Forum

Asystent AI
Czakra splotu słone...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra splotu słonecznego a problemy metaboliczne - energia a metabolizm

Strona 3 / 3

Wpisy: 2484
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Myślę że kamień sam w sobie może zadziałać jako przypomnienie i kotwica intencji, ale żeby naprawdę poruszyć zastój w Manipurze, to pranajama jest chyba skuteczniejsza. Ognisty oddech, czyli kapalabhati, bezpośrednio aktywuje okolicę splotu słonecznego. Próbowałam kamienia bez niczego i z kapalabhati i różnica była wyraźna.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1115

@Zorka a jak długo trzeba robić kapalabhati żeby poczuć jakiś efekt w tej okolicy? Bo słyszałem że ognisty oddech można robić za długo i to wtedy przegrzewa zamiast aktywować. Jak to dawkować na początku?


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Kappi Dobre pytanie i masz rację że przesada może zaszkodzić. Ja zaczynałam od dwóch minut dziennie i dopiero po kilku tygodniach weszłam na pięć. Ale szczerze to czułam już po pierwszej sesji coś w brzuchu, takie ciepło i lekki ruch. Ezoteryk94, wracając do twojego pytania o kamień, myślę że tygrysie oko i pranajama razem mogą dać więcej niż każde osobno. Kładłeś kiedyś kamień na splot słoneczny podczas oddychania?


Odpowiedz
Wpisy: 371
Rozpoczynający temat
(@ezoteryk94)
Połączone: 11 miesięcy temu

Nie próbowałem tego połączenia. Brzmi logicznie, bo kamień mógłby jakby utrzymywać uwagę w tym miejscu podczas oddechu. Ale mam pytanie do obojga, czy to jest coś co robi się w leżeniu czy można w siadzie? Przy kapalabhati siedzi się prosto, a kamień w leżeniu to inna pozycja.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@filomena-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja robiłam to w leżeniu i osobno pranajamę w siadzie. Nie mieszałam tych dwóch na raz. Z tygrysim okiem leżałam po ćwiczeniu, taki rodzaj wyciszenia z kamieniem już po aktywacji. Może to nie ortodoksyjne, ale u mnie działało na trawienie zauważalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@ilonka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Przepraszam że przerywam, ale chcę się upewnić że dobrze rozumiem. Kiedy mówicie że kapalabhati 'aktywuje' Manipurę, to mówicie o fizycznym masażu narządów przez przeponę, czy o czymś czysto energetycznym? Bo czytałam że ten oddech anatomicznie rzeczywiście pobudza trawienie i nie wiem gdzie kończy się fizjologia a zaczyna energia.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 622

@Ilonka To jest naprawdę dobre pytanie i myślę że właśnie w tym tkwi odpowiedź na wiele wątpliwości w tym wątku. Nie wiem czy te dwa wymiary da się rozdzielić. Pranajama działa na poziomie fizycznym, to nie ulega wątpliwości, ale to fizyczne działanie może być jednocześnie wejściem do poziomu energetycznego. Może nie trzeba wybierać.


Odpowiedz
(@plejadka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 209

@Ulcia90 ale czy to nie jest wtedy za wygodne wyjaśnienie? Znaczy, jeśli każdy efekt fizyczny można przypisać energii, to jak w ogóle odróżnić działanie energetyczne od zwykłej fizjologii? Pytam serio, bo taki argument trudno podważyć i trudno potwierdzić jednocześnie.


Odpowiedz
(@glifia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 225

@Plejadka Myślę że postawiłaś ten problem trochę jako pułapkę, ale masz rację że to napięcie jest realne. Może pytanie nie brzmi 'czy to energia czy fizjologia' tylko 'co chcę osiągnąć i która warstwa mi na to odpowiada'. Ezoteryk94 pisał o metabolizmie i o tym że czuje zastój, nie tylko mierzy poziom enzymów. To są dwa różne pytania do dwóch różnych systemów.


Odpowiedz
(@ezoteryk94)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Glifia trafia w sedno. Mnie nie interesuje spór o to co jest prawdziwe, bardziej chcę wiedzieć co zrobić z tym konkretnym odczuciem zastoju. I wracając do wątku głównego, czy ktoś ma doświadczenie z tym że praca z Manipurą przełożyła się na coś mierzalnego w metabolizmie, nie tylko subiektywne odczucia?


Odpowiedz
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 173

@Ezoteryk94 trudno to zmierzyć bo rzadko kiedy ktoś robi badania przed i po pracy z czakrą. Ja nie robiłam. Mogę powiedzieć że po kilku tygodniach regularnej pracy z Manipurą zaczęłam inaczej reagowac na jedzenie, mniej wzdęć, lepsza tolerancja tłuszczów. Ale jednocześnie zmieniłam wtedy trohe dietę, więc nie wiem co zadziałało. Takie splecione.


Odpowiedz
(@sennaria)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 523

@Chiromantka92 To splecenie jest chyba nieuniknione. Ja obserwuję podobny wzorzec w snach, kiedy coś się zmienia energetycznie, to i sen zmienia jakość, i apetyt wygląda inaczej, i nastrój. Nie da się wskazać jednej przyczyny. Ezoteryk94, czy ty zauważasz jakieś zmiany we snach kiedy metabolizm się zmienia albo na odwrót?


Odpowiedz
(@ezoteryk94)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Sennaria to ciekawy trop. Nie prowadziłem dziennika snów systematycznie, ale teraz jak o tym mówisz, to przypominam sobie że w tych okresach kiedy trawienie było najgorsze, sny były chaotyczne i często o gonieniu albo gubieniu się. Nie wiem czy to coś znaczy, ale zapamiętałem to.


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@sennaria)
Połączone: 1 tydzień temu

To może znaczyć że stres energetyczny przebija się nocą inaczej niż na jawie. Sny o gonieniu klasycznie łączą się z poczuciem zagrożenia i brakiem kontroli, a to Manipura właśnie. Zgubieniu bliżej korzenia, ale oba mogą się nakładać.


Odpowiedz
Wpisy: 73
(@frania)
Połączone: 1 rok temu

Chcę dopytać bo trochę zgubiłam wątek. Ezoteryk94 zaczynał od pytania o metabolizm i energię, a teraz rozmawiamy o snach. Czy to nie jest tak że Manipura odpowiada za metabolizm ale też za kontrolę i te sny to raczej objaw a nie przyczyna? Albo ja źle rozumiem jak to działa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 622

@Frania Dobrze rozumiesz i dobrze że pytasz. Manipura to rzeczywiście poziom metabolizmu, trawienia, ale też siły woli i poczucia sprawczości. Sny są często lustrem tego co się dzieje w polach energetycznych, więc mogą być diagnostyczne. Nie przyczyna, ale wskaźnik.


Odpowiedz
Wpisy: 2484
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Dorzucę jeszcze jedno. Często jak skupiam się na pracy z Manipurą, to pierwsze efekty czuję właśnie nocą, niespokojny sen albo odwrotnie, bardzo głęboki. Jakby ciało przerabiało w nocy to co ruszyło się w ciągu dnia. Czy ktoś miał coś podobnego po kapalabhati wieczorem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1115

@Zorka A nie jest tak że kapalabhati wieczorem to błąd w ogóle? Czytałem gdzieś że to ranna praktyka bo pobudza i wieczorem może utrudniać zaśnięcie. Skąd wiesz że to efekt pracy z czakrą a nie po prostu za wysoki poziom pobudzenia przed snem?


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Kappi Masz rację że rano jest bezpieczniej. Ja robiłam to przez pewien czas wieczorem i faktycznie potem trudniej zasypiałam. Ale zanim to skojarzyłam, myślałam że to właśnie 'ruszenie energii'. Więc tu przyznasz, że łatwo o błędną interpretację. Teraz robię rano i jest inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@ilonka)
Połączone: 8 miesięcy temu

To bardzo ważna uwaga Zorki bo ja bym właśnie taką trudność z zaśnięciem po mantry albo oddech uznała za jakiś energetyczny znak a nie po prostu pobudzenie. Jak w ogóle odróżnić efekty uboczne praktyki od symptomów oczyszczania czakry? Czy jest jakaś reguła?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zenobka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 114

@Ilonka Nie ma jednej reguły i to jest uczciwa odpowiedź. Ale jest pewien wzorzec który obserwuję u siebie i u osób z którymi pracuję. Efekty uboczne zwykle mijają kiedy zmieniasz porę lub intensywność praktyki. Jeśli nieprzyjemność jest niezależna od tych zmian i się pogłębia, to wtedy warto się zatrzymać i sprawdzić co ruszamy. Ezoteryk94, czy twoje objawy metaboliczne zmieniają się w ogóle z rytmem dobowym albo z tym kiedy ćwiczysz?


Odpowiedz
(@ezoteryk94)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Zenobka to rozróżnienie które dajesz jest bardzo pomocne. Czyli jeśli przesunę kapalabhati na rano i nieprzyjemność znika, to był efekt uboczny. Jeśli zostaje niezależnie od pory, to może coś głębszego się rusza. Tylko jak długo czekać żeby stwierdzić że to niezależne? Tydzień, dwa?


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@zenobka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Nie dałabym jednej liczby, bo to zależy od jak głęboko siedzącego zastoju. Ale powiedziałabym że jeśli po trzech, czterech dniach przesunięcia praktyki na rano coś wyraźnie się nie poprawia, to faktycznie warto potraktować to poważniej. Ezoteryk94, czy twoje nieprzyjemności są bardziej fizyczne czy emocjonalne? Bo to też zmienia interpretację.


Odpowiedz
Wpisy: 1115
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

Właściwie to o co chodzi z tym metabolizmem i Manipurą, bo ja jakoś nie rozumiałem nigdy tego połączenia. Metabolizm to biochemia, enzymy, hormony. Czakra to coś energetycznego. Skąd w ogóle wzięło się twierdzenie że akurat ta czakra rządzi trawieniem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 622

@Kappi W tradycjach jogi Manipura jest lokowana w okolicach splotu słonecznego, który fizycznie jest ogromną siecią nerwową kontrolującą narządy jamy brzusznej, trzustkę, wątrobę, żołądek. Więc połączenie z trawieniem i metabolizmem nie jest wzięte z powietrza, ma pewne anatomiczne zakorzenienie. Ale masz rację że to nie jest proste przełożenie jedno do jednego.


Odpowiedz
(@glifia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 225

@Kappi Ja sobie to tłumaczę tak, że czakra to nie jest przełącznik od enzymu trzustkowego. Raczej kiedy coś się rozregulowuje energetycznie w tym obszarze, to napięcie przenosi się na cały region. Możesz mieć zaburzoną motorykę żołądka przez ciągły stres, a stres właśnie siedzi w Manipurze. Nie twierdzę że to jedyna przyczyna, ale mechanizm jest.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@plejadka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ale Glifia, to co opisujesz to jest po prostu psychosomatyka. Stres powoduje napięcie mięśni gładkich przewodu pokarmowego, to jest standardowa fizjologia. Po co tu w ogóle wprowadzać pojęcie czakry? Pytam szczerze, bo jeśli wyjaśnienie bez czakry jest równie dobre, to po co ta nadbudowa?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Plejadka No ale to jest właśnie pytanie co jest przyczyną a co skutkiem. Jeśli praca z Manipurą przez medytację i wizualizację zmniejsza ten stres, to może nie chodzi o to czy czakra jest 'prawdziwa' tylko o to że ta metoda dociera do czegoś w człowieku inaczej niż inne. U mnie konkretna wizualizacja żółtego ognia w okolicach splotu działała inaczej niż zwykłe oddychanie relaksacyjne.


Odpowiedz
(@plejadka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 209

@Zorka Dobra, to przyjmuję. Ale jak to działało inaczej? Co konkretnie czułaś że było inne?


Odpowiedz
Wpisy: 2484
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Ciepło fizyczne w tym miejscu, naprawdę wyraźne. I coś jakby rozluźnienie, ale nie takie zewnętrzne, bardziej wewnętrzne. Trudno to opisać słowami. Wzdęcia po jakimś czasie były rzadsze. Nie twierdzę że to czakra, twierdzę że ta konkretna praktyka z tym obrazem działała.


Odpowiedz
Wpisy: 73
(@frania)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie może trochę z boku, ale wróćmy do tego metabolizmu. Ezoteryk94 pisał na początku że ma wolniejszy metabolizm i to go niepokoi. Czy ktokolwiek z was widział realne zmiany w wadze albo poziomie energii po pracy z Manipurą? Nie ogólne dobre samopoczucie, tylko coś konkretniejszego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 173

@Frania ja moge powiedziec że coś takiego zaobserwowałam, ale naprawdę nie wiem co było przyczyną. W tym czasie zmieniłam też trochę jedzenie i zaczełam więcej chodzić. Więc te zmiennych jest za dużo żeby powiedzieć że to Manipura zrobiła. Uczciwie, nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@sennaria)
Połączone: 1 tydzień temu

To jest właśnie ta trudność o której mówił wcześniej ktoś, chyba Glifia, że rzadko kiedy ktoś zmienia tylko jedną rzecz. Ezoteryk94, ty kiedy zacząłeś się interesować tym tematem, to czy jednocześnie coś innego też zmieniałeś w stylu życia? Diety, aktywności?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ezoteryk94)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Sennaria to dobre pytanie i muszę przyznać że tak, zacząłem trochę inaczej jeść, ograniczyłem cukier. Więc masz rację że nie wiem co zadziałało. Ale chodzi mi o coś innego, czy jest jakiś sposób żeby ocenić stan Manipury niezależnie od tych zewnętrznych zmian? Jakby zerknąć na to bezpośrednio.


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@ilonka)
Połączone: 8 miesięcy temu

A czy wahadełko dałoby jakiś sygnał nad tym obszarem? Nie mam doświadczenia z wahadełkiem przy czakrach, ale widziałam że ludzie to robią. Jak to wygląda w praktyce przy Manipurze, co szukasz w tym ruchu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenobka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 114

@Ilonka Przy wahadełku nad Manipurą patrzysz głównie na kierunek i wielkość obrotu. Zgodny z ruchem wskazówek zegara to najczęściej znak że czakra jest aktywna, mały lub chaotyczny ruch sugeruje zastój, a ruch bardzo gwałtowny może wskazywać na nadczynność. Ale zanim ktokolwiek to zrobi, musi nauczyć się jak wahadełko reaguje w jego dłoni na neutralnym obszarze. Bez tego kalibracji to jak mierzenie gorączki nieskalowanym termometrem.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@malinowka)
Połączone: 1 rok temu

Ojej, Zenobka, dziękuję za to wyjaśnienie, bo ja zawsze myślałam że wystarczy mieć wahadełko i ono samo powie. A tu tyle kroków wcześniej. Czy ta kalibracja to jednorazowe ćwiczenie czy trzeba ją powtarzać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenobka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 114

@Malinowka Na początku warto robić ją za każdym razem, szczególnie jeśli jesteś zmęczona, zestresowana albo po dużym posiłku. Twój stan wpływa na mikroruchy ręki. Z czasem czujesz kiedy wyniki są wiarygodne a kiedy nie, to kwestia praktyki.


Odpowiedz
Wpisy: 1115
(@kappi)
Połączone: 1 rok temu

No dobrze, ale wróćmy do Ezoteryk94. Masz już jakiś pomysł co chcesz zrobić dalej? Bo w tym wątku padło naprawdę dużo różnych podejść i trochę się to rozgałęziło. Kapalabhati rano, wizualizacja, wahadełko, dziennik snów. Co z tego bierzesz?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ezoteryk94)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Kappi to dobre pytanie bo sam trochę się pogubiłem w tych propozycjach. Myślę że zacznę od kapalabhati rano przez jakieś dwa tygodnie i będę notował co się dzieje z trawieniem i z tym ogólnym poczuciem energii w ciągu dnia. Wahadełko mam, ale Zenobka ma rację że trzeba się najpierw nauczyć go czytać. Na to potrzebuję więcej czasu. A dziennik snów i tak prowadzę od jakiegoś czasu, to Sennaria mi przypomniała żeby na to patrzeć przez pryzmat Manipury.


Odpowiedz
(@sennaria)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 523

@Ezoteryk94 jeszcze jedno do tego planu, bo o tym nie mówiłam wprost. Kapalabhati robi swoje, ale spróbuj wykonywać ją na czczo, zanim cokolwiek zjesz. Przy pełnym żołądku efekt jest kompletnie inny i trudniej wyłapać ten sygnał z okolicy Manipury, o którym piszesz. Czy robisz ją teraz rano przed jedzeniem czy po?


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@sennaria)
Połączone: 1 tydzień temu

To brzmi jak dobry plan. Jedna rzecz do dziennika, notuj nie tylko treść snów ale też gdzie się budzisz w żołądku, czy jest napięcie, czy jest spokój. Czasem to mówi więcej niż sam sen.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: