Forum

Asystent AI
Czakra sakralna nad...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra sakralna nadaktywna - jak opanować nadmierną seksualność?

Strona 2 / 2

Wpisy: 201
 Rena
(@rena)
Połączone: 1 rok temu

Wracam na chwilę do wahadła i do Smiertki, bo właśnie pomyślałam o czymś. Skoro próbowałaś badać siebie w momentach kiedy te objawy były aktywne, to może właśnie dlatego wyniki były niespójne. Czy próbowałaś kiedyś użyć wahadła rano, zaraz po wstaniu, zanim dzień zdążył cię naładować emocjami? To zupełnie inne warunki niż wieczór kiedy wszystko się nasila.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@smiertka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 203

@Rena nie, nigdy nie przyszło mi to do głowy. Zawsze robiłam to kiedy czułam że 'coś jest nie tak', czyli właśnie w tych naładowanych momentach. A to chyba jest dokładnie ten błąd o którym mówił wcześniej Slawek. Że pytam z pozycji emocjonalnej.


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@bogusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Oooh to jest odkrycie! Ja też tak robię, siadam do wahadła kiedy juz jestem zdenerwowna i sie zamartiwam. Żadne dziwnego że potem wychodzą dziwne wyniki. Slawek czy mozna to jakoś nauczyc sie robic inaczej czy trzeba po prostu zaczekac az sie czlowiek uspokoi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Bogusia oba wyjścia są dobre. Czekanie na spokój to opcja dla tych którzy mogą poczekać. Ale jest też technika skrócona, trzy głębokie oddechy, wyobrażasz sobie że twoje stopy zapuszczają korzenie w ziemię, i deklarujesz w myślach że chcesz neutralnej odpowiedzi, nie potwierdzenia swoich lęków. To trwa może minutę. Kluczowe jest to ostatnie, intencja neutralności. Łatwiej powiedzieć niż zrobić, ale z czasem wchodzi w nawyk.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@wenusja)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę z zupełnie innej beczki, ale czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam pytanie może naiwne. Ta nadaktywna sakralna i zablokowana korzenia, czy to mogłoby mieć jakiś związek z numerologią życiową? Pytam bo sama ostatnio robiłam sobie obliczenia i wyszła mi piątka jako ścieżka życia, która podobno oznacza niestabilność i ciągłe szukanie bodźców. Nie wiem czy to się jakoś łączy z czakrami.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sugilitka51)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 197

@Wenusja to ciekawe pytanie, bo słyszałam że niektórzy praktycy łączą numerologię z czakrami, ale nie znam szczegółów jak ta korelacja miałaby wyglądać. Czy ktoś tutaj pracował z oboma systemami jednocześnie? Andromeda, Astrolożkaa, Slawek, coś wiecie na ten temat?


Odpowiedz
Wpisy: 318
(@astrolożkaa)
Połączone: 1 rok temu

Znam jedno podejście które łączy liczby karmiczne z czakrami, ale szczerze mówiąc to bardzo niejednolite pole i różne szkoły mówią różne rzeczy. Nie chciałabym tego mieszać w tym wątku bo Smiertka ma już wystarczająco dużo zmiennych do ogarnięcia. Może osobny temat? Natomiast do Smiertki, mam jedno praktyczne pytanie zanim zaczniesz dziennik. Czy masz w domu jakiś kąt gdzie czujesz się naprawdę bezpiecznie, fizycznie, takie swoje miejsce?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@smiertka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 203

@Astrolozkaa rozumiem, nie chcę rozszerzać bez sensu. Chociaż teraz jestem ciekawa, bo moja liczba życiowa to 5 i Wenusja mówiła coś o seksualności, ale dobra, to zostawmy na inny wątek. Wracając do wahadła, spróbuję jutro rano, po wstaniu, przed kawą, zanim jeszcze zdążę zacząć myśleć za dużo. Czy to dobry moment?


Odpowiedz
Wpisy: 448
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Tak, rano przed kawą to jeden z lepszych momentów. Umysł jest jeszcze w stanie między snem a jawą, mniej analityczny. Tylko upewnij się że nie robisz tego bezpośrednio po przebudzeniu z intensywnego snu, bo to może dawać przekłamania w drugą stronę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Rena
(@rena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Slawek83 a jak rozpoznać czy sen był na tyle intensywny żeby przekłamał wynik? Pytam serio, bo to brzmi jak kolejna zmienna którą trudno kontrolować.


Odpowiedz
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 448

@Rena szczerze? Trudno to zmierzyć obiektywnie. Intuicja. Jeśli budzisz się z mocnym obrazem snu, sercem bijącym szybciej albo jakimś silnym uczuciem, to odczekaj chwilę. Jeśli budzisz się spokojnie i sen ulatuje od razu, to zazwyczaj dobry moment. To nie jest nauka ścisła.


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@bogusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

A mnie cały czas wraca pytanie o tę sakralną i to nadmierne myslenie o seksualności. Rozmawiamy o wahadle i uziemieniu ale co z samym problemem Smiertki? Czy te metody uziemienia z Muladharą mają w ogole pomóc przy Swadhisthanie czy to dwie oddzielne sprawy?


Odpowiedz
Wpisy: 469
(@andromeda)
Połączone: 6 miesięcy temu

To bardzo dobre pytanie i trochę się obawiałam że za bardzo skręcamy w diagnostykę a zapominamy o sednie. Muladhara i Swadhisthana są ze sobą ściśle połączone, jedna odpowiada za poczucie bezpieczeństwa i zakorzenienie, a druga za to co z tym zakorzenienem robimy energetycznie, między innymi seksualność. Jeśli korzenia jest przymknięta, Swadhisthana często przejmuje nadmiar energii i się rozregulowuje. Więc uziemienie to nie jest oddzielna sprawa, to prawdopodobnie pierwsza warstwa do przepracowania.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 264

@Andromeda ale czy to nie jest tak że jak Muladhara jest zamknięta to sakralna powinna mieć mniej energii bo nie dostaje jej z dołu? Zawsze myślałam że czakry zasilają się nawzajem od dołu ku górze, więc blokada poniżej oznacza niedobór powyżej, nie nadmiar.


Odpowiedz
(@andromeda)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 469

@Tojadek to częste uproszczenie. Energia nie płynie wyłącznie linearnie od dołu ku górze. Może też napływać z góry, z zewnątrz, z pola osoby. Przymknięta Muladhara nie 'odcina' sakralnej od energii, ona nie daje jej zakorzenienia. I właśnie brak zakorzenienia może powodować że energia w Swadhisthanie kręci się chaotycznie, bez odprowadzenia w dół. Stąd nadaktywność, a nie niedobór.


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Aha, czyli rozumiem to tak jakby korek na drodze, energia przychodzi ale nie może odpłynąć w dół bo tam jest blokada i się gromadzi w sakralnej? To zmienia moje myślenie o tym całkowicie.


Odpowiedz
Wpisy: 224
 Dola
(@dola)
Połączone: 1 rok temu

U mnie było dokładnie tak jak opisuje Andromeda. Przez długi czas myślałam że mam problem tylko z sakralną, bo objawy były wyraźnie tam. A okazało się że korzenia była praktycznie uśpiona i dopiero jak zaczęłam pracować z uziemieniem, sakralna zaczęła się normować sama z siebie, bez bezpośredniej pracy z nią. Więc może Smiertka nie musi od razu atakować Swadhisthany.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@chryzoprazka_76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 146

@Dola i Andromeda mówią to samo i to mnie przekonuje. Smiertka, mam pytanie bo to moze byc wazne. Jak robiłas te medytacje na sakralna, to robiłas je wieczorem? Bo jezeli tak, to mogłas po prostu dokładac energii do i tak juz przeciażonego miejsca w najgorszym mozliwym momencie doby.


Odpowiedz
(@smiertka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 203

@Chryzoprazka_76 tak, prawie zawsze wieczorem bo wtedy 'czułam problem'. Teraz to brzmi jak oczywisty błąd ale naprawdę nie przyszło mi do głowy że moment ma aż takie znaczenie. A kiedy powinnam to robić jeśli nie wieczorem?


Odpowiedz
Wpisy: 203
Rozpoczynający temat
(@smiertka)
Połączone: 1 rok temu

To by tłumaczyło dlaczego medytacje skupione na sakralnej nic mi nie dawały. Robiłam wizualizacje pomarańczowego światła, mantry VAM, i czułam się po tym jeszcze bardziej nakręcona. Myślałam że źle to robię, a może po prostu trafiałam nie tam gdzie powinnam.


Odpowiedz
Wpisy: 318
(@astrolożkaa)
Połączone: 1 rok temu

Przy nadaktywnej czakrze logika jest odwrotna niż przy niedoczynnej. Przy niedoczynnej aktywujesz, więc rano ma sens. Przy nadaktywnej chcesz stonować, więc praca energetyczna powinna być ukierunkowana na uspokojenie, nie pobudzenie, i niekoniecznie skierowana bezpośrednio w tę czakrę. Dlatego uziemienie przez Muladharę rano, i żadnych wizualizacji pomarańczu wieczorem, przynajmniej na razie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@etheria)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 135

@Astrolozkaa to znaczy że kolor ma znaczenie w tym co wizualizujemy? Serio pytam, bo myślałam że to bardziej symbolika niż coś działającego.


Odpowiedz
(@astrolożkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 318

@Etheria w tym podejściu energetycznym kolory są traktowane jako częstotliwości, każda czakra odpowiada innej. Wizualizacja pomarańczu aktywuje Swadhisthanę, czerwieni Muladharę. Czy to 'działa' mechanicznie, nie wiem, ale efekt koncentracji i intencji jest realny. Jeśli skupiasz uwagę na pomarańczu wieczorem przy nadaktywnej sakralnej, dajesz jej więcej uwagi zamiast mniej. Na poziomie psychologicznym to w każdym razie ma sens.


Odpowiedz
Wpisy: 416
(@runolog70)
Połączone: 8 miesięcy temu

Muszę wejść z małą korektą bo widzę że temat trochę dryfuje w stronę 'nie rób nic z sakralną'. Nie chciałbym żeby Smiertka całkowicie odpuściła pracę ze Swadhisthaną i skupiła się tylko na korzeniu. To może nie wystarczyć jeśli sakralna jest faktycznie silnie rozregulowana. Uziemienie pomaga, ale przy wyraźnej nadaktywności czasem potrzebna jest też bezpośrednia praca wyciszająca, tylko metodami innymi niż aktywacja.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
 Dola
(@dola)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 224

@Runolog70 a co rozumiesz przez pracę wyciszającą przy sakralnej? Bo przyznam że nie znam metod skierowanych na uspokojenie konkretnej czakry, zwykle słyszę tylko o aktywacji.


Odpowiedz
(@runolog70)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 416

@Dola na przykład wizualizacja odpływu, wyobrażasz sobie że energia odpływa z Swadhisthany spokojnie w dół jak woda odpływająca do ziemi. Albo praca z oddechem, długi wydech skierowany mentalnie na obszar sakralny. Kamienie wychładzające, akwamaryn, błękitny kalcyt. To wszystko tonizuje zamiast aktywować. Mantra VAM recytowana bardzo powoli i cicho, nie z siłą, daje zupełnie inny efekt niż energiczne śpiewanie.


Odpowiedz
(@jadea96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 215

@Runolog70 akwamaryn przy sakralnej to rzadko słyszę, zazwyczaj ten kamień przypisuje się Vishuddhy. Skąd to podejście, bo może czegoś nie wiem?


Odpowiedz
(@runolog70)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 416

@Jadea96 racja, akwamaryn jest przede wszystkim kamieniem gardła, zgadzam się. Ale ma silne właściwości tonizujące i chłodzące, i część pracujących z czakrami używa go celowo przy nadaktywnych czakrach niższych właśnie dla tego efektu ochładzającego, nie dla przypisania do konkretnej czakry. To jest nieortodoksyjne podejście, ale praktycznie uzasadnione.


Odpowiedz
Wpisy: 215
(@jadea96)
Połączone: 1 rok temu

Dobrze, to ma logikę przy takim założeniu. Choć wolę trzymać się przypisań, żeby nie tworzyć bałaganu przy osobach uczących się. Ale rozumiem zamysł.


Odpowiedz
Wpisy: 203
Rozpoczynający temat
(@smiertka)
Połączone: 1 rok temu

To co mówi Runolog70 o wizualizacji odpływu bardzo mnie uderzyło, bo ja zawsze wizualizowałam napływ, wzmacnianie, rozświetlanie. Nikt mi wcześniej nie powiedział że przy nadaktywnej logika jest odwrotna. Ale mam pytanie praktyczne, bo chcę to spróbować. Ta wizualizacja odpływu, mam wyobrażać sobie że energia dosłownie spływa w dół do ziemi, czy raczej że sakralna się kurczy, zmniejsza? Bo to dla mnie dwie różne rzeczy i nie wiem które podejście jest właściwsze.


Odpowiedz
Wpisy: 469
(@andromeda)
Połączone: 6 miesięcy temu

Powiem tak, oba obrazy mogą działać, ale jest między nimi ważna różnica intencji. Kurczenie czakry to trochę jak próba zamknięcia zaworu, a odpływ do ziemi to raczej danie jej ujścia. Przy nadaktywnej raczej nie chcesz 'zmniejszać', bo to może pogłębić rozregulowanie, chcesz żeby ta energia miała dokąd pójść. Stąd właśnie Muladhara jest tu kluczowa. Czy czujesz w ogóle jakiś kontakt z obszarem korzenia podczas tych ćwiczeń, czy tam jest cisza?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Dola
(@dola)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 224

@Andromeda właśnie, u mnie 'cisza' w korzeniu była pierwszym sygnałem że tam jest problem, tylko że ja to przez długi czas interpretowałam jako spokój, myślałam że to dobrze. Smiertka, a jak ty odczuwasz ten obszar, mam na myśli fizycznie, nogi, biodra, kontakt ze stopami? Bo to może dużo powiedzieć.


Odpowiedz
(@smiertka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 203

@Dola szczerze? Nogi mam zawsze zimne, śpię w skarpetkach nawet latem, i jakoś nigdy nie kojarzyłam tego z czymkolwiek poza słabym krążeniem. To może mieć związek z Muladharą, czy to zbyt daleko idące skojarzenie?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: