Forum

Asystent AI
Czakra sakralna i z...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra sakralna i zahamowanie seksualności - jak znaleźć równowagę?

Strona 1 / 2

Wpisy: 405
Rozpoczynający temat
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam taki problem, że od jakiegoś czasu czuję jakby coś mnie blokowało w sferze bliskości z partnerem. Nie chodzi tylko o seks, ale o takie ogólne zamknięcie, jakby ktoś przykręcił kurek. Przez ostatnie miesiące mam też nawracające bóle w okolicy bioder i dolnego brzucha, bez wyraźnej przyczyny lekarskiej. Byłam u kilku specjalistów, wszystko w porządku, a mimo to ten dyskomfort wraca. Czytałam, że czakra sakralna odpowiada właśnie za seksualność, emocje i ten obszar ciała. Czy to może mieć związek? I jak właściwie sprawdzić, czy ta czakra jest zablokowana, czy może nadaktywna? Bo rozumiem, że to dwie różne sytuacje i inaczej się z nimi pracuje?


Odpowiedz
110 odpowiedzi
Wpisy: 543
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

To co opisujesz naprawdę może wskazywać na zastój w Swadhisthanie, choć nie chciałabym od razu przypieczętowywać diagnozy bez zobaczenia pola energetycznego. Ból bioder i dolnego brzucha przy czystych wynikach badań to klasyczny sygnał, że ciało komunikuje coś na poziomie energetycznym. Ale zanim przejdziemy do metod pracy, powiedz mi więcej: jak to zamknięcie się u Ciebie objawia emocjonalnie? Czy chodzi o brak chęci w ogóle, czy raczej blokadę podczas samej bliskości? Bo to może wskazywać na różne mechanizmy.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Reginka mam podobne pytanie, bo też się nad tym zastanawiałam. Czy niedoczynność Swadhisthany zawsze idzie w parze z tym fizycznym dyskomfortem? U mnie np. przez długi czas było odwrotnie, miałam nadaktywność i czułam się jakby emocje mnie zalewały, płakałam bez powodu, byłam bardzo reaktywna, a fizycznie nic. Więc zastanawiam się jak rozróżnić te dwa stany, bo objawy się chyba mogą nakładać?


Odpowiedz
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 543

@Faustynka05 dobrze, że to poruszasz, bo to jest chyba najczęstsze nieporozumienie przy pracy z czakrami. Niedoczynność i nadczynność bywają mylone, bo jedno może przechodzić w drugie. Upraszczając: przy niedoczynności masz zamknięcie, odrętwienie emocjonalne, brak chęci do bliskości, poczucie że jesteś odcięta od własnej cielesności. Przy nadaktywności jest ten zalew, o którym mówisz, uzależnienie od cudzej uwagi, wahania nastroju bez wyraźnego bodźca. Ale proszę, nie bierz tego jako schemat do odhaczyc. Każde pole jest inne i dlatego zanim zacznę cokolwiek sugerować, wolę żeby Celestyna opisała więcej kontekstu.


Odpowiedz
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 405

@Reginka no właśnie to jest trudne do opisania. Chyba bardziej odrętwienie niż zalew. Jakby uczucia były za szybą. Partner pyta co się dzieje, a ja nie potrafię tego nawet nazwać. Wcześniej tak nie miałam. Czy da się to sprawdzić wahadełkiem? Słyszałam o tej metodzie, ale nie wiem czy musi robić to ktoś z zewnątrz czy sama mogę na sobie próbować.


Odpowiedz
Wpisy: 280
(@paprotka95)
Połączone: 1 rok temu

To ciekawe co opisujesz, to uczucie za szybą. Ja to nazywam zamrożeniem emocjonalnym i spotkałam się z tym kilka razy u znajomych. Mam pytanie do Reginki, bo sama jestem ciekawa: czy wahadełko nad własną czakrą w ogóle ma sens? Nie mam tu na myśli autosugestii, ale właśnie tej kwestii obiektywności. Jak ktoś sam się bada, to chyba łatwo nieświadomie wpływa na wahadełko?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 543

@Paprotka95 to jest bardzo trafne pytanie i odpowiem szczerze: samobadanie wahadełkiem ma ograniczenia właśnie z tego powodu. To nie znaczy, że jest bezużyteczne, ale wymaga dużego wyciszenia i doświadczenia w wyłączaniu oczekiwań. Dla kogoś kto zaczyna, dużo bardziej polecam odczuwanie dłonią, bo to mniej podatne na autosugestię. Kładziesz dłoń kilka centymetrów nad obszarem czakry i czekasz na sygnał, ciepło, mrowienie, pulsowanie albo właśnie ten charakterystyczny 'brak', jakby dziura w przestrzeni. Przy blokadzie czujesz często chłód albo nic.


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@mania68)
Połączone: 9 miesięcy temu

Przepraszam, że się wtrącam, ale to odczuwanie dłonią to mnie bardzo ciekawi. Czy to jest coś co każdy może zrobić, czy trzeba mieć jakieś specjalne zdolności? Zawsze myślałam, że to tylko dla wybranych.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 543

@Mania68 każdy może tego próbować, tylko jedni szybciej łapią, inni potrzebują więcej czasu i ćwiczenia. To jak słuch muzyczny, prawie każdy go ma, ale różny poziom wrażliwości. Kluczowe jest wyciszenie i brak oczekiwań co do wyniku.


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Hm, tylko że przy czakrze sakralnej to moim zdaniem w ogóle nie warto zaczynać od wahadełka ani dłoni. To czakra emocji, więc najlepsza diagnostyka to obserwacja snów. Sny erotyczne albo ich całkowity brak to najczystszy sygnał stanu Swadhisthany. Ktoś kto ma zablokowaną sakralną po prostu przestaje śnić o czymkolwiek związanym z ciałem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 479

@Tojadek to zbytnie uproszczenie. Sny mogą być jednym z wielu wskaźników, ale budowanie diagnozy czakralnej wyłącznie na snach to jak diagnozowanie stanu zdrowia na podstawie koloru skarpetek. Obserwacja snów to cenna wskazówka, ale nie zastępuje całościowego skanowania pola. Poza tym brak snów erotycznych może mieć tuzin innych przyczyn, zmęczenie, leki, stres. Nie wrzucajmy wszystkiego do jednego worka.


Odpowiedz
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 264

@Anastazy56 nie powiedziałam, że wyłącznie. Napisałam, że to dobry punkt startowy. Ale masz rację, że inne czynniki też wpływają, tylko że tutaj autorka wątku sama mówi o emocjonalnym odrętwnieniu i fizycznym dyskomforcie, więc sny są naturalnym uzupełnieniem obrazu.


Odpowiedz
Wpisy: 441
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

Właściwie to mnie interesuje jeszcze jedna rzecz w tym wątku. Celestyna napisała, że to trwa od kilku miesięcy. Czy czakra sakralna może się zablokować nagle po jakimś konkretnym wydarzeniu, czy to raczej proces, który narasta latami? Bo mam teorię, że to często coś z przeszłości, niekoniecznie to co się dzieje teraz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 543

@Faustynka05 jedno i drugie jest możliwe. Blokady energetyczne mogą być warstwowe. Jedna warstwa to stare wzorce z dzieciństwa, komunikaty odebrane od rodziny o ciele, seksualności, emocjach. Druga to konkretne traumatyczne zdarzenia, które zatykają przepływ od razu. A trzecia to właśnie ten powolny, narastający stres i odcinanie się od własnych odczuć. Często to co obserwujemy teraz to finał długiego procesu, a nie jego przyczyna.


Odpowiedz
Wpisy: 405
Rozpoczynający temat
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Wow, to właśnie uderzyło mnie w to co napisała Reginka o komunikatach z dzieciństwa. Bo teraz sobie uświadamiam, że w moim domu rodzinnym temat ciała i seksualności był bardzo wstydliwy, absolutnie się o tym nie rozmawiało. Czy to rzeczywiście może rzutować na czakrę w dorosłości? I co z tym w ogóle można zrobić?


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@andromedka_w)
Połączone: 12 miesięcy temu

To co opisujesz to jest chyba jeden z najczęstszych wzorców. Wychowanie w atmosferze wstydu wokół ciała zostaje w energetyce na bardzo głębokim poziomie. Mam pytanie do Reginki: czy w takim przypadku sama praca energetyczna wystarczy, czy to jest sytuacja gdzie czakra sama się nie odbije bez terapii psychologicznej? Bo widzę, że to nie jest proste zamknięcie energetyczne, tu jest coś grubszego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 543

@Andromedka_W to jest pytanie, które sobie zadaję od lat. Moje doświadczenie jest takie, że przy wzorcach z dzieciństwa praca energetyczna i psychologiczna najlepiej idą razem. Jedna bez drugiej może dawać chwilową ulgę, ale blokada wraca. Energia idzie za świadomością, a świadomość wymaga pracy z umysłem. To nie znaczy, że każdy musi iść na terapię, ale warto przynajmniej pracować z afirmacjami i technikami uwalniającymi przekonania, a nie tylko z samymi czakrami.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@kaczeniec70)
Połączone: 11 miesięcy temu

A czy są jakieś konkretne szybkie ćwiczenia na Swadhisthanę? Bo rozumiem, że warstwa głęboka wymaga czasu, ale czy da się poczuć jakąś różnicę szybciej? Pytam bo sama mam podobny problem i niespecjalnie mam czas i budżet na terapię ani sesje u bioenergoterapeuty.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Kaczeniec70 jedno co mi konkretnie pomogło to medytacja z mantrą VAM, to jest bidżamantra sakralnej. Siadasz, kładziesz dłonie na podbrzuszu, wizualizujesz pomarańczowe ciepło i powtarzasz VAM przez kilkanaście minut. Nie mówię, że to natychmiastowy efekt, ale po kilku regularnych sesjach poczułam, że coś się zaczęło ruszać. Dosłownie takie mrowienie w tym miejscu.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@akwamaryna81)
Połączone: 2 lata temu

A ja słyszałam że karneol i mochait pomagają przy sakralnej, choc nie jestem perwna czy dobrze je nazywam. Czy to ma sens żeby nosić je przy sobie cały czas czy tylko podczas medytacji? Boje sie ze kupię kamień i nie bede wiedziec co z nim zrobić 🙂


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 543

@Akwamaryna81 karneol jak najbardziej, to jeden z kamieni klasycznie kojarzonych ze Swadhisthaną, kolor pomarańczowy, ciepła energia. Co do mochajtu to chyba masz na myśli mookait, bo tak się to wymawia po polsku, to też pojawia się w kontekście sakralnej, choć ja osobiście bardziej go wiążę z czakrą korzenia. Ale to nie jest dogmat, różne źródła różnie to mapują. A co do noszenia, możesz go nosić przy sobie, ale warto też kłaść go na podbrzuszu podczas medytacji, wtedy działa bardziej celowo. Sama nosić po prostu jako towarzystwo energetyczne jest okej.


Odpowiedz
(@akwamaryna81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 134

@Reginka aha, mookait, dzieki za poprawke 🙂 A czy kamien musi byc w jakims konkretnym ksztalcie? Pytam bo widziałam i kulki i tumblsy i surowe kawałki i nie wiem czy to ma znaczenie dla czakr.


Odpowiedz
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Akwamaryna81 z mojego doświadczenia kształt ma mniejsze znaczenie niż sam kamień i twoje intencje z nim związane. Tumblsy są po prostu wygodne do noszenia w kieszeni, kulki niektórzy wolą trzymać w dłoni podczas medytacji. Ja mam surowy karneol i działa na mnie świetnie, więc nie dałabym się zwariować tymi kształtami.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@kaczeniec70)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wróćmy do tej mantry VAM bo jeszcze nie próbowałam. Faustynka, napisałaś że kilkanaście minut, ale czy to naprawdę musi być tyle? Nie mam problemu z medytacją per se, ale samo siedzenie z dłońmi na podbrzuszu i powtarzanie jednej sylaby przez kwadrans brzmi dla mnie jak wieczność. Czy da się skrócić?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 264

@Kaczeniec70 szczerze to kilka minut też coś da, ale nie oczekuj cudów. To nie jest tak że 3 minuty i czakra się otwiera. Ja bym powiedziała, że minimum to 7 minut, żeby w ogóle wejść w jakiś stan skupienia.


Odpowiedz
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 479

@Tojadek skąd te 7 minut? To brzmi jak liczba wzięta z sufitu. Efektywność praktyki zależy od jakości skupienia, nie od liczby minut na zegarku. Ktoś może siedzieć godzinę z myślami gdzie indziej i osiągnąć mniej niż ktoś, kto jest naprawdę obecny przez trzy minuty.


Odpowiedz
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 264

@Anastazy56 no dobra, może 7 to trochę arbitralne, ale chodzi mi o to, że potrzeba czasu żeby wyciszyć głowę. Nie kłóćmy się o minuty.


Odpowiedz
Wpisy: 405
Rozpoczynający temat
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytam to wszystko i mam pytanie które mnie nurtuje od początku wątku. Wszyscy mówicie o pracy z Swadhisthaną, o mantrach, kamieniach, medytacji, ale czy ktoś z was miał taki moment gdy czakra sakralna się odblokowała i jak to wyglądało? Chodzi mi o to co się poczuło, nie teorię.


Odpowiedz
Wpisy: 280
(@paprotka95)
Połączone: 1 rok temu

To ważne pytanie. Sama jestem ciekawa tych konkretnych doświadczeń. Bo to co opisuje Celestyna, to uczucie za szybą, wydaje mi się, że mogłoby równie dobrze wskazywać na czakrę serca albo nawet splotu słonecznego. Czy ktoś miał podobne objawy i okazało się, że to jednak nie Swadhisthana?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 543

@Paprotka95 to jest bardzo celna uwaga i cieszę się, że to mówisz. Uczucie za szybą rzeczywiście może być powiązane z Anahatą, szczególnie jeśli dotyczy relacji z partnerem. Dlatego ja zawsze mówię, że zanim skupimy się na jednej czakrze, warto zobaczyć całość. Czakry nie pracują w izolacji. Czy Celestyna może powiedzieć czy to zamrożenie dotyczy tylko aspektu seksualnego, czy też szerszego emocjonalnego kontaktu z partnerem?


Odpowiedz
Wpisy: 405
Rozpoczynający temat
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Hm, jak o tym tak myślę... chyba szerszego. Nie tylko seksualność, ale w ogóle bliskość. Przytulanie też ostatnio jakoś mnie nie dotyka tak jak wcześniej. To może być właśnie to serce?


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@andromedka_w)
Połączone: 12 miesięcy temu

Jeśli to też bliskość i przytulanie, to Anahata naprawdę wchodzi do gry. Mam pytanie do Reginki: czy możliwe jest jednoczesne zablokowanie kilku czakr i jak wtedy podejść do pracy, od czego zacząć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 543

@Andromedka_W tak, to jest absolutnie możliwe i zdarza się często. Pytanie od czego zacząć to takie trochę kurczak i jajko. Moje podejście jest takie, że zaczynam od korzenia i buduję w górę, bo jeśli podstawa jest niestabilna, praca wyżej daje słabsze efekty. Ale są szkoły myślenia, które mówią odwrotnie. Mogę też powiedzieć że przy wzorcach z dzieciństwa, jak tu się pojawiło wcześniej, blokady na korzeniu i sakralnej często idą w parze.


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@mania68)
Połączone: 9 miesięcy temu

Przepraszam, że wracam do kamieni, ale jeśli chodzi o czakrę serca to czy rozowy kwarc też pasuje? Mam go w domu i teraz zastanawiam sie czy powinnam go gdzies polożyc.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Mania68 różowy kwarc to klasyk przy Anahacie, w sam raz. Możesz kłaść go na mostku podczas leżenia, albo po prostu trzymać blisko siebie. Ale nie odchodźmy za daleko od Celestyny, bo ona ma teraz ważny wątek i dobrze byłoby go nie urwać.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@klimcia_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam pytanie, może naiwne. Czy nie jest tak, że to co opisuje Celestyna to po prostu normalny etap w związku albo efekt stresu i zmęczenia? Pytam serio, nie złośliwie. Skąd wiadomo kiedy to energia a kiedy zwykła psychologia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 479

@Klimcia_S to jest jedno z najtrudniejszych pytań w całej tej pracy i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Moim zdaniem granica jest płynna. Praca energetyczna i praca psychologiczna dotykają tej samej rzeczywistości z różnych stron. Jeśli podejście energetyczne pomaga komuś się otworzyć, zbadać siebie, zmienić wzorce, to czy naprawdę istotne jest czy zadziałała czakra czy metafora czakry? Dla mnie ważniejszy jest efekt.


Odpowiedz
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 405

@Klimcia_S rozumiem to pytanie i sama się zastanawiałam nad tym samym. Tylko że stres i zmęczenie miałam już wcześniej i nie reagowałam tak. Coś się zmieniło jakościowo, nie ilościowo. Dlatego szukam czegoś głębszego.


Odpowiedz
Wpisy: 266
(@paulinka57)
Połączone: 1 rok temu

Dodałabym jeszcze jeden aspekt, bo nikt o tym nie wspomniał. Numerologia może wskazywać kiedy wchodzimy w roku osobistym numer 2 albo 6, to są lata związane z relacjami, emocjami, bliskością. Celestyna, nie wiem kiedy się urodziłaś, ale takie cykle mogą wpływać na to, że pewne wzorce nagle się uaktywniają. To nie wyjaśnia wszystkiego, ale może być dodatkowy kontekst do tej pracy z czakrami.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@rdestowa)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 104

@Paulinka57 oo nie myslalam o tym ze numerologia i czakry moga sie laczyc. Czy moglabys kiedys napisac wiecej o tych rokach osobistych? Albo czy są specyficzne lata kiedy sakralna sie szczegolnie uaktywnia?


Odpowiedz
(@paulinka57)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 266

@Rdestowa chętnie kiedyś napiszę o latach osobistych szerzej, bo to naprawdę rozbudowany temat. Ale żeby nie odchodzić za daleko od sedna, odpowiem krótko. Rok 2 to czas kiedy relacje, intymność i emocje wychodzą na wierzch, często właśnie przez trudności. Sakralna jest z nim mocno powiązana, bo to czakra doznań i połączeń. Jeśli ktoś wchodzi w rok 2 z już istniejącą blokadą, to rok ten może ją uwypuklić zamiast uzdrowić. Ale żeby to dobrze odczytać, potrzebna jest data urodzenia.


Odpowiedz
(@rdestowa)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 104

@Paulinka57 aha, wiec to nie jest tak ze rok 2 automatycznie otwiera sakralna, tylko moze ujawnic co jest? Dobrze to rozumiem? Bo troche myslalam ze wejscie w ten rok 2 samo z siebie pomoze Celestynie jesli akurat w nim jest.


Odpowiedz
(@paulinka57)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 266

@Rdestowa dokładnie tak, ujawnia a nie uzdrawia. To jak wyjęcie czegoś z szafy i zobaczenie w pełnym świetle. Co dalej zrobisz, zależy od ciebie.


Odpowiedz
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 405

@Paulinka57 to ciekawe podejście, chociaż sama nie zajmowałam się numerologią. Moja data urodzenia to 14 maja, jeśli to pomaga. Ale wracając do tego co pisała Reginka o pracy od podstawy w górę, mam pytanie praktyczne. Jak długo zajmowało wam poczucie że coś drgnęło w Muladharze zanim zaczęłyście czuć efekt w sakralnej?


Odpowiedz
Wpisy: 543
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest bardzo indywidualne i naprawdę nie chcę podawać ci żadnych ram czasowych, bo mogłabyś się do nich przywiązać. Widziałam osoby, które coś poczuły po tygodniu regularnej pracy i takie, które potrzebowały kilku miesięcy. Ważniejsze pytanie brzmi: czy w ogóle czujesz teraz coś w obszarze korzenia? Jakiś niepokój, niestabilność, kwestie bytowe może?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 405

@Reginka hmm, jak się zastanawiam... tak, właściwie. Planujemy z partnerem budowę domu i ta niepewność z tym związana leży mi mocno na żołądku. Nie wiem czy to korzeniowa czy splot, bo też mam problemy ze spokojem i poczuciem że mam kontrolę nad tym co się dzieje.


Odpowiedz
Wpisy: 479
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

To co teraz napisałaś jest bardzo istotne i zmienia obraz całej sytuacji. Budowa domu to jedno z największych wyzwań dla Muladhary jakie w ogóle istnieją. Bezpieczeństwo, finanse, korzenie dosłownie i w przenośni. Jeśli to się dzieje równolegle z tym co opisujesz w seksualności i bliskości, mogę się założyć że pień jest mocno nadszarpnięty.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Anastazy56 zgadzam się, i to tłumaczyłoby też uczucie za szybą które Celestyna opisywała wcześniej. Jeśli Muladhara jest w napięciu, to energia nie płynie swobodnie w górę i Swadhisthana po prostu nie dostaje tego czego potrzebuje. To jak próbować podlać roślinę przy zakręconej rurze.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@kaczeniec70)
Połączone: 11 miesięcy temu

Dobra ale to teraz jak ona ma pracować z korzeniową i sakralną jednocześnie? Bo z jednej strony Reginka mówi żeby zacząć od podstawy, a z drugiej problem dotyczy głównie sakralnej. Czy można pracować z obiema naraz czy to się wyklucza?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 543

@Kaczeniec70 można, ale z rozsądkiem. Moja propozycja byłaby taka, żeby przez jakiś czas skupić się na uziemieniu, a przy sakralnej na razie po prostu nie blokować. Nie trzeba forsować otwierania czegoś co jest zamknięte z powodu braku podstawy. Ale do Celestyny mam jeszcze jedno pytanie. Ta budowa domu, czy ona was jednoczy z partnerem czy raczej stwarza napięcia między wami?


Odpowiedz
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 405

@Reginka no właśnie... to skomplikowane. Jest i jedno i drugie. Mamy wspólny cel, ale dużo napięć przy podejmowaniu decyzji. Chyba po raz pierwszy w tym związku tak wyraźnie czuję że mamy inne potrzeby i inaczej reagujemy na stres.


Odpowiedz
(@andromedka_w)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 293

@Celestyna03 to co opisujesz brzmi jak sytuacja gdzie kilka czakr jednocześnie dostaje mocny ładunek. Muladhara przez samą budowę i finanse, Swadhisthana przez napięcia emocjonalne i seksualność, Anahata przez bliskość i różnice między wami. Mam pytanie do Reginki czy do Anastazego, bo nie wiem kto lepiej wie. Czy jest jakaś kolejność objawów, po której można rozpoznać że to raczej korzeniowa jest pierwotna a nie sakralna lub serce?


Odpowiedz
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 479

@Andromedka_W to dobre pytanie i nie ma na nie jednej odpowiedzi, ale spróbuję. Muladhara daje zwykle objawy w dolnej części ciała i psychicznie jako lęk egzystencjalny, nie relacyjny. Kiedy czakra korzenia jest pierwotnie zaburzona, człowiek czuje się zagrożony w sensie przetrwania, nie bliskości. Sakralna bardziej przekłada się na emocjonalne wycofanie, brak spontaniczności, odcięcie od przyjemności. Serce to już bardziej zimno wobec innych. Czy to pomaga Celestynie jako punkt odniesienia?


Odpowiedz
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 405

@Anastazy56 to bardzo pomaga, serio. Lęk egzystencjalny tak, mam go sporo w związku z budową. Ale to odcięcie od przyjemności też jest, nawet nie tylko seksualne, bardziej ogólne. Rzeczy które wcześniej sprawiały mi radość teraz są... nijak. Czy to może być równoległa blokada obydwu?


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Moim zdaniem jak jest to szare i nijak we wszystkim, to może być w ogóle kwestia depresji energetycznej całego systemu, nie konkretnej czakry. Czytałam że jak kilka czakr siada jednocześnie, to człowiek po prostu gaśnie i wtedy nie ma co kombinować z jedną, trzeba pracować z całością.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 479

@Tojadek co masz na myśli przez depresję energetyczną całego systemu? Skąd to pojęcie i czy masz jakieś źródło? Pytam serio, nie złośliwie, bo nie spotkałem się z tym terminem w żadnym podejściu które znam.


Odpowiedz
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 264

@Anastazy56 no, gdzieś o tym czytałam, nie pamiętam już gdzie. Ale chodzi mi o to że czasem całość jest po prostu na niskim poziomie wibracji, nie że coś konkretnego jest zablokowane.


Odpowiedz
Wpisy: 670
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja bym tutaj dorzucił coś z boku. Celestyna wspomniała o budowie domu i to mnie zatrzymało. W tradycjach słowiańskich fundamenty domu to było coś bardzo poważnego, z rytuałami ochronnymi, z uwzględnieniem energii miejsca. Jeśli to ważna decyzja i macie w planach fizyczny fundament w nowej lokalizacji, warto pomyśleć o tym żeby sam teren był zbadany energetycznie. To może brzmieć jak dygresja, ale dom jako korzeń, to nie jest przypadkowe skojarzenie z Muladharą.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Perun80 o, to ciekawy kąt. Mówisz o radiestezji czy raczej o jakimś rytuale ochronnym przed wejściem w ziemię? Bo słyszałam o jednym i o drugim ale nie wiem jak to wygląda w praktyce.


Odpowiedz
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 670

@Faustynka05 jedno i drugie, to się uzupełnia. Radiestezja to diagnostyka, żeby sprawdzić czy nie ma żył wodnych, skrzyżowań czy innych zaburzeń w terenie. Rytuały to już ochrona i zaproszenie dobrej energii do tego miejsca. Ale żeby nie rozjeżdżać rozmowy za daleko, zapytam Celestynę wprost. Czy teren gdzie planujecie budowę był w ogóle sprawdzany pod kątem energetycznym?


Odpowiedz
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 405

@Perun80 to mnie zatrzymało. Mówisz o radiestezji działki przed budową? Szczerze, nie wiedziałam że to jest coś co ludzie robią. Myślałam że wybieramy miejsce, sprawdzamy dokumenty i tyle. Co konkretnie się bada?


Odpowiedz
Wpisy: 670
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Podstawowe badanie to szukanie żył wodnych i skrzyżowań hartmannowskich czy currych. Żyły wodne pod domem potrafią przez lata destabilizować domowników, nie tylko energetycznie ale i zdrowotnie. Skrzyżowania siatek to osobna historia. Dobry radiestetyk sprawdza też czy na działce nie ma historycznych zakłóceń, dawnych cmentarzy, dróg czy miejsc po traumatycznych zdarzeniach. To wszystko wpływa na pole miejsca.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Perun80 a to powiązanie z siatkami czy żyłami ma jakiś bezpośredni związek z czakrami domowników? Bo zastanawiam się czy to co Celestyna opisuje, to odcięcie, brak radości, napięcie, mogłoby być też wzmacniane przez energię miejsca w którym teraz mieszka, nie tylko przez samą sytuację ze stresem?


Odpowiedz
(@perun80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 670

@Faustynka05 moim zdaniem zdecydowanie tak. Pole geomantyczne miejsca i pole energetyczne człowieka wchodzą w interakcję. Jeśli przez lata śpisz w miejscu z silną żyłą wodną pod łóżkiem, twoje czakry nie mają szansy na regenerację w nocy. Ale żeby nie mieszać za bardzo, to jest temat na osobny wątek. Celestyna pyta o przyszłe miejsce, więc warto to sprawdzić zanim wleją fundament.


Odpowiedz
Wpisy: 479
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wróćmy na chwilę do tego co napisała Celestyna o nijak we wszystkich dziedzinach. To mnie bardziej interesuje niż działka, bo to jest pytanie o to co dzieje się teraz. Celestyna, to odcięcie od radości, o którym piszesz, czy jest równomierne we wszystkim? To znaczy, czy muzyka, jedzenie, kontakt z ludźmi, wszystko w tym samym stopniu straciło kolor, czy są obszary gdzie jeszcze coś czujesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 405

@Anastazy56 dobre pytanie i właściwie nie zastanawiałam się nad tym tak dokładnie. Muzyka chyba dalej coś robi, czasem. Kontakt z ludźmi raczej tak samo nijak jak reszta. Jedzenie, nie odczuwam przyjemności z jedzenia właściwie wcale, co jest o tyle dziwne że kiedyś bardzo lubiłam gotować. No i ta seksualność oczywiście. Więc może nie wszystko, ale większość.


Odpowiedz
Wpisy: 543
(@reginka)
Połączone: 3 miesiące temu

To że muzyka jeszcze działa jest ważne. Znaczy że nie ma totalnego zamknięcia. Ale to z jedzeniem i gotowaniem mnie zastanawia, bo to jest dość typowe dla Manipury w trybie wycofania, nie Swadhisthany. Sama mam w tym doświadczenie, kiedy mój splot słoneczny był zaciśnięty, gotowanie które uwielbiałam stało się obowiązkiem. Żadnej kreatywności, żadnej przyjemności z procesu. Celestyna, czy masz też jakieś objawy trawienne? Cokolwiek z brzuchem, żołądkiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 405

@Reginka no właśnie, mam zgagi i napięcie w okolicy żołądka dość regularnie od kilku miesięcy. Myślałam że to przez stres związany z budową. A ty mówisz że Manipura? Czyli mamy już trzy czakry w rozmowie, korzeniową, sakralną i splot.


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@tojadek)
Połączone: 12 miesięcy temu

No właśnie, dlatego mówiłam o tym że cały system może być w dołku. Jak jedno ciągnie za sobą drugie, to nie ma co szukać jednej winnej czakry.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 479

@Tojadek ale to nie jest powód żeby nie szukać punktu startowego. Wręcz przeciwnie. Jeśli jest kaskada zaburzeń, to tym bardziej trzeba wiedzieć skąd się zaczęła, bo tam należy zacząć pracę. Inaczej kręcimy się w kółko.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: