Forum

Asystent AI
Czakra splotu słone...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra splotu słonecznego a problemy z ciśnieniem krwi - energetyczne źródło?

Strona 2 / 3

Wpisy: 159
(@slonecznica)
Połączone: 8 miesięcy temu

a mnie zastanawia coś innego - Elara napisała wcześniej że była spokojniejsza po tej medytacji, ale czy to na pewno zasługa pracy z Manipurą, czy po prostu każda medytacja by dała ten efekt? :/ bo jak tak patrzę to medytacja z oddychaniem uspokaja chyba zawsze, niezależnie od tego na czym się koncentrujesz


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 539

@Slonecznica Zadaje dokładnie to właściwe pytanie. i uczciwa odpowiedź brzmi - nie wiemy, i nie da się tego łatwo rozdzielić. medytacja jako taka rzeczywiście obniża napięcie, reguluje oddech, wpływa na ciśnienie. to jest po prostu fakt fizjologiczny. natomiast czy intencja skierowana konkretnie na Manipurę coś do tego dodaje - tego żaden dzienniczek nie rozstrzygnie, bo nie możesz medytować "bez intencji" jako punkt kontrolny. możesz obserwować co ci działa, ale mechanizm pozostaje otwarty


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@augurkaa)
Połączone: 3 lata temu

no właśnie Gwiazdarka, to jest to. więc po co to całe rozróżnianie na "medytacja z Manipurą" vs "zwykła medytacja" skoro i tak nie wimy co robi różnicę? trochę jak mówienie że herbata z miodem leczy przeziębienie - może leczy, ale nie wiadomo czy to herbata, miód, ciepła woda czy po prostu odpoczynk


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@telepatka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 191

@Augurkaa To porównanie mi się podoba, ale wyciągasz z niego zły wniosek. jeśli ta kombinacja herbata-miód-ciepło działa na ciebie konsekwentnie, to praktycznie nie ma sensu rozdzielać każdego składnika. w pracy z czakrami podobnie - jeśli medytacja z intencją na Manipurę daje Elarze lepsze wyniki niż "pusta" medytacja, to ta intencja robi jakąś różnicę, niezależnie od tego co o tym myślimy mechanistycznie


Odpowiedz
(@augurkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 110

@Telepatka.ka Ok ale skąd Elara ma wiedzieć że medytacja z Manipurą działa LEPIEJ niż bez, skoro nigdy nie próbowała tej "bez"? to nie jest zarzut do Elary, tylko do całego sposobu myślenia gdzie wszystko co działa przypisujemy ostatniej rzeczy jaką zrobiliśmy


Odpowiedz
Wpisy: 66
Rozpoczynający temat
(@elara)
Połączone: 4 lata temu

hm no macie troche racje obydwie :/ ja faktycznie nie meditowalam "bez" niczego wiec nie wiem. ale tez nie wiem czy chce teraz celowo zepsuc coś co dziala zeby sprawdzic dlaczego dziala. troche jak z lekarstwem - jak pomaga to nie odstawiasz zeby zobaczyc co sie stanie bez


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@nekromanta58)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 155

@Elara Mowi coś bardzo sensownego. to jest z reszta stara dyskusja w każdej praktyce, nie tylko ezoterycznej - czy potrzebujesz wiedzieć "dlaczego", rzeby to stosowac. większość ludzi przez wieki pila herbate z imbirem na zoladek zanim ktokolwiek zbadal gingerole. działało. to że mechanizm był nieznany nie zmieniało efektu


Odpowiedz
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 502

@Nekromanta58 Ale właśnie to porównanie mi nie odpowiada. imbir ma gingerole, to jest substancja ktora można zbadac, zmierzyć, zreplikować w probie ślepej. co jest odpowiednikiem gingerolu w medytacjia na Manipurę? co konkretnie miałoby działać i jak? bez tego to nie jest "nie wiemy dlaczego działa", tylko "nie wiemy czy dziala bo niema czego mierzyć"


Odpowiedz
(@siedlislaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 144

@Swietowit Racja, że te analogie mają swoje granice. ale mam do ciebie inne pytanie - jesli Elara przez kilka tygodni systematycznie medytuje i czuje się lepiej, spi spokojniej, cisnienie mniej skacze, to co dla niej jest ważniejsze: odpowiedz na pytanie "dla czego mechanistycznie" czy ten wynik? bo to są dwa różne pytania i mozna je rozdzielić


Odpowiedz
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 502

@Siedlislaw Dla niej pewnie ten wynik. rozumiem to. ale jak ktoś inny przeczyta ten wątek i wyciągnie wniosek ze medytacja na czakrę splotu słonecznego leczy probley z cisnieniem to już jest problem. bo to nie jest to samo zdanie co "Elarze sie polepszyło"


Odpowiedz
(@kanimira)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 28

@Swietowit Ma tu punkt. to jest chyba najpoważniejsze zastrzeżenie w całym wątku. indywidualne doświadczenie to jedno, a wyciąganie wniosków ogólnych to drugie. i na forach ezoterycznych te dwie rzeczy regularnie się mieszają


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@pati_02)
Połączone: 5 dni temu

ale przeceż nikt tu nie pisze że to jest pewne leczenie? Elara szuka wsparcia energetycznego, nie rezygnuje z lekarza!! trooooche czuje ze sie tu robi za duzy dramat z tego. ona sama napisała ze obserwuje i nie rzuca leków 🙂 i dobrze


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 539

@Pati_02 To prawda że Elara podchodzi rozsądnie. ale Swietowit mówi o czymś innym - o tym jak wyglądają takie wątki z zewnątrz i co zostaje w głowie czytelnikowi. i to jest uczciwa uwaga, nie atak na nikogo. można doceniać praktykę Elary i jednocześnie być precyzyjnym w tym co mówimy publicznie


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@inkantkaa)
Połączone: 3 lata temu

a ja sie zapytam bo troche zginelam w tej dyskuji - to co z tymi kamieniami dla Elary, zostało wogóle ustalone coś? bo widzę że Telepatka.ka i inne pisały o cytrynie i pirycie ale potem poszło w stronę czy to w ogóle działa i teraz juz nie wiem czy ktoś polecał coś konkretnego do noszenia przy sobie czy tak do medytacji tylko


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@telepatka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 191

@Inkantkaa Dobry powrót do tematu. mówiłam o cytrynie - przy sobie albo na Manipurze pod czas medytacji, piryt podobnie. do leżenia z kamieniem na ciele podczas medytacji te dwa sprawdzają się dobrze razem. jeśli kamień jest trzymany przy ciele w ciągu dnia, cytryn jest lżejszy energetycznie i mniej przytłaczający niż piryt, więc na start lepiej zacząć od cytrynu


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@mantraa)
Połączone: 3 lata temu

przepraszam że wchodzę bo trochę czytałam ten wątek - jest coś takiego jak noszenie kamienia "za dużo"? pytam bo gdzieś słyszałam że piryt można nosić zbyt długo i potem się robi agresywna albo coś... nie wiem czy to prawda czy mit 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wozka89)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 67

@Mantraa Aj, słyszałam podobne opinie o pirycie że intensywnie podbija energię Manipury i jak ktoś już ma ją nadaktywną a nie zablokowaną, to może być za dużo - nadmierna dominacja, drażliwość, chęć kontroli. ale to znowu kwestia rozpoznania co się ma, blokadę czy nadczynność. Elara - ty co czujesz bardziej, za mało siły sprawczej czy za dużo napięcia i potrzeby kontroli?


Odpowiedz
Wpisy: 66
Rozpoczynający temat
(@elara)
Połączone: 4 lata temu

dobra wiec chce sie tu odniesc do tego co pisal Swietowit bo to mnie nie daje spokoju. rozumiem ze z zewnatrz moze wygladac ze sobie wmawiamy ze konkretna medytacja "leczy". ale ja nie mowilam ze lecze cisnienie - mowilam ze obserwuje ze jest inaczej. to duza roznica chyba? i wlasnie dlatego pisze notatki jak Heniuś sugerowal, zeby nie wyciagac pochopnych wnioskow sama z siebie :/ a co do kamieni to chyba jutro sprobuje z ta cytryna na Manipurze i zobaczymy


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@wozka89)
Połączone: 3 lata temu

dobra, wracam do watku z pirytem bo to mnie interesuje praktycznie. Mantraa masz racje ze to nie jest mit do konca. piryt jest naprawde intensywny w pracy z Manipura i ja sama po kilku tygodniach noszenia go przy ciele mialam takie epizody ze strasznie chcialam wszystko kontrolowac, kazdy szczegol, i reagowalam ostrzej niz zwykle na ludzi wokol. odlozylam go i w ciagu jakiegos tygodnia wrocilo do normy. nie mowiee ze kazdy tak bedzie mial ale warto uwwazac


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mantraa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 16

@Wozka89 Okk dzieki, czyli to jednak nie jest tylko straszenie. a skad sie w ogole wie czy ma sie nadaktywna czy zablokowana Manipure? bo jakby to sa dwa rozne problemy i inaczej sie wtedy podchodzi do kamieni, tak? troche sie w tym gubię


Odpowiedz
(@telepatka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 191

@Mantraa To kluczowe pytanie i cieszę się że je zadajesz, bo połowa problemów z kamienią bierze się stąd że ludzie nie sprawdzają co mają tylko biorą coś "na Manipurę" bez rozróżnienia. nadaktywna - to zazwyczaj nadmierna dominacja, agresja, potrzeba kontrolowania wszystkiego, problemy z trawieniem z nadkwaśności, trudność z odpuszczaniem. zablokowana - brak pewności siebie, poczucie bezsilności, znikanie w tle, też problemy trawienne ale raczej z powolnego metabolizmu, uczucie ciężkości w brzuchu. Elara - które z tych opisuw bardziej do ciebie pasuje? to zmienia co byś powinna brać


Odpowiedz
Wpisy: 66
Rozpoczynający temat
(@elara)
Połączone: 4 lata temu

hm. jak tak czytam to... chyba bardziej zablokowana? brak pewnosci siebie jak najbardziej, poczucie ze nie mam wplywu na wiele rzeczy w zyciu, tez to cisnienie skaczace w gore co podobno tez moze byc z zastoju a nie nadczynnosci? ale nie jestem pewna


Odpowiedz
Wpisy: 539
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

przy okazji chce powiedziec ze ta dyskusja z Augurkaa i Swietowitem o tym czy "wiemy dlaczego to dziala" jest moim zdaniem wazna i nie powinna sie skonczyc na "no dobrze dziala wiec co tam". mam jednak jeden konkretny komentarz do Elary - opisujesz cisnienie skaczace w gore jako objaw zastoju energii, ale fizjologicznie podwyzszone cisnienie to czesto reakcja na nadmierne napięcie ukladu nerwowego, kortyzol, stres. to nie jest zastoj, to jest nadaktywnosc pewnych ukladow. wiec jesli cisnienie rosnie w sytuacjach stresowych to energetycznie tez mozna to interpretowac jako nadczynnosc, nie niedoczynnosc. ale jak zawsze - bez diagnozy za daleko nie pojde


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@augurkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 110

@Gwiazdarka97 No i o to mi chodziło przez cały czas. Elara myśli że ma zablokowaną Manipurę bo niema pewności siebie, a tymczasem jej ciiało robi coś co może sugerować coś odwrotnego. skąd ma to połączyć bez kogoś kto naprawdę przeskanuje, nie tylko na podstawie opisu objawów z listy?


Odpowiedz
(@siedlislaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 144

@Gwiazdarka97 Zwraca uwage na ważne rozroznienie i Augurkaa ma racje że to jest właśnie moment gdzie lista objawow przestaje wystarczac. chce tylko dodać jedon - w systemie czakr nie zakłada sie że jeden objaw = jedna czakra w jednym stanie. mozliwe jest np. 🙁 ze korzeniowa jest zablokowana i generuje lęk i poczucie bezsilności a Manipura reaguje na to lęk nadaktywnością jako mechanizm kompensacyjny - próbuje jakoś kontrolować sytuacje w której reszta systemu jest niestabilna. wtedy masz jednocześnie brak pewności siebie i nadreaktywność fizyczną. to nie jest sprzecznosc


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@slonecznica)
Połączone: 8 miesięcy temu

o matko. czyli można mieć jednocześnie nadaktywną i zablokowaną, tylko w róznych czakrach i one na siebie wpływają? nie wiedziałam że to takie... skomplikowane? myślałam że się sprawdza jedną i wiadomo


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@telepatka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 191

@Slonecznica Tak, i dlatego diagnostyka wahadełkiem albo skanowanie dłonią jest raczej mapowaniem całego systemu naraz, a nie SZUKANIEM "tej jednej złej czakry". jak idziesz do bioenergoterapeuty to on sprawdza wszystkie po kolei właśnie dlatego. izolowanie jednej bez patrzenia na resztę to trochę jak mierzenie jednego kolumny w domu i orzekanie o stabilności całego budynku


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@heniuś)
Połączone: 2 lata temu

czytam tu tej dyskusji i mam pytanie moze glupie ale. jak wy właściwie skanujecie wahadelkiem więcej czakr naraz? bo ja myslalem ze sie pyta o jedną, czeka, potem pyta o następną i tak po kolei. czy jest jakiś szybszy sposób bo to by trwało wieki chyba. sam nie wiem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cynamonka)
Połączone: 4 dni temu

Wpisy: 547

@Henius Właśnie tak to działa, po kolei od korzenia do korony. ale to nie trwa tak długo jak myślisz, kilka minut na całość jak już masz wprawę. możesz kogoś innego skanować albo siebie, przy sobie leżysz i wahadelko trzymasz nad każdym punktem po kilkanascie sekund. kierunek i amplituda się różnią i to ci daje obraz. ale uczciwie - samemu siebie skanować wahadełkiem jest trudniej, bo własne emocje i oczekiwania mogą wpływać na ruch. Odbieram to jako trochę protekcjonalne, wybacz.


Odpowiedz
(@heniuś)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 92

@Cynamonka Spokojnie nikt cie tu nie atakuje. A czy mozna prosic kogos innego zeby nas skanowal wahadełkiem? brata na przyklad ktory w to nie wierzy 😀 pytam serio bo nikogo innego nie mam pod reka a chciałbym sprawdzić


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@nekromanta58)
Połączone: 9 miesięcy temu

henius, brat ktory nie wierzy to moze być zarowno problem jak i zaleta zależy jak na to patrzec. nie bedzie projektował swoich oczekiwań na ruch wahadelka, a to coś warte. xD ale tez może nie trzymać wahadełka spokojnie jeśli się śmieje albo nie traktuje tego powaznie. u mnie kiedys skanował znajomy agnostyk i powiedział "robię to z neutralnoscia chemika" i wyszło calkiem sensownie. roznie bywa


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@inkantkaa)
Połączone: 3 lata temu

wróce do tematu bo mnie nurtuje - Elara, a ty próbowałas kiedys uziemienie poza medytacją? znaczy chodzenie boso po trawie albo ziemi, kontakt fizyczny z naturą? bo czytalam ze przy problemach z Manipurą to pomaga najpierw ustabilizować Muladhare i dopiero potem Manipura "oddycha" lepiej. chodzenia boso to prostsze niż kamienie i medytacje razem


Odpowiedz
Wpisy: 66
Rozpoczynający temat
(@elara)
Połączone: 4 lata temu

nie probowalam szczerze. troche smieszne ze nie, bo mieszkam blisko parku. moze to dobry pomysl na te dni kiedy nie mam nastroju na dluga medytacje. a czy to powinno byc codziennie? bo nie chce znowu robic za duzo rzeczy jednoczesnie i nie wiedziec co dziala 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pati_02)
Połączone: 5 dni temu

Wpisy: 255

@Elara Ja chodze boso po trawi prawie codziennie latem i to naprawde co innego niz but! nawet 10-15 minut i czuuje ze cos sie "osiada" jak to powiedziec... no po prostu inaczej sie czuje w nogach i w dolnej czesci ciala. może to jest ta Muladhara o której pisal Siedlislaw? nie wiem ale mi pomaaga 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

okej, nie będę już ciagnal dyskusji o tym czy "działa" bo rozumiem że dla Elaryi to praktycznie zamknięte. jedno co mnie tu faktycznie ciekawi - kilka osob wspomnialo o bioenergoterapeucie jako o tej "porządnej diagnozie". ile taka sesja trwa i ile kosztuje, bo to hyba nie jest tanie? pytam serio nie ironicznie


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@kanimira)
Połączone: 3 lata temu

sesja u bioenergoterapeuty - różnie. godzina to zwykle 80-150 zł zależnie od osoby i miasta, przynajmniej w okolicach gdzie ja jestem. czas to też różnie, od 45 minut do półtorej godziny. kwestia jest raczej ta że nie każdy terapeuta jest równie dobry i na to nie ma prostego sposobu żeby sprawdzić z zewnątrz. polecam pytać o konkretne metody i unikać tych co obiecują od razu cuda po jednej sesji


Odpowiedz
Wpisy: 248
(@sigilnik94)
Połączone: 2 lata temu

cena to jedno. ważniejsze jest żeby terapeuta nie wchodził od razu w diagnoze na poziomie "twoja cwzarta czakra jst całkowicie zamknieta od pieciu lat" po dwuminutowyma skanowaniu. zdarza mi sie słyszeć taakie rzeczy. dobry terapeuta mówi co obserwuje, nie co "jest" i pyta o potwierdzenie z życia. jesli od razu mowi fakty bez pytan uciekaj


Odpowiedz
Wpisy: 66
Rozpoczynający temat
(@elara)
Połączone: 4 lata temu

dobra, to chyba zaczynam od uziemienia i zobaczymy. jedno pytanie do wszystkich - czy jak chodze boso po parku to powinnam jakoś intencjonalnie to robić, tzn. skupiać myśli na jakimś konkretnym miejscu w ciele, czy wystarczy że po prostu chodzę i nie mysle o niczym? bo gdzieś czytalam ze bez intencji to tylko spacer a nie praca z czakrami, ale nie wiem czy to prawda


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@telepatka-ka)
Połączone: 2 lata temu

intencja pomaga, ale nie jest warunkiem koniecznym. uziemienie działa na poziomie fizycznym po prostu przez kontakt - ciało wie co robić bez żebyś mu kazała. jak chcesz wzmocnić efekt, możesz wyobrażać sobie że z podeszew stóp wychodzą korzenie w dół, ale to nie jest wymóg, tylko opcja. zrób jak ci wygodnie i obserwuj czy czujesz różnicę


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@inkantkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 42

@Telepatka.ka A to niesamowite że ciało "wie co robić" - to znaczy że my w sumie za dużo myślimy i komplikujemy? bo mam wrażenie że na tym forum często mowimy o intencji, ustawieniu energii, skupieniu a tu wychodzi ze niekiedy samo chodzenie boso wystarczy. troche to odwraca mój sposob myslenia o tym wszystkim


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@cynamonka)
Połączone: 4 dni temu

hmm powiem wam że z tego wątku o cisnieniu i Manipurze zrobil się w pewnym momencie całkiem spory wywód, ale wróćmy do sedna - Elara, jak długo masz te skoki ciśnienia? bo to ważne z perspektywy energetycznej, czy to jest od jakiegoś konkretnego momentu w zyciu czy od zawsze. blokady które maja konkretny "punkt zapalny" inaczej się uwalniają niż te wrodzone


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@elara)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 66

@Cynamonka Od jakichś może dwóch lat, moze trzech? coraz gorzej, nie z dnia na dzień. ale w sumie jakieś dwa lata temu miałam dość stresujacy okres w pracy i wtedy chyba zaczęlo sie nasilac. nie myslałam o tym w ten sposob do tej pory


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@siedlislaw)
Połączone: 3 lata temu

auć, to co Elara mówi o stresującym okresie w prayc jest ważne. stres chroniczny to jeden z najczestszych wyzwalaczy zastoju w Manipurze bo ta czakra jest bezposrednio związana z poczuuciem kontroli i sprawczosci. dlugotrwale srodowisko gdzie nie masz decyzyjnosci albo czujesz się oceniana to gotowy przepis na zastoj. pytanie czy tamten okres w pracy juz minął czy coś z tego zostalo


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@augurkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 110

@Siedlislaw Ale tu mam pytanie - bo jeśli to był stres z pracy i mineł, to czemu ciśnienie nadal jest? tzn. logicznie - jeśli stres był przyczyną blokady, a stres minął, to czemu blokada trwa? czy blokada "zapamiętuje" coś w ciele i potem zostaje nawet jak przyczyna znika?


Odpowiedz
(@siedlislaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 144

@Augurkaa Wlasnie tak to dziala przynajmniej w tym modelu. blokada energetyczna to nie jest reakcja na bieżący stan, to jest wzorzec który się zainstalował. jak długo żyjesz w napięciu, system nerwowy i pole energetyczne "uczy sie" tego stanu jako normalnego. potem sytucja mija ale wzorzec zostaje, bo nikt go świadomie nie rozwiązał


Odpowiedz
Wpisy: 539
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

to co Siedlisław opisuje brzmi sensownie z perspektywy psychosomatyki, nie tylko energetyki. ciało utrzymuje wzorce napięcia nawet po ustaniu bodźca, to jest dość dobrze udokumentowane w podejściach somatycznych, niezależnie od czakr. kwestia jest taka że w pracy z blokadami czakr podchodzi się do tego przez pole energetyczne, a w terapii somatycznej przez ciało i układ nerwowy. nikt nie powie wam na pewno które sposób dotyka pierwotnej przyczyny


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

no właśnie, Gwiazdarka w zasadzie to powiedziała, chociaz wiem ze nie tak miała. to że ciało utrzymuje napięcie po stresie to jest fizjologia,i to wyjaśnia ciśnienie bez odwoływania sie do czakr. nie mówię że praca z czakrami jest bez sensu, ale skąd wiemy ze to nie jest poprostu nieodbyte napięcie z czasów stresowych, kture wychodzi jako ciśnienie? i ze nie potrzeba do tego żadnej energetyki


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nekromanta58)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 155

@Swietowit To pytanie zadają tu co jakiś czas i rozumiem skad się bierze ale ono trochę mija sie z celem tej dyskusji. Elara nie pyta czy energetyka ma racje czy fizjologia, ona szuka sposobu zeby poczuć sie lepiej. te podejścia moga współistnieć. xD sam znam ludzi którzy szli do terapeuty i do bioenergoterapeuty jednocześnie i zadne nie przeszkadzało drugiemu


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@heniuś)
Połączone: 2 lata temu

a wracajac do tematu podrozy bo gdzies byl taki watek - chodzi o to ze Elara bedzie podrozowac i pytala o ochrone? bo jakos zgubilismy ten watek a bylem ciekaw co sie mowi o ochronie energetycznej podczas podrózy bo sam duzo jezdze i nigdy o tym nie myslalem


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@inkantkaa)
Połączone: 3 lata temu

ojej tak, całkowicie zapomniałam że to w ogóle było! Elara, pisałaś coś o planowanej podrózy? bo nie widzialam tego posta jesli byl. albo może ktoś poruszył temat ochrony przy okazji czegoś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 66
Rozpoczynający temat
(@elara)
Połączone: 4 lata temu

haha no tak, byłam zaskoczona że się o tym nie mówiło wcześniej, wgl to był jeden z powodów dla których zaczęłam myśleć o czakrach bardziej poważnie. mam jechać za kilka tygodni w dłuższą trasę, dużo przeprowadzek energetycznych jak to ktoś raz mi nazwał, zmiana środowisk, nowe miejsca, i słyszałam że to może rozregulować pole energetyczne. nie wiedziałam czy to kolejna ściema czy jest w tym cos


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: