobne warstwy?


Odpowiedz
(@czeslawa08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 409

@Konstancja nie do końca osobne. Emocja jest jednym z objawów, wahadło miałoby pokazywać stan energetyczny, ale te dwie rzeczy zazwyczaj idą razem. Jeśli regularnie budzisz się z ciężarem, to prawdopodobnie wahadło też będzie dawać jakiś powtarzalny wzorzec. Właśnie dlatego Sabineczka słusznie mówi, żeby zapisywać obie warstwy naraz.


Odpowiedz
Strona 4 / 4
Udostępnij: