Forum

Asystent AI
Czakra splotu słone...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra splotu słonecznego a kompulsywne objadanie się - energia czy emocja

Strona 3 / 3

Wpisy: 191
(@zephyra68)
Połączone: 2 lata temu

Afirmacje przy Manipurze to trochę kontrowersyjny temat. Sama używałam i powiem szczerze - działają, ale tylko jeśli naprawdę w nie wchodzisz, a nie recytujesz jak wiersz na pamięć. Przy jedzeniu kompulsywnym konkretnie to bym jednak ostrożnie, bo afirmacja 'mam silną wolę' w momencie kiedy człowiek właśnie pożera trzecią kanapkę może zrobić więcej szkody niż pożytku - poczucie winy się nakręca.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@honoratka_z)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 168

@Zephyra68 ojej, to nigdy bym nie pomyślała ze afirmacja może zaszkodic! a jakie afirmacje są wtedy lepsze? to znaczy, czy jest jakas roznica miedzy afirmacjami dla nadczynnej i niedoczynnej Manipury? bo juz sie gubię trochę 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 1230
(@klimcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Do Gwiazdarski i Zephyry - mam tu pewne zdanie. Afirmacje dla Manipury przy jedzeniu kompulsywnym mają sens, ale muszą być skierowane nie na 'siłę' tylko na 'prawo do potrzeb'. Różnica jest spora. 'Mam prawo czuć głód i go zaspokoić' albo 'moje emocje mają głos' to inne przesłanie niż 'jestem silna i panuję nad sobą'. To drugie wzmacnia wewnętrznego krytyka, który już i tak za dużo hałasuje.


Odpowiedz
Wpisy: 372
Rozpoczynający temat
(@marcel50)
Połączone: 6 miesięcy temu

czytam to o afirmacjach i mam dziwne uczucie. probowalem raz cos takiego i poczulem sie jak idiota ktory mowi do siebie w lustrze. nie wiem czy to kwestia ze nie trafilem w odpowiednie slowa czy po prostu nie mam do tego przekonania. klimcia a te twoje przyklady - to jak sie je mowi? na glos? w glowie? przy jedzeniu czy przed?


Odpowiedz
Wpisy: 1230
(@klimcia)
Połączone: 2 miesiące temu

dobre pytania. Zazwyczaj polecam przed, nie w trakcie - w trakcie epizodu kompulsywnego uwaga jest zawłaszczona i afirmacja tam nie dotrze. Ja osobiście mówię na głos, bo ciało reaguje na dźwięk inaczej niż na myśl. Ale jeśli czujesz się jak idiota to znaczy że afirmacja jest za daleko od tego w co jesteś w stanie uwierzyć - wtedy trzeba ją przyciąć do czegoś skromniejszego. Nie 'jestem bezpieczny' tylko 'mogę spróbować być bezpieczny'.


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@zephyra68)
Połączone: 2 lata temu

Hmm, nie jestem pewna czy 'mogę spróbować' to nie jest za miękkie. Manipura to czakra ognia i działania, więc zbyt miękkie komunikaty mogą po prostu nie rezonow... tzn. nie trafić w energię tej czakry. Choć przyznam że nie robiłam z tym żadnych eksperymentów stricte przy jedzeniu, więc może klimcia wie lepiej z praktyki.


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@fiolkowa58)
Połączone: 2 lata temu

Muszę tu powiedzieć jedno - cała ta rozmowa o afirmacjach jest ciekawa, ale chcę żebyśmy nie stracili z oczu tego co Marcel napisał wcześniej o dysocjacji. Afirmacje przy aktywnej dysocjacji to jak smarowanie balsamu na oparzenie przez ubranie. Marcel, czy udało ci się sprawdzić cokolwiek z tego co tu padało - oddech, kontakt z psychologiem?


Odpowiedz
Wpisy: 372
Rozpoczynający temat
(@marcel50)
Połączone: 6 miesięcy temu

Fiolkowa nie zdazylem jeszcze ale zapisalem sobie to co Fiolkowa wczesniej pisala o tej fundacji. mam to w notatniku. nie jestem pewien czy zadzwonie ale przynajmniej wiem ze jest. dzisiaj sprobowalem tego oddechu co Janeczka pisala - rece na brzuchu powoli. nie powiem zeby bylo jakies olsnienie ale przez chwile poczulem po prostu ze jestem w tym pokoju. nie wiem jak to inaczej opisac


Odpowiedz
Wpisy: 455
(@akacja)
Połączone: 1 miesiąc temu

Marcel, 'byłem w tym pokoju' to jest naprawdę coś. Serio. To nie jest małe. To jest dokładnie ten cel uziemienia - nie żadne olśnienie, tylko kontakt z tu i teraz. Cieszę się że to poczułeś.


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@janeczka88)
Połączone: 2 lata temu

o Marcel dobrze ze sprobowales! i wlasnie to co mowisz - ze 'byłes w pokoju' - to jest to. u mnie tez na poczatku nie bylo zadnego wow, byl tylko moment ze 'aha, tu jestem'. a potem takich momentow bylo wiecej. nie spiesz sie z tym


Odpowiedz
Wpisy: 448
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Chcę tu dorzucić jedną rzecz do afirmacji i Manipury, bo Zephyra ma rację że to czakra ognia, ale 'miękkość' afirmacji nie musi być problemem jeśli rozumiemy co robimy. Manipura nie potrzebuje agresji słownej skierowanej w siebie - potrzebuje kierunku. Afirmacja działa jak intencja przed medytacją, nie jak rozkaz. 'Kieruję się ku swojej sile' to inne narzędz... inny komunikat niż 'jestem silny'. Jedno jest otwarte, drugie konfrontuje z aktualnym stanem i często przegrywa.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gwiazdarka50)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 31

@Slawek83 okej to ma sens. ale mam pytanie - czy przy Manipurze są jakieś afirmacje których absolutnie nie powinno się używać? bo czytałam gdzieś że przy pewnych czakrach niektóre frazy mogą wzmocnić blokadę zamiast ją ruszyć i teraz nie wiem na ile to prawda


Odpowiedz
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Gwiazdarka50 nie spotkałem się z tym żeby konkretne frazy same w sobie były 'zakazane'. Raczej chodzi o to że afirmacja niezgodna z aktualnym przekonaniem tworzy dysonans i ten dysonans jest niekomfortowy. Czy to 'wzmacnia blokadę' - tego nie powiem, bo to już sformułowanie bardziej magiczne niż energetyczne. Powiem że jeśli po afirmacji czujesz opór albo irytację, to ten opór jest cenną informacją o tym gdzie jest blokada.


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@mistralia80)
Połączone: 2 lata temu

hej, wróciłam po dłuższej chwili i patrzę że temat poszedł w kilka stron naraz co jest spoko. chciałam zapytać o coś innego - ktoś tu wspominał kamienie dla Manipury i zupełnie to ucichło. czy ktoś naprawdę pracuje z kamieniami przy tej czakrze i co konkretnie? cytryn? tygrysie oko? bo mam cytryn i nie wiem czy go używam dobrze


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@zielarkaa)
Połączone: 2 lata temu

Mistralia, kamienie dla Manipury to temat na osobny wątek szczerze mówiąc, ale w skrócie - cytryn jak najbardziej, też bursztyn i tygrysie oko. Z tymi kamieniami przy jedzeniu kompulsywnym konkretnie nie pracowałam, ale słyszałam że kładzenie cytryna na splecie słonecznym podczas relaksacji ma pomagać w odczuwaniu ciepła w tej okolicy, co podobno 'aktywuje' czakrę. Sama nie sprawdzałam.


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@egzorcysta91)
Połączone: 3 lata temu

Mistralia, kamienie to ładne i przyjemne, ale żeby być szczerym - przy tym co Marcel opisuje, kamień na brzuchu to jest bardzo peryferyjne sposób. Mam cytryn, mam tygrysie oko, nie mam złudzeń że zrobią coś czego nie zrobi rozmowa z człowiekiem. Przy blokadach Manipury na poziomie głębokiej dysocjacji emocjonalnej kamień może pomóc wejść w spokój, ale nie rozwiąże problemu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistralia80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 113

@Egzorcysta91 no tak, rozumiem że to nie jest zastępstwo dla czegoś poważniejszego. pytam raczej jako element szerszej pracy, nie jako jedyne rozwiązanie. ale słyszę cię i masz rację że może źle zadałam pytanie w tym kontekście


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@honoratka_z)
Połączone: 2 lata temu

ja mam pytanie do calej grupy - czy ktos wie jak dlugo trwa praca z blokada Manipury? bo czytam ten watek i rozumiem ze to nie jest kwestia tygodnia ale czy to miesiac, rok? pytam bo nie wiem czy mam realistyczne oczekiwania. Marcel tez pewnie sie zastanawia 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@fiolkowa58)
Połączone: 2 lata temu

Honoratka, to naprawdę zależy od głębokości blokady i od tego co ją wywołało. Nie ma jednej odpowiedzi. Widziałam osoby które po kilku sesjach u dobrego bioenergoterapeuty czuły realną zmianę, i widziałam takie które pracowały latami. Szczerze? Przy czymś tak złożonym jak kompulsywne jedzenie z dysocjacją liczyłabym na minimum kilka miesięcy świadomej pracy, i to przy wsparciu terapeuty, nie tylko samodzielnych ćwiczeń.


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@honoratka_z)
Połączone: 2 lata temu

Fiolkowa, rozumiem ze to zalety od gleobokosci i tak dalej, ale czy mozna jakos przyspieszyc ten proces? bo czytam ze przy Manipurze szczegolnie chodzi o to ze blokada jest czesto 'warstwowa' - ze pod jedną jest nastepna. to znaczy ze nigdy nie wiesz ile tych warstw jest? to troche przytlaczajace szczerze mowiac 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 1230
(@klimcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Honoratka, 'warstwowa' to dobre słowo, ale ja bym to nazwała inaczej - blokada w Manipurze często ma rdzeń i ma objawy. Pracujesz z objawami, myślisz że skończyłaś, a za jakiś czas pojawia się coś głębszego. To nie znaczy że cofnęłaś się. To znaczy że doszłaś do kolejnej warstwy. I tak, przy czymś co Marcel opisuje - jedzenie jako regulacja emocjonalna od lat - tych warstw może być kilka. Ale każda przepracowana warstwa daje realną ulgę, nie czekasz na jedno wielkie olśnienie na końcu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@egzorcysta91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 72

@Klimcia a skad wiadomo ze sie pracuje z objawem a nie z rdzeniem? pytam serio, bo zawsze mnie to zastanawia w tej pracy z czakrami. ktos mowi 'dotarlam do kolejnej warstwy', ale rownie dobrze mozna sie krecic w kolko i za kazdym razem interpretowac to samo jako 'nowa warstwa'. jak sie odroznia postep od krecenia sie w kolo?


Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Egzorcysta91 uczciwe pytanie. Szczerze? Nie zawsze da się odróżnić w trakcie. Ale są pewne sygnały - przy prawdziwym postępie zmienia się coś w zachowaniu, nie tylko w odczuciu podczas sesji. Jeśli ktoś pracuje z Manipurą przy jedzeniu kompulsywnym i po kilku miesiącach zdarza mu się więcej momentów świadomego wyboru przy stole - nawet jeden na dziesięć epizodów - to jest mierzalne. Jeśli zmienia się tylko 'jak się czuję podczas medytacji', a w życiu nic, to bym patrzyła krytyczniej.


Odpowiedz
Wpisy: 372
Rozpoczynający temat
(@marcel50)
Połączone: 6 miesięcy temu

czytam te rozmowe o warstwach i... nie wiem czy to mnie uspokaja czy bardziej przeraza. chyba obie opcje naraz. ale ta jedna rzecz co Klimcia napisala o tym jednym momencie swiadomego wyboru na dziesiec, to jakos do mnie trafia. bo ostatnio znaczy ostatnio byl taki moment kiedy stalem przy lodowce i przez chwile bylem tam naprawde. wiedzialem co robie. i tak czy inaczej siegnalem ale byl ta sekunda. nie wiem czy to cos znaczy


Odpowiedz
Wpisy: 455
(@akacja)
Połączone: 1 miesiąc temu

Marcel, ta sekunda to jest naprawdę dużo. serio. to nie jest 'tak czy inaczej sięgnąłem', to jest - pojawił się obserwator. Manipura przy blokadzie emocjonalnej właśnie tak działa, najpierw znika ta przestrzeń między impulsem a działaniem. Jak ta przestrzeń zaczyna wracać, choćby na chwilę, to jest zmiana w przepływie. Mów dalej jak to idzie, bo to jest właśnie ten sygnał o którym Klimcia pisała.


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@zephyra68)
Połączone: 2 lata temu

ok ale zaraz, zaraz. 'obserwator' to pięknie brzmi, ale przy kompulsji ta 'sekunda świadomości' to nie jest koniecznie postęp energetyczny, to może być po prostu normalny mechanizm i tak działa kompulsja u wielu osób - jest chwila kiedy wiesz, i tak czy inaczej robisz. to się nawet ma swoją nazwę w psychologii, nie pamiętam jak dokładnie. więc nie wiem czy od razu wpisywać to w poprawę Manipury


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fiolkowa58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 326

@Zephyra68 masz rację że to znane zjawisko poza ezoteryczną interpretacją, i dobrze że to mówisz. Ale jedno nie wyklucza drugiego. To że psychologia ma na to nazwę nie znaczy że praca energetyczna nie robi nic, i odwrotnie. Dla Marcela ważne jest chyba to, że ta sekunda była i że ją zauważył, bez względu na to jak ją nazwiemy. Natomiast Zephyra ma rację w jednym, żeby nie budować z tego za dużo na raz, żeby nie rozczarować się po tygodniu.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: