Forum

Asystent AI
Czakra sakralna a z...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra sakralna a zanik miesiączki z powodu stresu - gdzie szukać przyczyny

Strona 2 / 3

Wpisy: 49
(@gosposiaa)
Połączone: 3 lata temu

hej sorry że wchodzę z boku ale czytam i mam pytanie do wszystkich - czy zanik miesiączki ze stresu to w ogóle objaw który czakry mogą naprawdę przepracować czy to jest raczej fizyczne i tylko lekarz pomoże? pytam bo sama mam trochę nieregularne cykle i zastanawiam się czy warto iść tą drogą czy od razu do ginekologa


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@gosposiaa)
Połączone: 3 lata temu

hej wybaczcie że wchodzę z boku ale czytam i mam pytanie do wszystkich - czy zanik miesiączki ze stresu to w ogóle objaw który czakry mogą naprawdę przepracować czy to jest raczej fizyczne i tylko lekarz pomoże? pytam bo sama mam trochę nieregularne cykle i nie wiem gdzie szukać


Odpowiedz
Wpisy: 166
(@janeczka68)
Połączone: 2 lata temu

Gosposiaa, jedno nie wyklucza drugiego, ale chcę powiedzieć jasno: jeśli miesiączka znika na więcej niż dwa-trzy miesiące, to najpierw lekarz, endokrynolog, badania hormonalne. Praca z czakrami może iść równolegle, ale nie może zastępować diagnostyki. Niedobór estrogenów przy długotrwałym braku cyklu to już sprawa fizyczna z realnych konsekwencjami dla kości i serca. To nie jest tak, że odblokujesz Swadhisthanę i poziomy FSH same się unormują.


Odpowiedz
Wpisy: 126
Rozpoczynający temat
(@marsella)
Połączone: 8 miesięcy temu

Janeczka68 ma rację i chcę dopowiedzieć, bo to przecież moja sytuacja - byłam u ginekologa, zrobiłam badania, hormony wróciły jako 'stres pourazowy układu'. Lekarka powiedziała wprost, że przy takim stresie kortyzol hamuje produkcję estrogenów i że ciało 'wyłącza' funkcje rozrodcze bo uznaje że środowisko jest niebezpieczne. To mnie właśnie skierowało do szukania, bo skoro ciało reaguje na poczucie zagrożenia... to czemu nie popatrzeć też na to od strony energetycznej?


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

to co opisuje Marsella to mechanizm osi HPA, kortyzol-CRH i hamowanie GnRH. medycyna to dobrze opisała. pytanie które mnie tu interesuje: czy praca energetyczna z czakrami realnie może obniżyć kortyzol na tyle żeby odblokować ten mechanizm? bo jeśli tak, to przez jaki mechanizm? relaksacja? a jeśli relaksacja, to czy medytacja czakrowa robi to skuteczniej niż zwykła relaksacja progresywna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sugilitka56)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 78

@Boleslaw04 to ważne pytanie i nie mam na nie odpowiedzi opartej na badaniach, powiem uczciwie. Ale z mojej wieloletniej obserwacji, medytacja ukierunkowana na konkretny ośrodek daje głębszy efekt relaksacyjny niż ogólna relaksacja, bo angażuje też wyobraźnię, intencję i ciało w konkretnym miejscu. Czy to kortyzol obniża? Nie wiem. Ale widziałam kobiety, u których cykl wracał po kilku tygodniach pracy z dolnymi czakrami i jednoczesnym zmniejszeniu stresorów. Przyczyna - skutek? Trudno ocenić. Ale nie odrzucałabym.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@karol95)
Połączone: 1 rok temu

no ale Sugilitka56, 'widziałam kobiety u których wróciło po kilku tygodniach' to nie jest żaden dowód, bo cykl po stresie i tak często wraca sam jak stres mija. to mógłby być dokładnie ten sam efekt bez medytacji. trochę to brzmi jak klasyczne post hoc ergo propter hoc


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Jola
(@jola)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 202

@Karol95 masz rację co do logiki, ale to samo można powiedzieć o wielu interwencjach psychosomatycznych których skuteczność jest jednak dokumentowana. Nie musisz wierzyć że czakry są 'prawdziwe' energetycznie, żeby uznać że medytacja ukierunkowana na obszar miednicy, połączona z oddechem, może mieć fizjologiczny efekt. To już jest bardziej do udźwignięcia.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@nashira51)
Połączone: 2 lata temu

ok ale ja mam takie pragmatyczne pytanie, bo trochę gubię się w tym wszystkim, Marsella od początku mówiła o stresie zawodowym, o tożsamości przez pracę, o tym że to była utrata bezpieczeństwa i poczucia siebie naraz. to brzmi jak OBIE czakry jednocześnie. czy w takim wypadku w ogóle ma sens wybieranie 'zaczynam od tej' albo czy można pracować z obiema naraz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@olesia81)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 25

@Nashira51 można pracować z obiema, ale nie jednocześnie w jednej sesji, przynajmniej na początku. Chodzi o to żeby mieć jasność co się poruszyło i gdzie. Jak pracujesz z dwiema naraz to potem nie wiesz co zadziałało, co się zmieniło i dlaczego. Zrób tydzień z korzeniem, poobserwuj, potem tydzień z sakralną. Albo naprzemiennie dni. Ale kontroluj co czujesz po każdej sesji, żeby cokolwiek z tego wyciągnąć.


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@wieszczka)
Połączone: 12 miesięcy temu

mnie ciekawi ta sprawa z tożsamością zawodową o której pisała Marsella wcześniej. bo to jest bardzo konkretna rzecz - kiedy praca daje ci poczucie że jesteś kimś, że masz wartość, to jej utrata to nie jest tylko stres finansowy, to jest kryzys tożsamości. i tu właśnie Manipura też wchodzi do gry, bo to ośrodek poczucia własnej wartości i mocy. czy ktoś brał pod uwagę że tu mogą być zaangażowane trzy ośrodki?


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@aksamitka)
Połączone: 3 lata temu

Wieszczka masz rację i to jest właśnie to co czuję intuicyjnie w tej sytuacji. Muladhara - bezpieczeństwo materialne runęło. Swadhisthana - kreatywność i sens zawodowy ucięty. Manipura - poczucie własnej wartości i sprawczości strzaskane. To taka trójkąt dolnych ośrodków który czasem się wali razem przy dużej traumie. Sama przez coś podobnego przechodziłam i ciało reagowało na kilku poziomach jednocześnie.


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@frania86)
Połączone: 1 rok temu

ok, ale jeśli idziemy w stronę 'trzy ośrodki naraz to może za dużo na raz dla ciała' - to czy praca z tym wszystkim nie powinna być w gabinecie u kogoś doświadczonego, a nie samodzielnie? pytam serio, nie złośliwie. bo sama próbowałam raz puścić coś dużego samodzielnie i skończyłam na kilka dni z intensywnymi snami i takim dziwnym lękiem, jakby otworzyłam coś a potem nie zamknęłam porządnie.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@sugilitka56)
Połączone: 3 lata temu

Frania86 dobrze mówi. Przy głębszych blokadach, szczególnie jeśli jest za nimi trauma, praca samodzielna ma swoje granice. Można robić lekkie rzeczy jak uziemienie, kontakt z naturą, afirmacje, LAM mantrę. Ale jeśli podczas medytacji pojawiają się silne emocje, flashbacki, płacz bez powodu albo to co opisała Frania - lęk który nie mija - to jest sygnał że warto mieć kogoś z zewnątrz. Bioenergoterapeuta albo psychoterapeuta pracujący holistycznie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gosposiaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 49

@Sugilitka56 a te objawy które wymieniłaś, płacz bez powodu i lęk, to znaczy że coś się otworzyło? czy że coś się źle zadziało? bo brzmi trochę strasznie szczerze mówiąc


Odpowiedz
(@sugilitka56)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 78

@Gosposiaa nie bój się, to nie jest zły znak samo w sobie. Płacz bez wyraźnej przyczyny podczas pracy energetycznej to często uwolnienie stłumionych emocji, ciało po prostu robi co chce kiedy dasz mu na to przestrzeń. Ale ważne żeby to nie trwało dniami i żebyś po sesji umiała wrócić do równowagi. Uziemienie po sesji jest kluczowe, dosłownie, wyjdź boso na trawę, zjedz coś ciepłego, połóż dłonie na ziemi.


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@gracja90)
Połączone: 8 miesięcy temu

ten watke czytam od rana i mam takie pytanie do Marselli, czy jak zaczęłaś tę prace z ośrodkami to robiłaś to na czuja czy miałas jakiś konkretny plan? bo ja np. znam teorię ale jak siadam do medytacji to nie bardzo wiem od czego zacząć i trochę to wychodzi losowo


Odpowiedz
Wpisy: 126
Rozpoczynający temat
(@marsella)
Połączone: 8 miesięcy temu

Gracja90, szczerze? na początku totalnie na czuja 😀 najpierw próbowałam różnych medytacji z youtube, potem ktoś mi tu polecił pracę od dołu i żebym skupiła się na Muladharze przez co najmniej tydzień zanim przejdę wyżej. teraz robię to bardziej świadomie, uziemienie, LAM, wizualizacja czerwonego koła na podstawie kręgosłupa, czasem leżę z nogami na ziemi. nie mam jeszcze pojęcia czy to działa energetycznie, ale czuję się spokojniej po takich sesjach.


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@rena59)
Połączone: 3 lata temu

o dziękuję za ten wątek, tyle się tu nauczyłam! mam pytanie, afirmacje dla Muladhary, macie jakieś konkretne które wam działały? czytałam różne listy ale wolę wiedzieć co komuś naprawdę pomogło, nie to co jest w pierwszej lepszej książce


Odpowiedz
Wpisy: 2293
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

afirmacje dla korzenia które mi akurat coś dały: 'jestem bezpieczna', 'mam prawo tu być', 'ziemia mnie podtrzymuje'. Proste do bólu ale przy korzeniu o to chodzi, im prostsze tym lepiej. Manipura to może być coś o mocy, ale Muladhara lubi minimalizm i konkret. Zbyt poetycka afirmacja i umysł nie kupuje.


Odpowiedz
Wpisy: 166
(@janeczka68)
Połączone: 2 lata temu

dobra, chcę jeszcze wrócić do pytania Gosposii z początku bo myślę że za szybko od niego odpłynęliśmy. ona pytała wprost czy czakry mogą 'naprawdę przepracować' zanik cyklu. i moja odpowiedź jest taka: czakry mogą pomóc przepracować stres i emocje które POWODUJĄ zanik cyklu. to jest kluczowe rozróżnienie. nie leczymy hormonów, pomagamy układowi nerwowemu wyjść z trybu alarmowego. to nie magia, to fizjologia pośrednia.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@gosposiaa)
Połączone: 3 lata temu

Janeczka68 dziękuję za to wytłumaczenie, bo serio byłam zdezorientowana. Ale mam kolejne pytanie, bo mnie to nie daje spokoju - skoro kortyzol blokuje te hormony, to czy praca z czakrą sakralną może to odblokować dlatego że obniża kortyzol, czy dlatego że działa bezpośrednio na energię w tym miejscu? bo dla mnie to dwie różne rzeczy i nie wiem czy to ważne rozróżnienie


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

to jest właśnie to pytanie na które nikt tu nie odpowie uczciwie, bo nikt nie wie. albo twierdzimy że czakry to metafora stanu psychosomatycznego i wtedy mechanizm to po prostu relaksacja i redukcja stresu. albo twierdzimy ze to realne pola energetyczne które oddziałuja na fizjologie, i wtedy potrzebujemy dowodów których nie ma. wiem że nie to chciałaś usłyszeć Gosposiaa ale takie jest moje stanowisko


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Jola
(@jola)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 202

@Boleslaw04 ale to jest fałszywa dychotomia trochę. możemy nie wiedzieć mechanizmu i jednocześnie obserwować efekt. placebo też działa przez niezrozumiany do końca mechanizm a nikt nie mówi żeby go nie stosować. to nie jest argument za czakrami jako realnym polem, to argument za tym że pytanie 'dlaczego działa' jest inne niż pytanie 'czy działa'


Odpowiedz
(@karol95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 257

@Jola no ale placebo ma udokumentowane efekty kliniczne. czakry nie mają tego samego statusu. porównanie trochę kuleje


Odpowiedz
Wpisy: 490
(@anastazja05)
Połączone: 1 rok temu

słuchajcie, trochę odpływamy od Marselli. wracając do sedna - mówiłyśmy o tym że są trzy ośrodki zaangażowane i pytanie było jak podejść do pracy. praktycznie rzecz biorąc, jeśli ktoś ma taki trójkąt dolnych czakr naraz to co, tygodniami po kolei każda? czy jest jakieś inne podejście


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sugilitka56)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 78

@Anastazja05 konkretne pytanie i zależy od podejścia. ja pracuję od dołu, zawsze, bez wyjątku. ale znam terapeutów którzy najpierw stabilizują Muladharę jako fundament, potem nie przechodzą od razu do sakralnej tylko robią to co Olesia mówiła - tydzień przerwy i obserwacji. bo ciało potrzebuje czasu żeby przetrawić co się ruszyło. Marsella, czujesz że pracując z korzeniem coś się zaczęło poruszać wyżej?


Odpowiedz
Wpisy: 126
Rozpoczynający temat
(@marsella)
Połączone: 8 miesięcy temu

Sugilitka56, właśnie o to chciałam zapytać! bo tak, podczas tych ćwiczeń uziemienia mam wrażenie jakiegoś ciepła w okolicy brzucha. nie wiem czy to wyobraźnia czy coś realnego. i mam pytanie - czy to znaczy że Swadhisthana reaguje sama bez że ją specjalnie aktywuję? czy tak może być


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@olesia81)
Połączone: 3 lata temu

tak, dokładnie tak może być. czakry nie są izolowanymi pudełkami, one są ze sobą połączone. jak zaczniesz przepływ w korzeniu to energia naturalnie chce ruszyć wyżej. ciepło w okolicy poniżej pępka przy pracy z Muladharą to bardzo typowy sygnał. to nie wyobraźnia, albo przynajmniej - nie sama wyobraźnia


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@gracja90)
Połączone: 8 miesięcy temu

o to jest fajne, czyli niejako robisz dwie czakry pracujac na jedna? to by tłumaczyło dlaczego niektorzy mowia ze nie trzeba po kolei kazdej z osobna. ale trochę mnie to myli bo wczesniej pisałysmy ze lepiej jdena na raz zeby wiedziec co zadziłało, a teraz wychodzi ze i tak dzialaja razem. to jak


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@olesia81)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 25

@Gracja90 różnica jest między świadomym ukierunkowaniem uwagi a efektami ubocznymi. możesz skupiać się na jednej a efekt przejdzie wyżej. ale to nie to samo co świadomie pracować z dwiema naraz. Gracja nie mieszaj tych rzeczy, to ważne


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@wieszczka)
Połączone: 12 miesięcy temu

wracam do tego co pisałam wcześniej o kryzysie tożsamości, bo chcę to rozwinąć w kontekście Marselli. ona straciła tożsamość zawodową i ciało odpowiedziało zatrzymaniem cyklu. ale jest pytanie - czy ciało to zatrzymało jako PROTEST, jako sygnał, czy jako OCHRONĘ? bo to są dwie różne interpretacje energetyczne i prowadzą do innej pracy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aksamitka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 52

@Wieszczka o matko, to jest piękne rozróżnienie. i masz rację że to są dwie różne rzeczy. ciało jako protest to Manipura mówi dość. ciało jako ochrona to Muladhara mówi: nie teraz, nie jesteś bezpieczna żeby rodzić. obie interpretacje mają sens i w przypadku Marselli... szczerze? czuję że to drugie


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@frania86)
Połączone: 1 rok temu

hm, te interpretacje są poetyckie ale trochę niepokoi mnie jedno - jak skąd wiemy która jest 'prawdziwa'? bo każda daje inne wskazanie co robić, a nie możemy chyba działać na dwie naraz zakładając obie interpretacje. Marsella, a ty sama co czujesz kiedy myślisz o tej utracie pracy - że ciało cię chroniło czy że protestowało?


Odpowiedz
Wpisy: 126
Rozpoczynający temat
(@marsella)
Połączone: 8 miesięcy temu

Frania86 - to jest naprawdę trafne pytanie i nie wiem czy mam prostą odpowiedź. ale kiedy tak to formułujesz to mój pierwszy instynkt mówi: chroniło. byłam wtedy kompletnie rozbita i nie miałam zasobów na nic. więc może to miało sens? ale nie wiem czy to 'prawdziwe' odczucie czy po prostu takie którego teraz szukam bo daje mi spokój


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@rena59)
Połączone: 3 lata temu

wow, to co napisałaś Marsella jest takie mądre naprawdę. 'nie wiem czy to prawdziwe odczucie czy po prostu szukam spokoju' - to jest chyba pytanie na które nikt z zewnątrz nie może odpowiedzieć za ciebie. to trochę jak te afirmacje co wcześniej pytałam, muszą być prawdziwe dla ciebie a nie brzmi dobrze ogólnie


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@glifia-ka)
Połączone: 3 lata temu

czytam ten watek od jakiegos czasu i mam pytanie moze troche z boku - czy ktos kiedys probowal polaczenia diagnostyki czakr z czymś bardziej konkretnym, np. z tarota? bo mi sie wydaje ze karty moglyby pomoc wlaśnie przy tym rozrożnieniu 'protest vs ochrona' o którym Wieszczka pisala. wiem ze to inne narzedzie ale moze uzupelniajace


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Jola
(@jola)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 202

@Glifia.ka tarot i czakry to całkiem spójna kombinacja. np. karty z grupy żywiołów albo konkretne arkany mają swoje korelacje z ośrodkami. ale to jest osobny system i nie chciałabym mieszać tutaj za bardzo wątków. jeśli chcesz możemy o tym osobno, bo Marsella ma konkretny problem do przepracowania


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: