Forum

Asystent AI
Czakra serca a rozp...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra serca a rozpieszczanie się - czy otwarta czakra prowadzi do konfliktów?

Strona 1 / 2

Wpisy: 144
Rozpoczynający temat
(@salomejka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Mam takie pytanie, które mnie ostatnio nurtuje i nie wiem czy dobrze to rozumiem. Czytałam że otwarta czakra serca (Anahata) ma sprawiać że jesteś bardziej empatyczna, bardziej otwarta na ludzi i tak dalej. Ale u mnie wychodzi coś innego - im bardziej pracuję nad tą czakrą, tym częściej mam wrarzenie że daję za dużo i potem czuję się wyczerpana. Jakby ludzie wyczuwali że jestem "otwarta" i zaczynali to wykorzystywać? Albo ja sama mam problem z granicami i zrzucam to na czakrę? Nie wiem jak to rozróżnić szczerze. Czy ktoś miał podobnie?


Odpowiedz
65 odpowiedzi
Wpisy: 213
(@mocarnaa)
Połączone: 2 lata temu

To co opisujesz to bardzo częsta rzecz przy pracy z Anahatą. Sama przez to przechodziłam. Problem nie jest w tym że czakra jest otwarta, tylko że otwarcie serca bez zakorzenionej Muladhary i silnej Manipury to trochę jak otwarte okno bez ściany. Energia wypływa ale nic nie trzyma granicy. Sprawdzałaś w ogóle jak ci stoi czakra korzenia i splotu słonecznego? Bo to może być tam źródło, a nie w sercu.


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@rodochrozyt05)
Połączone: 2 lata temu

Hmm, nie wiem czy to takie proste. Rozumiem co Mocarnaa mówi z tym zakorzenieniem, to ma sens, ale trochę inaczej na to patrzę. Otwarta czakra serca nie powinna automatycznie oznaczać braku granic - to jakby powiedzieć że ciepły człowiek musi dać się wykorzystywać. Może po prostu masz Anahatę nadaktywną, a nie "otwartą" w zdrowym sensie? Bo to różnica. Nadczynność serca to właśnie te objawy - dajesz za dużo, bierzesz cudze emocje, nie filtrujesz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@salomejka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 144

@Rodochrozyt05 A jak rozróżnić nadaktywną od poprostu otwartej? Bo szczerze nie wiem jak to sprawdzić sama. Wahadełkiem prubowałam ale nie bardzo umiem interpretować wyniki nad sercem, kręci się bardzo szeroko i szybko i nie wiem czy to dobrze czy źle


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@marianka77)
Połączone: 3 lata temu

Wahadełko nad Anahatą kręci się szybko i szeroko to może być właśnie nadczynność, nie optymalna równowaga. Zrównoważona czakra kręci równomiernie, spokojnie. Ale nie opieraj diagnozy tylko na wahadełku, to jeden sygnał. Ważniejsze pytanie: jak się czujesz fizycznie? Czy masz napięcie w klatce, ucisk, albo odwrotnie - jakby "dziurę" w środku piersi? I drugie pytanie, ważne - czy te sytuacje gdzie dajesz za dużo były zawsze czy zaczęły się w konkretnym momencie?


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@balbinka_n)
Połączone: 1 rok temu

Ale zaraz, czy otwarta czakra serca nie jest właśnie CELME prcy duchowej? Taie wrażenie mam po wszystkim co czytałam. To dziwne że miałoby prowadzić do problemów, czy to nie jest tak że jak masz problemy to znnaczy że coś inaczej robisz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karneolkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 86

@Balbinka_N No i o to chodzi, to jest mit ktury krąży w tych kręgach od lat i trochę szkody robi. "Otwarta czakra" jako cel sam w sobie to uproszczenie. Cel to równowaga całego systemu, nie samo otwarcie jednej. Jak masz szeroko otwartą Anahatę a reszta śpi,i to się po prostu wyczerpujesz. Trochę jak jechać samochodem z wywalonym silnikiem i pchać go rękami bo "drzwi są otwarte".


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@seweryn61)
Połączone: 2 lata temu

Kurcze, to jakby wynika że w ogóle nie warto otwierać serca? zawsze myślałem że to ten jeden cel co wszyscy gonią w tej pracy duchowej, miłość bezwarunkowa i tak dalej. A tu nagle mówicie że to morze być problem? trosze to odwraca do góry nogami to co wiedziałem


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@placyda_76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 182

@Seweryn61 Nikt nie mówi żeby nie otwierać. Chodzi o to kiedy i jak. Miłość bezwarunkowa to piękna idea, ale energetycznie wymaga solidnych fundamentów - stąd ta Muladhara w dolnej czakrze, stąd Manipura. Bez tego "otwarcie" zamienia się w brak granic. To nie jest paradoks, to po prostu kolejność pracy. Najpierw ziemia, potem serce.


Odpowiedz
Wpisy: 288
(@onufry66)
Połączone: 1 rok temu

Zapisałem se tą kolejność bo to ciekawe. Mam pytanie do Placydy albo Marianny - czy mozna rownolegle pracowac nad kilkoma czakrami czy to zawsze musi byc od dołu do gory? Bo czytalem różne podejścia i są sprzeczne, jedne mowia od korzenia, inne ze można zacząć od serca i schodzić niżej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mocarnaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 213

@Onufry66 Obie szkoły istnieją i żadna nie jest stuprocentowo słuszna ani błędna. Sama pracowałam najpierw od dołu i mi to pasowało. Ale znam ludzi którzy zaczęli od serca i też mieli efekty. :/ Myślę że to zależy od tego co cię konkretnie blokuje. Jak masz traumę z dzieciństwa związaną z bezpieczeństwem to raczej najpierw korzeń. Jak masz rany po relacjach - może serce ma sens jako start.


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@ulka61)
Połączone: 3 lata temu

Wracając do tematu ktory zaczela Salomejka - mnie bardziej ciekawi ten wątek z konfliktami. Czy otwarta Anahata naprawdę przyciąga konflikty? Bo mam wrażenie że odwrotnie, ludzie z którymi coś serdecznego jest to raczej mniej konfliktowi są. Hyba że rozumiemy "konflikt" inaczej? Morze chodzi o to że jak masz otwarte serce to zaczynasz widzieć gdzie relacja jest niezdrowa i to dopiero robi "konflikt"?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rodochrozyt05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 185

@Ulka61 To ma sens, zgadzam się z tym. Praca nad Anahatą często wypływa na powierzchnię relacje które były uśpione. Nie tyle otwarta czakra robi konflikty co... odsłania to co było przykryte. To może być niekomfortowe, owszem. Ale to nie znaczy że czakra jest problemem.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@ziemowit-pl)
Połączone: 2 lata temu

ehhh, ja bym do tego dodał kwestię kamieni bo wiem ze tu o nich nie mowili jeszcze a mam doswiadczenie. Przy pracy z serecm używam rożowego kwarcu i malachitu naprzemiennie i wlasnie rozowe kwarce dzialaja brdziej delikatnie, miękko, a malachit mocniej wyciąga blokkady. Pryz malachicie wychodzą rzeczy przykre, konflikty emocjonalne wlasnie. Morze jesli Salomejka pracuje z jakims kamieniem to wartoi sprawdzic jakim?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@salomejka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 144

@Ziemowit.pl Nie pracuję z kamieniami konkretnie przy Anahacie, mam różowy kwarc ale leży na półce raczej 🙂 Ale ten malachit brzmi ciekawie, nigdy go nie próbowałam. Marianna - odpowiadając na twoje pytanie: mam raczej uczucie ucisku w klatce, nie dziurę. I szczerze, te sytuacje z dawaniem za dużo były chyba zawsze, odkąd pamiętam, nie zaczęły się w konkretnym momencie.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@marianka77)
Połączone: 3 lata temu

ucisk przy nadaktyności serca to typowe. "Zawsze tak było" sugeruje mi że to raczej wzorzec głębszy niż efekt niedawnej pracy duchowej. Może nie tyle czakra jest "zbyt otwarta" przez ćwiczenia, tylko że pracujesz nad czymś co było w tobie od dawna i to teraz wychodzi. To różnica - to nie wina pracy z Anahatą, ta praca to tylko lustro.


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@telimena_78)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, to bardzo mądre co Marianna napisała, nigdy tak na to nie patrzyłam. Że czakra to lustro a nie źródło problemu... Ale mam pytanie, trochę z boku - czy jeśli ktoś ma od zawsze ten wzorzec dawania za dużo, to można to w ogóle zmienić przez pracę z Anahatą? Czy to nie jest bardziej psychologiczne niż energetyczne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamilcia95)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Telimena_78 To jest właśnie pytanie które dzieli praktyków. Są tacy co powiedzą że psychologia i energia to jedno i to samo, tylko różne języki opisu. Inni że trzeba obu narzędzi osobno. Z mojego doswiadczenia - sama praca z czakrami bez jakiejś refleksji o sobie daje ograniczone efekty. A sama terapia bez pracy energetycznej też może się kręcić w kółko. Najlepiej jak jedno wspiera drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 128
(@bazylka54)
Połączone: 1 rok temu

Wybaczcie że się wtrącam z takim podstawowym pytaniem ale zastanawiam sie - jak w ogóle odróżnić że Anahata jest "nadaktywna" od tego że ona jest zablokowana? Bo z opisu Salomejki trochę pasuje jedno i drugie, albo może mi się tylko tak wydaje. Czyytałam że zablokowana serca daje smutek i zamknięcie, a tutj jest raczej przepełnienie emocjonalne. więc to raczej ta nadczynność o kturej mówi Rodochrozyt?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@placyda_76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 182

@Bazylka54 Dobrze wychwyciłaś różnicę... Zablokowana Anahata to zazwyczaj emocjonalne odcięcie, trudność w odczuwaniu, zimno w relacjach, czasem ból w plecach między łopatkami. Nadaktywna to właśnie to co opisuje Salomejka - zbyt duże zaangażowanie emocjonalne, brak granic, wchłanianie cudzych stanów. Obie są niebalansem, tylko w przeciwnych kierunkach.


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@apolonia99)
Połączone: 3 miesiące temu

To super że to opisałaś Placyda, bo ja miałam zupełnie mylne wyobrażenie. Myślałam że zabblokowana = zł, otwarta = dobra i tyle. A tu wychodzi że to bardziej skala i że za dużo w jedną stronę też jest problem. mam pytanie - czy można mieć jednocześnie fragment zablokowany i fragment nadatywny w tej samej czakrze albo to niemożliwe?


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@apolonia99)
Połączone: 3 miesiące temu

ale wracając do pytania kóre zadałam - czy można mieć jednocześnie fragment Anahaty zablokowany i fragment nadaktywny? bo jak czytam opisy to mam wrarzenie że u mnie pasuje i jedno i drugie,jakby połowa klatki "przymknięta" a druga połowa na oścież otwarta, to w ogóle możliwe czy to moje wyobrażenia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@marianka77)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 71

@Apolonia99 Tak, to możliwe i nie takie rzadkie. Czakra to nie jest punkt, tylko obszar, i morze być niejednorodna. Niektórzy bioenergoterapeuci mówią o prawej i lewej stronie Anahaty jako osobnych strumieniach. Prawa strona częściej wiąże się z relacjami "na zewnątrz", lewa z miłością do siebie. Opisz konkretniej gdzie dokładnie czujesz ucisk, a gdzie otwartość?


Odpowiedz
(@apolonia99)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 301

@Marianka77 Ooo nie wiedziałam że to tak działa! ucisk mam raczej po lewej stronie klatki, po prawej jest jakby... luźniej? chociaż to morze moje wyobrażenia, trudno mi to precyzyjnie zlokalizować szczerze


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@karneolkaa)
Połączone: 3 lata temu

czekajcie, lewostronny ucisk to też morze być po prostu napięcie mięśniowe, nie wszystko musi być od razu energetyczne, dobbrze? Nie chcę gasić entuzjazmu ale to ważne rzeby nie nadinterpretowywać każdego odczucia fizycznego. Ile czasu trwa ten ucisk i czy jest stały?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@apolonia99)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 301

@Karneolkaa No racja, to uczciwa uwaga. Jest raczej w sytuacjach stresowych, nie cały czas. czyli może jednak nie czakra tylko nerwy? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@ulka61)
Połączone: 3 lata temu

ale przecież jedno drugiego nie wyklucza! stres aktywuje wzorce energetyczne i odwrotnie. to nie jest albo-albo, Karneolka. tzn. masz rację że nie każdy ucisk = blokada czakry, ale można na to patrzec z obu stron jednocześnie i to nie jest sprzeczne


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karneolkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 86

@Ulka61 Zgoda, ale problem jest taki że jak ktoś od razu zakłada "to moja Anahata" to przestaje sprawdzać inne przyczyny. I to mi się nie podoba w tym podejściu. Nie mówię że energie nie istnieją, mówię że diagnostyka powinna być pełniejsza


Odpowiedz
Wpisy: 144
Rozpoczynający temat
(@salomejka)
Połączone: 9 miesięcy temu

mam wrażenie że trochę zboczyliśmy z tematu który mnie najbardziej nurtuje - czyli to z tymi konfliktami. czy otwieranie się na serce naprawdę prowadzi do że tak powiem "konfrontacji" w relacjach? Bo Rodochrozyt pisała że odsłania się to co było przykryte, i to mi pasuje - ostatnio miałam właśnie taką sytuację z koleżanką,coś wypłynęło co siedziało miesiącami


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rodochrozyt05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 185

@Salomejka No właśnie o to mi chodziło. Jak zaczynasz pracę z sercem to jakby twój próg tolerancji na niezdrowe wzorce relacyjne się obniża. Rzeczy które wcześniej przemilczałaś nagle stają się nie do przyjęcia. I to może wyglądać jak "konflikty" ale to jest twój system energetyczny że tak powiem porządkuje relacje. Niekoniecznie złe


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@seweryn61)
Połączone: 2 lata temu

to trochę brzmi jak usprawiedliwianie każdej kłótni pracą duchową nie? tzn. okej, rozumiem tę logikę ale jak mam się upewnić że to jest "porządkowanie relacji" a nie że po prostu staję się trudną osobą 😀


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@placyda_76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 182

@Seweryn61 Dobre pytanie i szczere, cenię to. Różnica jest taka: porządkowanie relacji to zwykle spokojne stawianie granic i mówienie co ci nie pasuje. Trudna osoba to reagowanie emocjonalnie, eskalowanie, wszystko przez filtr "mnie skrzywdzono". To oczywiście uproszczenie, ale jakaś roznica jest


Odpowiedz
(@seweryn61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 130

@Placyda_76 Okej to ma sens. A jak ktoś nie potrafi odróżnić u siebie tych dwóch? bo hyba nie jestem jedyny ktury nie jest w stanie obiektywnie ocenić własnych zachowań


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@mocarnaa)
Połączone: 2 lata temu

na to niema prostej recepty niestety. Ja kiedyś prosiłam kogoś bliskiego żeby mi powiedział szczerze jak widzi zmianę w moim zachowaniu podczas pracy z czakrami. To było niekomfortowe ale bardzo pomocne. Taki zewnętrzny punkt odniesienia pomaga :/


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@telimena_78)
Połączone: 2 lata temu

ojej, to jest bardzo mądre co napisała Mocarna! Nigdy bym nie wpadła żeby zapytać kogoś bliskiego, bo bałabym się oceny. A to chyba naprawdę ma sens... Tylko co jeśli ci bliscy w ogóle nie rozumieją tej tematyki i zaczną się dziwić o co chodzi z tymi czakrami?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mocarnaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 213

@Telimena_78 To nie pytasz o czakry, pytasz o swoje zachowanie ogólnie, haha. Nie musisz tłumaczyć kontekstu. Wystarczy "czy ostatnio jestem inaczej, mam wrażenie że się zmieniam"


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@balbinka_n)
Połączone: 1 rok temu

ale właśnie mam inne spostrzeżenie - może to nie otwarta Anahata powoduje konflikty tylo właśnie ta nieróna praca, ten brak fundamentów o którym wcześniej Placyda pisała? Bo jak mam tylko serce otwarte a reszta śpi to chyba się z ludźmi rozdroję a nie zharmonizuję?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@ziemowit-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 75

@Balbinka_N Auć, tak wlasnie mowilismy pare postow wyzej ze bez Muladhary i Manipury to serce nie ma oparcia,a dobrze ze to wychwycilas. Ja zanim zabralemi sie za Anahate to przeze dlugi czas pracowalem wlasnie od korzenia. I powiem wam ze te konflikty o ktorych tu mowia to ja nie mialem,wrez przeciwnie,relacje sie spokojnielay


Odpowiedz
(@onufry66)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 288

@Ziemowit.pl A jak dlugo trwała u ciebie praca od korzenia zanim poczules że masz podstawy pod serce? Bo to jest właśnie to co mnie interesuje - ile to zajmuje czy to tygodnie, miesiace? Zapisalem sobie tę kolejnosc ale nie mam pojęcia o skali czasowej. oby.


Odpowiedz
(@ziemowit-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 75

@Onufry66 Trudno powiedziec jednoznacznie bo to nie jest liniowe. U mie z rok intensywniejszej pracy ale znalem ludzi dla ktorych pol roku wystarczylo. to zalezzy co masz do przepracoania. Niema harmonogramu niesteety, energia idie swoim tempem. Serio? Bo ja napisałem coś zupełnie innego.


Odpowiedz
(@onufry66)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 288

@Ziemowit.pl Spokojnie, nikt cie tu nie atakuje. O tak, zapisałem se te kwestię z tym progiem tolerancji. I wlasnie mam pytanie do Rodochrozyt, albo do kogokolwiek kto przez to przechodził - czy te konfrontacje się rozwiązują, czy raczej relacje poprostu sie kończą? bo to brzmi trosze jakby otwarta Anahata byla selekcjonerem w twoim zyciu haha


Odpowiedz
(@mocarnaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 213

@Onufry66 Dobre sformułowanie, selekcjoner, naprawdę tak to działa. U mnie część relacji się skończyła, część pogłębiła. Jedna znajomość zupełnie się zmieniła, bo obie zaczęłyśmy rozmawiać o rzeczach których wcześniej nie tykałyśmy. Nie powiedziałabym że to było przykre, raczej zaskakujące ^^


Odpowiedz
Wpisy: 128
(@bazylka54)
Połączone: 1 rok temu

ja mam może głupiie pytanie ale... jak wogóle wiadomo że "podstawy są gotowe"? Czy jest jakiś sygnał, odczucie, kture mówi że okej teraz można iść wyżej? Bo boję się że będę pracowała w kółko przy korzeniu i nie będę wiedziała kiedy ruszać dalej


Odpowiedz
Wpisy: 128
(@bazylka54)
Połączone: 1 rok temu

no właśnie to pytanie o "kiedy poddstawy gotowe" mnie też nurtuje, bo siedzę przy Muladharze od jakichś... nie wiem, kilku miesięcy? i nie wiem czy idę do przodu czy w kułko. czy jest jakiś znak, że można ruszać wyżej?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ziemowit-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 75

@Bazylka54 U mnie bylo tak ze po prostu... przestalo byc "ciasno". trudno to inaczej opisac. jakby ten lęk w brzuchu i nogach sie uspokoil, nie zerowac ale zerowac przestal byc na peirwszym planie. i wtedy sam z siebie zacznyalem ciagnac ku sercu, nie z decyzji tylko z potrzeby


Odpowiedz
(@placyda_76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 182

@Bazylka54 To nie jest tak że "podstawy gotowe" i odhaczasz. To bardziej że pracujesz dalej, ale możesz rownolegle zaczynać wyżej. Czakry to nie są szczeble drabiny ktore musisz zaliczyć po kolei zanim przejdziesz do następnego. Ja bym powiedziała że jeśli czujesz pociag do pracy z sercem, to może to być właśnie ten sygnał


Odpowiedz
Wpisy: 144
Rozpoczynający temat
(@salomejka)
Połączone: 9 miesięcy temu

eh, dobra ale wracam do swojego pierwotnego pytania bo zgubiliśmy wątek - czy ta "konfrontacja" o kturej mówi Rodochrozyt to jest coś co MUSI się zdarzyć jak pracujesz z Anahatą,czy to zależy od stanu relacji? bo mam wrażenie że nie wszyscy to przeżywają tak samo


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rodochrozyt05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 185

@Salomejka Nie "musi", ale jest bardzo prawdopodobne jeśli masz jakieś nierównowagi w relacjach. Jak twoje relacje były zdrowe to praca z sercem je raczej pogłębia. Jak były pod dywanem - no to wychodzi. To jest właśnie ta zmiana progu tolerancji o której pisałam


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@seweryn61)
Połączone: 2 lata temu

okej ale "selekcjoner" to może być też racjonalizacja rzeby czuć się dobrze ze zrywaniem relacji, nie? jak mam pracę z Anahatą jako wymówkę to mogę powiedzieć że "energia sama wybrała" zamiast że poprostu mi się nie chciało utrzymywać kontaktu. trosze mnie to niepokoi jako mechanizm. no cóż.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karneolkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 86

@Seweryn61 Dokładnie to samo mi chodziło po głowie ale nie chciałam być pierwsza bo tu chyba herezja 😉 pooważnie - to jest realne ryzyko. Duchowośść morze być bardzo wygodnym parawanem dla zwykłego unikania trudnych relacji i nazywania tego "oczyszczaniem pola energetycznego"


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@ulka61)
Połączone: 3 lata temu

no ale Seweryn, Karneolka, równie dobrze można racjonalizować w drugą stronę - trwać w toksycznej relacji bo "to moje lekcje karmiczne" albo "muszę przez to przejsc". Ryzyko naduzycia jest po obu stronach. To nie dyskwalifikuje całego podejścia 😉


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@balbinka_n)
Połączone: 1 rok temu

właśnie! poza tym skąd założenie że ta "selekcja" jest zła? może niektóre relacje naprawdę były nie nasze i lepiej że się skończyły, energetycznie czy nie. efekt jest ten sam, różna jest tylko interpretacja


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@seweryn61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 130

@Balbinka_N No nie mówię że zła mówię że niebezpieczne jest jak się ją PRZYPISUJE energii zamiast własnej decyzji. bo potem człowiek nie bieże odpowiedzialności. "Anahata wybrała" zamiast "ja zdecydowałem że ta relacja mi nie służy". To jest różnica


Odpowiedz
(@placyda_76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 182

@Seweryn61 Ma tu rację i to ważna rzecz. Praca z czakrami nie zdejmuje z nas odpowiedzialności za decyzje, ona co najwyżej pomaga nam widzieć wyraźniej... Ale decydujemy my, nie energia


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: