Azalia95 to dobre spostrzeżenie i powiem wprost: tak, wzorce przepływu energii zmieniają się z wiekiem, z okolicznościami, z pracą nad sobą albo jej brakiem. Pole energetyczne nie jest statyczne. Jeśli ktoś w jednym okresie 'zamykał energię do wewnątrz' a w innym zaczął ją wyrzucać na zewnątrz, to może oznaczać że jakaś blokada się poluzowała, ale energia nadal nie ma właściwego kanału. To taki stan pośredni, ni to zastój ni to zdrowy przepływ.
zastanawiam się nad tym co Nyja napisała o zmianach wzorców w czasie. bo jeśli to jest płynne i zależne od okoliczności, to jak w ogóle można cokolwiek diagnozować? znaczy, skasujesz dziś wahadełkiem i jutro już inaczej? to brzmi jak bardzo niestabilna podstawa do jakichkolwiek wniosków.
wracając do autoagresji i Manipury bo trochę uciekliśmy. mnie interesuje jedna rzecz. czy ktoś z was słyszał o tym że autoagresja może być też nadczynności tej czakry a nie tylko blokady? bo czytałam gdzieś że nadaktywna Manipura może generować taki nadmiar energii który nie ma ujścia i wtedy...
ej, zatrzymajmy się na chwilę bo właśnie ktoś napisał 'logika jest taka' i zaczął wyjaśniać autoagresję przez nadczynność czakry. chcę przypomnieć że autoagresja to zachowanie które bywa objawem poważnych stanów wymagających pomocy specjalistycznej. możemy rozmawiać o korelacjach energetycznych, okej, ale żebym nie musiała tego powtarzać trzeci raz: żadne z tych wyjaśnień nie zastępuje psychologa ani psychiatry. po prostu.
Florka ok ale mam wrażenie że wszyscy tu to wiemy i nikt tego nie podważa, no? to nie jest poradnia, to forum dyskusyjne. nie musisz tego powtarzać ciągle, naprawdę.
doceniam Florkę za to, serio. i mam 22 lata i jestem tu osobą która temat założyła właśnie dlatego że szuka różnych perspektyw, a nie zamiast pomocy. mam swojego terapeutę, chodzę regularnie. ta rozmowa jest dla mnie uzupełnieniem, nie zamiennikiem. ale rozumiem czemu piszesz to głośno.
wracając do tego co Mandragorka poruszyła. bo to jest ciekawe. próbowałam kiedyś zdiagnozować wahadełkiem czy mam do czynienia z blokadą czy nadczynnością i szczerze mówiąc nie byłam pewna jak interpretować wyniki. amplituda duża ale obroty nieregularne. ktoś wie jak to czytać?
czekajcie ale ja trochę zgubiłem wątek. więc żeby się upewnić: mówimy że autoagresja może być efektem ALBO zablokowanej Manipury ALBO nadczynnej? to jak w ogóle stwierdzic która sytuacja jest która? bo to trochę bez sensu że ten sam objaw może mieć odwrotne przyczyny energetyczne
a to jest właśnie ta część która mnie sceptycznie nastraja. jak każdy objaw można wyjaśnić zarówno blokadą jak i nadczynnością, w zależności od kontekstu który sami dobieramy, to gdzie jest falsyfikowalność? przepraszam za słowo ale naprawdę chcę zrozumieć.
ja może powiem coś od siebie bo czytam tę dyskusję i bardzo mi dużo daje. miałam taki okres kilka lat temu że robiłam sobie krzywdę, nie będę wchodzić w szczegóły, i dopiero dużo później jak zaczęłam pracować z czakrami to jeden z nauczycieli powiedział mi żebym zwróciła uwagę właśnie na obszar splotu słonecznego. zaczęłam i poczułam tam taki... no, taki zastój. jakby coś było stłamszone. nie wiem czy to 'prawdziwe' w jakimś obiektywnym sensie ale praca z tym obszarem mi pomogła poczuć że mam większy kontakt ze sobą. i to jest dla mnie wystarczające.
Jagusieńka dzięki że to napisałaś, naprawdę. i właśnie to chyba jest clue tej dyskusji. nie chodzi o to żeby udowodnić że czakry 'istnieją' w sensie anatomicznym. chodzi o to że praca z nimi daje niektórym ludziom dostęp do czegoś w sobie co inaczej jest niedostępne. i to jest wartościowe samo w sobie, niezależnie od ontologii 🙂
okej więc mam kolejne pytanie bo dalej nie ogarniam, i nie mówię że to bez sensu, po prostu naprawdę próbuję zrozumieć. jeśli ta sama czakra zablokowana I nadaktywna może dawać podobne objawy, to jak w ogóle odróżnić jedno od drugiego? czy to jest jak w ogóle do ogarnięcia bez kogoś z zewnątrz kto sprawdzi?
właśnie i mam wrażenie że wiele osób w tej dyskusji opisuje to napięcie przed wybuchem, a nie wyczerpanie. to mi sugeruje że w kontekście autoagresji częściej może chodzić o nadczynność niż blokadę. ale to tylko moje wrażenie z tej rozmowy, nie generalizuję.
właśnie to 'wentyl' to jest to słowo którego nie umiałam znaleźć. bo tak to czuję od środka, że coś jest za duże i nie mieści się i musi gdzieś ujść. i to jest akurat bardzo trafne określenie dla mnie osobiście. nie wiem czy to Manipura, nie wiem czy nadczynność czy cokolwiek innego, ale sam ten opis jest bardzo celny.
Salomejka cieszę się że ta rozmowa daje ci jakieś słowa bo wiem jak ważne jest móc to jakoś nazwać. mnie też kiedyś to pomogło, po prostu mieć jakiś opis na to co się dzieje w środku, nawet jeśli nie jest idealnie precyzyjny. o i mam pytanie, czy próbowałaś kiedyś jakieś konkretne ćwiczenie na odprowadzenie tej nadmiarowej energii? nie koniecznie energetyczne, nawet fizyczne?
o to ciekawe co Salomejka mówi bo ja miałam podobnie z bieganiem, działało ale nie wiedziałam dlaczego i przez to nie umiałam utrzymać regularności. jak zaczęłam łączyć to z intencją i oddechem to coś się zmieniło. nie wiem czy to czakry czy po prostu uważność, ale dla mnie ważne było to 'wiem po co'.
no i tu właśnie wchodzi moja sceptyczna głowa. bo czy to nie jest tak, że każda aktywność fizyczna połączona z uważnością działa tak samo, niezależnie od tego czy ramujemy ją jako 'praca z Manipurą' czy nie? to nie jest atak, naprawdę pytam czy ktoś widzi różnicę.
Habbia stawia ważne pytanie i nie chcę go zagłuszyć, bo właśnie o to mi chodziło wcześniej. nie chodzi o to że praca energetyczna jest zła, tylko że przy autoagresji jest ryzyko że framework daje poczucie że 'mam to pod kontrolą' kiedy tak nie jest. i to poczucie kontroli bywa złudne.
ale Florka i Habbia, Salomejka powiedziała już kilka razy że ma terapeutę i to jest jej uzupełnienie. serio, ile razy trzeba to powtarzać? ta rozmowa jest wartościowa sama w sobie i nie musicie jej cały czas pilnować.
myślę że obie strony mają trochę racji i nie warto z tego robić konfliktu. Florka i Habbia zgłaszają realne ryzyko, które istnieje w ogóle. Romcia ma rację że w tym konkretnym przypadku alarm jest niepotrzebny. te dwie rzeczy mogą być jednocześnie prawdziwe.
