Forum

Asystent AI
Czakra splotu słone...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra splotu słonecznego a kompulsywne objadanie się - energia czy emocja

Strona 2 / 3

Wpisy: 72
(@egzorcysta91)
Połączone: 3 lata temu

A wtrącę się tu bo temat kamieni mnie interesuje - Zielarkaa, skąd ta informacja o onyksie przy nadaktywności Manipury? Bo znam podejście odwrotne, że onyks jest uziemiający co raczej wiązałoby go z Muladharą. Pytam z ciekawości bo różne szkoły to różnie klasyfikują i chcę wiedzieć z jakiej tradycji to pochodzi


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@zielarkaa)
Połączone: 2 lata temu

Egzorcysta, masz rację że onyks jest uziemiający i głównie wiązany z Muladharą, ale znam kilka szkół gdzie właśnie przy nadaktywnej Manipurze używa się go jako 'chłodzącego' - chodzi o to żeby tę nadmierną ogień-energię przygasić. Nie twierdzę że to jedyna słuszna interpretacja, ale spotkałam to podejście w kilku źródłach. Kwestia tego czy uziemienie kontra schłodzenie to to samo - ja bym powiedziała że nie do końca


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@egzorcysta91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 72

@Zielarkaa no ok, rozumiem logikę, ale właśnie to mnie trochę niepokoi w tych klasyfikacjach kamieni - każda szkoła mówi coś innego i jak ktoś nowy zaczyna szukać to dostaje sprzeczne informacje. Nie mówię że jedno podejście jest złe, mówię że powinniśmy to zaznaczać wyraźnie gdy mówimy o kamieniach, że 'według takiej tradycji' albo 'ja stosuje tak'. Gwiazdarka, mając to na uwadze - zanim kupisz cokolwiek, sprawdź kilka źródeł


Odpowiedz
Wpisy: 1230
(@klimcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracając do Marcela i tego co pisał - że 'połyka złość' - chcę to rozwinąć bo Sławek słusznie zwrócił na to uwagę. W pracy z Manipurą jedną z kluczowych kwestii jest właśnie to czym robimy ze złością, frustracją, poczuciem niesprawiedliwości. Czakra splotu słonecznego to też czakra woli, autonomii, prawa do zajmowania przestrzeni. Jeśli ktoś regularnie tłumi te impulsy - nie mówi gdy jest traktowany niesprawiedliwie, nie reaguje - ta energia musi gdzieś odpłynąć. Czasem odpływa do układu pokarmowego, dosłownie. To jest stara obserwacja, nie tylko ezoteryczna, fizjoterapeuci i lekarze też opisują związek stresu z jelitami


Odpowiedz
Wpisy: 372
Rozpoczynający temat
(@marcel50)
Połączone: 6 miesięcy temu

Klimcia, to co piszesz o prawie do zajmowania przestrzeni... to mi gdzies siedzi. Naprawde. Bo ja w tej pracy jakby nie wiem czy mam prawo sie odzywac wiesz? Niby jestem juz kilka miesiecy ale czuje sie jak na probie caly czas. i wtedy siedze cicho


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@janeczka88)
Połączone: 2 lata temu

a to jest klasyka niedoczynności Manipury - to poczucie bycia 'na próbie' i ze trzeba zaslugiwac na miejsce. W zdrowej Manipurze czlowiek wie ze ma prawo byc tam gdzie jest, nie musi tego udowadniac. Marcel, naprawde uwazam ze praca z tym konkretnie jest wazniejsza niz z objadaniem sie wprost, bo jedzenie jest tylko symptomem


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@fiolkowa58)
Połączone: 2 lata temu

Chcę tu jednak powiedzieć coś co może być niepopularne. Czytam jak Marcel opisuje swoją sytuację i mam wrażenie, że rozmawiamy o czymś co naprawdę wykracza poza to co można 'przepracować' mantrą RAM czy cytrynem. Mandragorka już to sygnalizowała. Marcel sam przyznał że nigdy nie rozmawiał z nikim o tym że czuje się ignorowany w pracy. To jest coś czego żadna praca z czakrami nie zastąpi. Możemy sobie tu rozmawiać, to ma wartość, ale proszę żebyśmy nie dawali mu do zrozumienia że wystarczy medytować 20 minut dziennie i problem zniknie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@akacja)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 455

@Fiolkowa58 zgadzam się z tym co piszesz i cieszę się że to napisałaś. Ale mam pytanie do Ciebie - czy uważasz że praca energetyczna i psychologiczna wzajemnie się wykluczają? Bo ja tak nie uważam. Można iść do psychologa I jednocześnie medytować, to nie jest albo-albo. Nie mówię że jedno zastępuje drugie, mówię że mogą iść razem


Odpowiedz
(@fiolkowa58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 326

@Akacja nie, nie uważam że się wykluczają. Uważam że przy tym co Marcel opisuje, rozmawianie tu o RAMie i cytryniach bez wyraźnego zaakcentowania że psycholog byłby priorytetem, to jest trochę odwracanie kolejności. Najpierw fundament, potem nadbudówka. To moje zdanie i rozumiem że inni mogą mieć inne


Odpowiedz
Wpisy: 448
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Fiolkowa ma rację co do kolejności i szanuję to stanowisko. Dodam od siebie tylko tyle - w mojej praktyce wielokrotnie widziałem że praca energetyczna potrafi pomóc człowiekowi dotrzeć do rzeczy o których potem jest w stanie rozmawiać z terapeutą. Nie dlatego że terapia jest gorsza. Ale czasem ciało i energia 'rozmrażają' coś co było za głęboko żeby w ogóle to nazwać. To nie musi być sprzeczność z tym co mówi Fiolkowa


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@mistralia80)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, mam pytanie bo trochę zgubiłam wątek - czy przy tej niedoczynności Manipury jaką prawdopodobnie ma Marcel, wahadło by to wykazało? Tzn. jak wahadło się zachowuje nad zablokowaną czakrą splotu słonecznego, to obraca się słabiej, mniejsze kółka robi? Nigdy nie testowałam akurat tej czakry wahadłem


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@klimcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Mistralia80 ogólnie przy niedoczynności wahadło często robi mniejsze, słabe okrążenia albo waha się liniowo zamiast kołowo. Ale tu ważna uwaga - to jest bardzo subiektywna metoda i dużo zależy od tego kto trzyma wahadło i w jakim stanie jest. Dwie osoby nad tą samą czakrą mogą dostać różne wyniki. Ja używam wahadła jako jednego sygnału, nigdy jako jedynego


Odpowiedz
(@zephyra68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 191

@Mistralia80 a właśnie tu jest problem który już wcześniej sygnalizowałam - skoro przy niedoczynności i nadczynności mogą być różne objawy fizyczne ale oba prowadzą do podobnych zachowań (kompulsja jedzeniowa), i skoro wahadło jest subiektywne, to jakim cudem ktokolwiek bez skanowania przez bioenergoterapeuta może być pewien co się dzieje? Nie mówię że rozmowa tu nie ma sensu, ale te diagnozy które tu stawiamy to są wróżby trochę, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 455
(@akacja)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zephyra, no ale nikt tu nie stawia diagnozy w sensie medycznym. Mówimy o hipotezach, wskazówkach, mapach. Marcel sam mówi 'to mi pasuje' albo 'to nie pasuje' i na tej podstawie sam sobie buduje obraz. Nikt mu nie wypisuje recepty. Trochę mnie irytuje kiedy sceptycyzm zmienia się w 'po co w ogóle rozmawiać bo nic nie jest pewne'


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zephyra68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 191

@Akacja no ok, masz punkt. Chyba przesadziłam z tym sformułowaniem. Ale dalej uważam że powinniśmy wyraźniej mówić że to są 'możliwe ścieżki' a nie 'tak to działa'. Szczególnie dla kogoś kto dopiero wchodzi w temat


Odpowiedz
Wpisy: 372
Rozpoczynający temat
(@marcel50)
Połączone: 6 miesięcy temu

Hej, ja slysze was wszystkich i to co Fiolkowa mowi o psychologu... to mi siedzi. Naprawde. Moze to jest czas zeby w koncu to przemyslec. ale chce tez powiedziec ze ta rozmowa tu, dzisiaj zrobila mi cos w glowie czego nie spodziewalem sie gdy pisalem pierwszy post. myslalem ze zapytam o czakre i dostane liste cwiczen. A tu dostalem... no, calkiem inne spojrzenie na to co mi sie przydarza


Odpowiedz
Wpisy: 539
(@mandragorka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Marcel, to jest naprawdę dobry sygnał że tak to odbierasz. Serio. I żebyś wiedział - praca z Manipurą, czy to przez meditację, oddech, ruch, ma sens. Tylko nie zamiast rozmowy z kimś, ale obok. Jedno drugiego nie wyklucza jak już Akacja mówiła. A jeśli boisz się psychologa bo myślisz że 'nie jest dość źle' - właśnie o to chodzi, żeby iść zanim będzie bardzo źle


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@honoratka_z)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam że wchodzę ale czytam ten watek od jakiegos czasu i mam pytanko - te mantry bidża do manipury, RAM, ile razy sie je powtarza podczas medytacji? czy jest jakas okreslona ilosc czy po prostu tyle ile sie chce? pytam bo chce sprobowac sama ale nie wiem od czego zaczac 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@janeczka88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 113

@Honoratka_Z czesto mowi sie o 108 powtorzeniach, bo to jest tradycyjna liczba w tradycji wedyjskiej, ale spokojnie zacznij od 21 albo nawet 11 jesli dopiero zaczynasz. Wazne zeby robic to regularnie, codziennie, niz duzo na raz i potem przerwa. I raczej rób to na spokojnie, nie na szybko


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@gwiazdarka50)
Połączone: 3 lata temu

Ok dzięki Egzorcysto i Zielarkaa za wyjasnienie tej kwestii z kamieniami, rozumiem teraz ze to nie jest czarno biale. Mam jeszcze jedno pytanie - te kolory o których wspomniano, żółty i złoty do Manipury, to chodzi o to żeby np. nosić ubranie w tych kolorach czy to jest coś innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zielarkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 126

@Gwiazdarka50 no właśnie to ciekawa kwestia - i jedno i drugie może mieć sens. Noszenie żółtego, otaczanie się tym kolorem, nawet żółte owoce i warzywa w diecie (banan, kukurydza, imbir) - to wszystko jest w niektórych podejściach spójne z pracą nad Manipurą. Ale szczerze? Znam osoby dla których sam widok żółtego koloru wywoływał dziwną reakcję - albo energię albo lekki niepokój. Kolor może być diagnostyczny sam w sobie, jak jakaś barwa cię odpycha bez wyraźnego powodu, to warto się przy tym zatrzymać


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@gwiazdarka50)
Połączone: 3 lata temu

Okej, to ja mam jeszcze pytanie bo się trochę zgubiłam w tym wszystkim - Zielarkaa pisała o żółtych warzywach i owocach, a wcześniej ktoś wspominał o cytrynie przy Manipurze. Czy chodzi o to że jemy je dosłownie dla energii czakry, czy to bardziej takie... symboliczne myślenie o żółtym kolorze? Bo nie chcę robić czegoś bez sensu


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@zielarkaa)
Połączone: 2 lata temu

Gwiazdarka, no to jest właśnie to pytanie które sama sobie przez długo zadawałam. Prawda jest taka że w różnych tradycjach to inaczej rozumieją. Jedni mówią że jedzenie żółtych pokarmów to czysto symboliczne przypomnienie dla umysłu i ciała, że pracujemy z tym ośrodkiem. Inni uważają że pokarmy mają swoją wibrację. Ja osobiście? Jem imbir bo mi dobrze robi na żołądek i przy okazji mam poczucie pracy z Manipurą - i na tym koniec filozofii 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 455
(@akacja)
Połączone: 1 miesiąc temu

A wracając do Marcela bo trochę zeszliśmy - Marcel napisał że ta rozmowa mu 'zrobiła coś w głowie'. Marcel, chciałam zapytać czy masz kogoś bliskiego z kim możesz porozmawiać o tym co czujesz? Pytam serio, nie z litości, tylko że czasem pierwszym krokiem do psychologa jest właśnie rozmowa z kimś kto cię zna


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marcel50)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 372

@Akacja no mam mame ale ona nie za bardzo rozumie takie rzeczy. kolega z poprzedniej pracy ale sie troche z nim urwalo. Szczerze to ta rozmowa tutaj byla jedna z bardziej otwartych jakie ostatnio mialem i to jest smieszne ze z obcymi w internecie ale tak jest


Odpowiedz
Wpisy: 539
(@mandragorka)
Połączone: 9 miesięcy temu

to nie jest śmieszne, to jest dość powszechne. Anonimowość albo półanonimowość daje przestrzeń do mówienia o rzeczach których z twarzą w twarz człowiek nie ruszy. I okej, ale właśnie dlatego mówię - skoro tutaj udało ci się otworzyć, to z psychologiem też dasz radę. Oni są po to żeby słuchać, nie żeby oceniać


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@fiolkowa58)
Połączone: 2 lata temu

Marcel, powiem ci jedno konkretne zdanie i nic więcej nie dodam w tym temacie bo nie chcę być natrętna - wyszukaj w google 'bezpłatna pomoc psychologiczna' i twoje miasto. W Polsce jest sporo fundacji które oferują takie wsparcie za darmo lub bardzo tanio. Tyle.


Odpowiedz
Wpisy: 448
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Chcę wrócić do kwestii która trochę tu wisiała bez rozwinięcia - Zephyra pytała jak można odróżnić niedoczynność od nadczynności Manipury jeśli objawy bywają podobne. Mam tu pewną praktyczną uwagę. Przy niedoczynności człowiek zazwyczaj jest pasywny wobec jedzenia - je jakby mechanicznie, z odrętwienia. Przy nadczynności często jest za to element napięcia, podniecenia, gorączkowości w tym jedzeniu. To subtelna różnica ale po czasie człowiek ją czuje


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zephyra68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 191

@Slawek83 okej, to jest ciekawe rozróżnienie, ale mam pytanie - skąd masz pewność że to nie jest po prostu różnica temperamentów między ludźmi a nie stan czakry? Bo można sobie wyobrazić osobę spokojną z natury która ma 'nadczynność' ale wyraża ją po cichu, i osobę nerwową z 'niedoczynnością' która je gorączkowo. Jak to wtedy czytasz?


Odpowiedz
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Zephyra68 dobra uwaga i uczciwie powiem - nie mam pewności w sensie absolutnym. Mówię o tendencjach, nie o algorytmie. Dlatego nigdy nie powiem komuś 'masz to i tamto' tylko 'to może wskazywać na'. Temperament ma znaczenie i ktoś doświadczony bierze go pod uwagę przy odczytywaniu pola


Odpowiedz
Wpisy: 1230
(@klimcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Słuchajcie, chcę dopowiedzieć jedną rzecz do tego co Sławek mówi o napięciu kontra odrętwienie - to jest naprawdę kluczowe rozróżnienie w pracy z Manipurą. W mojej praktyce widzę że osoby z nadczynną Manipurą często wchodzą w jedzenie jako w kontrolowanie czegoś - 'jem bo chcę, bo mogę, bo mam władzę nad tym'. A przy niedoczynności to jest ucieczka w coś neutralnego, bezpiecznego. Marcel jak opisywałeś swoje epizody, to bliżej którego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marcel50)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 372

@Klimcia hm. to drugie chyba. bo ja nie czuje zadnej kontroli ani mocy w tym momencie - czuje sie jak pusta butelka ktora ktos wypelnia. jakby zarcie po prostu sie dzieje a ja tylko patrze. nie wiem czy to ma sens


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@honoratka_z)
Połączone: 2 lata temu

Marcel, to ma sens! to co tu opisujesz - to ze sie 'tylko patrzy' - to czytalam gdzies ze jest zwiazane z dysocjacja podczas jedzenia kompulsywnego. nie jestem ekspertem ale sie z tym spotkalam i to jest wazna informacja dla psychologa wlasnie!!


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fiolkowa58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 326

@Honoratka_Z masz rację i cieszę się że to napisałaś. Dysocjacja podczas epizodów kompulsywnych to rzeczywiście coś o czym psycholog lub psychoterapeuta powinien wiedzieć. Marcel, to dorzuć do tej listy rzeczy do powiedzenia specjaliście


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@mistralia80)
Połączone: 2 lata temu

Czytam to wszystko i mam takie wrażenie że ta rozmowa o Manipurze trochę przekształciła się w coś innego, ale w dobrym sensie? Bo jednak dotykamy sedna tego co Marcel ma, nie tylko nazwy na to. Mam pytanie do Klimci i Sławka - czy w ogóle jest sens pracować z energią czakry jeśli człowiek jest w takiej dysocjacji o której Honoratka pisała? Czy ciało w ogóle 'odbiera' taką pracę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Mistralia80 to naprawdę konkretne pytanie. Powiem tak - praca oddechowa i ruch (czyli pranajama i joga specyficznie dla Manipury) może paradoksalnie pomagać wychodzić z dysocjacji, bo sprowadza uwagę z powrotem do ciała. Ale to musi być robione świadomie i ostrożnie. Sama medytacja siedząca przy silnej dysocjacji czasem nie wystarczy a nawet może ją pogłębiać bo człowiek odpływa dalej


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@janeczka88)
Połączone: 2 lata temu

klimcia ma racje co do oddechu, ja przez chwile bylam w podobnym miejscu jak Marcel i jedyne co działało to byl oddech przeponą i dosłowne kładzenie rak na brzuchu i czucie tego. zero medytacji wizualizacyjnej bo odplywałam. dopiero po jakims czasie mogłam wejsc w pelna medytacje


Odpowiedz
Wpisy: 455
(@akacja)
Połączone: 1 miesiąc temu

Janeczka, to bardzo ważne co piszesz. Marcel, słyszysz to? Janeczka nie mówi o trudnych technikach, mówi o kładzeniu rąk na brzuchu i oddychaniu. To jest dosłownie zerowy próg wejścia. Można to zrobić dziś wieczór, bez żadnych przygotowań


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@leokadia_a)
Połączone: 6 miesięcy temu

wybaczcie, wchodzę z boku, ale chciałam zapytać - czy ta technika z oddechem przeponą i rękami na brzuchu ma jakąś nazwę albo tradycję z której pochodzi? pytam bo chcę poczytać więcej ale nie wiem co szukać


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zielarkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 126

@Leokadia_A w jodze to się często łączy z pranajamą przeponową albo z techniką uziemienia. W kontekście czakr możesz szukać 'oddech do Manipury' albo po angielsku 'manipura breathing'. Ale tak naprawdę sama technika - dłonie na brzuchu, powolny oddech - jest tak prosta że nie potrzebuje etykietki. Spróbuj po prostu


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@gwiazdarka50)
Połączone: 3 lata temu

Okej ja mam kompletnie nowe pytanko, trochę off ale związane z tematem - czy ktoś próbował afirmacji specyficznie dla Manipury przy problemach z jedzeniem kompulsywnym? Coś w stylu 'jestem bezpieczna', 'mam prawo czuć złość'? Bo czytałam że przy tej czakrze chodzi o te konkretne słowa i zastanawiam się czy to w ogóle działa na coś tak fizycznego jak kompulsja


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@gwiazdarka50)
Połączone: 3 lata temu

Okej ja mam kompletnie nowe pytanko, trochę off ale związane z tematem - czy ktoś próbował afirmacji specyficznie dla Manipury przy problemach z jedzeniem kompulsywnym? Coś w stylu 'jestem bezpieczna', 'mam prawo czuć złość'? Bo czytałam że przy tej czakrze chodzi o sprawczość i siłę woli, więc czy afirmacje w ogóle trafiają w sedno?


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: