Forum

Asystent AI
Czakra serca a wypa...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra serca a wypalenie zawodowe - czy otwarta czakra chroni przed tym

Strona 1 / 3

Wpisy: 223
 Aeon
Rozpoczynający temat
(@aeon)
Połączone: 2 lata temu

Zastanawiam się nad czymś od dłuższego czasu i chcę zapytać, bo temat chyba nie był tu jeszcze poruszany. Mianowicie - czy otwarta, zdrowa czakra serca (Anahata) może działać jak swego rodzaju tarcza przed wypaleniem zawodowym? Pytam, bo sama przeszłam przez coś takiego jakieś dwa lata temu, totalny zjazd energetyczny, wstałam rano i miałam dosłownie zero chęci do czegokolwiek, a praca była dla mnie jak więzienie. Teraz jak patrzę wstecz, to widzę że wtedy moja Anahata była kompletnie zamknięta - nie tylko w sensie relacji, ale jakby całe życie straciło dla mnie sens. Czy ktoś widzi ten związek tak jak ja, czy to tylko moje skojarzenie? Interesuje mnie też czy pracowałyście z czakrą serca konkretnie pod kątem wypalenia, nie ogólnie?


Odpowiedz
102 odpowiedzi
Wpisy: 115
(@jarzmianka59)
Połączone: 3 lata temu

Temat ciekawy, ale od razu zaznaczę że mam co do tego mieszane odczucia. Bo wypalenie zawodowe to jest złożona sprawa i nie szukałabym tu jednej czakry jako winowajcy albo zbawcy. Ja pracuję z czakrami od wielu lat i z mojego doświadczenia wynika, że wypalenie najczęściej jest kombinacją - Manipura (splot słoneczny) odpowiada za napęd, wolę, działanie, i to ona pierwsza zaczyna szwankować przy przeciążeniu pracą. Anahata owszem, jest ważna, ale raczej jako drugi poziom - jak serce jest zamknięte, to brak nam sensu i połączenia z tym co robimy. Więc pytanie powinno brzmieć: która z tych dwóch u ciebie szwankuje bardziej? Sama jak to badałaś, jaką metodą?


Odpowiedz
Wpisy: 576
(@rumianek79)
Połączone: 4 tygodnie temu

Ojej, trafiłam na ten temat w idealnym momencie! Ja właśnie teraz jestem w takim miejscu gdzie ledwo wlokę się do pracy, rano jak widzę maila służbowego to już mi serce siada i mam ochotę zakopać laptopa w ogrodzie 😀 Serio zastanawiałam się czy to kwestia czakry, bo typowe objawy przepracowania mam od miesięcy. Jarzmianka59 a jak się bada tę Manipurę konkretnie? Ja ostatnio próbowałam wahadełkiem ale nie wiem czy dobrze interpretuję - u mnie kręci się bardzo leniwie, prawie wcale nie reaguje w okolicy splotu słonecznego.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jarzmianka59)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 115

@Rumianek79 leniwy obrót wahadełka nad Manipurą to klasyczny sygnał niedoczynności - energia stoi, nie przepływa. Ale zanim cokolwiek powiem więcej, zapytam: jak to wygląda u ciebie od strony fizycznej? Mam na myśli problemy z trawieniem, żołądek, coś w tym rejonie? Bo blokada w splocie słonecznym często daje sygnały fizyczne, nie tylko emocjonalne. I drugie pytanie - jak długo trwa ta sytuacja z pracą?


Odpowiedz
(@rumianek79)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 576

@Jarzmianka59 przepraszam że dopiero teraz odpisuję! Tak, mam problemy z żołądkiem od jakiś sześciu miesięcy, lekarz mówi stres, gastrolog nic nie znalazł. I właśnie tyle mniej więcej trwa ta sytuacja z pracą. Zaczęło się od zmiany szefa i od tamtej pory idzie z górki w dół. Bóle w nadbrzuszu, napięcie, rano budzę się z takim ściśniętym brzuchem jakby coś czekało żeby mnie dopaść.


Odpowiedz
(@jarzmianka59)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 115

@Rumianek79 to jest bardzo wyraźny obraz Manipury w niedoczynności przy jednoczesnym przeciążeniu zewnętrznym. Sześć miesięcy, zmiana szefa, brak poczucia kontroli nad sytuacją - to klasyka. Mam pytanie: próbowałaś już czegoś konkretnego, medytacja, afirmacje, cokolwiek? Albo czy rozważałaś sesję u bioenergoterapeuty zanim zaczniesz działać samodzielnie? Przy takim czasie trwania blokada może być już dość głęboka i samodzielna praca będzie działać wolniej.


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@olimpia-1)
Połączone: 2 lata temu

Wejdę tu z trochę innej strony, bo widzę że rozmowa zmierza w konkretnym kierunku i chcę doprecyzować jedną rzecz. Pytanie postawione w temacie - 'czy otwarta czakra chroni przed wypaleniem' - jest trochę odwrócone. Otwarta Anahata nie działa jak szczepionka. To nie jest tak, że masz ją w dobrej kondycji i wypalenie cię ominie. Natomiast jest między nimi realna korelacja, tylko przyczynowo-skutkowa w odwrotną stronę: długotrwały brak sensu w pracy, poczucie alienacji od wykonywanego zajęcia, robienie czegoś wbrew sobie - to wszystko zamyka Anahatę. Wiec to wypalenie uszkadza czakrę, a nie czakra zapobiega wypaleniu. Chyba że ktoś ma inne doświadczenia, chętnie posłucham.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Aeon
(@aeon)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Olimpia.1 no i tu zaczyna się ciekawa dyskusja, bo ja się z tobą nie do końca zgadzam. Rozumiem logikę którą opisujesz, ale z mojego doświadczenia to idzie w obie strony jednocześnie - masz błędne koło. Zamknięta Anahata sprawia że praca traci dla ciebie wymiar czegokolwiek więcej niż obowiązek, a to przyspiesza wypalenie. I odwrotnie - wypalenie zamyka serce. Więc pytanie 'co było pierwsze' jest trochę jak z tym jajkiem i kurą. Ale mam poczucie że jeśli ktoś ma świadomie otwartą i pielęgnowaną Anahatę, to ma jakiś bufor. Nie szczepionkę, zgadzam się co do słowa, ale bufor.


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@dobrochna)
Połączone: 3 lata temu

Czytam tę dyskusję i mam pytanie do obu - skąd wiadomo że Anahata jest 'otwarta'? Bo używacie tego słowa jakby to był stan zero-jedynkowy, a to jest spektrum. I jak w ogóle diagnozujecie stopień otwarcia? Wahadełko, odczuwanie dłonią, sesja u terapeuty? Sama próbowałam różnych metod i każda daje mi inny wynik co uważam za dosyć problematyczne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@astrolożkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 318

@Dobrochna i tutaj właśnie jest sedno! Ja przez lata eksperymentowałam i doszłam do wniosku, że najrzetelniejsza jest kombinacja kilku metod naraz. Znaczy, jedno wahadełko mi nie wystarcza. Wiesz co mi daje lepszy obraz? Kiedy skanuję dłonią i jednocześnie patrzę na wzorce życiowe ostatnich miesięcy. Bo czakra serca zamknięta to nie tylko 'nie czuję ciepła' w klatce piersiowej, to jest też coś takiego jak odcięcie od radości w małych rzeczach, unikanie bliskości, wrażenie że robisz wszystko na autopilocie. I jak to zestawiasz z tym co wahadełko pokazuje, to dopiero masz jakiś obraz. A co do wypalenia zawodowego - ja miałam klientkę na sesji, u której Anahata biła ciepłem jak piec, ale Manipura była totalnie zablokowana. I ona właśnie się wypalała. Więc Olimpia ma rację że to nie jest prosta zależność.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@czarodziej08)
Połączone: 8 miesięcy temu

Mam takie pytanie bo nie bardzo rozumiem - jak wahadełko ma cokolwiek powiedzieć o czakrze? To jest kawałek sznurka z ciężarkiem. Jak to fizycznie ma działać? Nie ironizuję, serio chce wiedzieć jakie jest wytłumaczenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kacperek-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 230

@Czarodziej08 ha, to pytanie które sam zadawałem ze trzy lata temu i dostałem po głowie od kilku osób na tym forum, haha. Słuchaj, krótko - wahadełko nie 'wie' nic samo z siebie. To ty jesteś czujnikiem, a wahadełko wzmacnia i ujawnia drobne ruchy ideomotoryczne twojego ciała, które reaguje na sygnały energetyczne których świadomie nie wyłapujesz. Przynajmniej tak to rozumie większość praktyków. Czy to działa? U mnie działa, ale trzeba sporo praktyki żeby odróżnić własne sugestie od prawdziwego odczytu. Dobrochna słusznie piszę że różne metody dają różne wyniki bo też różne rzeczy mierzą.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@epidot50)
Połączone: 3 lata temu

Ok, zatrzymajmy się chwilę. Mam wrażenie że ta dyskusja robi się trochę za bardzo ogólna. Pytanie w temacie jest konkretne: czy otwarta Anahata chroni przed wypaleniem. Olimpia już odpowiedziała merytorycznie. Dodam od siebie, bo znam literaturę z tego zakresu: żadne poważne źródło tradycji jogicznej ani współczesnej pracy z czakrami nie twierdzi, że jedna czakra działa jak tarcza przeciw konkretnemu zjawisku życiowemu. Czakry nie działają jak talizmany. To jest system naczyń połączonych. I wypalenie zawodowe dotyka najczęściej całego systemu, ze szczególnym nasileniem na Manipurze i Muladhara, bo to są czakry związane z zasobami, bezpieczeństwem i napędem. Anahata owszem, jest powiązana, ale stawianie jej na pierwszym miejscu w kontekście wypalenia to trochę nieścisłość.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Aeon
(@aeon)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Epidot50 no dobra, ale twoja odpowiedź zakłada że pytam o to dosłownie, a ja pytałam bardziej o osobiste doświadczenia i korelacje które ludzie zauważyli. Nie twierdzę że Anahata to tarcza magiczna, używam tego słowa poglądowo. Chodzi mi o to czy ludzie którzy aktywnie pracują z tą czakrą czują się bardziej odporni na tego rodzaju stany. To jest inne pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@perzyna85)
Połączone: 3 lata temu

Wie cie, ja to widzę przez inny pryzmat jeszcze. Pracuję z tarotem i runami od wielu lat i wielokrotnie robiłam odczyty dla osób wypalonych zawodowo. I tam bardzo często pojawia się temat serca właśnie - nie jako czakra per se, ale jako utrata połączenia z tym co się robi. Pięć kielichów, dziewiątka mieczy, Ermita - to są karty które opisują wycofanie, brak sensu, samotność w tłumie. I to się nakłada na to co mówicie o Anahacie. Więc bez względu na to czy mówimy językiem czakr czy tarotem, coś tu jest. Ale popieram Epidot - wypalenie to jest sprawa złożona i Manipura to moim zdaniem kluczowy gracz.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@mietowa_90)
Połączone: 3 lata temu

Wchodzę do tej rozmowy bo temat dotyka czegoś co mi leży na sercu od dawna. Wypalenie zawodowe to jest temat, który w ezoteryce jest traktowany zbyt... mechanicznie? Mam wrażenie że często szukamy 'tej jednej' czakry zamiast poczuć gdzie jest centrum problemu dla konkretnej osoby. Bo u jednej będzie to Manipura, u innej Anahata, u jeszcze innej może Muladhara bo brakuje poczucia bezpieczeństwa i to napędza całą spiralę lęku. Sama przechodziłam przez coś podobnego i u mnie to była właśnie czakra podstawy - mieszkanie, praca, pieniądze, wszystko się chwiało naraz i ciało reagowało bólem kolan i poczuciem że ziemia ucieka spod nóg. Dosłownie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dobrochna)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 57

@Mietowa_90 i to jest ciekawa obserwacja. Znaczy, zgadzam się że to nie jest kwestia jednej czakry. Ale zastanawiam się - czy jest jakiś sposób żeby szybko sprawdzić gdzie leży centrum problemu bez wydawania pieniędzy na bioenergoterapeutę? Bo nie każdy ma dostęp albo środki. Pytam praktycznie.


Odpowiedz
(@mietowa_90)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 53

@Dobrochna tak, jest prosta metoda którą poleca kilka szkół - obserwacja ciała przez tydzień. Notuj gdzie czujesz napięcie fizyczne, gdzie boli, gdzie jest uczucie ciężkości albo pustki. Każdy rejon ciała odpowiada czakrze i to jest twój własny sygnał bez żadnego pośrednika. Nogi, kolana, kość ogonowa - korzenna. Okolice pępka i miednicy - sakralna i splot. Klatka piersiowa i ramiona - serce. Gardło - Vishuddha. Głowa i czoło - no to wiadomo. To nie jest precyzyjna diagnostyka ale daje kierunek.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@helenka-ka)
Połączone: 3 lata temu

hej, czy można sie pytac w tym watku nawet jak sie niewiele wie o czakrach? Bo czytam i jestem ciekawa - ta metoda z obserwacją ciała przez tydzień, to sie to gdzies zapisuje czy wystarczy pamietac? I jak sie rozni 'napiecie' od 'pusktki' bo nie wiem czy dobrze rozumiem co sie czuje


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietowa_90)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 53

@Helenka.ka oczywiście że można pytać! Najlepiej zapisywać, bo po tygodniu trudno wszystko spamiętać. Zwykły zeszyt wystarczy, rano i wieczorem dwie minuty obserwacji. Co do różnicy między napięciem a pustką - napięcie to jest takie uczucie że coś jest ściśnięte, zbite, jakbyś chciała rozluźnić mięsień ale nie możesz. Pustka to coś innego - brak czucia w danym miejscu, jakby ta część ciała była 'wyłączona' albo odległa. Obie mogą oznaczać blokadę, tylko innego rodzaju.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@helenka-ka)
Połączone: 3 lata temu

oj dzięki za wytłumaczenie! to z tym napięciem i pustką ma teraz sens. zaczynam jutro ten dzienniczek, ciekawa jestem co wyjdzie. ale mam jeszcze jedno pytanie - jak to sie ma do tego wypalenia z tematu? bo jak sie notuje bole fizyczne to ok, ale co jak czlowiek po prostu jest zmeczony i nic go nie boli, tylko mu sie nic nie chce i jest szaro?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietowa_90)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 53

@Helenka.ka to akurat bardzo ważna obserwacja. 'Szaro i nic sie nie chce' to nie brak objawu, to objaw sam w sobie. W kontekście Anahaty to może być sygnał że czakra serca nie jest zablokowana w sensie zamknięcia, ale że po prostu nie ma czym zasilać. Jakby puste akumulator. Zapisuj też takie stany emocjonalne, nie tylko fizyczne.


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@dobrochna)
Połączone: 3 lata temu

właśnie ta metoda z tygodniowym notowaniem jest dobra właśnie dlatego że nie wymaga żadnych narzędzi ani wiedzy wstępnej. ale zastanawiam się - co robić z wynikami? bo ok, wiem już że boli mnie w okolicach mostka i czuję ciężkość. i co dalej? to jest pytanie do osób które już przez to przechodziły, nie tylko tych co mają teorię


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jarzmianka59)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 115

@Dobrochna no i tu jest sedno. Wyniki obserwacji to jest punkt startowy do pracy, nie gotowa diagnoza. Jak masz dominujący obszar, np. klatka piersiowa, mostka okolice, ramiona, to zaczynasz od Anahaty. I wtedy pytanie jest: jak ty osobiście reagujesz na medytację, na kontakt z innymi, na muzykę? Bo metody pracy z sercem są różne i nie wszystkie dla każdego.


Odpowiedz
(@rumianek79)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 576

@Jarzmianka59 o, właśnie wróciłam do czytania i widzę twoje pytanie z wcześniej! Próbowałam afirmacji ale szczerze mówiąc nie wierzę w nie jakoś specjalnie, mówię je sobie rano i mam wrażenie jakbym kłamała 😀 Medytacja - próbowałam kilka razy z youtube ale zawsze mi sie myśli rozłażą i rzucam po 10 minutach. Coś co pomogło to spacery na łonie natury, ale nie wiem czy to liczy


Odpowiedz
(@jarzmianka59)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 115

@Rumianek79 spacery jak najbardziej liczą, i to konkretnie! Kontakt z ziemią to uziemienie Muladhary, a to jest podstawa pod wszystko. Jak korzeniowa jest niestabilna to praca z wyższymi czakrami idzie ciężej. Ale masz ten problem z afirmacjami - że czujesz sie jakbyś kłamała? To jest bardzo częste i ważne. Powiedz mi, jakie to były afirmacje, bo to może być kwestia doboru słów a nie samej metody.


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@kacperek-x)
Połączone: 2 lata temu

hej, wchodzę bo temat mnie złapał za serce, dosłownie. Ja miałem wypalenie ze trzy lata temu, klasyk - praca w korpo, nadgodziny, brak sensu. I wtedy pierwszy raz zacząłem sie interesować czakrami właśnie. Co mi pomogło? Nie medytacja, nie afirmacje. Bębnienie. Serio. Znalazłem grupę co się spotykała raz w miesiącu, usiadłem, dałem sie ponieść rytmowi i po godzinie poczułem coś jakby luzowanie w klatce piersiowej. Brzmi dziwnie, wiem. Ale mój punkt widzenia: sama praca z czakrą bez wyjścia z toksycznego środowiska to jak leczenie rany bez wyciągnięcia drzazgi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@epidot50)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 82

@Kacperek.x ostatnie zdanie to jedyna sensowna rzecz w tym poście, sorry. Bębnienie jako metoda pracy z czakrami - skąd to? Nie słyszałam żeby Anahata miała jakiś związek z rytmem perkusyjnym, chyba że mówisz o terapii dźwiękiem i miskach tybetańskich, ale to inna para kaloszy. Możesz doprecyzować co masz na myśli?


Odpowiedz
(@kacperek-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 230

@Epidot50 ha, wiedziałem że dostanę po łapach 🙂 Nie twierdzę że to klasyczna metoda z podręcznika. Mówię o własnym doświadczeniu. Wibracje dźwięku działają na ciało fizyczne i subtelne, przynajmniej u mnie. Czy to 'oficjalnie' należy do pracy z Anahatą - nie wiem, nie jestem naukowcem od czakr. Ale efekt był taki że po kilku sesjach zacząłem znowu czuć coś w pracy. Tylko tyle mówię.


Odpowiedz
Wpisy: 318
(@astrolożkaa)
Połączone: 1 rok temu

terapia dźwiękiem i Anahata mają związek i owszem, ton sercowy to F (fis w niektórych systemach), miski tybetańskie dostrojone do tego tonu jak najbardziej pracują z tą czakrą. Ale bębnienie - to bardziej Muladhara, ziemia, rytm. Choć rozumiem co Kacperek miał na myśli, czasem ciało samo wie gdzie wysłać energię. Zresztą nie ma jednego systemu, w różnych tradycjach przypisania sie różnią.


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@olimpia-1)
Połączone: 2 lata temu

dorzucę do tego co Astrolożkaa napisała - system przypisań dźwięków do czakr naprawdę sie różni między szkołami. Jonatan Goldman używa zupełnie innych częstotliwości niż tradycja tybetańska, a obie różnią sie od systemu indyjskiego z bidżamantrami. Więc zanim ktoś pójdzie kupować misę tybetańską 'do serca', warto sprawdzić z jakiego systemu korzysta, bo inaczej sie człowiek pogubi. Co nie znaczy że bębnienie Kacperka nie działało - na poziomie relaksu i rozluźnienia napięcia fizycznego jak najbardziej.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@czarodziej08)
Połączone: 8 miesięcy temu

dobra, powiem szczerze, czytam to i coraz bardziej mnie to wciąga ale też coraz bardziej sie gubię. ile jest tych 'systemów' i jak ktoś ma wiedzieć który jest właściwy? i wracając do tematu wątku - czy to w ogóle ma znaczenie do tego wypalenia zawodowego? bo mam wrazenie ze rozmowa troche odpłynęła od początku


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Czarodziej08 ma rację że trochę odpłynęliśmy. Wracając do meritum: wypalenie zawodowe a Anahata. Moim zdaniem pytanie w tytule jest dobrze postawione, tylko odpowiedź jest niejednoznaczna. Otwarta czakra serca daje ci dostęp do tego co czujesz, w tym do sygnałów że coś jest nie tak. Zamknięta sprawia że te sygnały cię nie docierają dopóki nie jest bardzo źle. Więc paradoksalnie - otwarta Anahata nie chroni przed wypaleniem, ale pozwala je wcześniej zauważyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Aeon
(@aeon)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Selena to jest chyba najlepsze ujęcie tematu w całym wątku. Właśnie o to mi chodziło od początku, tylko nie umiałam tego tak zwięźle powiedzieć. Otwarta Anahata jako system wczesnego ostrzegania, nie tarcza. Mam pytanie: czy według ciebie można świadomie rozwijać tę 'czułość' Anahaty bez ryzyka że będziemy za bardzo wrażliwi na wszystko i się rozpadniemy?


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

to słuszne pytanie i trochę mnie to zatrzymuje. Szczerze? Nie wiem czy 'za bardzo wrażliwi' to kategoria która ma sens. Wrażliwość to nie jest słabość. Ale rozumiem co masz na myśli - chodzi o to żeby nie tracić gruntu pod nogami przy każdym bodźcu emocjonalnym. I tu wchodzi właśnie Muladhara jako partner Anahaty. Serce otwarte, ale korzenie mocne. Bez uziemienia praca z Anahatą może dać poczucie rozedrgania.


Odpowiedz
Wpisy: 486
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

przepraszam że sie wtrącam bo jestem dosyć nowa w temacie czakr, ale to co Selena napisała o Muladharze jako 'partnerce' Anahaty jest dla mnie nowe. Myślałam że czakry sie pracuje jakoś osobno, od dołu do góry, po kolei. A tu wychodzi ze to działa razem? Jak to rozumieć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzmianka59)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 115

@Glicynia to jest bardzo częste nieporozumienie, więc dobrze że pytasz. Czakry nie działają niezależnie - to jest jeden system energetyczny. Pracując nad jedną czakrą zawsze wpływasz na inne. Dlatego właśnie praca od dołu, od Muladhary, jest zalecana jako punkt wyjścia, ale to nie znaczy że inne czakry czekają w kolejce. One już funkcjonują (lub nie), niezależnie od tego na czym skupiasz uwagę.


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@weronka83)
Połączone: 1 rok temu

a to mi sie kojarzy z pytaniem którego nikt tu jeszcze nie zadał - czy wypalenie zawodowe może być skutkiem zbyt otwartej Anahaty, a nie zamkniętej? Bo jak ktoś jest bardzo empaty i bierze na siebie cudze emocje w pracy, to też sie wypali, nie? I to wygląda jak nadczynność serca, nie niedoczynność. Miałam koleżankę pielęgniarkę i ona była chyba właśnie taki przypadek.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perzyna85)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 70

@Weronka83 o, to jest bardzo ważna obserwacja i w tarocie sie to też pokazuje - pielęgniarki, nauczycielki, terapeutki, osoby w zawodach pomocowych. W kartach często widzę u nich Dziewięć Kielichów odwrócony albo Gwiazdę bez zasobów. To jest dokładnie to co mówisz - serce otwarte tak szeroko że oddaje więcej niż ma. Nadaktywna Anahata bez granic to inna forma wypalenia niż zamknięta, ale równie wyczerpująca.


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@dobrochna)
Połączone: 3 lata temu

no i tu sie kłania pytanie o granice, które w tej dyskusji pojawia sie po raz który. Jak ktoś ma nadaktywną Anahatę i sie wypala przez dawanie z siebie za dużo, to co - zamykać czakrę? To brzmi jak zły kierunek. Czy jest jakiś sposób na 'regulację' bez zamykania? Bo sam termin 'balansowanie' to wiem że pojawia sie wszędzie ale nikt nie mówi jak to konkretnie zrobić


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@olimpia-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 164

@Dobrochna właśnie dlatego mówi sie o równowadze, nie otwarciu czy zamknięciu, i tu wracam do tego co pisałam wcześniej. Konkretnie dla nadaktywnej Anahaty przy wypaleniu przez dawanie: praca z zielonym kolorem w obu kierunkach (jasna zieleń stabilizuje, ciemna zieleń schładza nadmiar), medytacje z wizualizacją przepuszczania energii przez czakrę, nie zatrzymywania, i bardzo dosłownie - ćwiczenia granic fizycznych. Świadome mówienie 'nie' w małych sprawach jako codzienny trening.


Odpowiedz
(@glicynia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 486

@Olimpia.1 okej, to powoli zaczynam rozumieć. Czyli ta jasna zieleń stabilizuje, a ciemna... co robi dokładnie? Bo mam w domu kilka kamieni, jest u mnie turkus i różowy kwarc, ale nie wiem czy to pasuje do tego co opisujesz. Czy kolor kamienia to to samo co kolor wizualizacji?


Odpowiedz
(@olimpia-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 164

@Glicynia to konkretne pytanie i dobrze że pytasz o te dwa poziomy osobno, bo to nie jest to samo. Wizualizacja koloru to praca bezpośrednio z polem energetycznym, a kamień to nośnik tej energii w formie fizycznej - uzupełniają się, ale mechanizm jest trochę inny. Co do ciemnej zieleni: chodzi o to, że intensywniejszy, bardziej nasycony odcień ma właściwości bardziej ściągające i graniczące. Przy nadaktywnej Anahacie gdzie ktoś się rozlewa emocjonalnie i oddaje za dużo, ta ciemna zieleń pomaga postawić kontur. Ale to nie jest tak że sięgasz po ciemną zieleń i po tygodniu masz granice 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@mietowa_90)
Połączone: 3 lata temu

kamienie to osobny temat i trochę inna ścieżka niż sama praca z kolorem, ale się uzupełniają. Różowy kwarc to klasyk dla Anahaty, miękki, łagodny, bardziej do otwierania. Zielony awenturyn albo malachit to stabilizacja. Turkus działa bardziej na Vishuddha niż serce, choć granice nie są sztywne. Ale wiesz, przy wypaleniu ja bym najpierw sprawdziła co się dzieje z Manipurą, bo tam często siedzi ten rdzeń problemu z pracą


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@dobrochna)
Połączone: 3 lata temu

to co Mietowa napisała o Manipurze mnie zatrzymuje. Czy wypalenie zawodowe to bardziej problem Anahaty czy Manipury? Bo jak myślę o swojej historii, to ta utrata sensu i energii do działania, to chyba bardziej splot słoneczny. Serce bolało mnie w inny sposób, bardziej taki relacyjny. A praca mnie po prostu wyczerpała do zera i zostało mi takie... pustka w okolicach żołądka. Fizycznie czułam to właśnie tam


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzmianka59)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 115

@Dobrochna no i tu jest bardzo ważne rozróżnienie. Wypalenie może siedzieć w różnych czakrach u różnych osób i to właśnie jest pułapka szukania jednej odpowiedzi na pytanie z tytułu wątku. Manipura to wola, napęd, poczucie sprawczości - jak to pada, zostaje właśnie ta pustka którą opisujesz. Anahata to sens i połączenie z tym co robisz, z ludźmi. Przy wypaleniu często pada najpierw jedno, potem drugie. Albo odwrotnie. Sekwencja jest ważna


Odpowiedz
Wpisy: 576
(@rumianek79)
Połączone: 4 tygodnie temu

ojej, czyli to może być kaskadowe? jedno pociąga drugie? bo teraz jak o tym myślę to u mnie chyba zaczęło sie od serca - odcięłam sie od pracy emocjonalnie, przestała mi sprawiać radość, i dopiero potem straciłam te siły i napęd. czyli najpierw Anahata, potem Manipura? czy to ma sens?


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@weronka83)
Połączone: 1 rok temu

właśnie o to mi chodziło w moim poprzednim poście! Że to nie musi być jedna czakra. Ale nikt mi nie odpowiedział wprost - czy można mieć jednocześnie zamkniętą Anahatę I nadaktywną Manipurę? Bo to brzmi jak przepis na kogoś kto tyrka w robocie bez serca, nie? Znam takie osoby i zastanawiam sie czy to w ogóle możliwe energetycznie


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

tak, to możliwe i właściwie dość częste. Nadaktywna Manipura bez wsparcia Anahaty to klasyczny obraz pracoholika który nie czuje po co to robi. Dużo działania, zero sensu, coraz większe obroty na jałowym biegu. I to jest moim zdaniem jedno z najgroźniejszych ustawień pod kątem wypalenia, bo zewnętrznie wygląda sprawnie, człowiek funkcjonuje, dostarcza wyniki, a w środku jest coraz większa dziura


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@kacperek-x)
Połączone: 2 lata temu

to co Selena opisuje to jest portret połowy moich znajomych z korpo, serio. I siebie sprzed trzech lat. Napęd jest, wyniki są, premie lecą, a w środku coraz gorzej. I nikt tego nie widzi dopóki ktoś nie padnie. U mnie padnięcie było bardzo fizyczne nagle, ciało powiedziało stop zanim głowa zdążyła zareagować. I dopiero wtedy zacząłem sie przyglądać tej Manipurze


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czarodziej08)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Kacperek.x a jak sie przyglądałeś tej Manipurze to co konkretnie robiłeś? Bo tyle tu jest metod wymienionych że już trochę głowa mi pęka. Wahadełko, kamienie, wizualizacje, bębnienie, dźwięki... od czego w ogóle zacząć jak sie nie wie nawet co i gdzie jest zablokowane?


Odpowiedz
(@kacperek-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 230

@Czarodziej08 szczerze? Ja zacząłem od obserwacji ciała, bo to było jedyne co mi wtedy wychodziło. Gdzie czuję napięcie, gdzie zimno, gdzie nic. Brzuch miałem permanentnie ściśnięty, dosłownie od miesięcy. To był punkt startowy. Potem dopiero ktoś mi powiedział że to może być Manipura i zacząłem czytać. Wahadełko pojawiło sie u mnie dużo później i jakoś potwierdziło to co i tak czułem ciałem


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: