Forum

Asystent AI
Czakra splotu słone...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra splotu słonecznego a zaburzenia apetytu - jak rozróżnić przyczyny

Strona 1 / 2

Wpisy: 162
Rozpoczynający temat
(@wisnia)
Połączone: 1 rok temu

Hej, mam taki dylemat i nie wiem do końca jak to rozkminić. Od jakiegoś czasu mam bardzo dziwny apetyt - raz w ogole nie chce mi się jeść, dosłownie zapominam o jedzeniu i mogę funkcjonować na jednym posiłku, a potem nagle mam takie wilcze ataki głodu że pochłaniam wszystko co wpadnie mi w ręce. Lekarz mówi że badania ok, żołądek ok, tarczyca ok. No i zaczęłam się zastanawiać czy to nie ma związku z czakrą splotu słonecznego? Czytałam że Manipura odpowiada za trawienie i w ogóle za tę sferę brzucha. Ale jak mam odróżnić czy to energetyczne czy po prostu ciało mi coś syganlizuje? Czy ktoś miał podobnie?


Odpowiedz
51 odpowiedzi
Wpisy: 69
(@lidzia-2)
Połączone: 3 lata temu

O, to bardzo ciekawe pytanie bo właśnie o to często się rozbijamy - skąd wiemy że to czakra a nie coś fizycznego. Ja mam zasadę że najpierw lekarz, potem energetyka, i skoro masz badania w porządku to ta kolejność jest zachowana 🙂 Przy Manipurze to huśtawka apetytu to bardzo klasyczny objaw. Ale zwróciłabym tez uwagę - czy w tym samym czasie masz jakieś wahania nastroju? Poczucie że nie masz nad niczym kontroli albo odwrotnie, że chcesz wszystko kontrolować? Bo Manipura to nie tylko trawienie fizyczne ale też takie 'trawienie' emocji i sytuacji życiowych.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@zodia)
Połączone: 3 lata temu

Zgadzam się z Lidzią co do kolejności badania. Wisnia, napisz więcej - te napady głodu, czy one przychodzą w jakichś konkretnych sytuacjach? Bo ja kiedyś myslałam że mam problem z Manipurą, a okazało się że moje 'ataki jedzenia' były zawsze po trudnych rozmowach z szefową, czyli to była reakcja emocjonalna, nie energetyczna jako taka. Rozróżnienie jest ważne bo inaczej to adresujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@kubuś)
Połączone: 3 lata temu

Hej, dorzucę swoje trzy grosze - ja testowałem wahadełkiem i powiem ze nad Manipurą ruch był u mnie prawie żaden, dosłownie leciutkie wahnięcia, czyli ewidentna niedoczynność. I właśnie wtedy miałem zero apetytu, jadłem żeby żyć i tyle. Kiedy zacząłem pracę z tą czakrą (głównie wizualizacja żółtego ognia w okolicach splotu) to po jakimś czasie apetyt wrócił do normy. Ale nie wiem czy u ciebie to niedoczynność czy nadczynność, bo piszesz że masz obie skrajności na raz, to trochę inne.


Odpowiedz
Wpisy: 728
(@paprotka)
Połączone: 4 miesiące temu

Zaraz zaraz, ale wahadełko nad czakrą to naprawdę miarodajny test? Zawsze miałam wątpliwości bo przecież wahadełko reaguje na drobne ruchy ręki i ciężko mi to traktować jako pewnik. Nie mówię że jest bezużyteczne ale jako jedyna diagnoza to trochę ryzykowne. A Wisnia - te dwie skrajności razem to faktycznie bardziej wygląda na rozregulowanie niż czystą blokadę albo nadaktywność. Przynajmniej tak to rozumiem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kubuś)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 54

@Paprotka no pewnie że nie jako jedyna metoda, dlatego połączyłem z odczuwaniem dłonią i obserwacją objawów. Sama w sobie żadna metoda nie daje pełnego obrazu, to chyba oczywiste? Ale kierunek i amplituda obrotu powtarzały mi się konsekwentnie przez kilka tygodni, to nie był jednorazowy wynik.


Odpowiedz
Wpisy: 187
(@aeon_74)
Połączone: 3 lata temu

Okej, ale tu jest jeden problem który wszyscy omijają. Manipura i apetyt to nie jest tak prosty związek jak się czyta w popularnych opisach. Nadaktywna Manipura może dawać żarłoczność ale też może dawać odrazę do jedzenia bo energia jest tak wysoko nakręcona że ciało nie 'czuje' sygnałów głodu. Niedoczynna może dawać ospałość trawienną ale też kompulsywne jedzenie jako próbę 'uruchomienia' energii. Więc patrzenie tylko na apetyt bez całego kontekstu to wróżenie z fusów. Wisnia, co jeszcze się dzieje poza jedzeniem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wisnia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 162

@Aeon_74 no właśnie dlatego pytam bo sama nie wiem jak to czytać. Co do reszty - mam teraz taki etap że bardzo dużo myślę o tym kim jestem, co chcę robić z życiem, mam wrażenie że coś mi się odkrywa w głowie jakby. Trochę trudno to opisać. Nie jestem pewna czy to ma związek czy to oddzielna sprawa.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@balbinka_83)
Połączone: 2 lata temu

O, to co napisałaś na końcu jest bardzo interesujące! To 'odkrywanie się w głowie' - czy to bardziej jakiś wgląd, nagłe zrozumienie czegoś, czy raczej takie przebłyski intuicji których wcześniej nie miałaś? Pytam bo to może wskazywać na równoległy ruch w Ajnie i wtedy masz dwie czakry w grze naraz, co by tłumaczyło ten chaos z apetytem - energetyka się przeorganizowuje.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@lidzia-2)
Połączone: 3 lata temu

Balbinka ma rację, ja to też od razu wyczułam. Jak energia zaczyna mocniej płynąć przez wyższe czakry, to ta z Manipury jakby 'odpływa' tam gdzie jest potrzebna, i dół zaczyna szwankować. U mnie tak było zanim zaczęłam medytować regularnie - trzecie oko się otwierało na potęgę a ja traciłam apetyt i czułam się rozstrzeloną. Dopiero wyrównanie całego systemu pomogło.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@moonchild)
Połączone: 2 lata temu

Wybaczcie że wchodzę ale mam pytanie do Lidzi - co rozumiesz przez wyrównanie całego systemu? Tzn. jak się za to bierze praktycznie? Bo ja znam medytację na poszczególne czakry ale nie bardzo wiem jak medytować 'na cały system' jeśli można tak powiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@andromedka_w)
Połączone: 12 miesięcy temu

To ciekawe co Balbinka napisała o Ajnie, ale mam wątpliwość - czy nie jest tak że wy tu trochę na wyrost łączycie różne objawy? Wisnia napisała że ma rozchwiany apetyt i że 'coś jej się odkrywa' - to mogą być zupełnie niezwiązane sprawy. Albo jedna jest konsekwencją drugiej na poziomie czysto psychologicznym, nie energetycznym. Skąd wiemy że nie ma tu zwykłego związku między stresem a jedzeniem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aeon_74)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 187

@Andromedka_W akurat w tym wypadku zgadzam się z twoją wątpliwością. Stres i refleksja życiowa bardzo mocno uderzają w trawienie i apetyt, to jest zwykła fizjologia. Problem z diagnozowaniem czakr na podstawie apetytu jest taki że lista objawów Manipury pokrywa się prawie jeden do jednego z objawami stresu przewlekłego. I nie twierdzę że energetyki nie ma, ale ostrożność jest wskazana.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@oksanka82)
Połączone: 3 lata temu

No dobra ale to chyba nie musi być 'albo stres albo czakra', prawda? Ja mam wrażenie że często to jest to samo tylko opisane różnym językiem. Kiedy jestem pod chronicznym stresem to moja Manipura jest zablokowana - nie rozdzielam tych rzeczy. Ale rozumiem argument że samo rozchwianie apetytu to za mało żeby wyrokować. Wisnia, testowałaś w ogóle jakoś tę czakrę sama? Chociażby dłonią?


Odpowiedz
Wpisy: 162
Rozpoczynający temat
(@wisnia)
Połączone: 1 rok temu

Próbowałam dłonią ale szczerze nie wiem co czuję. Nic wyraźnego - ani ciepła ani mrowienia. Może robię to źle? Dopiero zaczynam i nie mam pewności czy cokolwiek czuję czy mi się wydaje.


Odpowiedz
Wpisy: 302
(@hortensja53)
Połączone: 3 lata temu

Wisnia, to że nic wyraźnego nie czujesz to nie musi być zły znak. Powiem ci jak to u mnie wyglądało na początku - przez pierwsze miesiące dłoń to była po prostu dłoń, żadnych rewelacji. Wrażliwość na pole energetyczne to coś co się rozwija z czasem i z praktyką, nie przychodzi od razu. Część osób ma to szybciej, część wolniej. Jeśli jesteś na początku drogi to zamiast skupiać się na tym 'czy czuję' lepiej obserwuj siebie przez jakiś czas i notuj kiedy napady jedzenia albo brak apetytu się pojawiają - to daje więcej materiału do analizy niż jedna próba z dłonią.


Odpowiedz
Wpisy: 129
(@trzmielina00)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie do bardziej doświadczonych - czy jest jakaś wiarygodna różnica w objawach między ZABLOKOWANĄ a NADAKTYWNĄ Manipurą jeśli chodzi o jedzenie? Bo z tego co czytałam to opisy bywają sprzeczne i w różnych źródłach te same symptomy przypisywane są raz jednemu raz drugiemu. Trochę to wszystko chaotyczne.


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@piotrek69)
Połączone: 4 lata temu

Trzmielina, to ważne pytanie ale boje się że nie ma jednej odpowiedzi. Czakry to żywy system, nie tabelka. To co jest objawem blokady u jednej osoby może być efektem nadaktywności u innej - zależy od całego układu, od osobistej energetyki, od tego co się dzieje w życiu. Dlatego właśnie szukanie prostych kluczy 'ten objaw = ta diagnoza' zawsze trochę kuleje. Lepiej patrzeć na wzorzec niż na pojedynczy objaw.


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@lila00)
Połączone: 3 lata temu

Tyle tu ciekawych rzeczy padło, bardzo dziękuję że ktoś w ogóle ten temat poruszył bo ja też mam to wahanie z apetytem i nie miałam pojęcia że może to być Manipura. Mam pytanko - czy ktoś próbował kamieni do pracy z tą czakrą? Czytałam że cytryn albo tygrysie oko mogą pomóc ale nie wiem czy to prawda czy marketing.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@zodia)
Połączone: 3 lata temu

Lila, cytryn to klasyk przy Manipurze, ja go stosuję od dawna i lubię. Ale żeby nie odbiegać od głównego pytania Wisni - myślę że w tym co opisuje ta kwestia 'rozszerzania się' którą wspomniała jest kluczowa. Wisnia, te momenty kiedy coś 'się odkrywa' - czy mają związek w czasie z napadami głodu? Czy raczej napady są kiedy indziej? Bo jeśli po intensywnym wglądzie czy medytacji masz potem wilczy głód, to jest bardzo konkretna wskazówka.


Odpowiedz
Wpisy: 162
Rozpoczynający temat
(@wisnia)
Połączone: 1 rok temu

Zodia, te momenty 'odkrywania' - tak, mam poczucie że to takie nagle, bez ostrzeżenia. Idę sobie ulicą albo leżę i nagle coś do mnie dociera, jakieś zrozumienie skąd u mnie ta bezsilność i ten lęk przed oceną. Nie wiem jak to inaczej opisać. I zawsze po takim momencie kompletnie nie mam ochoty na jedzenie, jakby ciało było nieważne. Wcześniej tego nie miałam.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@balbinka_83)
Połączone: 2 lata temu

Wisnia napisała coś bardzo ważnego i trochę boje się że to zginiecie w tej dyskusji o wahadełkach i kamieniach 😉 To co opisuje, te nagłe wglądy i brak apetytu po nich, to brzmi jak coś więcej niż tylko Manipura. Jak energia dostaje 'wstrząsu' w górnych czakrach to dolne często na chwilę jakby się zawieszają. Ktoś tu już o tym mówił ale chyba nie wyciągnęliśmy z tego wniosków.


Odpowiedz
Wpisy: 187
(@aeon_74)
Połączone: 3 lata temu

ok ale zanim będziemy budować teorie o górnych i dolnych czakrach - Wisnia, powiedz mi jedną rzecz. Te nagłe wglądy przychodzą same czy ty aktywnie czegoś szukasz, medytujesz, robisz jakąś praktykę? Bo to bardzo zmienia interpretację.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wisnia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 162

@Aeon_74 nie robię żadnej aktywnej praktyki, to przychodzi samo. Właściwie to trochę mnie to niepokoi bo nie szukam tego świadomie a samo przychodzi. Czy to normalne?


Odpowiedz
Wpisy: 302
(@hortensja53)
Połączone: 3 lata temu

Wisnia, normalność to sprawa względna w tych tematach ale powiem ci - spontaniczne wglądy bez praktyki to w sumie nie jest rzadkość, a już szczególnie u osób które przechodzą jakiś ważny życiowy etap, zmiany, przewartościowania. Ciało i psychika same szukają równowagi i czasem to się manifestuje właśnie tak, nagle coś dociera. Brak apetytu po takich momentach to według mnie po prostu szok układu nerwowego, energia idzie w przetwarzanie a nie w trawienie. Nie martwiłabym się tym przesadnie ale warto obserwować czy to mija samo czy się pogłębia.


Odpowiedz
Wpisy: 728
(@paprotka)
Połączone: 4 miesiące temu

hm, 'szok układu nerwowego' to już bardziej fizjologiczne niż energetyczne tłumaczenie i muszę powiedzieć ze mi to bardziej leży 🙂 ale serio pytanie do Wisni - jak długo to już trwa? Te zaburzenia apetytu, te wglądy? Bo jeśli to tygodnie to jedno, jeśli miesiące to już bym jednak rozważyła czy nie warto porozmawiać z kimś poza forum.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wisnia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 162

@Paprotka ze dwa miesiące może trochę więcej. Jem, żyję normalnie, to nie jest jakiś dramatyczny problem, po prostu nagle apetytu nie mam albo odwrotnie. Paprotka masz rację że może warto do lekarza ale mnie interesuje właśnie ten aspekt energetyczny bo intuicja mi mówi że tu coś jest.


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@andromedka_w)
Połączone: 12 miesięcy temu

okej, dwa miesiące to nie jest już taki krótki czas. i tu powiem wprost - nie mówię że to nie jest kwestia czakr, ale te dwie rzeczy nie wykluczają się nawzajem z wizytą u lekarza. można badać energetykę I sprawdzić tarczycę na przykład, bo tarczyca potrafi wyrabiać cuda z apetytem i nastrojem, a jej związek z Vishuddhą to osobny temat ale ciekawy.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@zodia)
Połączone: 3 lata temu

Andromedka słusznie wspomniała o tarczycy, ja to samo chciałam powiedzieć! I tu jest ciekawy wątek bo jeśli Ajna się 'budzi' to energie zaczynają mocniej płynąć przez Vishuddhę i właśnie ta czakra gardła ma bezpośrednie przełożenie na tarczycę w aspekcie fizycznym. Wisnia, masz jakies problemy z przełykaniem, głosem, komunikacją ostatnio?


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@lila00)
Połączone: 3 lata temu

sorki że się wtrącam ale to co Zodia napisała o tarczycy i Vishuddhi to jest dla mnie nowe i bardzo ciekawe. Czy to znaczy że blokada gardła może wpływać na to jak tarczyca fizycznie działa? Chciałabym zrozumieć ten mechanizm.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kubuś)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 54

@Lila00 to nie jest takie proste jeden do jednego i nie bedę udawał że w pełni to rozumiem, ale w wielu tradycjach uzdrawiania energetycznego przyjmuje się ze czakry i organy fizyczne są powiązane. Tarczyca i Vishuddha, serce i Anahata itd. Czy to działa mechanicznie? Nie wiem. Ale korelacja objawów jest na tyle częsta że trudno to zignorować. Sam miałem problem z komunikacją i jednocześnie gardło mnie bolało przez kilka tygodni bez wyraźnej przyczyny medycznej.


Odpowiedz
Wpisy: 129
(@trzmielina00)
Połączone: 2 lata temu

no właśnie i tu mam problem z tym rozumowaniem. korelacja to nie przyczynowość. gardło boli bo mamy infekcje, a przy okazji jesteśmy zamknięci w sobie bo jesteśmy chorzy i słabi. i potem ktoś mówi 'blokada Vishuddi'. ale skąd wiadomo co było pierwsze? nie mówię że energetyka jest bez sensu ale ta logika mnie zawsze trochę drażni.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aeon_74)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 187

@Trzmielina00 to jest dobra uwaga i powiem ci że sama się z tym zmagam. W praktyce stosuję po prostu zasadę że nie musi być jedno wyjaśnienie. Zarówno poziom fizyczny jak i energetyczny mogą być prawdziwe równocześnie. Ale twój argument o korelacji i przyczynowości jest słuszny i dobrze że go stawiasz, bo zbyt łatwo w tych kręgach wszystko tłumaczyć czakrami.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@moonchild)
Połączone: 2 lata temu

chcę wrócić do pytania które zadałam wcześniej bo nie dostałam odpowiedzi - czy ktoś może mi powiedzieć jak wygląda medytacja na cały system czakr? Lidzia wspomniała że to pomogło ale nie wyjaśniła jak to praktycznie robić. Szukałam w internecie i jest tyle różnych wersji że nie wiem od czego zacząć.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lidzia-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Moonchild oj przepraszam, zgubiłam twoje pytanie w tym natłoku! Medytacja na cały system to u mnie wygląda tak że zaczynam od korzenia i powoli 'przechodzę' przez każdą czakrę po kolei, wyobrażam sobie koło energii w odpowiednim kolorze, oddycham w to miejsce, czekam aż poczuję jakiś sygnał i idę wyżej. Nie śpieszę się, każda czakra tyle ile potrzebuje. U mnie sesja trwa od 40 minut do godziny. Kluczowe jest według mnie to żeby nie pominąć żadnej, nawet jeśli 'niższa' czakra wydaje się w porządku, bo rozregulowanie często jest tam gdzie się nie spodziewamy.


Odpowiedz
(@moonchild)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 75

@Lidzia.2 o, dziękuję! a ten sygnał o którym mówisz - jak go rozpoznać? Czy to jest takie wyraźne czy raczej subtelne?


Odpowiedz
(@lidzia-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Moonchild u mnie to bywa różnie. Czasem ciepło, czasem drżenie powiek, czasem po prostu takie spokojne 'wiem że tu jestem'. Na początku nie czułam praktycznie nic i to mnie frustrowało strasznie, więc nie martw się jeśli na razie jest cicho. Naprawdę, cierpliwość jest tu kluczowa i wiem że to banalne ale tak jest.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: