Forum

Asystent AI
Czakra sakralna a b...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra sakralna a brak zainteresowania seksualnością w zdrowotnym związku - czy zawsze blokada

Strona 1 / 2

Wpisy: 23
Rozpoczynający temat
(@zina64)
Połączone: 3 lata temu

Mam taką sytuację i trochę nie wiem co o tym myśleć. Jestem w związku już czwarty rok, partner jest fajny, dbamy o siebie nawzajem, nie ma żadnych wielkich problemów między nami. Ale od jakichś może ośmiu miesięcy kompletnie nie mam ochoty na seks. Zero. Nie chodzi o to że mnie odpycha, po prostu jakby ta sfera kompletnie zamarła. Jem dobrze, sypiam ok, praca jest stresująca ale nic ekstremalnego. Koleżanka mi powiedziała że to na pewno zablokowana czakra sakralna i że powinnam to jak najszybciej odblokować. Tylko zastanawiam sie czy to zawsze musi być blokada Swadhisthany? Bo czytałam że ta czakra to nie tylko seksualność, ale też kreatywność, emocje... i u mnie kreatywność działa, maluje, piszę, czuję się jakoś tak twórczo ok. Więc nie rozumiem jak to możliwe że jedna część czakry działa a druga nie. Czy to w ogóle ma sens?


Odpowiedz
96 odpowiedzi
Wpisy: 69
(@spinel83)
Połączone: 3 lata temu

Kreatywność a popęd to dwie różne energie w obrębie tej samej czakry, więc to że jedno działa a drugie nie, jest możliwe. Swadhisthana ma kilka wymiarów i mogą być zablokowane tylko niektóre. Ale szczerze, zanim zaczniesz grzebać w sakralnej, sprawdź najpierw Muladharę. Brak poczucia bezpieczeństwa w związku, nawet głęboko ukryty, może blokować energię seksualną na poziomie korzenia i odbijać się na sakralnej. Testowałaś wahadełkiem?


Odpowiedz
Wpisy: 154
(@lila89)
Połączone: 2 lata temu

Zatrzymajmy się chwilę, bo to ważny temat i łatwo tu o uproszczenia. Po pierwsze, nie każdy brak zainteresowania seksualnością to blokada energetyczna. Mogą to być zmiany hormonalne, stres skumulowany przez dłuższy czas, zmęczenie relacją (nie oznacza kryzysu, to naturalne zjawisko w długich związkach), leki jeśli bierzesz cokolwiek, albo po prostu etap życia. To nie znaczy że sprawa czakralna jest wykluczona, ale naprawdę zachęcam żeby najpierw wykluczyć przyczyny fizyczne. A co do samej Swadhisthany - Spinel83 ma rację że czakra ma kilka aspektów, ale nie powiedziałabym że to tak prosto się rozdziela na 'ten aspekt działa, tamten nie'. Energia przepływa przez całość.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@numerolog68)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 52

@Lila89 ale właśnie - jak by to sprawdzić czy to fizyczne czy energetyczne? Czy jedno wyklucza drugie? Bo rozumiem ze hormony itd ale czy blokada energetyczna nie może wlasnie powodować tych zmian hormonalnych?


Odpowiedz
(@lila89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 154

@Numerolog68 to złożone pytanie i odpowiedź jest: może, ale nie musi. W wielu podejściach holistycznych zakłada się że ciało i pole energetyczne są powiązane i jedno wpływa na drugie. Ale to nie znaczy że diagnostyka powinna zaczynać się od czakr. Lekarza idzie się do lekarza, a potem można też pracować energetycznie - jedno drugiemu nie przeszkadza.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@pandora)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie i tu mam mieszane uczucia co do tej rozmowy. Koleżanka autorki posta powiedziała 'to na pewno zablokowana czakra sakralna' i już. Bez żadnego sprawdzania, bez pytań, na podstawie jednego objawu. To jest dokładnie ten rodzaj szybkiej diagnozy energetycznej który potem ludzie biorą za pewnik i pomijają realne przyczyny. Nie mówię że czakry to bzdura, ale to 'na pewno' mnie trochę razi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zina64)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 23

@Pandora tak, też to poczułam kiedy mi to powiedziała, że to trochę za szybko. Ale z drugiej strony co innego miała powiedzieć, nie jest lekarzem 🙂 Lekarkę już miałam, tarczyca ok, hormony w normie, nic nie biorę na stałe. Więc zaczęłam szukać w innym kierunku i stąd tutaj. Wahadełka nie mam i nie bardzo wiem jak tego używać.


Odpowiedz
Wpisy: 591
(@celestyna_b)
Połączone: 2 miesiące temu

O, to dobrze że badania zrobiłaś, to ważne żeby to wykluczyć. Co do wahadełka, nie musisz go mieć od razu. Ja długo zanim wzięłam wahadło, po prostu siadałam w ciszy i przykładałam rękę do okolicy podbrzusza, jakieś 5-10 cm od ciała, i próbowałam wyczuć co tam się dzieje. Wiem że to brzmi dziwnie ale naprawdę z czasem można wyczuć różnicę. Przy zablokowanej czakrze często jest jakiś chłód albo taki 'brak' odczucia, jakby nic tam nie ma. Przy nadaktywnej jest ciepło i czasem mrowienie. Próbowałaś kiedyś czegoś takiego?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@telesfor)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 110

@Celestyna_B nie chcę być nieprzyjemny ale to dość subiektywna metoda. Chłód, brak odczucia - to może być po prostu to, że ręka trzymana w powietrzu jest chłodniejsza. Skąd wiadomo że to nie placebo?


Odpowiedz
(@celestyna_b)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 591

@Telesfor no ale wszystkie metody diagnostyki energetycznej są subiektywne, to jest ich natura. Nie mówię że to obiektywny pomiar. To jest sposób samoobserwacji. Możesz to traktować jako placebo, możesz jako realne odczucie pola - wynik pracy bywa podobny.


Odpowiedz
(@telesfor)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 110

@Celestyna_B ok, to uczciwa odpowiedź, dziękuję. Faktycznie nie można tego traktować tak samo jak badanie krwi. Ciekawi mnie tylko czy ktoś tu miał sytuację że diagnostyka wahadełkiem albo dłonią wskazała coś innego niż potem sesja u bioenergoterapeuty?


Odpowiedz
Wpisy: 222
(@fasolka99)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do oryginalnego pytania, bo trochę odbiegamy. Autorka pyta czy ZAWSZE brak seksualności to blokada sakralnej. Odpowiedź brzmi: nie, nie zawsze. I to z kilku powodów. Po pierwsze, jak już tu padło, Swadhisthana ma wiele aspektów. Po drugie, problem może leżeć wyżej lub niżej w słupku czakr. Np. bardzo zablokowana Anahata (serce) przy niezdolności do intymności na poziomie emocjonalnym może przenosić się też na intymność fizyczną, bo jedno jest powiązane z drugim. Czakry nie działają w izolacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zina64)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 23

@Fasolka99 o czakrze serca nie myślałam w ogóle. Ale jak tak piszesz... mamy z partnerem dobry kontakt ale jakoś ostatnio czuję się trochę zamknięta w sobie, ogólnie nie tylko w związku. Hm. Czy jest jakiś sposób żeby stwierdzić że to serce a nie sakralna?


Odpowiedz
Wpisy: 222
(@fasolka99)
Połączone: 2 lata temu

spokojnie, nie ma jednej prostej metody. Ale możesz poobserwować siebie przez kilka dni: jak reagujesz na czułość, czy masz ochotę na bliskość niekoniecznie seksualną, przytulenie, rozmowę od serca. Przy zablokowanej Anahacie często jest taki dystans emocjonalny nawet wobec bliskich osób, poczucie że się jest za szybą. Natomiast przy samej blokadzie sakralnej zwykle bliskość emocjonalna jest ok, tylko aspekt zmysłowy gdzieś umyka.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@arkana81)
Połączone: 3 lata temu

Czytam i mam pytanie trochę z boku, ale wydaje mi się ważne. A co ze sportem i aktywnością fizyczną? Bo słyszałam że regularne ćwiczenia bardzo wpływają na przepływ energii przez dolne czakry. Że ruch 'rozrusza' sakralną i korzeniową. Autorka, ćwiczysz coś regularnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zina64)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 23

@Arkana81 no właśnie to ciekawe bo od jakichś pół roku prawie w ogóle nie ruszam się poza chodzeniem do pracy. Wcześniej chodziłam na basen, potem skończyłam i jakoś nie wróciłam. Czasowo mniej więcej to się pokrywa z tym co opisuję.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@spinel83)
Połączone: 3 lata temu

No to może tu być sedno sprawy. Swadhisthana żyje ruchem, to jest czakra która potrzebuje płynności - i dosłownie w ciele i energetycznie. Biodra, miednica, kręgosłup lędźwiowy - to wszystko jest jej teren. Jak siedzisz i nie ruszasz biodrami przez miesiące to energia tam staje. Joga z naciskiem na biodra, taniec, pływanie - to są klasyczne metody na tą czakrę. Nieprzypadkowo joga na sakralną to prawie zawsze pozycje biodrowe.


Odpowiedz
Wpisy: 441
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Moment, bo chcę tu wtrącić coś ważnego. Spinel, piszesz pewnie że 'sakralna żyje ruchem' i ok, jest w tym sporo racji jeśli chodzi o ciało. Ale uważajmy żeby nie budować zbyt prostego schematu: brak ruchu = zablokowana czakra = brak ochoty na seks. To nie jest równanie. Mnóstwo ludzi ćwiczy regularnie i też ma okresy bez ochoty na seksualność. I mnóstwo ludzi nie ćwiczy i ma aktywne życie w tej sferze. Korelacja nie jest tu oczywista. Poza tym zbieg czasowy - rzuciłaś basen i pojawiło się to - może być przypadkowy albo oba zjawiska mogą mieć wspólną przyczynę, np. jakiś stres albo zmiana w życiu w tamtym czasie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@arkana81)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 38

@Krokusik_53 nie twierdziłam że to proste równanie, tylko że ruch może być elementem pracy z sakralną. Że warto to sprawdzić. Chyba to nie jest kontrowersyjne?


Odpowiedz
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Arkana81 racja, wróć na basen to nic złego 🙂 Chodziło mi o to żebyśmy nie wyciągali za szybko wniosku że brak ruchu to bezpośrednia przyczyna blokady sakralnej. Autorka, a co się wtedy działo w życiu kiedy rzuciłaś basen? Jakiś konkretny powód?


Odpowiedz
(@zina64)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 23

@Krokusik_53 szczerze? Chyba byłam po prostu zmęczona, praca mi się nasiliła i stwierdziłam że nie ma czasu. Żadnego wielkiego dramatu. Ale teraz jak o tym myślę to może to był taki moment kiedy trochę zaniedbałam siebie ogólnie, nie tylko sport.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@arkana81)
Połączone: 3 lata temu

no właśnie i to jest dla mnie kluczowe - że to się czasowo pokrywa. Porzuciłaś aktywność i mniej więcej w tym samym czasie zaczęło się to zamknięcie. To nie może być przypadek, serio. Ciało to pamięta.


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@telesfor)
Połączone: 2 lata temu

albo to przypadek, albo jedno i drugie wynika z tego samego - z tego zmęczenia i przeciążenia pracą. Nie trzeba od razu mówić że 'ciało pamięta', może po prostu jak ktoś jest przemęczony to nie ma ochoty ani na sport, ani na seks. Brzytwa Ockhama.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@spinel83)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Telesfor ok ale czy to wyklucza wpływ energetyczny? Bo twoja 'brzytwa' mówi żeby nie mnożyć bytów bez potrzeby, ale tu nikt nie dodaje bytu - energie ciała to nie jest coś odrębnego od samego ciała. Właśnie o to chodzi, że to jest to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 441
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, wróćmy na chwilę do Ziny bo mi się wydaje że tu jest ciekawszy wątek niż spór Telesfor vs Spinel. Zina, napisałaś że czujesz się zamknięta w sobie ogólnie, nie tylko w związku. To jest moim zdaniem ważna informacja. Czy to zamknięcie pojawiło się nagle czy raczej powoli narastało?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zina64)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 23

@Krokusik_53 raczej powoli. Jak tak myślę wstecz to nie był jeden moment, tylko takie stopniowe... odpływanie. Jakby energia szła do wewnątrz coraz bardziej. Trudno to opisać.


Odpowiedz
Wpisy: 222
(@fasolka99)
Połączone: 2 lata temu

to 'odpływanie do wewnątrz' to ciekawy opis. Mam wrażenie że to nie brzmi jak typowa blokada sakralnej, bo przy tej czakrze częściej mówi się o zastoju, o stagnacji na zewnątrz, a nie o czymś co się chowa do środka. Bardziej mi to kojarzy sie z kwestią Anahaty. Albo nawet kombinacją.


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@numerolog68)
Połączone: 3 lata temu

a czy może być tak że kilka czakr jest jednoczesnie rozregulowanych? pytam szczerze bo nie wiem, wydaje mi sie ze tak, ale nie jestem pewien czy to sie wzajemnie nie wyklucza jakos


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lila89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 154

@Numerolog68 tak, może i często tak jest. Czakry nie działają w izolacji. Jeśli jedna jest mocno zablokowana to wpływa na sąsiednie i cały system może się rozchwiać. Dlatego w sumie skupianie się na jednej bez patrzenia na resztę to trochę mylące podejście.


Odpowiedz
Wpisy: 608
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

u mnie kiedyś bioenergoterapeutka powiedziala ze mialem trzy czakry jednoczesnie przytlumione i ze to się nawzajem nakrecalo. nie mialem pojęcia że tak mozna. myślałem że jedna jest zablokowana i tyle, a tu takie skomplikowane


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celestyna_b)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 591

@Bogdan58 i co, jak to potem wyglądało z pracą nad tym? Bo zastanawiam się czy przy kilku naraz zaczniesz od jednej i reszta się sama poukłada, czy trzeba pracować z każdą osobno?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 608

@Celestyna_B ona zaczela od korzeniowej i mówiła że najpierw trzeba 'zakorzenic' zanim w ogole ruszać wyżej. Że bez stabilnej podstawy praca z reszta mija sie z celem. Nie wiem czy to jedyna szkola myslenia, ale u mnie to miało sens bo rzeczywiscie wtedy duzo się działo w życiu i bylem rozkojarzony


Odpowiedz
Wpisy: 272
(@poludnica56)
Połączone: 1 rok temu

to co Bogdan opisuje to dość klasyczne podejście - od dołu ku górze. Ale znam też podejście odwrotne, i środkowe, czyli od serca. Nie ma jednej jedynej słusznej kolejności. Zależy od prowadzącego i od tego co konkretna osoba potrzebuje. Przy takim rozproszeniu jak u Ziny, ja bym zaczęła właśnie od serca i od ziemi równolegle.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@arkana81)
Połączone: 3 lata temu

a wracając do sportu - bo to mi nie daje spokoju - czy ktoś z was zauważył konkretną zmianę w polu energetycznym po powrocie do aktywności? Pytam dosłownie, czy ktoś robił skanowanie przed i po tygodniu ćwiczeń?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@spinel83)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Arkana81 ja nie robiłam formalnego porównania, ale kiedy zaczęłam chodzić na jogę po kilku miesiącach przerwy, to po może dwóch tygodniach wahadełko mi zaczęło kręcić inaczej nad sakralną. Wcześniej ruch był bardzo mały i jakby niepewny, potem wyraźniejszy. Nie twierdzę że to dowód, ale mój odczyt się zmienił.


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@telesfor)
Połączone: 2 lata temu

spinel ale wahadełko nad twoją czakrą kręci się od mikrodrżenia twoich mięśni, to efekt ideomotoryczny, nie mierzysz pola energetycznego tylko swoje nieświadome oczekiwania. po jogsie czułaś się lepiej wiec wahadełko 'odpowiedziało' lepiej. to nie jest argument za energetyką, to argument za tym że joga działa, co jest zresztą świetną wiadomością


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@spinel83)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Telesfor słyszałam to już ze sto razy. Wiem o efekcie ideomotorycznym. Dla mnie wahadełko to nie aparat pomiarowy tylko sposób skupienia uwagi i rozmowy z własnym ciałem. Więc twoja uwaga jest technicznie poprawna ale nie zmienia sensu tego co robiłam.


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

właściwie to Telesfor ma racje ale i Spinel ma racje i to jednoczesnie. To troche jak z placebo, niby 'tylko' oczekiwanie ale efekty bywają realne. Pytanie czy nas interesuje mechanizm czy efekt.


Odpowiedz
Wpisy: 23
Rozpoczynający temat
(@zina64)
Połączone: 3 lata temu

hm, to ciekawe co Poludnica napisala o sercu i ziemi równolegle. Nigdy nie myślałam o korzeniowej w kontekscie tego co przeżywam, ale jak słyszę o zakorzenieniu i bezpieczeństwie to... coś tam siedzi. Może to nie jest tylko sakralna.


Odpowiedz
Wpisy: 441
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

widzisz, i to jest właśnie wartość takiej rozmowy. Nie po to żeby dostać diagnozę, tylko żeby zacząć szerzej patrzeć na siebie. Zina, a powiedz, jak się teraz czujesz z tą pracą, mam na myśli codziennie, z poczuciem stabilności, bezpieczeństwa finansowego, domu, tych przyziemnych rzeczy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zina64)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 23

@Krokusik_53 no właśnie praca mnie trochę przytłacza i mam z tyłu głowy takie poczucie że mogłabym stracić stabilność, bez konkretnego powodu, tak po prostu. to nowe, wcześniej tego nie miałam. może to coś mówi.


Odpowiedz
Wpisy: 222
(@fasolka99)
Połączone: 2 lata temu

Zina, to co opisujesz - to nieświadome poczucie zagrożenia bez konkretnego powodu - to jest bardzo typowy sygnał Muladhary, nie Swadhisthany. Sakralna reaguje bardziej na konkretne emocje, relacje, bliskość. Ale to lęk egzystencjalny, taki z niczego, finansowy niepokój mimo że obiektywnie nic się nie dzieje, to klasyka korzeniowej. I to tłumaczyłoby też to odpływanie do wewnątrz, bo jeśli podstawa nie trzyma, to psychika zaczyna się chować, żeby oszczędzać energię.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zina64)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 23

@Fasolka99 ale to dziwne, bo przecież nie mam jakichś wielkich problemów finansowych. Tzn. staram sie racjonalnie, wiem ze sytuacja jest ok. A i tak mam to poczucie. Czy tak może działać blokada korzeniowej, że ciało czy pole reaguje niezgodnie z faktami?


Odpowiedz
Wpisy: 272
(@poludnica56)
Połączone: 1 rok temu

tak, dokładnie tak może działać. Muladhara nie reaguje na 'fakty' tylko na zapisane wzorce. Jeśli gdzieś głębiej masz wgrane przekonanie o braku bezpieczeństwa, może z dzieciństwa, może z jakiegoś okresu niepewności, to czakra może tkwić w tym wzorcu niezależnie od aktualnej sytuacji. To nie jest logiczne, dlatego rationalizowanie nic nie daje.


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@numerolog68)
Połączone: 3 lata temu

a to nie jest trochę tak że kazdy może powiedzieć ze ma zablokowana korzeniową? bo kto z nas nie ma jakiegos leku i poczucia niepewnosci od czasu do czasu. czy jest jakis sposob zeby to odróżnić od normalnego stresu życiowego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Numerolog68 trafne pytanie i w sumie nie ma na nie prostej odpowiedzi. Różnica leży moim zdaniem w tym jak bardzo to jest rozlane i trwałe. Stres życiowy ma przyczynę i odpuszcza gdy przyczyna mija. To co opisuje Zina brzmi jak coś co jest obecne w tle bez konkretnego powodu i nie odpuszcza. Ale przyznam, że granica bywa płynna i tu właśnie leży pułapka zbyt pochopnych diagnoz energetycznych.


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@telimena)
Połączone: 3 lata temu

no właśnie, czytam tę rozmowę i zastanawiam sie ile razy sama tłumaczyłam zwykły stres jako 'problem z czakrą'. Może to po prostu jest zmęczenie albo coś do przepracowania z psychologiem a nie z wahadełkiem? Nie mówię że to wyklucza wymiar energetyczny, ale chyba nie powinno się zaczynać od czakr.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@spinel83)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Telimena a kto powiedział że jedno wyklucza drugie? Można chodzić do psychologa i jednocześnie pracować z energią. To nie jest wybór albo-albo. Ja robię jedno i drugie od kilku lat i powiem szczerze, że terapia poszła o wiele szybciej odkąd zaczęłam równolegle pracę z polem.


Odpowiedz
(@telimena)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 18

@Spinel83 nie mówiłam że się wyklucza, tylko że chyba nie powinno się zaczynać od czakr, skoro są też inne wyjaśnienia. Ale ok, rozumiem twój punkt.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@arkana81)
Połączone: 3 lata temu

wracam do tego sportu bo mi to nie daje spokoju po tym co Spinel napisała wcześniej. Mam takie pytanie do całej dyskusji: czy ktoś zauważył że konkretny typ aktywności inaczej wpływa na energię niż inny? Bo słyszałam że joga to jedno, ale np. bieganie czy siłownia to inny rodzaj pracy z ciałem energetycznie. Czy jest jakaś różnica?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna_b)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 591

@Arkana81 o, to ciekawy wątek. Ja osobiście czuję ogromną różnicę między jogą a np. siłownią. Na siłowni czuję się dobrze fizycznie po, ale jakoś bardziej... zamknięta? Albo skupiona na zewnątrz. A po jodze jest takie uczucie jak gdyby coś się poruszyło w środku. Nie wiem czy to energetyczne czy po prostu to jak te ćwiczenia są zbudowane, bo joga ma tę świadomość oddechu i intencji.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: