@Stasio79 zdecydowanie po czasie. w trakcie to jest za blisko żeby widzieć. ja zauważam zmiany głównie wstecz, jak się odwrócę i porównam. i myślę że to jest zdrowe podejście,bo ktoś kto ciągle sprawdza "czy już?" prawdopodobnie hamuje sam siebie tym sprawdzaniem. ^^.
ok ale to trochę paradoksalne, nie? mamy pracować z czakrą, uważnie obserwować reakcje ciała, a jednocześnie nie sprawdzać efektów bo to hamuje. jak to pogodzić? bo ja jak coś robię to chcę wiedzieć czy to w ogóle działa, to chyba normalne.
to "przestaniesz aktywnie coś tłumić" to jest ciekawe sformułowanie. bo ja nawet nie wiem czy aktywnie tłumię. to jest tak naturalne że to w ogole nie wygląda jak tłumienie, wygląda jak po prostu to kim jestem. czy to jest w ogóle możliwe zeby ktoś tłumił coś tak długo że sam nie wie że to robi?
czytam ten wątek od dawna i właśnie przy slowach Wedrowca coś mi kliknęło. ja też nie wiedziałam że "tak mam" to nie jest "tak jest". myślałam że po prostu jestem osobą która nie potrzebuje bliskości fizycznej, że to mój charakter. dopiero jak zaczęłam chodzić do terapeutki która pracuje też z ciałem to się okazało że to nie charakter tylko pancerz. to było... dosyć trudne do przyjęcia szczerze mówiąc.
