medytacje na czakry nawet robione rzadko mogą poruszać coś co potem wychodzi nocą. to jest właśnie kwestia precyzji o której mówiła Amethysta. nie zawsze wiemy co "otwieramy" podczas wizualizacji i ciało energetyczne potem to przetrawia po swojemu
OK, ale chwilę. To że ktoś po medytacji miał intensywne sny i to że Mantra_F ma paraliż senny to są dwie różne rzeczy. nie możemy ich wrzucać do jednego worka i mówić "widzicie, medytacja na czakry to robi". korelacja w czasie to nie jest przyczyna
właśnie, i teraz znowu budujemy teorię na teorii. najpierw "medytacja poruszyła czakry", potem "pranajama wpływa na prane", a za chwilę "dlatego Adżna" - i każdy krok jest przyjmowany bez sprawdzenia. Mantra_F na początku pytała czy paraliż senny to przejaw Adżny. wciąż nie mamy na to odpowiedzi.
to jest ciekawe bo u mnie bylo odwrotnie - paraliż był pełen wrażeń i obrazów od samego początku, zanim wiedziałam cokolwiek o czakrach. więc moze to jednak indywidualna sprawa i nie ma jednej zasady?
ale czy naprawde oczekujemy od energii że bedzie działać "przewidywalnie" w sensie statystycznym? to nie jest lek, każde pole energetyczne jest inne. Glicynia73, to że u ciebie było intensywnie zanim znałaś pojęcie Adżny nie znaczy że Adżna nie brała udziału - po prostu nikt ci tego nie wskazał.
ojej, falsyfikowalność... Oleandro, rozumiem skąd to bierzesz ale ezoteryka nigdy nie twierdziła że jest nauką w takim sensie... Ja pracuję z czakrami od lat i wiem co widzę u siebie i u innych. Nie każde sposób musi spełniać kryteria Poppera żeby być użyteczne.
Chciałabym wrócić do Mantra_F bo chyba trochę jej zagubiilśmy w tej dyskusji o falsyfikowalności. Mantra_F, powiedziałaś że to zaczęło się pół roku temu wraz z regullarną medytacją. Mam konkretne pytanie - czy w trakcie tych epizodów masz jakieś wrażenia wizualne? Kolory, światła, obrazy? To by mi pomogło coś powiedzieć o tym czy Adżna jest aktywna w tych stanach.
niebieskie i fioletowe to są kolory Adżny i Sahasrary! to chyba coś znaczy 🙂
ok ale wrocmy do sedna - Oleandra_E ma racje że to morze byc artefakt wzrokowy ale mnie ciekawi co innego. Mantra_F te przebłyski pojawiają sie zanim się wybudzisz czy w momencie gdy juz wiesz ze nie możesz się ruszyc? 🙁 bo to dość istotna roznica jeśli chcemy wogole rozmawiac o tym co to jest
właśnie to jest problem z takimi relacjami - "trudno mi to rozdzielić" to uczciwa odpowiedź, ale oznacza że sami nie mamy materiału do wnioskowania. nie dlatego że Mantra_F źle obserwuje, tylko dlatego że paraliż senny to z definicji stan w którym percepcja czasu i sekwencji jest zaburzona. więc jak chcemy na tej podstawie cokolwiek mówić o Adżnie?
może dlatego że to pytanie jest źle postawione. nie "czy to przejaw Adżny" tylko "co się dzieje z Adżną kiedy to się pojawia" - to jest inne pytanie. jedno szuka przyczyny, drugie szuka współistnienia. i to drugie da się sensownie badać u siebie
o, skanowanie dłonią po epizodzie to świetny pomysł! ja kiedyś robiłam coś podobnego i czułam takie dziwne mrowienie przy skroniach, jakby energia była jeszcze "rozruchana". nie wiem czy to cokolwiek znaczy ale było wyraźne 🙂
mrowienie przy skroniach to jest dość powszechne wrarzenie po przebudzeniu w ogóle, nie? serio pytam, bo mam to czasem i zastanawiam się czy to jest coś szczególnego czy po prostu ciało się wybudza. jak to odróżnić od zwykłego mrowienia porannego 🙂
i właśnie dlatego warto prowadzić dziennik. nie po to żeby udowodnić że to Adżna, ale żeby zobaczyć własny wzorzec. czy mrowienie zawsze po paraliżu, czy nie zawsze, w jakich warunkach częściej. to jest praca którą można zrobić samemu i która daje coś konkretnego, niezależnie od tego po której stronie tej dyskusji się stoi
a ja mam inne pytanie do całej tej rozmowy - czy ktoś próbował coś robic w trakcie paraliżu sennego żeby sprawdzić jak Adżna reaguje? np. próbować kierować uwage w to miejsce, wizualizowac kolor? ja raz spróbowałam i nie wiem czy to cokolwiek zmienilo ale wyszłam z paraliżu szybciej niż zwykle. może przypadek
no właśnie, i tu jest chyba sedno tego co Oleandra_E i Czarna57 próbują powiedzieć przez cały wątek. nie że praca z Adżną nie działa ale że jak coś działa to jeszcze nie wiadomo dlaczego. i przypisywanie mechanizmu bez testu kontrolnego to jest za szybki wniosek. to nie znaczy żeby nie próbować - po prostu nie biec od razu z wnioskiem że "to przez Adżnę"
ok, to trochę zmienia jak na to patrzę. chyba faktycznie za szybko chciałam żeby to miało jedną odpowiedź. ale nadal jestem ciekawa czy ktoś tu ma doświadczenie z regularną pracą z Adżną i czy paraliż u tej osoby się zmienił z czasem - nie chodzi mi o dowód, po prostu o czyjeś obserwacje
hej, śledziłem ten wątek od jakiegoś czaus i mam pytanie kture morze być glupie ale - ta Adżna to ogólnie jest powiazana z marzeniami sennymi jako takimi? bo nie wiedzialem ze to jest jej obszar, myślałem że raczej intuicja i widzenie. paraliż senny to coś innego niż śnienie?
