dobra, to może ja tu coś dopiszę od siebie, bo trochę rozmowa poszła w swoją stronę. Feniksa ma rację że forum to wymiana doświadczeń, nie dowody. i właśnie dlatego tu piszę. mam notatki z ostatnich kilku tygodni i widzę wyraźnie: po dniach z dużą ilością ludzi - praca, spotkania, rozmowy - nogi są inne. nie boli, nie mrowią, po prostu jakby cięższa inicjacja ruchu. jakby start był trudniejszy. to mnie zastanawia właśnie w kontekście wysiłku fizycznego - czy to energetyczne czy to po prostu wyczerpanie układu nerwowego
to, co opisujesz z tym 'trudniejszym startem' to bardzo interesujący sygnał. w pracy z Manipurą często pojawia się właśnie ta jakość - nie ból, nie brak siły jako takiej, ale opór przy inicjacji działania. to czakra woli i impulsu, więc jeśli ona jest przygaszona po kontakcie społecznym, warto zapytać: co ten kontakt z tobą robi na poziomie poczucia własnej mocy? czy po tych dniach masz też poczucie ze zostałaś trochę 'wymieciona' wewnętrznie, nie tylko fizycznie?
okej, to jest szczera odpowiedź i doceniam. ale 'daje mi coś do zrobienia' to nie jest kryterium prawdziwości, to kryterium użyteczności. można mieć użyteczny model który jest błędny. to nie jest zarzut, po prostu to inna sprawa
Florka, zgoda, ale stosując tę samą logikę - wiele modeli w medycynie jest użytecznych zanim zostaną potwierdzone. nie mówię że czakry są jak farmakologia, mówię że 'użyteczny ale niezweryfikowany' to nie jest wyrok. działamy na dostępnych nam narzędziach
hej wracając do tego co Leokadia napisala o notatkach - mam pytanie bo mnie to naprawde interesuje. czy te ciezsze nogi sie pojawiaja bezposrednio po tym kontakcie z ludzmi, czyli tego samego dnia wieczorem, czy raczej nastepnego dnia? bo jak to jest przesuniete w czasie to moze miec inne znaczenie energetycznie
to co Leokadia opisuje z tym przesunięciem czasowym sugeruje mi raczej że ciało potrzebuje czasu na 'zamknięcie' kontaktów, nie tyle że jest długotrwale zablokowana. Manipura przy dużej stymulacji społecznej może pracować na wysokich obrotach przez cały dzień i to wieczorne opadanie to może być po prostu reset, nie blokada. chociaż granica jest cienka
kurcze, to teraz Manipura jest odpowiedzialna za reset społeczny? nie przesadzamy trochę z zakresem tej czakry? bo z tego co czytam w tym wątku to Manipura robi już dosłownie wszystko: motywacja, wysiłek, kontakt z ludźmi, zmęczenie, poczucie mocy, trawienie. czy jest cokolwiek czego ona NIE robi?
Cyla ma trochę rację w tym sensie, że jak coś tłumaczy wszystko, to trochę trudno to obalić, nie? to jest ta sama kwestia co z wahadełkiem wcześniej. ale nie mówię że to nieprawda, mówię że warto to zauważyć
mam pytanie techniczne bo trochę tu zgubiłem - Leokadia robiła już jakieś aktywne próby pracy z Manipurą od czasu jak zdiagnozowała ten problem? bo dużo tu rozmawiamy o tym co jest, a mniej o tym co próbowała. RAM mantra, kamienie, cokolwiek?
