Forum

Asystent AI
Pranajama a czakra ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Pranajama a czakra korzenia - czy konkretny oddech uziemia bardziej?

Strona 1 / 2

Wpisy: 285
Rozpoczynający temat
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

Cześć wszystkim. Siedze ostatnio nad pranajamą i zastanawiam mnie jedna rzecz - czy konkretne techniki oddechowe zeczywiscie roznie dzialaja na czakre korzenia? Bo gdzieś czytałem że nadi shodhana to bardziej równoważenie w ogole, ale bhastrika albo nawet zwykle glebokie oddychanie brzuszne podobno mocniej uziemia. Ktoś to testował na sobie? Mam wrarzenie ze jak robię oddech brzuszny przed medytacja to moje nogi jakos ciezeja ale niewiem czy to sugestia czy coś realnie sie dzieje w Muladharze


Odpowiedz
54 odpowiedzi
Wpisy: 94
(@sylweria94)
Połączone: 3 lata temu

Dobre pytanie, bo nie każdy o to pyta. Nie powiem ci że jedna technika jest lepsza od drugiej dla wszystkich bo to nie tak działa. Ale jest pewna logika w tym co czujesz. Oddech brzuszny aktywuje przeponę i dosłownie sprowadza świadomość na dół ciała, do brzucha i miednicy. To fizjologicznie wiąże się z obszarem Muladhary. Bhastrika natomiast może bardziej pobudzić więc nie zawsze jest uziemiająca, raczej oczyszczająca energetycznie. A to ciężenie nóg które opisujesz - to całkiem typowy sygnał że energia idzie w dół, nie do góry.


Odpowiedz
Wpisy: 372
(@gracjan82)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie bhastrika to ja bym jednag ostrożnie łączył z korzeniem bo ona bardziej pracuje z agni, z ogniem, co jest domeną Manipury. Jak robie bhastrike dluzej to mam wręcz poczucie rozgrzewania w okolicach splotu slonecznego a nie w korzeniu... Morze to tylko u mnie ale kika osób mi to potwierdzilo na warsztatach. Przy korzeniu wole jednak powolny przedłużony wydech, taki 4-7-8 albo po prostu bardzo świadome oddychanie do brzucha z dluzszym wydechem niż wdech. Wydech uziemia, wdech unosi, to taka moja prosta reguła.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 285

@Gracjan82 O ciekawe to z ta bhastrika i Manipura nie pomyślałem o tym. Ale powiedz mi - ten przedłużony wydech, to chodzi o jakiś konkretny stosunek? Bo 4-7-8 to raczej dla uspokojenia układu nerwowego, nie stricte dla czakry, przynajmiej tak to rozumiem?


Odpowiedz
Wpisy: 372
(@gracjan82)
Połączone: 1 rok temu

no te granice trosze sie zacierają bo spokój układu nerwowego i praca z korzeniem to w praktyce czesto to samo - Muladhara to czakra bezpieczenstwa i przeżycia, a jak UNS sie uspokaja to jabky wlasnie ta czakra dostaje sygnał ze jest ok, nie ma zagrożenia... Stosunek mniej wiecej 1:2 wdech do wyechu wystarczy. Wiec wdech 4 sekundy,wydech 8. Nic szczegolnego, poprotu dluzszy wydech. Probowales kiedys przy tym polożyc rece na udach albo na ziemi?


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@rezeda01)
Połączone: 2 lata temu

dolicze sie do dyskucji bo właśnie ćwicze ta tematykę 🙂 u mnie najlepiej działa połącznie oddechu z wizualizacją - jak wydycham to wyobrażam sobie czerwone swiatlo schodzące w dół po kregosłupie aż do kości ogonowej i jakby wchodzące w ziemię. bez tej wizualizacji sam oddech jest dla mnie mniej skuteczny. ktoś jeszcze tak robi?


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@inwokacja_d)
Połączone: 1 rok temu

szczerze? Jestem tutaj bardziej z ciekawosci niż z przekonania ale to co piszesz Pankracy o ciężeniu nog jest ciekawe bo ja mialam dokładnie to samo podczas zwyklego oddychania przeponą na zajęciach z jogi i instruktorka powiedziala że to normalna reakcja, czysto fizjologiczna bo ciśnienie zmienia sie w jamie brzusznej. więc zanim to nazwiemy "energią w Muladharze" to może jednak najpierw sprawdzic czy nie jest to po prostu efekt rozluznienia mięśni przywodzicieli i zmiany napiecia w miednicy?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sylweria94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 94

@Inwokacja_D I dobrze że to piszesz, bo to ważna uwaga. Tylko wiesz, te dwie rzeczy nie wykluczają się nawzajem. Fizjologia i energia to nie są dwie oddzielne szuflady. Jogini zawsze twierdzili że pranajama właśnie przez ciało oddziałuje na poziom subtelny. Jak mięśnie miednicy się rozluźniają, jak ciśnienie się zmienia, jak układ nerwowy przechhodzi w tryb parasympatyczny - to wszystko jest bramą do czakry. Pytanie czy chcesz to nazywać energetycznie czy nie, ale sam efekt jest podobny.


Odpowiedz
(@inwokacja_d)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 252

@Sylweria94 Ok, to rozumiem i trochę to upraszcza moją wątpliwość 🙂 ale dalej mam pytanie - skoro efekt fizjologiczny jest podobny to po co w ogóle dodawać warstwe energetyczną? Czy to nie jest po prostu opowieść ktora sobie nakładamy na coś co jest zwykłym relaksem?


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@wela_94)
Połączone: 3 lata temu

No i mamy serce sprawy. Inwokacja_D zadała właściwe pytanie. Ja praktykuję od dawna i tez se to pytanie zadaje. Moim zdaniem ta warstwa energetyczna to model, który pomaga skupic intencję i uwagę na konkretnym obszarze ciala. Czy to "naprawdę" tak działa na subtelnym poziomie - tego nikt nie udowodnił. Ale placebo też działa więc może to nie jest tak ważne. Wolę jednak żeby ludzie wiedzieli co jest modelem a co jest faktem


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@aksamitka)
Połączone: 3 lata temu

ech, Wela_94 zawsze z tym samym 😉 Nie mowie ze nie masz racji ale moze niekiedy za bardzo przykładasz miarę laboratorium do rzeczy ktore są z natury subiektywne. Ja czuję różnicę między pranajamą "ze świadomością czakry" a bez niej i to dla mnie jest wystarczający dowód że coś tam się dzieje. Może nie wiem co, ale dzieje


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wela_94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 81

@Aksamitka I właśnie o to mi chodzi - "coś się dzieje", ok. Ale czy to Muladhara czy twój układ limbiczny reaguje na rytual skupienia uwagi - tego nie rozróżnisz subiektywnie. nie krytykuję praktyki, krytykuję zbyt pewne etykietowanie efektów.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@mirka96)
Połączone: 3 lata temu

Zatrzymajmy się chwilę bo ta dyskusja filozoficzna jest ok, ale myślę że pytanie Pankracego było bardziej praktyczne... Więc praktycznie: z mojego doświadczenia (ponad 10 lat pranajamy) - dla korzenia najlepiej działa muła bandha połączona z oddechem. To takie napięcie mięśni krocza/dna miednicy na retencji po wdechu. Dosłownie "zamykasz" energię na dole zamiast pozwalać jej uciekać w górę. to bardziej ukierunkowane niż sam oddech brzuszny


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 285

@Mirka96 O mula bandha, slyszalem o tym ale nigdy nie probowalem bo nie wiedzialem jak to poprawnie robic. Czy to nie jest ryzykowne bez instruktora?! Bo gdzies czytałem ze bandhy wykonane niepoprawnie moga "cofnąć" energie albo coś zablokować?


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@mirka96)
Połączone: 3 lata temu

muła bandha to nie jest nic strasznego, na poziomie fizycznym to po prostu napięcie mięśni dna miednicy, takie jak ćwiczenia Kegla. Nie musisz się bać. Natomiast tak, z mocnymi retencjami (kumbhaka) rzeczywiście lepiej uważać bez doświadczenia, bo można się nieźle nakręcić energetycznie. Ale samo delikatne bandho przy wydechu - spróbuj, nikomu to nie zaszkodziło.


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@egzorcysta91)
Połączone: 3 lata temu

cofnac energie brzmi jak straszenie luzdi przez markeging kursow jogi. Serio. Slyszalem to juz kilka razy i zawsze od kogos kto akurat proowadzi warsztaty. Sam praktykuję od jakiegos czasu i żadnego cofania energii nie doswiadczylem ani u siebie ani u nikogo kogo zanm. Badnha to technika oddechowa, nie material wybuchowy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gracjan82)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 372

@Egzorcysta91 Troche racji masz ale nie do konca... Nie powiedziałbym że to marketing, raczej że prrzy pewnych warunkach - np. nerwica,trauma w obszarze miednicy, bradzo silna blokada w korzeniu - energetyczna praca w tym obszarze morze wyciagnac trudne rzeczy... Nie choddzi o mechaniczne cofnięcie, bardziej o to że ktos sobie nie raadzi z tym co wychodzi. To rzaddkie ale sie zdarza. Pankracy, moim zdaniem spokojnie mozesz sprobowac, tylko bądź swiadomy jak reagujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@rezeda01)
Połączone: 2 lata temu

dokładnie to co Gracjan82 mówi, sama mialam cos takiego - zaczełam mocniej pracowac z korzeniem przez oddech i nagle zaczely wychodzić stare strachy, takie z dziecinstwa. nie bylo to miłe ale chyba potrzebne. wiec nie ze to niebezpieczne, ale żeby być świadomym ze praca z korzeniem to nie zawsze komfortowe


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@poziomka)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do samego pytania bo trochę odpłynęliśmy - ktoś tu testował różne techniki i naprawdę porównywał efekty czy głównie intuicja i odczucia? Bo mnie np interesuje czy ktos sprawdzał wahadlem przed i po konkretnej pranajamie. Można by mieć jakiś punkt odniesienia, przynajmiej subiektywny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylweria94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 94

@Poziomka Ja robiłam takie testy. Wahadełko nad korzenime przed i po 20 minutach oddechu brzusznego z dłuższym wydechem. U mnie wahadełko po sesji zawsze kręciło się szerszym, stabilnym kołem, przed sesją często miało węższy lub nieregularny ruch. Ale zaraz ktoś mi powie że to efekt relaksacji ogólnej i nie wiem czy ta osoba by nie miała racji 🙂 Mmio wszystko regularnie mi to pomaga kalibrować co robię.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@sylweria94)
Połączone: 3 lata temu

No dobra ale zanim to zostawię bez komentarza - Poziomka pytała o wahadełko i chcę powiedzieć jedno: test wahadłem przed/po to nie jest żaden dowód na działanie konkretnej pranajamy, to jest dowód że twój stan wewnętrzny się zmienił. Co go zmieniło - oddech, skupienie, placebo, czas - tego wahadełko nie rozróżni. Nie mówię że test bez sensu, ale wnioski trzeba wyciągać ostrożnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@poziomka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 111

@Sylweria94 No tak, to rozumiem i sie zgadzam że to nie jest dowód w sensie naukowym. Ale chodzi mi o coś innego - czy ktoś w ogóle próbował jakoś usystematyzować swoje obserwacje? Tzn. nie żeby udowodnić ale zeby sprawdzić u siebie co działa lepiej, a co gorzej. Bo troche mam wrarzenie że robimy wszystko intuicyjnie i nie wiemy co właściwie działa. Naprawdę nie musisz mi tłumaczyć rzeczy oczywistych.


Odpowiedz
Wpisy: 372
(@gracjan82)
Połączone: 1 rok temu

dbore pytaniee Poziomka i szczerze - ja kiedys probowałem prowadzic taki zeszyt. Przez jakis miesiac notowalem technike, czas, warunki i potem co czuję. Wyszlo z tego tyle ze moje wyniki byly strasznie niespójne bo za duzo zmiennych - raz bylem wyspany raz nie raz mialem stresujacy dzien raz spokojny. Nie dalo sie nic sensownie porownac


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@kajus-1)
Połączone: 1 rok temu

a ja mam ptyanie bardziej z bkou tej dyskusji - mowiliscie o retencjach, o mula bandzie, o stosunkach oddechu. Ale nikt nie powiedzial ile czasu trezba praktykowac żeby w ogóle zaczac cokolwiek czuć w korzeniu podczas oddechu? Bo ja probuje od jakichs 3 tygodni i poza zwyklym relaksem to zadnych specjalnych odczuc nie mam i zaczynam sie zastanawiać czy w ogóle mam racje tu szukać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mirka96)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 27

@Kajus.1 3 tygodnie to dopiero począteki 🙂 szczerze?? U mnie pierwsze wyraźne odczucia energetyczne podczas pranajamy pojawiły się po kilku miesiącach regularnej praktyki, i to naprawdę regularnej, nie co trzeci dzień. To nie jest coś co przychodzi szybko. Ale to nie znaczy że nic się nie dzieje, bo relaks i regulacja układu nerwowego to też praca na korzeniu, tylko że nie zawsze ją "czujesz" bezpośrednio


Odpowiedz
(@kajus-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 108

@Mirka96 Kilka miesiecy... okej to mnie trosze uspokaja i troche przeraża jednoczesnie haha. A regularność to znaczy codziennie?? Bo mi sie czasem zdarza że opuszczam 2-3 dni i potem wracm. Czy to bardzo przeszkadza?


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@mirtowa)
Połączone: 1 rok temu

przepraszam że się wtrącam bo może to głupie pytanie, ale czytam ten wątek od początku i nadal nie wiem jak właściwie rozpoznać że w ogóle czakra korzenia jest zablokowana a nie np. że po prostu jestem zmęczona i tyle? Bo czytając to wszystko tych opisów to mogłoby mi pasować parę rzeczy ale nie wiem czy to ezo czy zwykłe życie. oby wam wyszło


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wela_94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 81

@Mirtowa Trafiła w coś ważnego i żeby nie zostawic tego bez odpowiedzi - to jest właśnie ten problem z całą diagnostyka czakr. Objawy są na tyle ogolne że pasują do bardzo wielu stanow. Zmeczenie,brak bezpieczeństwa, problemy finansowe,lek - to może być Muladhara, ale to tez może być poprostu trudny rok. Nie mówię że to bez sensu, mowie żeby nie diagnozować się zbyt szybko. tak czy siak


Odpowiedz
(@aksamitka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 52

@Wela_94 Boże, rozumiem tę ostrożność ale Mirtowa - ja myślę ze najlepszym "testem" jest po prostu sprobowac pracy z tą czakrą i zobaczyć jak reagujesz. Jak oddech do podstawy kręgosłupa robi ci dobrze, jak wizualizacja czerwieni coś uruchamia, to masz odpowiedź. Ciało samo mówi. To nie musi byc diagnoza kliniczna. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 285
Rozpoczynający temat
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

wracajac do sedna bo trosze odplynelismy - chciałem zapytac tych co maja wiecej praktyki: czy jest jakas pranajama ktora według was najbardziej BEZPOSREDNIO trafia w korzeń, nie ogolnie uspakaja nie posrednio przez relaks ale jakby celuje tam konkretnie? Bo z tego co czytam i slysze to najbardziej kierują mnie ku oddechowi brzusznemu z przedluzonym wydechem ale mam wrazenie ze to bardzo ogolne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylweria94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 94

@Pankracy Może niezręcznie to ujęłam ale sens był zupełnie inny. Szczera odpowiedź? Moim zdaniem najbardziej "celowana" w korzeń jest właśnie kombinacja mula bandhy z kumbhaką po wydechu, czyli retencja przy pustych płucach. Ta retencja po wydechu to nie to samo co po wdechu - energetycznie działa zupełnie inaczej, bardziej przyciągająco, ku dołowi. Ale to już zaawansowane ćwiczenie i bez przygotowania bym go nie polecała.


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@egzorcysta91)
Połączone: 3 lata temu

retencja po wydechu, mula bandha kumbhaka - BRZMI jak przepis na omdlenie dla kogoś kto zaczyna. Pankracy serrio zanim to spróbujesz to naucz się porzadnie samego oddechu przeponowego i z tym pracuj kilka miesięcy. Reszta to nadbudówka


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 285

@Egzorcysta91 No, nie zamierzam od razu rzucać sie w te zaawansowane rzeczy,spokojnie 🙂 pytałem bardziej teoretycznie rzeby wiedziec w jakim kierunku to idzie. Oddech przeponowy mam juz w miare ok, przynajmiej tak mi się wydaje.


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@rezeda01)
Połączone: 2 lata temu

ehh, ja chce dodac do tego co Sylweria94 mówiła o retencji po wydechu - u mnie to rzeczywiście robi inaczej niz retencja po wdechu. jak zatrzymuje sie po wydechu to czuje takie ściaganie w dół, jakby grawitacja bardziej. czy to muladhara czy fizjologia, nie wiem, ale efekt jest konkretny i dla mnie bardzo uziemiający. wiekszosc ludzi zna tylko kumbhake po wdechu bo to wygodniejsze.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@inwokacja_d)
Połączone: 1 rok temu

to ciekawe co Rezeda01 pisze o tym "ściąganiu w dol" bo ja dokładnie tak samo opisalabym zwykle grawitacyjne rozluźnienie brzucha po wydechu. nie rzeby umniejszac, ale zastanawiam się czy te odczucia nie są jednag zwykłą fizjologią którą interpretujemy przez ramę energetyczna. szczerze pytam nie żeby kłócić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rezeda01)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 125

@Inwokacja_D No moze masz racje, nie bedę sie kłocic o to. ale dla mnie ta różnica pojawia sie właśnie kiedy do tego dołączam intencję i muladhare. bez tego jest tylko wydech. z tym czuje inna jakość. jak to wytłumaczyć - nie wiem, ale mnie to interesuje wlasnie dlatego ze jest inne.


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@walentynkaa)
Połączone: 1 rok temu

Dodam coś z nieco innej strony bo czytam i brakuje mi jednego aspektu w tej dyskusji. pranajama to nie tylko technika oddechu, to też praca z praną jako inteligentną energią. Yogini mówią że prana idzie za uwagą. więc pytanie czy "uziemia bardziej" konkretny oddech morze być źle postawione, jeśli pytamy o samą mechanikę bez uwzględnienia tego gdzie kierujemy uwagę podczas praktyki. Może to nie oddech uziemia, ale uwaga skierowana w obszar korzenia podczas oddechu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gracjan82)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 372

@Walentynkaa To bardzo dobra uwaga i trochę łączy te dwie strony sporu w tym watku. Bo jesli pranae idzie za uwagą, to zarówno Inwokacja_D ma rację (fizjologia jest fizjologia) jak i reszta ma racje (intenca i świadomość cos dodaja). Tylko wtedy odpowiedz na pytanie Pankraecgo brzmi: najlepszaa pranajama dla korzenia to ta ktora robisz ze swiadomoscia skierowaną na muladhare niekoniecznie konkretna technika


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@augurkaa)
Połączone: 3 lata temu

ok ale to trochę rozmywa odpowiedź na konkretne pytanie. bo z tego co rozumiem Pankracy pyta czy np. oddech 4-4-8 robi inaczej niż bhastrika pod względem wpływu na tą samą czakrę, a nie czy intencja ma znaczenie. intencja ma znaczenie, okej, to wiemy. ale czy sama technika coś zmienia niezależnie od intencji? to chyba inne pytanie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mirka96)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 27

@Augurkaa Ma rację że to inne pytanie i moja odpowiedź jest: tak, technika robi różnicę niezależnie od intencji. Bhastrika fizjologicznie aktywuje układ współczulny, długi wydech aktywuje przywspółczulny. Muladhara energetycznie koreluje z poczuciem bezpieczeństwa i przeżycia, a to jest domeną przywspółczulną. Więc oddech z długim wydechem będzie strukturalnie lepiej dopasowany do pracy z korzeniem niż bhastrika, nawet bez żadnej intencji.


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@kajus-1)
Połączone: 1 rok temu

ok wracajac do tego co Mirka96 napisała o różnicy miedzy bhastrika a długim wydechem - to mniee ciekawi bo trochę rozumiem te fizjologie ukladu nerwowego, ale jak to sie ma do Muladhary konrketnie? tzn. jesli poczucie bezpieczenstwa to korzen to który z tych ukladow - wspolczulny czy przywspółczulny - bardziej "rozmawia" z tą czakrą? bo ituicyjnie powiedzialbym ze przywspółczulny bo kojarzye się z relakseem i uziemieniem ale nie wiem czy to takie proste


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mirka96)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 27

@Kajus.1 No właśnie i tu jest haczyk - intuicja mówi przywspółczulny, bo spokój = bezpieczeństwo. ale to nie jest takie linearne. muladhara to nie tylko spokój, to też witalność, zakorzenienie, siła fizyczna. bhastrika może pobudzić tę energię nawet jeśli aktywuje współczulny. chodzi o jakość aktywacji, nie samo pobudzenie czy wyciszenie. dlatego mówię że technika robi różnicę, ale kontekst i intencja doprecyzowują efekt


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@egzorcysta91)
Połączone: 3 lata temu

słuchacie a nikt nie zastanawia sie że te korelacje anatomiczne z czakrmi są dość... arbitralne? tzn. ktoś gdzieś zdecydowal ze Muladhara = kosc ogonowa = poczucie bezpieczenstwa i to sie poprostu powtarza. skad wiadomo że to nie jest na przyklad Manipura? tam też mamy "siłę" i "poczucie kontoli" ktore równie dobrze mozna by nazważ poczuciem bezpieczenstwa


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@walentynkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 297

@Egzorcysta91 To jest stare pytanie i rozumiem skąd ale system czakr nie jest arbitralny - ma za sobą kilka tysięcy lat praktyki i obserwacji. lokalizacja Muladhary przy kości ogonowej nie jest przypadkowa, to tam kończy się kanał sushumna, tam śpi Kundalini, tam jest fizyczny fundament ciała. manipura to inna jakość energii, działanie na świat, wola, nie przetrwanie. różnica jest podstawowa jeśli się pracuje z tymi energiami naprawdę


Odpowiedz
(@egzorcysta91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 72

@Walentynkaa "kilka tysiecy lat obserwacji" to argument z tradycji nie z weryfikacji. rozumiem ze dla praktykujacego to ma sens i nie mówię ze praca z czakrami nie działa - morze działa jako system organizujący uwage i intencję. ale "skąd wiadomo" to ndal uzasadnione pytanie, nawet wobec starych systemow


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@sylweria94)
Połączone: 3 lata temu

ten spór o arbitralność vs tradycję to trochę droga donikąd bo i tak nie rozstrzygniemy tego na forum. wracając do pytania Pankracego o pranajamę - chciałam doprecyzować jedną rzecz. mówiłam o retencji po wydechu jako "celowanej" w korzeń, ale to działa tylko jeśli jest połączone z fizyczną świadomością podstawy ciała podczas tej retencji. sam oddech bez tej świadomości to po prostu ćwiczenie oddechowe i tyle


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@aksamitka)
Połączone: 3 lata temu

no właśnie to co Sylweria94 mówi o świadomości podczas retencji to jest klucz. ja to czuję tak że sama technika to jak mapa, a uwaga to podróżnik który nią idzie. mapa bez podróżnika to tylko papier. i dlatego te wszystkie tabelki "technika X uziemia bardziej niż Y" są o tyle mylące że pomijają tego podróżnika


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@augurkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 110

@Aksamitka Okej ale to trochę jak powiedzieć "zależy" na każde pytanie. jasne że uwaga jest ważna, ale czy naprawdę twierdzisz że technika jest zupełnie obojętna? że bhastrika i nadi shodhana robią dokładnie to samo przy tej samej intencji? bo w to nie wierzę szczerze


Odpowiedz
(@aksamitka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 52

@Augurkaa Hej, nie twierdzę że obojętna, twierdzę że nie jest pierwszym czynnikiem. tak, bhastrika i nadi shodhana robią co innego, ale osoba bez żadnej świadomości ciała i tak nie poczuje różnicy energetycznej, poczuje co najwyżej różnicę w odczuciach fizycznych. żeby technika zadziałała energetycznie potrzebna jest pewna wrażliwość. to chyba nie jest kontrowersyjne? 🙂


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: