to co przedstawiasz, ta 'szyba', to jest klasyczny objaw dysocjacyjny w okolicy Manipury przy nagłym odpływie energii. nie przepięcie, ale właśnie chwilowe zamknięcie. Manipura reaguje na stres skurczem, i w momencie gdy poziom cukru leci w dół, czakra dosłownie się ściąga. stąd to poczucie odcięcia. ale mam do ciebie konkretne pytanie - czy masz wtedy ochote na cos slodkiego, czy raczej kompletnie tracisz apetyt i czujesz obojętność na jedzenie?
hej, wróćmy na chwilę do tej prewencji o 14:00 którą Spinel planuje. to brzmi rozsądnie jako plan, ale mam wątpliwość: jeśli problem jest w dużej mierze po prostu za mały obiad, to czy RAM o 14:00 nie jest trochę... plastrem na ranę? to znaczy, nie mówię że mantra nie działa, ale martwi mnie że skupiamy się na łataniu objawu a nie przyczyny. czy ktoś tu faktycznie zmienił coś strukturalnie w jedzeniu i zobaczył efekt?
