Hej, mam taki dziwny objaw od jakiegoś czasu i nie wiem czy to cokolwiek znaczy w kontekście czakr. Otóż podczas medytacji, ale też czasem po prostu tak w ciągu dnia, widzę takie... migotanie?? Jakby szybkie błyski albo ruch kątem oka, zwłaszcza po lewej stronie. Raz nawet wydawało mi się że coś widziałam w rogu pokoju ale jak się obróciłam to nic nie było. Lekarz okulista powiedział że oczy zdrowe, ciśnienie ok. Czytałam gdzieś że Ajna jak jest aktywowana może dawać takie objawy, ale nie jestem pewna czy dobrze to rozumiem. Czy ktoś miał coś podobnego? Chodzi mi o to czy to może być związane z przepływem energii przez trzecie oko czy raczej coś innego?
To dość klasyczny temat i dobrze że byłaś u okulisty bo od tego zawsze trzeba zacząć. Jeśli wykluczone są przyczyny fizyczne, to migotanie w polu widzenia jest przez wielu praktyków wiązane z aktywnością Ajny, ale od razu zaznaczę, że samo migotanie to jeszcze nie diagnoza. Ajna aktywna lub rozregulowana może dawać różne objawy wizualne bo to czakra związana z percepcją. Kluczowe pytanie brzmi: jak to migotanie wygląda dokładnie? Czy to bardziej jakby plamy, smugi, szybkie błyski światła czy może wrażenie że coś się PORUSZA? bo to mogą być zupełnie różne rzeczy energetycznie.
Ja miałam coś bardzo podobnego, też kątem oka, i przez długo zastanawiałam sie co to jest... U mnie pojawiło się akurat w okresie kiedy dużo medytowałam i pracowałam z afirmacjami. Moja bioenergoterapeutka powiedziała że to może być znak że Ajna ZACZYNA się otwierać, ale że trzeba uważać żeby nie forsować tego procesu. Niewiem na ile to prawda bo jestem w tym temacie dosyć zielona, ale może komuś się przyda. Lechoslawa71, a ty czy masz tez jakies inne objawy oprócz tego migotania? Bo podobno Ajna daje wiecej sygnałów naraz.
Szczerze mowiac to brzmi troche jak zludzenie optyczne albo poprostu zmęczenie oczuu,nie? Mam na mysli, wiadomo że okulista nic nie znalazl ale oko to skomplikowana sprawa. Kątem oka i tak zawsze widać więcej bo tam jst wiecej paleczek, stąd moze takie mruganie czy migotanie. Ale no ok, jestem tu nowy jesli chodzi o czakry, wiec moze rzeczywiście jest jakiś energetyczny aspekt kttury pomijam. Ktos może wytłumaczyć dla czego wlasnie to byłoby Ajna a nie przypadkowo ktoras inna czakra? 🙁
Ok, dzięki za pytania, postaram sie odpowiedzieć. Chors, rozumiem twój sceptycyzm i sama też tak myślałam na początku, ale wykluczyłam zmęczenie bo to pojawia się też kiedy jestem wypoczęta. Czeslaw.2, co do innych objawów, to tak, mam też bardzo żywe sny ostatnio, kilka z nich się jakoś... odbiło w rzeczywistości, nie żeby były prorocze, ale takie deja vu. I bóle głowy tak, w okolicy czoła. Ale nie wiem czy to wszystko jest ze soba powiązane czy przypadek.
Dobrze że okulista wykluczył problemy fizyczne,bo migotania i błyski mogą być objawem różnych rzeczy,w tym migrenowych aur, i lepiej mieć to sprawdzone... Jeśli to już wykluczone, to ok, możemy rozmawiać o energetyce... Powiem szczerze, trochę mnie drażni to automatyczne przypisywanie każdego dziwnego objawu do "otwierającej się Ajny", bo ludzie czasem za bardzo chcą żeby coś się działo. Bóe głowy w okolicach czoła plus sny plus to migotanie, to może być wiele rzeczy. Czakra trzeciego oka to jedna z hpiotez.
Migotanie kątem oka... interesujące. To co opisujesz kojarzy mi sie z czymś co w niektorych tradycjach nazywa sie pierwszymi objawami rozszerzania pola widzenia energetycznego. Nie twierdzę że tak jest na pewno, ale obserwowalam ten wzorzec. Ciekawe jest to po LEWEJ stronie, bo prawa półkula, lewa strona ciała, tu jest coś do przemyślenia. A podczas medytacji kiedy to widzisz, na czym skupiasz uwage?
ojej, czytam ten watek z wielkim zainteresowaniem bo sam mialem cos podobnego z pol roku temu! Medytowalem regularnie, godzinka dzienni,e i nagle w pewnym momencie zaczeło mi sie cos kreciC kątem oka, takie jakby szybkie cienie... bardzo mnie to przestraszylo na poczatku i przyznam szczerze ze przerwalem medytacje na parę tygodni. potem wróciłem i to przeszlo. Czy to znaczy ze moja Ajna sie zamknela z powrotem? haha, niewiem jak to działa tak naprawde.
ojejku, przepraszam ze sie wtrącam ale trochę nie rozumiem jednej rzeczy. Piszecie ze Ajna może być nadaktywna albo niedoczynna,i ze migotanie może sie pojawic przy aktywacji. Ale jak to jest że ten sam objaw może byc od zbyt duzo energii i od za mało? Jak w ogole odróżnić że to nadczynność a nie niedoczynność? Bo dla mnie to trochę bez sensu ze ten sam symptom może znaczyć coś zupełnie odwrotnego.
Dobra, muszę tu coś powiedzieć. Klimcia_A ma rację że to trochę gumowe podejście, gdzie każdy objaw pasuje do każdej interpretacji. Jak boli głowa to Ajna. jak nie boli, też Ajna ale niedoczynna. Jak widzisz migotanie, Ajna się otwiera. jak nie widzisz, Ajna zamknięta. trochę ciężko taką teorię obalić. nie mówię że czakry nie istnieją bo nie mam podstaw tak twierdzić ale ta diagnostyka jest bardzo... elastyczna.
Ja mam pytanie troche z innej strony, bo zastanawiam sie nad czyms. Lechoslawa71, napisałaś ze to migotanie pojawia sie tez poza medytacja, w ciągu dnia. Czy jest jakiś konkretny czas kiedy czesciej, np. wieczorami, albo przy konkretnych sytuacjach? Pytam bo czytałam że czakry moga reagować na kontakt z innymi ludźmi i zastanawiam się czy moze to jest jakiś rodzaj wrazliwosci energetycznej na otoczenie a nie tylko wewnętrzny proces?
Oj, czytam i czytam i mam jedno pytanie bo zawsze mnie to intrygowalo czy ktos z was probowal sprawdzic stan Ajny kamieniami? Bo słyszałam ze lazuryt i ametyst dzialaja na tą czakrę i ze nibyby sie dało poczuc jakis rezonans jak się trzyma kamień w okolicy czola. sama nie miałam jeszcze okazji sprawdzic ale morze to pomogłoby Lechosławie ustalić co sie dzieje
Wróćmy na hwile do sednna tematu bo dyskusja troche rozjechala sie w rozne strony. To migotanie o ktorym mówi Lechoslawa71, klasyfikowałbym jako fluktuacje w polu percepcji. Nie wyrokując o przyczynie. Ważne jest to co powiedziala Onyksowa na poczatku, charakter tego migotania. Czy to statyczne blyski czy ruchome smugi czy morze pulsowanie rytmiczne? Bo energetycznie to sa różne sygnały. Migotanie ryticzne może sugerowac ze czakra próbuje zsynchronizować sie z jakims nowym rytmem a chaotyczne błyski to raczej zastoj i próba jego przebicia
ja tez miałam kiedys cos takiego przez chwilę, ale u mnie minęło samo i nie przywiązywałam do tego wagi. Teraz czytam i zaczynam sie zastanawiać czy powinnam była bardziej uważać 🙂
Chaotyczne i niereguarne, to wazna informacja. Gdyby było rytmicze, pulsujace bardziej bym patrzyl w strone zwyklych zjawisk fizjologicznych - tetno, cisnienie coś w tym stylu. Nieregularnosc suegruje ze to nie jest mechaniczne. Co do oceny to nie zmienia kierunku ale doprecyzowuje. Mam pytanie do calej grupy - ktos z was mial podobne migotanie i był w stanie ustalic czy wiaze sie z konkretnym stanem emocjonalnym bezposrednio przed?
Właśnie chciałam to samo zapytać... Lechoslawa71, próbowałaś kiedyś zrobić taki prosty test - jak pojawi się migotanie, zatrzymaj się i spróbuj nazwać co czujesz w tej chwili. nie co myślisz, ale co czujesz. Nawet jeśli to nic szczególnego, po kilku razach może się okazać że jest jakiś wspólny mianownik. Zrobiłam tak kiedyś z innym objawem i to dało mi więcej niż jakiekolwiek wahadełko.
O, to jest ciekawy pomysł z tym nazywaniem emocji. Sama bym na to nie wpadła. Lechoslawa71, a czy to migotanie pojawia się częściej kiedy rozmawiasz z kims konkretnym, czy raczej w tłumie bez żadnej konkretnej osoby? Bo pisałaś ze częściej w otoczeniu ludzi, ale to może być albo reakcja na energię zbiorową, albo na konkretna osobę i to dość różne sprawy chyba?
Dobra, wejdę tu z boku. To co opisuje Lechoslawa71 brzmi ciekawie ale mam wątpliwość co do całego podejścia z emocjami. Jak ktoś zaczyna świadomie obserwować jakiś objaw i przypisywać mu znaczenie, to naturalnie zaczyna go "widzieć" częściej w momentach kture uzna za znaczące. Efekt obserwatora działa tu na wielu poziomach. Nie mówię że tak jest, pytaam jak w ogóle odróżnić autentyczny wzorzec od teggo co sami se konstruujemy obserwując?
Ja prowadzę notatki od paru lat i powiem szczerze, Dionizy.2 ma rację że to nie jest łatwe. Ale wzorzec który powtarza się w notatkach robionych na bieżąco, w różnych okolicznościach i bez intencji "szukania wzorca" - to już jest coś innego niż retrospektywna interpretacja. Lechoslawa71, naprawdę polecam chociażby przez miesiąc zapisywać. Data, godzina co robiłaś, jak się czułaś. Nudne ale działa.
ojej, ja też nie robiłem notatke kiedy miałem te cienie i teraz tego żałuję bo na prawdę nie pamiętam dokładnie w jakich sytuacjach to było... pamiętam że raz było podczas medytacji, raz bodajże przzy kolacji z rodziną ale więcej szczegółóów to już nie. Jakbym wtedy wiedział że to będzie wazne to bym zapisał, ale skąd wiedziec co będzie ważne a co nie, takie pytanie też mam.
no nie, mam takie pytanie może naiwne ale nie rozumiem - jak wahadełko ma mi powiedzieć coś o stanie Ajny, skoro Ajna jest związana z percepcją i intuicją a wahadelko to tak bardziej... fizyczne? Czy jedno z drugim w ogole ma sens? Patrycelka61 pisała o kamieniach i też się zastanawiam jak to dziala przy diagnostyce.
No dobra ale to jest trosze kółko w kolko, nie? Wahadelko mierzy twoje wlasne reakcje a twoje reakcje mogą byc zabarwione tym czego sie spodziewasz. Jak to jest w ogole użyteczne diagnostycznie jeśli wynik zalezy od tego kto to robi i co zaklada? Pytam serio, nie zlosliwie bo mniie to na prawde zastanawia od dawna przzy tych wszystkich metodach
Ale to jest fałszywa analogia. Nikt tu nie mówi ze to jak wynik badania krwi. Pytanie nie jest czy wahadełko jest obiektywne jak EKG, tylko czy dostarcza uzytecznych informacji dla tej osoby o jej własnym stanie. I z tej perspektywy dla wielu ludzi dostarcza. Mozesz to odrzucić jako placebo i masz prawo, ale placebo też działa i tez ma wartość co na to powiesz?
Hej, trochę z innej strony - wracajac do tego migotania u Lechoslawy71, zastanawiam sie czy ktoś próbował kiedyś porównać jak to wygląda jak sie patrzy z oczami zamknietymi w trakcie medytacji versus otwartymi w normalnych sytuacjach? Bo u mnie jak medytuję to czasem te swiatelka czy ruchy to jest inny rodzaj niż te co sie pojawiają przy zmęczeniu. Nie wiem czy to cokolwiek zmienia w tej dyskusji ale zaczęłam sie nad tym zastanawiać. 😀
Czytam ten watek od dłuższego czasu i mam pytanie do wszystkich którzy mają doświadczenie z Ajną - czy to normalne że jak zaczniesz sie nią zajmować, czytać, medytować na nią, to nagle zaczynasz mieć więcej takich zjawisk? Bo trochę się zastanawiam czy nie jest tak że sama uwaga skupiona na tym obszarze go jakoś aktywuje, czy to ma jakieś wytłumaczenie w tym systemie?
hmmm, no ale wlasnie, skoro Swiatowid91 mowi zeby nie przyklejać etykietek to jak w ogole stwierdzić że ta czakra jest otwarta czy zamknieta jeśli same narzedzia diagnostyczne są wątpliwe a objawy mogą być przez wiele rzeczy?! serio pytam bo zaczynam sie gubić w tej rozomwie, hyba ze chodzi o to ze to po prostu nigdy nie jest pewne i trzeba z tym zyc?
no dobra, no bo właśnie, Swiatowid91 mowi zeby nie przyklejać etykietek, ale jak w takim razie w ogole zacząć pracować z czyms czego nie możemy nazwać? Bo jak idziesz do lekarza to on stawia diagnozę i POTEM leczy, a nie leczy w ciemno. trochę się gubie w tym wszystkim, szczerze mówiąc. Lechoslawa71 opisuje migotanie, my tu godzinami gadamy czy to Ajna czy efekt potwiredzenia ale nikt nie powiedział co ona ma z tym konkretnie zrobic.
