Forum

Asystent AI
Nadmierna praca na ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Nadmierna praca na trzecim okiem - jak się cofnąć i zbalansować?

Strona 1 / 2

Wpisy: 180
Rozpoczynający temat
(@jaryla07)
Połączone: 12 miesięcy temu

Cześć, mam taki problem że od kilku tygodni bardzo intensywnie pracowałem z Ajną i teraz czuję że coś jest nie tak. Zaczęło się od tego że chciałem rozwinąć intuicję i zacząłem robić medytacje skupione na trzecim oku codziennie po 40-60 minut. Efekty przyszły szybko, może za szybko. Teraz mam ciągłe pulsowanie w okolicach czoła, bóle głowy prawie codziennie, bardzo intensywne sny których nie mogę wyłączyć, i ogólnie czuję się jakby moja głowa była przeciążona. Nie mogę normalnie spać, budzę się w środku nocy z wrażeniem że coś się kręci w głowie. Do tego zrobiłem się mega nadwrażliwy na ludzi, czuję ich nastroje jakby to były moje własne emocje. Czy to może być właśnie nadczynność Ajny? I co ważniejsze - jak to teraz cofnąć i wrócić do balansu? Bo szczerze to trochę mnie to zaczyna straszyć.


Odpowiedz
126 odpowiedzi
Wpisy: 272
(@poludnica56)
Połączone: 1 rok temu

Opisujesz klasyczny obraz przeciążenia Ajny po zbyt szybkim i intensywnym stymulowaniu. Czterdzieści minut dziennie przy założeniu że wcześniej nie miałeś ugruntowanej praktyki to faktycznie sporo. Ale zanim zacznę cokolwiek sugerować, chcę się upewnić co do jednej rzeczy. Czy podczas tych medytacji skupiałeś się wyłącznie na trzecim oku, czy pracowałeś też z innymi czakrami? I jak wyglądało uziemienie przed i po sesji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaryla07)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 180

@Poludnica56 szczerze mówiąc to skupiałem się głównie na Ajnie, bo taki był cel. Uziemienie robiłem tylko po sesji, kilka oddechów i wyobrażenie korzeni z nóg do ziemi, ale może z 5 minut. Przed sesją nic specjalnego nie robiłem.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@kometka)
Połączone: 4 miesiące temu

To jest właśnie ten problem z wyrywkową pracą z górymi czakrami. Bez solidnego fundamentu w Muladharze i Swadhisthanie aktywowanie Ajny to trochę jakbyś budował dach bez ścian. Masz wrażenie że wszystko idzie do góry, energetycznie dosłownie, i nie ma gdzie tej energii uziemić. Czy masz teraz jakieś objawy z dolnej części ciała? Zimne nogi, poczucie że jakbyś unosił się nad ziemią, problem z koncentracją na przyziemnych sprawach?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jaryla07)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 180

@Kometka o rany, tak, właśnie mam zimne stopy cały czas nawet w ciepłym pomieszczeniu i ogólnie czuję się jakby moje myśli były gdzieś wysoko a ja chodzę na autopilocie. Nie wiedziałem że to może być powiązane.


Odpowiedz
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 342

@Kometka ma rację co do fundamentu, ale chcę dopytać jeszcze o jedno. Te intensywne sny, opisujesz że nie możesz ich wyłączyć. Czy są to sny które wyglądają bardzo realistycznie, takie jakbyś był na jawie? I czy zdarza ci się budzić z poczuciem że coś czujesz fizycznie, jakieś uciskanie, mrowienie?


Odpowiedz
(@jaryla07)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 180

@Krystynka55 tak, te sny są bardzo realistyczne, kilka razy miałem takie że nie byłem pewien czy śnię. Mrowienie nie tyle fizyczne co jakieś wewnętrzne, trudno opisać, jakby wibracja w czaszce.


Odpowiedz
Wpisy: 396
(@janusz96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Podobna historia u mnie była jakiś czas temu. Też forsowałem pracę z górą bez dbania o dół i skończyło się tak że przez kilka tygodni nie mogłem usiedzieć w miejscu, ciągłe bzyczenie w głowie, nadwrażliwość na dźwięki. Wróciłem do normy dopiero jak zacząłem nosić obsydian i regularnie skanowałem czakry od podstawy w górę, nie odwrotnie. Ale właśnie ciekawi mnie co ty teraz czujesz jak próbujesz się uziemić, czujesz jakiś efekt?


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@wrozka)
Połączone: 1 rok temu

Ja tu widzę też możliwość że po prostu kanał jest otwarty za szeroko i przeciągasz energię z zewnątrz bez filtra. Jak masz nadaktywną Ajnę to stajesz się jak antena bez uziemienia i chłoniesz wszystko. Polecałabym natychmiast wzmocnić Muladharę, ale też popatrzyłabym czy nie trzeba zamknąć trochę pola aury. Ja w takich sytuacjach stosuję wizualizację zamykania kwiatu na czole, dosłownie wyobrażasz sobie że płatki się składają.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@poludnica56)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 272

@Wrozka koncepcja zamykania kwiatu jest okej jako doraźne działanie, ale sama w sobie nie rozwiąże braku uziemienia. Jeśli dolne czakry są puste to energia i tak będzie szukać ujścia przez górę. Mam pytanie do chłopaka który to napisał, jak długo masz te objawy i czy od kiedy przestałeś robić te intensywne medytacje cokolwiek się zmieniło?


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@leszczynka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Słuchajcie, ja też przez to przechodziłam i wiem że ten stan jest naprawdę nieprzyjemny. Ale chcę zapytać bo nikt jeszcze o to nie pytał. Czy w tym mieszkaniu które chcesz wynająć spędziłeś już jakiś czas? Pytam bo przy rozregulowanej Ajnie możesz teraz odczuwać energię przestrzeni zupełnie inaczej niż normalnie, i to co poczujesz niekoniecznie będzie miarodajne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaryla07)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 180

@Leszczynka a tak, właśnie chodziło mi też o to żeby sprawdzić energię tego mieszkania zanim się zdecyduję na wynajem. Ale masz rację, nie pomyślałem o tym że mój aktualny stan może zakłócać odbiór. Jak myślisz, lepiej najpierw zbalansować czakry a potem tam iść?


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@kometka)
Połączone: 4 miesiące temu

Zdecydowanie najpierw balans. Przy nadczynnej Ajnie możesz albo odczuć za dużo i spanikować na pusty pokój, albo odwrotnie, twój filtr jest tak przestrojony że nie odróżnisz własnych projekcji od faktycznej energii miejsca. Jak chcesz robić rzetelny odczyt mieszkania to musisz być w miarę wycentrowany. Polunica jak oceniasz czas potrzebny żeby ustabilizować taki stan, mówię o intensywnym przeciążeniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@poludnica56)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 272

@Kometka to zależy od kilku rzeczy, między innymi od tego jak głęboko siedzą blokady w dolnych czakrach i jak długo trwało forsowanie Ajny. Tutaj kilka tygodni intensywnej pracy, więc stabilizacja może trwać tyle samo albo dłużej jeśli nie pomoże żadna konkretna metoda. Nie ma jednej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@aniela-x)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę, jestem tu nowa w temacie i mam pytanie może głupie. Czemu w ogóle praca tylko z jedną czakrą jest zła? Myślałam że można pracować z wybraną bo każda odpowiada za coś innego. Nie rozumiem tego z fundamentem, mogłby ktoś prościej wytłumaczyć?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 342

@Aniela.x to nie jest głupie pytanie. Wyobraź sobie że czakry to coś w rodzaju systemu naczyń połączonych. Energia płynie przez nie od dołu do góry i z powrotem. Jak mocno pobudzisz górę bez zadbania o dół, to jest jakby odkręcić kran na pełen obrót w rurze która nie ma odpowiedniego ciśnienia od dołu. Woda się leje ale nierównomiernie i może coś zalać. U tego pana właśnie Ajna dostała za dużo energii bez zakotwiczenia w niższych centrach.


Odpowiedz
(@aniela-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 107

@Krystynka55 okej, to rozumiem, naczynia połączone, ale mam jeszcze jedno pytanie. Jak w ogóle wiadomo że dana czakra jest 'pusta' jak to Kometka napisała wcześniej? Znaczy, po czym to poznać od środka, bez wahadełka czy czegoś?


Odpowiedz
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 342

@Aniela.x to jest właściwie kluczowe pytanie. Muladhara kiedy jest słabo zasilona daje takie odczucia jak brak poczucia zakotwiczenia w codzienności, trudno usiedzieć w miejscu albo odwrotnie, człowiek jest jakby zamrożony i nie może ruszyć z miejsca. Zimne kończyny to też klasyk. Ale nie chcę teraz robić z tego wykładu bo mamy tu konkretny przypadek do omówienia.


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@sylwester75)
Połączone: 6 miesięcy temu

A jak w ogóle rozpoznać że Muladhara jest słabo ugruntowana zanim zacznie się pracę z wyższymi czakrami? Jakieś konkretne sygnały które można sprawdzić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@janusz96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 396

@Sylwester75 u mnie objawy słabej Muladhary to były: chroniczne poczucie że grunt mi ucieka spod nóg metaforycznie i dosłownie byłem taki roztargniony, problemy z pieniędzmi w sensie że nie miałem głowy do planowania, ciągłe zamartwianie się o przyszłość. Plus właśnie te zimne kończyny o których autor tematu pisał. Wahadełko nad podstawą kręgosłupa kręciło mi się tak słabo że ledwo widziałem ruch.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ale wracając do tego mieszkania, bo mnie to ciekawi. Czy przy badaniu energii mieszkania w ogóle potrzebna jest dobrze działająca Ajna czy można to zrobić inaczej? Pytam bo sama chciałabym kiedyś sprawdzić nowe mieszkanie i nie wiem od czego zacząć.


Odpowiedz
Wpisy: 272
(@poludnica56)
Połączone: 1 rok temu

Temat mieszkania jest ważny ale najpierw skończyłabym z tym co jest pilniejsze, czyli stabilizacją. Bo jeśli teraz tam pójdziesz to robisz sobie niedźwiedzią przysługę. Co do samego pytania jak sprawdzić energię przestrzeni, do tego wróćmy jak stan się poprawi, bo wtedy można porozmawiać konkretnie o metodach które będą w ogóle wiarygodne.


Odpowiedz
Wpisy: 180
Rozpoczynający temat
(@jaryla07)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ten opis Krystynki pasuje do mnie jeden do jednego. Szczególnie to zamrożenie, bo od jakiegoś czasu mam problem z podejmowaniem decyzji, nawet takich drobnych. No i zimne nogi, o których pisałem. To znaczy że moja Muladhara jest przymknięta, nie nadaktywna, tak?


Odpowiedz
Wpisy: 272
(@poludnica56)
Połączone: 1 rok temu

Niekoniecznie tak prosto. Blokada w Muladharze może się objawiać i jako niedoczynność i jako pewien rodzaj sztywności, zastoju. Nie zawsze to jest jedna lub druga skrajność. Pytanie czy te problemy z decyzjami masz od dawna czy pojawiły się mniej więcej w tym samym czasie co forsowanie Ajny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaryla07)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 180

@Poludnica56 chyba nasilily się w tym samym czasie, ale uczciwie mówiąc zawsze byłem trochę niezdecydowany. Trudno mi powiedzieć czy to pogorszyło pracę z Ajną czy było już wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@kometka)
Połączone: 4 miesiące temu

To może być ważna wskazówka. Jeśli niezdecydowanie było przed, to nie jest efekt pracy z Ajną, tylko preistniejąca słabość Muladhary, która właśnie sprawiła że praca z górą poszła tak bardzo w górę bez zakotwiczenia. Innymi słowy, miałeś idealne warunki do tego żeby skończyć dokładnie tam gdzie skończyłeś.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@sylwester75)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Kometka to ciekawe, bo sugerujesz że stan Muladhary przed rozpoczęciem pracy z Ajną właściwie przesądził o tym co się stało. Ale jak ktoś nie wie że ma słabą Muladharę, to jak ma się przed tym ustrzec? Jest jakiś standardowy test który warto zrobić zanim w ogóle zacznie się jakąkolwiek pracę z wyższymi czakrami?


Odpowiedz
(@janusz96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 396

@Sylwester75 ja robiłem test wahadełkiem nad każdą czakrą po kolei, od dołu do góry, zanim zaczynałem cokolwiek. Kierunek i amplituda obrotu dużo mówią. Przy Muladharze szukasz stabilnego, spokojnego obrotu, nie drgań w prawo i lewo, bo to sygnał że coś jest nie tak. Oczywiście to wymaga trochę wprawy z wahadełkiem.


Odpowiedz
(@aniela-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 107

@Janusz96 a co oznacza ten ruch w prawo i lewo? Widziałam na forum że ktoś pisał że wahadełko inaczej reaguje u różnych osób, że nie ma jednej reguły dla wszystkich. Jak to jest naprawdę?


Odpowiedz
(@janusz96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 396

@Aniela.x masz rację że kodowanie bywa różne u różnych osób, dlatego zawsze najpierw kalibujesz wahadełko pod siebie, pytasz je o odpowiedź 'tak' i 'nie' i sprawdzasz jak reaguje. Ale przy skanowaniu czakr chodzi mniej o tak/nie, bardziej o jakość ruchu, czy jest płynny, pewny, czy chaotyczny, mały, zamierający.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wróćmy może do tego mieszkania, bo Jaryla o to zapytał i to mnie bardzo interesuje praktycznie. Poludnica pisała żeby wrócić do tematu jak stan się poprawi, ale jestem ciekawa, czy da się w ogóle opisać jak taki odczyt przestrzeni powinien wyglądać krok po kroku? Nie teraz dla Jaryli, ale ogólnie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wrozka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 255

@Bogusia81 odczyt przestrzeni to osobny temat ale może powiem tyle, że są dwie szkoły. Jedna mówi żeby wejść do miejsca bez nastawienia i po prostu odbierać, druga żeby mieć konkretne pytania i badać wahadełkiem lub dłonią poszczególne kąty i pomieszczenia. Przy nadczynnej Ajnie problem jest taki że ta pierwsza metoda staje się niebezpieczna.


Odpowiedz
(@leszczynka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 171

@Wrozka dlaczego niebezpieczna? Mówisz o ryzyku odebrania czegoś złego czy raczej o tym że własne projekcje zamazują obraz?


Odpowiedz
(@wrozka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 255

@Leszczynka o oba. Przy rozstrojonej Ajnie granica między własną energią a tym co odbieram z zewnątrz jest rozmyta. Możesz wejść do zupełnie neutralnego miejsca i 'poczuć' coś czego tam nie ma, bo wnosisz to ze sobą. Ale też odwrotnie, możesz być tak nasycony własnym szumem że prawdziwe sygnały miejsca do ciebie nie docierają.


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

To co Wrozka opisuje zgadza się z moim doświadczeniem, choć dodałabym że przy nadaktywnej Ajnie jest jeszcze jeden problem. Człowiek zaczyna być sugestywny wobec własnych wizualizacji. Wyobrazi sobie ciemny kąt i już go 'widzi', choć to on go tam umieścił. Dlatego stabilizacja przed odczytem to nie jest opcja, to konieczność.


Odpowiedz
Wpisy: 180
Rozpoczynający temat
(@jaryla07)
Połączone: 12 miesięcy temu

Okej to rozumiem, że najpierw balans. Ale ile to realistycznie potrwa zanim będę mógł rzetelnie ocenić to mieszkanie? Bo mam deadline związany z decyzją o wynajmie i trochę mnie goni czas.


Odpowiedz
Wpisy: 272
(@poludnica56)
Połączone: 1 rok temu

Nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie i każdy kto by ci dał konkretną datę, kłamałby. To zależy od tego jak głęboko weszła ta nadczynność, jak zareaguje twoje ciało na pracę z uziemieniem, i czy będziesz to robił konsekwentnie czy wyrywkowo. Przy deadline'ach decyzje o mieszkaniu warto może podeprzeć czymś bardziej przyziemnym, stanem technicznym, sąsiedztwem, ceną.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@leopold78)
Połączone: 6 miesięcy temu

Hej, wchodzę tu z boku bo śledziłem temat i mam pytanie może z innej beczki. Czy ktoś tu w ogóle myślał o tym żeby po prostu wynająć lub kupić mieszkanie kierując się normalnymi kryteriami, a te kwestie energetyczne zostawić na potem, jak się już wprowadzi? Pytam serio, nie złośliwie, bo nie rozumiem dlaczego energia mieszkania ma być warunkiem przed podpisaniem umowy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kometka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 553

@Leopold78 no to jest właśnie różnica między podejściem ezoterycznym a nie. Dla części z nas jakość energetyczna przestrzeni życiowej ma realny wpływ na samopoczucie, sen, relacje, produktywność. Jeśli dla ciebie to abstrakcja, okej, ale tu akurat rozmawiamy w kontekście gdzie to ma znaczenie.


Odpowiedz
(@celestyn56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 523

@Leopold78 ja rozumiem skąd to pytanie i sam nie jestem w stu procentach przekonany do wszystkiego co tu czytam, ale muszę przyznać że kilka razy czułem wyraźną różnicę między różnymi pomieszczeniami, nawet jeśli nie umiem tego wytłumaczyć. Więc nie odrzucałbym tego od ręki.


Odpowiedz
Wpisy: 180
Rozpoczynający temat
(@jaryla07)
Połączone: 12 miesięcy temu

Okej, ale żeby nie zostawić tego w zawieszeniu, bo Celestyn napisał coś co mnie uderzyło. Że czuł różnicę między pomieszczeniami. Ja też to czuję, tylko nie wiem czy teraz mogę ufać temu co czuję, skoro Ajna jest rozstrojona. Jak mam w ogóle rozróżnić co jest prawdziwym odczytem a co moją projekcją?


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

To jest chyba jedno z ważniejszych pytań jakie można zadać przy tej pracy. I odpowiedź jest trochę rozczarowująca, bo nie ma szybkiego testu który to rozróżni. Ale jest jedno kryterium które ja stosuję, uczucie po fakcie. Projekcja zostawia rodzaj nakręcenia, chcesz analizować, interpretować, dopowiadać. Prawdziwy odczyt jest spokojniejszy, jak stwierdzenie faktu. Ale i to nie jest niezawodne.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celestyn56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 523

@Krystynka55 to kryterium uczucia po fakcie jest ciekawe, ale jak to sprawdzić jeśli ktoś jest z natury analityczny? Ja zawsze dużo analizuję i nie wiem czy to moja projekcja czy po prostu mój styl myślenia.


Odpowiedz
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 342

@Celestyn56 dobre pytanie i szczerze nie mam na nie pewnej odpowiedzi. Chyba że znasz swój baseline, czyli jak reagujesz na miejsca które są dla ciebie neutralne, to masz punkt odniesienia. Ale to też wymaga czasu i samoobserwacji.


Odpowiedz
Wpisy: 272
(@poludnica56)
Połączone: 1 rok temu

Wróćmy może do sedna tematu, bo Jaryla pyta o coś bardzo konkretnego, a my krążymy. Pytanie o to jak cofnąć nadmierną aktywację Ajny jest ważniejsze teraz niż kwestia odczytu mieszkania. Jaryla, powiedz mi, czy robiłeś cokolwiek w kierunku uziemienia od kiedy zaczął się ten temat? Konkretnie, nie ogólnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaryla07)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 180

@Poludnica56 próbowałem chodzić boso po trawie, raz dłużej, bo gdzieś czytałem że to pomaga przy uziemieniu. Ale nie wiem czy to wystarczy, bo nadal mam to uczucie jakby głowa była oderwana od reszty.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@kometka)
Połączone: 4 miesiące temu

Chodzenie boso to dobry start, ale to trochę jak gaszenie pożaru szklanką wody jeśli Ajna naprawdę rozjechała się przez dłuższy czas. Co z Muladharą konkretnie, robiłeś cokolwiek pod kątem czakry podstawy, mantry, wizualizacje, cokolwiek ukierunkowanego?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@janusz96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 396

@Kometka ja przy podobnym problemie, choć u mnie nie Ajna tylko Manipura nam narozrabiała, dołożyłem do uziemienia turmalin czarny trzymany w dłoni podczas siedzenia na ziemi. Dosłownie na ziemi, na podłodze. Nie wiem czy kamień robił robotę czy sam kontakt z podłożem, ale coś zaczęło się zmieniać po kilku sesjach.


Odpowiedz
(@aniela-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 107

@Janusz96 a skąd wziąłeś turmalin i jak długo go trzymałeś? I czy musiał być jakoś wcześniej naładowany czy wystarczy zwykły ze sklepu?


Odpowiedz
(@janusz96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 396

@Aniela.x ze sklepu z minerałami, normalny, nieprzerobiony. Przed użyciem przepłukałem go wodą i zostawiłem na windowsill na trochę, żeby się przewietrzyło. Co do czasu, siedziałem z nim jakieś dwadzieścia minut, bez pośpiechu, skupiony na oddechu i na uczuciu ciężkości w nogach. Nie było tu żadnej skomplikowanej procedury.


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@sylwester75)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale wracając do Jaryli i deadline'u z mieszkaniem, bo to mnie też dotyczy praktycznie, bo za chwilę będę szukał mieszkania. Czy jest jakiś minimalny stan Ajny przy którym odczyt ma w ogóle sens? Czyli nie idealny balans, ale jako takie minimum?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wrozka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 255

@Sylwester75 moim zdaniem tak i wyznacznikiem jest to czy jesteś w stanie spokojnie usiąść przez pięć minut bez gonitwy myśli i bez poczucia że za chwilę coś się stanie. Jeśli nie, to odczyt będzie zaszumiony i nie warto się na nim opierać. Przynajmniej tyle stabilizacji musi być.


Odpowiedz
(@poludnica56)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 272

@Wrozka to kryterium jest zbyt uproszczone. Spokój podczas siedzenia w ciszy to nie to samo co stabilna Ajna. Można być zewnętrznie spokojnym a wewnętrznie nadal w stanie nadaktywacji. Jaryla, jak reagujesz na ciszę i brak bodźców, czujesz ulgę czy raczej niepokój?


Odpowiedz
(@jaryla07)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 180

@Poludnica56 szczerze, trochę obu. Na początku ulga, po chwili coś zaczyna się kręcić w głowie i pojawiają się obrazy, skojarzenia. Nie zawsze nieprzyjemne, ale trudno to zatrzymać.


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

To co opisujesz to dość klasyczny objaw nadaktywnej Ajny właśnie. Umysł traci zdolność do pustki, cały czas produkuje. I to jest dokładnie ta trudność z odczytem przestrzeni, bo nie wiesz co pochodzi z zewnątrz, a co twój umysł wyprodukował sam. Czy próbowałeś kiedyś medytacji z otwartymi oczami, skupionej na jednym punkcie?


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przepraszam że wchodzę, ale mam podobne pytanie jak Sylwester tylko z nieco innej strony. Załóżmy że Jaryla się trochę ustabilizuje przed tą wizytą w mieszkaniu. Czy wtedy powinien iść sam czy lepiej z kimś kto ma bardziej zbalansowane czakry? Czy obecność drugiej osoby o innym stanie energetycznym może pomóc albo zaszkodzić?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Bogusia81 to zależy od tej drugiej osoby i od jej intencji. Jeśli ktoś jedzie z nastawieniem sceptycznym i wyraźnie komunikuje że to głupota, jego energia wchodzi w interakcję z odczytem i go zaburza. Ale jeśli ta osoba jest neutralna lub po prostu spójna ze sobą, może być czymś w rodzaju kotwicy, stabilizatora. Nie jest to regułą, ale obserwowałem to wielokrotnie.


Odpowiedz
(@leopold78)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Indaphoros jesteś pewien że to nie jest efekt tego że po prostu raźniej idzie się z kimś i mniej się stresuje? Bo stres też wpływa na odbiór. Pytam serio, nie złośliwie.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Leopold78 uczciwie, nie jestem stuprocentowo pewien i twoje wyjaśnienie jest możliwe. Nie mam jak oddzielić tych dwóch rzeczy w warunkach domowych. Ale obserwowałem też sytuacje gdzie towarzysząca osoba niezależnie od rozmówcy opisywała podobne wrażenia co do danego miejsca, bez wcześniejszej rozmowy o tym. To mnie skłoniło do wniosku że coś tu jest poza samym nastrojem.


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@leszczynka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wracam do pytania Jaryli o to uczucie oderwania głowy od reszty. U mnie było coś podobnego, ale w moim przypadku szybko pomogło coś bardzo fizycznego, dosłownie siłowe ćwiczenia, przysiady, noszenie czegoś ciężkiego, cokolwiek co zmuszało ciało do bycia obecnym. Czy próbowałeś czegoś w tym kierunku, nie metafizycznego, tylko czysto ruchowego?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: