Zatrzymajcie się chwilę. Mistralia, to co opisujesz że wchodzi ktoś zestresowany i ty "tracisz" efekty medytacji to jest klasyczny mechanizm stres zakaźny, bardzo dobrze opisany w psychologii. twój układ nerwowy reaguje na jego stan przez neurony lustrzane i kortyzol idzie w górę. nie musisz do tego postulować wspólnych pól energetycznych. Ale efekt jest realny, masz rację że coś się dzieje. tylko że rozwiązanie może być prostsze niż praca z energią rodziny.
eh, hej, troche nie rozumiem tego "pole otwarte" bo co to znaczy ze czakra jeest otwarta i jak to ze wtedy jestes bardziej podatny na stres innych? pytam serio bo to brzmi jakby otwarcie czakry bylo czymś niepozadanym albo niebezpiecznym, a myslałem ze o to wlasnie chodzzi zeby otwierać
To poównanie z oknem jest super, dziękuję Telepatka! Ale mam pytanie w nawiązaniu do tgeo co Mistralia pisze o rodzinie - jeśli chodzi o Manipurę i stres w rodzinie, to czy ta czakra u różnych osób w tym samym domu może być zablokowana z różnych powodów? tzn. mąż Mistrali blokuje ją przez pracę i kontrolę zewnętrzną, a Mistralia przez reakcję na niego, i to są dwiie różne blokady czy jedna?
Dobre pytanie... Myślę ze to sa dwie oddzielne blokady które sie wzajemnie podtrzymuja... On ma wzorzec wynikający ze swojej historii i swojego stresu, ona ma wzorzec reaktywny ktury jest odpowiedzią na jego. To nie jest ta sama blokada, ale jedna karmi drugą. Problem jest taki że jesli tylko jedna osoba pracuje nad sobą, to ta druga cały czas dostarcza bodźca który reaktywuje wzorzec. Dlatego tak trudno.
czytam to od dawna i się nie odzywam bo niewiem za dużo ale to co napisała Perydotka jest bardzo mi bliskie. ta myśl że stary system "nie zna mnie w nowej wersji" jakoś mnie trafiła. nie mam pytania po prostu chciałam powiedzieć że to pomaga.
Ale wróćmy do tytułu wątku bo mam wrażenie że trosze odpłynęliśmy. Pytanie było czy stres jest przyczyną czy skutkiem przy Manipurze. Po całej tej dyskusji mam wrażenie że odpowiedź jest: jedno i drugie i to jest właśnie pułapka. stres blokuje Manipurę, zablokowana Manipura zmniejsza sprawczość, brak sprawczości generuje więcej stresu, i koło się zamyka. Czy ktoś ma inny model albo widzi to inaczej?
hej wstydze sie troche pytc bo to bardziej podsawowe niz reszta rozmowy ale czy w ogole mozna miec zablokowana Manipure i nie wiedziec o tym prezz lata? pytam bo czytam opisy tego jak to wyglada i brzmi to troche jak moj ostatni moze rok. ale myslalem ze to po prostu trudny czas a nie ze cos jest nie tak z czakra
to znaczy że mozna chodzić normalnie do pracy odżywiać sie nie miec zadnych oczywstych załamań i mimo to miec tę Manipure zablokowana? bo jak czytam że objawy to brak pewnosci siebie, problemy z decyzjami, odkladanie wszystkiego na potem - no to brzmi jak mój opis od lat ale jakos nigdy nie pomyślałem rzeby to przypisywać czemuś w okolicach brzucha. myslalem że poprostu takki jestem. sama nie wiem.
to żeby trochę odpowiedzieć na pytanie Modest i nie zostawic go z tym - wahadełko nad czakrą jest najprostsza metodą którą możesz zrobic sam. nad Manipurą kręci się w jedną stronę przy aktywnej, przy zablokowanej albo stoi albo robi małe nieregularne koła. ale uczciwie: to wymaga trochę praktyki i nie zawsze daje jednoznaczny wynik, szczególnie na początku. wiec traktuj to jako wskazówkę, nie diagnozę
chcę się tu wtrącić bo myślę że robimy typowy błąd w tym rodzaju dyskusji - zaczynamy diagnozować męża Mistrali na podstawie jej opisu,który jest filtrem jej percepcji i jej układu nerwowego. morze tak jest jak mówi Kingusia. może nie. tego naprawdę nie wiemy. i nie twierdzę że to nieprzydatne rozważać ale warto mieć świadomość że diagnozujemy kogoś kto tu nie siedzi
właściwie to pytanie Mistrali o dwie różne blokady pod jednym dachem to coś o czym chyba jeszcze nie mówiliśmy w tym wątku - czy te dwie Manipury mogą w jakiś sposób na siebie oddziaływać? tzn czy ndaaktywna Manipura jenej osoby może dosłownie "ściągać" energię z Manipury drugiej? bo u mnie w domu rodzinnym mam wrażenie że coś takiego się dzieje kiedy przyjeżdżam do mamy
hej hej, hej,trochę z innej strony - czy ktoś mial doświadczenie że praca z Manipurą wywołała jakiś konflikt z osobą bliską? bo czytam ten wątek i mam wrarzenie że jak zaczniesz wzmacniać tę czakrę,to zaczniesz też inaczej reagować na otoczenie, i to moze kogoś zaskoczyć. pytam bo sama jestem w domu gdzie mam podobny klimat co Mistralia i troche się boję żeby nie namieszać
to co Bronek opisuje to jest bardzo ważna rzecz i warto to powiedzieć wprost: odblokowanie Manipury może wyglądać jak "trudniejszy charakter" dla osób kture były przyzwyczajone do twojej poprzedniej wersji. to nie jest wada metody. to jest często efekt przywracania naturalnych granic które były wcześniej stłumione. ale rozumiem że to może być trudne do przejścia przez
