Hej, mam ostatnio dziwny problem i nie wiem czy to w ogóle ma związek z czakrami, ale pomyślałam że tu zapytam. Chodzi o to że w pracy totalnie nie mogę się skupić. Nie chodzi nawet o to że mi się nie chce, po prostu mam wrażenie że mój mózg cały czas szuka czegoś nowego, przeskakuje z tematu na temat, nie mogę dokończyć jednej rzeczy zanim nie zacznę następnej. Do tego miewam takie dziwne uczucie za czołem, jakby lekki ucisk albo mrowienie, głównie jak próbuję się koncentrować na czymś nudnym. Czytałam że Adźna odpowiada za skupienie i intuicję, ale nie wiem czy to może być zablokowana czy może nadaktywna? Bo objawy trochę pasują do obu. Ktoś miał coś podobnego?
Mrowienie w okolicy czoła to dla mnie zawsze był sygnał że coś się tam dzieje, ale nie zawsze to blokada. Opisujesz takie przeskakiwanie uwagi i ciągłe szukanie stymulacji, to akurat brzmi bardziej jak nadczynność Adźny, nie niedoczynność. Zablokowana trzecie oko daje raczej odcięcie od intuicji, trudności z podejmowaniem decyzji, taki rodzaj mgły. A to co piszesz, ten chaos myślowy i gonitwa, to już inna historia. Choć powiem szczerze, że sama nigdy nie byłam pewna czy te dwa stany da się od siebie tak łatwo odróżnić. Czy próbowałaś kiedy sprawdzić wahadełkiem?
Och ja mam ostatnio to SAMO! Cały czas muszę miec jakiś podcast albo muzyke w tle bo jak jest cicho to nie moge zrobic absolutnie nic, mysli sa wszedzie. Myślam że to kwestia nerwów albo za dużo kawy ale może faktyczie to chodzi o Adżne? Jak sie sprawdza to wahadełkierm bo nigdy nie robiłam nad czakrami, tylko nad pytaniami
Nie chcę być złośliwa, ale to, co opisujesz to może być zwykła trudność z koncentracją, którą ma teraz mnóstwo ludzi. Zanim pójdziemy w stronę czakr, to powiedz, śpisz ile godzin? Jesz regularnie? Bo mrowienie w czole i problem ze skupieniem to może być dosłownie przemęczenie albo niedobór magnezu. Serio. Nie mówię że czakry nie mają tu nic do powiedzenia, ale zaczynanie od diagnozy energetycznej zamiast od podstaw trochę mnie zastanawia.
To co opisujesz z tą potrzebą stymulacji, to ja bym też patrzyła na czakrę splotu słonecznego, nie tylko na Adżnę! Manipura jak jest rozregulowana to daje taką nerwowość, nieumiejętność zatrzymania się, ciągłe działanie działanie działanie. A jak jest niedoczynna to człowiek szuka zewnętrznych bodźców żeby w ogóle cokolwiek poczuć. Trzecie oko i splot słoneczny często idą w parze jeśli chodzi o problemy z pracą umysłową, przynajmniej u mnie tak było. Miałam raz taki period że nie mogłam usiedzieć przy jednej rzeczy dłużej niż pięć minut i okazało się że obie te czakry były totalnie rozregulowane.
Hmm, to ciekawe co Rozalinda mówi o Manipurze. Ja to widzę trochę inaczej. Jak mam do czynienia z takim ciągłym szukaniem nowych bodźców, tym niepokojem uwagi, to patrzę najpierw na połączenie Adźna-Muladhara. Serio. Bo Adźna nadaktywna bez uziemionej Muladhary to jest taki klasyczny stan, że głowa mknie z prędkością światła a ciało nie nadąża, nie ma żadnego zakorzenienia. Wszystko się kręci na górze a dołu w ogóle nie ma. Czy masz jakieś objawy z dołu, nogi, lęki o bezpieczeństwo, taki ogólny niepokój pod spodem tego chaosu?
nie, nie albo-albo. To jest właśnie ta pułapka, że myślimy o czakrach oddzielnie a one działają jako system. Jak Muladhara nie trzyma, to nadaktywna Adźna nie ma gdzie spuszczać tej energii i to właśnie daje ten chaos. Masz i jedno i drugie, tyle że źródło jest niżej a objaw widać wyżej. Przynajmniej tak mi tłumaczyła to moja bioenergoterapeuta i u mnie to się potwierdziło.
Malwinka, ja też tak myślę o tym systemie i zgadzam się z połączeniem Muladhara-Adźna. Ale chcę dopytać, bo to ważne, czy ta nadaktywność trzeciego oka w takim układzie to jest wtórna, tzn. pojawia się bo korzeniowa nie trzyma? Czy one mogą być niezależnie rozregulowane? Bo to by zmieniało podejście do pracy z nimi.
okej ale jak sie to niby diagnozuje? wahadełko nad własną głową? serio pytam bo to brzmi jak akrobatyka. i skąd wiadomo czy wahadełko kręci się tak bo tak czy bo ruszam ręką nieświadomie. nie zarzucam nikomu niczego, po prostu ciekawi mnie jak to działa w praktyce
Darek słusznie pyta. Ten efekt ideomotoryczny to nie jest mit, to jest udokumentowane zjawisko psychologiczne. Nie twierdzę że wahadełko nie działa w żaden sposób, ale wyniki są wynikami podświadomości, nie pola energetycznego. Chociaż... może to jedno i to samo, nie wiem. Po prostu bierzcie pod uwagę że diagnoza wahadełkiem to też interpretacja, nie obiektywny pomiar.
No tak, ale skanowanie dłonią to też subiektywne. Wszystkie metody diagnostyki energetycznej są subiektywne, to nie znaczy że są bezużyteczne. Ja najbardziej ufam obserwacji własnych objawów przez dłuższy czas, to daje mi więcej niż jakiekolwiek wahadełko. Sylka opisała konkretne rzeczy, mrowienie, chaos myślowy, potrzeba stymulacji, te korelacje z Adźną są opisane w różnych tradycjach, to nie jest coś wymyślonego.
przepraszam ze się wtrącam ale mam pytanie trochę z boku, ta potrzeba ciągłej stymulacji o której piszecie, to może być związana z którąś inną czakrą? bo czytałam gdzieś że sakralna odpowiada za poszukiwanie przyjemności i doznań i zastanawiam się czy to też mogłoby tu grać rolę
hej, a czy ktoś wie jak dokładnie wygląda to mrowieie w czole przy trzecim oku? Pytam bo ja też to czuje ale zastanawiam sie czy to nie jest po prostu napięcie mięśni od patrzenia w ekran cały dzień xD bo pracuje przy komutrze i pod koniec dnia to czoło po prostu boli
ale czy to leczenie czakr naprawdę pomaga na skupienie w pracy? pytam wprost bo znam kilka osób co mają ADD i żadne czakry im nie pomogły, tylko leki. nie chce być nieprzyjemna ale trochę sie boję że ktoś będzie szukał przyczyny w czakrach zamiast u lekarza
ja się wtrące bo mam podobnie z tym skupieniem i przez dlugi czas myslalam ze to tylko zmeczenie ale jak zaczełam pracowac z Muladharą to cos sie zmieniło, nie od razu ale po jakims czasie. wiec ta teoria Malwinki o polaczeniu korzeniowa-Adźna to dla mnie ma sens na podstawie własnego doswiadczenia 🙂
dobra to mam pytanie praktyczne, bo tu wychodzi kilka czakr naraz - Adźna nadaktywna, Muladhara niedoczynna, może Manipura. od której zaczynam pracę? bo jak zacznę od wszystkich naraz to się pogubię
to jest naprawde ważne pytanie i nie ma jednej odpowiedzi którą wszyscy by się zgodzili, ale ja osobiście zawsze mówię: zacznij od dołu. Muladhara to fundament, i to dosłownie w tym systemie. Nie ma sensu wygaszać Adźnę jeśli nie ma gdzie tej energii "posadzić". U mnie kiedyś było tak że skupiałam się na trzecim oku bo to tam czułam objawy, a przez dwa miesiące nic się nie zmieniało. Dopiero kiedy ktoś mi powiedział żebym zrobiła krok wstecz i zajęła się Muladharą - dosłownie po tygodniu poczułam różnicę. Przypadek? może. ale od tamtej pory zawsze zaczynam od podstawy gdy widzę taki układ.
Malwinka, ale to zależy od człowieka nie? bo ja znam osoby u których praca od dołu wcale nie pomogła i musiały podejść zupełnie inaczej. poza tym jeśli Manipura też jest rozregulowana to ona leży pośrodku i moze być że to ona blokuje przepływ między korzeniową a górą. czy brałaś to pod uwagę?
to co Malwinka mówi o kolejności pracy ma głęboki sens energetycznie. są tradycje które pracują zawsze od dołu, są takie które zaczynają od korony albo od serca, więc to naprawdę nie jest oczywiste. Sylka, a mogę zapytać co konkretnie masz na myśli przez "ciągłą potrzebę stymulacji"? bo to może dużo powiedzieć o tym gdzie jest napięcie. chodzi o wzrokową, słuchową, może mentalną?
oj, Sylka, to brzmi DOKŁADNIE jak ja kilka miesięcy temu! to jest chyba ta Adźna co się kręci za szybko i nie ma hamulca. słyszałam że afirmacje z zaakceptowaniem spokoju mogą pomóc, coś w stylu "pozwalam sobie trwać w jednym miejscu", czy ktoś próbował czegoś takiego na nadaktywną Adźnę?
no to jest w ogóle ciekawe pytanie które Eliksiryna zadała, bo moze ten mechanizm jest ten sam, tylko opis inny. ale wracajac do tematu, Sylka, próbowałas kiedys po prostu siedzieć bez zadnego bodźca przez 15 minut? bez telefonu, muzyki, nic? ciekawi mnie jak to na ciebie działa bo to daje troche informacji o tym co się dzieje
hej, to co opisujesz z tym niepokojem podczas siedzenia w ciszy, to dokładnie to co mówią o lęku w ogóle. nie o czakrach. nie chcę być trudna ale serio, byłaś u psychologa z tym? bo to o czym piszesz może być zwykłe rozregulowanie układu nerwowego po za duzo stresu, niekoniecznie problem energetyczny
to co Sylka opisuje, ten niepokój w ciszy, to jest dla mnie bardzo znajome i u mnie to wychodziło właśnie przy pracy z Muladharą. jak zaczęłam robić medytacje z mantrą LAM i wizualizacją czerwieni u podstawy kręgosłupa, ten niepokój zaczął się zmniejszać. nie od razu, ale po kilku tygodniach regularnej pracy. teraz siedzenie w ciszy to dla mnie coś normalnego, nie walka
Hazel, ja też robiłam LAM i to serio cos robi! tylko pytanie, robiłas to sam czy z prowadzonym nagraniem? bo sama sobie nie bardzo potrafilam skupic sie na wizualizacji i mantrze jednoczesnie xD
czytam cały ten wątek i chcę doprecyzować jedną rzecz bo widzę że myli się tu kilka pojęć. ta "ciągła potrzeba stymulacji mentalnej" to nie jest automatycznie nadaktywna Adźna. Adźna nadaktywna daje raczej wizje, sny przytłaczające, trudność z odróżnieniem intuicji od wyobraźni, czasem paranoję. to co Sylka opisuje, szukanie nowych problemów, skakanie między zadaniami, to bardziej brzmi jak rozregulowana Manipura w połączeniu z przymkniętą Muladharą. Manipura przy nadczynności daje właśnie to obsesyjne działanie, potrzebę kontroli przez ciągłą aktywność. warto to rozróżnić zanim wybierze się metodę pracy.
no i proszę, miałam rację z tą Manipurą 🙂 Piwoniowa to potwierdziła. Malwinka, co teraz?
dobra ale wróćmy do Sylki bo trochę odpłynęłysmy 🙂 Piwoniowa, jeśli to nie Adźna nadaktywna to jak w ogóle rozróznić że to Manipura a nie Adźna? bo dla mnie te opisy się trochę nakładają i nie wiem jak sprawdzic wahadełkiem czy to jedno czy drugie, sprawdzam nad każdą osobno?
