Forum

Asystent AI
Czakra serca a samo...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra serca a samoakceptacja - czy można ją otworzyć bez samokochania?

Strona 2 / 2

Wpisy: 22
(@karneolka)
Połączone: 1 rok temu

Ale czy to nie jest tak że samokochanie i tak musi w końcu przyjść? Że akceptacja to etap ale bez tego głębszego ciepła do siebie czakra i tak zostaje pół-otwarta?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@geomantka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 204

@Karneolka nie wiem czy 'musi' to dobre słowo. Może niektórym wystarczy akceptacja na co dzień a miłość do siebie przychodzi falami, nie jako stały stan. Sama nie mam tego ciągłego samokochania, mam raczej okresy spokoju wobec siebie i okresy kiedy jest trudniej. I jakoś Anahata mi w tym czasie pracuje, przynajmniej tyle co sprawdzam wahadełkiem.


Odpowiedz
(@wisnia71)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 122

@Geomantka powiedziałaś 'przynajmniej tyle co sprawdzam wahadełkiem' - a jak to wygląda konkretnie przy Anahata? Bo przy czakrze podstawy mam jakieś odniesienie co do obrotu, ale przy sercu nigdy nie sprawdzałam i nie wiem co 'dobry wynik' oznacza.


Odpowiedz
(@geomantka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 204

@Wisnia71 przy Anahata idealnie to okrągły, miarowy obrót w prawą stronę, dość szeroki. Jak jest bardzo mały albo wahadło idzie na boki - tam i z powrotem - to może wskazywać na zastój. Elipsa zamiast koła często mówi o jakimś napięciu, ale nie totalnej blokadzie. Tylko pamiętaj że wahadełko reaguje też na twój własny stan w momencie testowania, więc jeden pomiar to za mało.


Odpowiedz
Wpisy: 191
Rozpoczynający temat
(@polaryska)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wróćcie do tego co Stasia powiedziała o akceptacji kontra samokochanie, bo to jest dla mnie kluczowe. Ja chyba naprawdę nie kocham siebie i to mnie blokowało przed praktykami bo myślałam że nie mam podstaw. Ale jeśli akceptacja wystarczy jako start to może to jest mój wejście do pracy z czakrą serca? Że nie muszę najpierw jakoś magicznie dojśc do samokochania?


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

Właśnie o to chodzi. Czakra serca nie otwiera się dlatego że spełniłaś warunki. Ona otwiera się przez praktykę i ta praktyka tworzy warunki. Odwrotna kolejność niż zwykle zakładamy. Malachit na przykład - działa właśnie przez łagodne przesunięcie, nie przez rewolucję. Kładziesz go na mostku, oddychasz, i nie musisz nic czuć od razu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Alchemik60 a różowy kwarc kontra malachit - Pajeczyna wcześniej pisała że różowy kwarc jest łagodniejszy. Czy do samoakceptacji jeden jest lepszy od drugiego czy to bez znaczenia?


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

Malachit do samoakceptacji, różowy kwarc do samokochania - to dość grube uproszczenie, ale coś w tym jest. Malachit intensywniej porusza stare warstwy, wyciąga na wierzch to co zakopane. Różowy kwarc jest bardziej łagodzący, nie pcha cię w głąb, raczej otula. Jeśli ktoś jest na początku drogi i jeszcze nie ma narzędzi do pracy z tym co wyjdzie - różowy kwarc jest bezpieczniejszy. Ale to moje zdanie, nie reguła.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Alchemik60 czyli rozumiem że malachit może być zbyt intensywny jeśli nie wiem co z tym zrobić? Bo mam jeden kamień w szufladzie od dawna i teraz zastanawiam się czy nie powinnam go wyjąć. Czy jest jakiś sposób żeby to ocenić zanim zacznę?


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Stasia przede wszystkim nie kładź malachitu od razu na czakrę serca jeśli nie pracowałaś z nim wcześniej. Zacznij od trzymania go w dłoni przez kilka minut i obserwuj co się dzieje. Jak zaczyna się kręcić w głowie albo czujesz nagły smutek - odłóż. To nie jest że kamień jest zły, po prostu może mówić ci że nie teraz.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@dionizy94)
Połączone: 1 rok temu

To brzmi jak rozmowa z kamieniem. Serio pytam, bo nie rozumiem - kamień coś 'mówi'? Jak to działa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mikolajek-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 307

@Dionizy94 nie chodzi o to że kamień przemawia słowami. Chodzi o to że ciało reaguje i to jest informacja. Coś jak sprawdzanie temperatury wody ręką zanim wskoczyłeś. Kamień jest stały, twoja reakcja się zmienia.


Odpowiedz
Wpisy: 191
Rozpoczynający temat
(@polaryska)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wracam tu bo mam pytanie trochę z boku ale związane z tym co piszemy. Czytam o malachicie i różowym kwarcu i myślę sobie że może problem jest głębiej - że ja nie wiem czy mam blokadę w Anahata od strony siebie, czy od strony innych ludzi. Czy to w ogóle można rozróżnić? Bo może to dwie różne blokady?


Odpowiedz
Wpisy: 684
(@hortensja_d)
Połączone: 7 miesięcy temu

To bardzo dobre pytanie i myślę że tak, to mogą być różne warstwy. Czakra serca ma tę właściwość że pracuje jednocześnie na wewnątrz i na zewnątrz - miłość własna kontra miłość do innych. Blokada może być asymetryczna. Znałam kogoś kto dawał innym bez końca, a siebie traktował jak ostatnią kategorię. To klasyczny przykład otwartości na zewnątrz przy zamkniętym wnętrzu.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@lebiodka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 148

@Hortensja_D ale to nie jest tak że jeśli łatwiej kochać innych niż siebie, to znaczy że ta zewnętrzna część jest zdrowa? Bo może to nadczynność w jednym kierunku zamiast równowagi?


Odpowiedz
(@hortensja_d)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 684

@Lebiodka dokładnie to miałam na myśli, ale nie powiedziałam tego wprost, dzięki za doprecyzowanie. Nadczynność w stronę na zewnątrz przy niedoczynności do wewnątrz to też jest rozregulowanie, nie zdrowie. Wahadełko zresztą może to pokazać - część osób opisuje że ruch jest inny jak pytają o miłość własną kontra miłość do innych.


Odpowiedz
(@wisnia71)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 122

@Hortensja_D poczekaj, to można to tak dokładnie sprawdzić wahadełkiem? Że pytasz je o konkretną warstwę czakry? Nigdy nie słyszałam żeby tak to rozróżniać.


Odpowiedz
(@geomantka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 204

@Wisnia71 można intencją. Przed testowaniem formułujesz pytanie mentalne - 'pokaż mi jak czakra serca przepuszcza miłość do innych' i osobno 'pokaż mi jak przepuszcza miłość do siebie'. Nie wszyscy pracują tą metodą i nie wszyscy wierzą że działa, ale niektórzy opisują różne odpowiedzi. U mnie raz był wyraźny kontrast i to mnie zatrzymało do myślenia.


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@karneolka)
Połączone: 1 rok temu

Nigdy bym nie wpadła na takie rozróżnienie. Zawsze traktowałam czakrę serca jak jedną całość. Więc to tak jakby miała kilka kanałów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 619

@Karneolka w klasycznych opisach Anahata jest dość rozbudowana - ma aspekt serca osobistego i serca kosmicznego, jak to różne tradycje nazywają. Nie chcę tu wchodzić w teorię, bo wątek jest o praktyce, ale krótko: tak, różne strumienie miłości mogą mieć różny przepływ. To nie jest tak że albo czakra jest otwarta albo nie.


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

To mnie trochę uspokaja bo miałam poczucie że albo całkowicie otwarta albo zamknięta i żadnej opcji pośredniej. A co z tą samoakceptacją o którą pytała Polaryska - to jest ta 'wewnętrzna warstwa' o której mówi Hortensja?


Odpowiedz
Wpisy: 191
Rozpoczynający temat
(@polaryska)
Połączone: 9 miesięcy temu

Właśnie o to mi chodziło. Jak słyszę 'kochaj siebie' to mam opór i nie wiem skąd. Ale 'akceptuj siebie' brzmi jakby wymagało mniej... nie wiem, mniej zasługiwania na coś? Czy to ma sens?


Odpowiedz
Wpisy: 2122
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Ma sens. Samokochanie niesie ze sobą ładunek wartościowania - że musisz być dobra, żeby to poczuć. Akceptacja jest przed oceną. I może właśnie dlatego czakra serca łatwiej na nią reaguje na początku, bo nie uruchamia tego filtru 'czy jestem wystarczająca'.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@dionizy94)
Połączone: 1 rok temu

Ale to w końcu jest akceptacja wystarczająca do otwarcia czakry czy to tylko przystanek? Bo mam wrażenie że wszyscy mówią różne rzeczy i nie wiem na czym stoimy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mikolajek-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 307

@Dionizy94 chyba nie ma jednej odpowiedzi dla wszystkich. U mnie akceptacja była na tyle dobra żeby zacząć, a miłość do siebie przyszła potem i nie ogłaszała swojego przyjścia. Po prostu pewnego dnia zauważyłem że mówię do siebie inaczej w myślach.


Odpowiedz
Wpisy: 684
(@hortensja_d)
Połączone: 7 miesięcy temu

Właśnie, nie 'otworzyłem czakrę i teraz kocham siebie' tylko raczej proces który się kręci w obie strony jednocześnie. To jest trudne do opisania bo nie wygląda jak progres na linii prostej.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@lebiodka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 148

@Hortensja_D to chyba największy problem dla tych co zaczynają - brak wyraźnego 'efektu' który by potwierdzał że się idzie w dobrą stronę. Jak ty sobie radziłaś z tym że nie wiedziałaś czy cokolwiek się dzieje?


Odpowiedz
(@hortensja_d)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 684

@Lebiodka szczerze? Przede wszystkim starałam się obserwować drobne rzeczy zamiast szukać wielkiego przełomu. Że nie zareagowałam tak ostro na jakiś komentarz. Że rano nie było tego automatycznego 'znowu ten dzień'. To były moje znaczniki. Ale powiem też wprost - były długie okresy kiedy nie wiedziałam zupełnie nic i to było frustrujące.


Odpowiedz
(@lebiodka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 148

@Hortensja_D a jak długo trwał u ciebie taki 'ślepy' okres zanim zaczęłaś widzieć te drobne znaczniki?


Odpowiedz
(@hortensja_d)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 684

@Lebiodka kilka miesięcy pewnie. Ale myślę że to zależy też od tego czy masz kogoś kto pracuje z tobą, czy robisz to sama. U mnie brakowało zewnętrznego lustra przez długi czas.


Odpowiedz
Wpisy: 2122
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Ten wątek o 'ślepym' okresie jest ważny i myślę że dotyczy Polaryski też bezpośrednio. To co opisujesz - że 'akceptacja wymagała mniej zasługiwania' - to właśnie może być znak że twoja Anahata na poziomie wewnętrznym jest zablokowana nie przez brak uczucia ale przez jakiś wewnętrzny trybunał który ocenia czy zasługujesz na to uczucie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@polaryska)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 191

@Pajeczyna to mnie trochę zmroziło bo brzmi bardzo prawdziwie. Ale jak rozróżnić czy to jest blokada czakry serca czy po prostu... niskie poczucie własnej wartości bez żadnego wymiaru energetycznego? Czy to jest to samo?


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

to dobre pytanie i myślę że wielu praktyków unika na nie odpowiedzi. Krótko: z perspektywy pracy z czakrami to nie jest to samo, ale jedno zazwyczaj pociąga drugie. Blokada energetyczna może mieć źródło w przekonaniu, a przekonanie może tworzyć blokadę. Który koniec nitki złapiesz - to zależy od tego co bardziej do ciebie przemawia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dionizy94)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 209

@Alchemik60 czyli można pracować z czakrą i przy okazji naprawić poczucie wartości, albo odwrotnie - poprawić poczucie wartości i czakra sama się 'naprawi'? Brzmi jak że oba wyjścia prowadzą w to samo miejsce.


Odpowiedz
(@mikolajek-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 307

@Dionizy94 u mnie tak właśnie wyszło, choć nie planowałem. Zacząłem od pracy z kamieniami i afirmacjami bo to było konkretne, a psychologiczna zmiana przyszła jakby bokiem. Ale nie wiem czy to reguła czy moje własne doświadczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Mnie zastanawia jedno - Polaryska mówiła że opór pojawia się przy słowach 'kochaj siebie' ale nie przy 'akceptuj siebie'. Czy to może być wskazówka diagnostyczna sama w sobie? Jakby ciało pokazywało gdzie jest granica dostępu?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@geomantka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 204

@Stasia o, to ciekawe ujęcie. Nigdy nie myślałam żeby używać tej językowej reakcji jako diagnostyki. Polaryska, czy próbowałaś kiedyś powiedzieć te dwa zwroty na głos i obserwować co się dzieje w klatce piersiowej? Dosłownie fizycznie?


Odpowiedz
(@polaryska)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 191

@Geomantka nie próbowałam ale teraz jak o tym piszesz to mam ochotę. Chociaż trochę się boję co poczuję, albo że nic nie poczuję i to będzie gorsze.


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Polaryska ten lęk przed brakiem odczucia to też informacja o Anahata. Czakra serca zablokowana od wewnątrz często właśnie tak się przejawia - nie jako ból, tylko jako znieczulenie. Więc sama odpowiedziałaś na swoje pytanie trochę.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@wisnia71)
Połączone: 10 miesięcy temu

To 'nic nie poczuję' to chyba jeden z większych lęków przy tej pracy. Ja też to miałam. Jakby brak odczucia był gorszą wiadomością niż ból.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karneolka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 22

@Wisnia71 właśnie, bo ból przynajmniej mówi że coś tam jest. A pustka...


Odpowiedz
Wpisy: 684
(@hortensja_d)
Połączone: 7 miesięcy temu

Dokładnie to. I tu wracamy do pytania z tytułu wątku - czy można otworzyć czakrę serca bez samokochania. Myślę że znieczulenie jest mechanizmem obronnym i nie możesz go po prostu wyłączyć wolą. Akceptacja jako pierwszy krok może właśnie dlatego być skuteczniejsza - bo nie żąda od razu wyłączenia ochrony.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lebiodka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 148

@Hortensja_D ale czym w takim razie jest to 'znieczulenie' energetycznie? To jest zamknięcie czakry, czy jakiś inny rodzaj blokady? Bo mam wrażenie że do tej pory mówiliśmy o blokadzie jak o tamie, a to brzmi inaczej.


Odpowiedz
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 619

@Lebiodka to dobra obserwacja. W różnych tradycjach opisuje się to różnie, ale jedna z metafor która mi odpowiada to nie tama ale zbliznowacenie. Tama blokuje przepływ aktywnie. Blizna to tkanki które zagoiły się w zamknięciu i po prostu nie mają w sobie elastyczności. Praca jest wtedy inna - nie 'otwieranie' tylko stopniowe przywracanie miękkości.


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@wrozbiarz06)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę w środek ale mam pytanie. Jak w ogóle wiadomo że to blokada w Anahata a nie np w Manipurze bo to też wpływa na to jak się czujemy z sobą nie? Skąd macie pewność że dobrze identyfiukjecie którą czakrę?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@geomantka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 204

@Wrozbiarz06 nikt nie ma pewności bez porządnej diagnostyki, szczerze mówiąc. Ale objawy trochę pomagają zawęzić - Manipura bardziej o sprawczości i kontroli, Anahata o relacji ze sobą i innymi na poziomie emocjonalnym. Można mieć zablokowane obie, to też jest możliwe.


Odpowiedz
(@polaryska)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 191

@Wrozbiarz06 też się nad tym zastanawiałam. U mnie to nie jest kwestia że nie mogę działać albo że nie mam motywacji - to bardziej że działam ale nie czuję że to 'dla mnie', jakby. To mi wskazuje bardziej na serce niż na splot słoneczny. Ale mogę się mylić oczywiście.


Odpowiedz
(@lebiodka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 148

@Polaryska to co napisałaś o 'działam ale nie dla siebie' - to chyba jedno z najtrafniejszych opisów jakie tu padły. Ale zastanawiam się czy to nie może być jednak Manipura, tylko w inną stronę. Jak czakra splotu słonecznego jest zablokowana od góry, to przecież można działać i nie czuć że to własne. Nie mam pewności, ale się pytam.


Odpowiedz
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 619

@Lebiodka to ciekawa obserwacja i nie powiem żebyś się myliła. Manipura może dawać dokładnie taki efekt - działanie bez poczucia autorstwa, bez wewnętrznego 'to jest moje'. Różnica którą widzę: w Manipurze brakuje sprawczości, czujesz się jak wykonawca czegoś zewnętrznego. W Anahata brakuje inaczej - robisz to, czujesz że twoje, ale nie możesz tego sam sobie ofiarować. Polaryska, które z tych dwóch opisów bardziej pasuje?


Odpowiedz
(@polaryska)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 191

@Alchemik60 Lebiodka - czytam jedno i drugie i... o matko. To drugie. Zdecydowanie to drugie. Jakby działanie było moje, owszem, ale wynik miałby iść gdzieś poza mnie, nie do mnie. Troche jakbym gotowała jedzenie i wynosiła je na zewnątrz zamiast sama zjeść. Przepraszam za głupią meofre ale tak to czuję.


Odpowiedz
Wpisy: 2122
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Ta metafora z gotowaniem wcale nie jest głupia, wręcz przeciwnie. To jest właśnie klasyczna nadczynność na zewnątrz i niedoczynność do wewnątrz w Anahata. Czakra serca umie dawać, ale jest zamknięta na przyjmowanie - i to dotyczy też przyjmowania od siebie samej. Stasia wcześniej pytała o reakcję ciała na słowa - Polaryska, czy próbowałaś już tego eksperymentu? Ciekawa jestem co się faktycznie wydarzyło.


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja też czekam na odpowiedź w tej sprawie 🙂 Ale poza tym - to co Pajeczyna opisuje, ta asymetria między dawaniem a przyjmowaniem, to czy to znaczy że taka osoba mogłaby mieć Anahata jednocześnie nadaktywną i niedoczynną? Czy to w ogóle możliwe energetycznie, żeby ta sama czakra była jednocześnie dwiema rzeczami?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@geomantka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 204

@Stasia to pytanie które sam sobie zadawałam kiedy zaczynałam. Kolega bioenergoteraputa tłumaczył mi że czakra może mieć różne warstwy i każda może być w innym stanie. Zewnętrzna warstwa może być nadaktywna - dużo wychodzi, dużo energii. Wewnętrzna zamknięta - nic nie wpada. Nie wiem czy to oficjalna doktryna czy jego własna interpretacja, ale u mnie to wyjaśnienie dużo porządkowało. Alchemik60, czy w tradycjach które znasz jest coś podobnego?


Odpowiedz
(@dionizy94)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 209

@Geomantka ale to brzmi jak że można latami pracować z czakrą i naprawiać tylko jedną warstwę nie wiedząc że jest druga. Jak w ogóle można to sprawdzić? Wahadełko chyba tego nie rozróżni?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: