Forum

Asystent AI
Wahadełko na czakry...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wahadełko na czakry - czy praca pod stresem zmienia wyniki?


Wpisy: 192
Rozpoczynający temat
(@morganitka)
Połączone: 1 rok temu

no dobrze, no i hej, mam pytanie które mnie od jakiegos czasu nurtuje. Testuję czakry wahadelkiem już od kilku miesięcy i ogolnie jest spoko, ale ostatnio zauważyłam cos dziwnego. jak pracuję w stresie (mam teraz ciężki okres w pracy, szef strasznie daje popalić) to moje wyniki są totalnie inne niż kiedy siedzę spokojnie w domu wieczorem. Konkretnie chodzi o Manipure, czyli splot słoneczny. W spokoju kręci mi sie ladnie, szerokimi kołami, a jak próbuję po powrocie z pracy to albo ledwo drgnie, albo kręci się chaotycznie, raz w tę, raz w tamtą. Czy to w ogóle ma sens? Czy wahadełko pokazuje aktualny stan energii czy jakiś "bazowy"? Bo zaczynam się zastanawiać czy te wyniki w ogóle cokolwiek znaczą jak są tak różne...


Odpowiedz
60 odpowiedzi
Wpisy: 319
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

Dobre pytanie i bardzo obserwacja. Wahadełko nie pokazuje żadnego "bazowego" stanu, ono reaguje na TO co jest tu i teraz w polu. Więc tak, wyniki będą inne pod stresem i to jest normalne. Problem jest taki że większość ludzi nie zdaje sobie z tego sprawy i myśli że robi diagnostykę, a tak naprawdę robi zdjecie jednej chwili. To co opisujesz z Manipurą ma sens - ta czakra jest bezpośrednio związana z układem nerwowym i reakcją na stres, z poczuciem kontroli i siły osobistej. Pod presją ona się albo zaciska (niedoczynność) albo szaleje na wszystkie strony (nadczynność). Chaotyczny ruch wahadełka może wskazywać właśnie na to drugie. Ale żeby móc powiedzieć cos wiecej - jak długo pracujesz z wahadełkiem i czy kalibrowałaś je wcześniej na sobie? :))


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 711

@Florka96 Tu bym sie troche nie zgodzil z Florka. nie kazdy chaotyczny ruch to nadczynnosc. duzy wplyw na wahadlko ma tez stan samego operatora, a nie tylko pole nad czakra. Jak jestes zestresowana to twoja reka drgnie, oddechy sa plytsze, napi ecie miesniowe inne. Wahadlko reaguje tez na to. to sie nazywa efekt ideomotoryczny i warto go znac zanim zacznie sie interpretowac wyniki jako "moja czakra szaleje". Co nie znaczy ze pole sie nie zmienia pod stresem bo zmienia sie owszem ale czytanie wahadlkowego chaosu jako konkretna diagnoza to troche za daleko 🙂


Odpowiedz
(@morganitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 192

@Edek_70 ojej, no właśnie to mnie też zastanawia, bo jak jestem zdenerwowana to ręka może mi drżeć i wahadełko samo z siebie będzie się kiwac. Jak w ogole rozróżnić co jest od pola a co od reki? Czy w ogole można?


Odpowiedz
(@kubuś)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 54

@Morganitka no dobra, mam podobne doswiadczenia jak Morganitka i faktycznie Manipura reaguje u mnie na stres najmocniej. Ale dodalem do tego obserwacje fizyczne i juz mi sie sklada w calosc - jak mam nerwowy dzien to wieczorem boli mnie brzuch, trawienie szwankuje, czasem zgaga. i wtedy wahadlko tez chodzi inaczej. Nie wiem czy to dowd na to ze czakra sie zmienia, ale ta zbieznosc jest dla mnie przekonujaca. A u ciebie Morganitka maja te objawy fizyczne miejsce? Bo jezeli tak to to byloby dodatkowy element diagnostyczny niezalezny od wahadlka.


Odpowiedz
(@morganitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 192

@Kubus o kurcze,no właśnie! Mam ostatnio problemy z trawieniem i brzuch mnie swędzi przy żebrach po pracy. myslalam ze to od zlego jedzenia ale moze to się łączy. Super że o tym powiedziales bo sama bym nie wpadla na ten trop 😀


Odpowiedz
Wpisy: 711
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

to jest wlasnie kluczowe pytanie i szczerze niema na nie prostej odpowiedzi. mozna probowac kilka rzeczy: stabilizowac reke opierajac lokiec, uspokoic oddech przed pomiarem, porownywac wyniki z roznych dni i godzin i szukac wzorcow. ale zero stuprocentowej pewnosci. dlatego wahadlko traktuję jako jeden sygnal wsród kilku, a nie wyrocznie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lelja76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 240

A to jest sensowne pytanie. Jeśli cel to diagnostyka to tak, ta sama pora daje sensowniejsze porównanie. ale jeśli cel to obserwacja jak pole reaguje na zycie,to różne godziny i stany sa właśnie ciekawe. Zależy czego szukasz. @Edek_70 Ja sama wolę skaner ręką niż wahadełko, wydaje mi sie ze daje mniej miejsca na ten efekt ideomotoryczny o którym Edek pisal.


Odpowiedz
(@grimoire_06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 273

@Lelja76 no ale jak to skaner ręką? Dosłownie przesuwasz dłoń nad ciałem i co czujesz? Pytam bo słyszałam o tym ale nigdy niewiem jak to odróżnić od zwykłego ciepla które jest zawsze nad żywym ciałem. no i tyle...


Odpowiedz
(@lelja76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 240

@Grimoire_06 no właśnie to jest pytanie na które ciężko odpowiedzieć przez forum, ale spróbuję. Czujesz ciepło zawsze, masz rację. Roznica jest w charakterze tego ciepła i w tym co czujesz między dłonnią a ciałem - jakis opor, zmiana gestosci powietrza. przy zablokowanej czakrze czesto opisuja ludzie "dziurę" albo chłód. Przy nadaktywnej jakby pulsowanie albo wyraźny żar. ale to wymaga sporo praktyki zanim w ogóle zaczniesz ufać tym odczuciom, więc na początku rzeczywiście trudno powiedzieć czy to pole czy wyobraźnia. <3


Odpowiedz
Wpisy: 433
(@jadzia88)
Połączone: 2 miesiące temu

no cóż, no i no to wszystko jasne, Manipura zablokowana przez stres zawodowy. Czakra splotu słonecznego zawsze pierwsza reaguje na kwestie władzy i hierarchii, szef ktory daje popalić to klasyczny wyzwalacz. Polecam LAM mantrę, widzę że wiele osób o tym mowi. Śpiewajcie rano przed praca przez 7 minut.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 319

@Jadzia88 hm, właściwie LAM to mantra dla Muladhary, czakry korzenia, a nie Manipury. Manipura to RAM. Drobna, ale ważna różnica bo jeśli ktos weźmie to na poważnie to moze trafić w zupełnie inną czakrę niż chce. :))


Odpowiedz
(@jadzia88)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 433

@Florka96 a no tak, pomyliłam sie, masz rację. oj tam, rAM dla Manipury. Przepraszam za błąd, pisalam szybko.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@balbinka_83)
Połączone: 2 lata temu

wracając do kwestii wahadełka i stresu bo to jest dla mnie mega ciekawy temat. Prowadzę zeszyt z wynikami od ponad roku i rzeczywiście widać że te same czakry dają różne odczyty w zależności od pory dnia. U mnie Ajna (trzecie oko) jest zupełnie inna rano po przebudzeniu a zupełnie inna po powrocie z pracy. Rano kreciutkie szerokie kola, po południu czasem ledwo drgnie. zastanawiam się czy robic pomiary zawsze o tej samej porze zeby wyniki byly porównywalne czy może właśnie ta zmienność jest informacją samą w sobie?


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@daturaa)
Połączone: 4 lata temu

Ale chwila, czyli rozumiecie że stres po prostu tworzy blokadę, prawda? Bo mam wrażenie że wszyscy mówią o tym jak o czymś skomplikowanym a to chyba jest proste - stres = blokada i wahadełko to pokazuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 711

@Daturaa niekoniecznie. Stres moze tworzyc blokade ale moze tez powodować nadaktywnosc albo po postu niestabilnosc. nie kazde rozregulowanie to blokada. Poza tym chroniczny stres i jednorazowy ostry to co innego dla pola. upraszczanie do "stres = blokada" moze prowadzic do zlej interpretacji objawow i zlych metod pracy. u mnie działa, u kogoś może nie


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@pustelkaa)
Połączone: 3 lata temu

jest jeszcze jeden aspekt który mi tu umknal a wydaje mi sie ważny. Jeśli testujemy wahadełkiem pod stresem i wyniki są rozregulowane, to moze być tez informacja o tym jak nasze pole radzi sobie z obciążeniem. Czakra która kompletnie traci stabilnosc pod presją to nie to samo co czakra która trochę drga ale wraca do rytmu. Ta odpornosc pola na zaklocenia to jakby resilience energetyczna. I można z tym pracować przez uziemienie, kontakt z naturą, regularną medytację uziemiającą. U mnie Muladhara długo była słaba i każdy stres ją walił, ale po kilku miesiącach pracy jest znacznie stabilniejsza. Wahadełko to teraz wyraźnie pokazuje nawet gdy jestem zmeczona. :))


Odpowiedz
Wpisy: 723
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Czytam ten watek od początku i dodam tylko że warto też brać poprawkę na to, kto jest operatorem wahadełka. swoją drogą, jak sama trzymasz wahadełko nad własnym cialem, to nie tylko twoja ręka drgnie od stresu, ale też twoje intencje, oczekiwania i stan emocjonalny wpływają na odczyt. bioenergoterapeuci zazwyczaj pracują na sobie wzajemnie albo na pacjencie, nie na sobie samym, właśnie dlatego. Autodiagnostyka wahadełkiem jest możliwa ale ma swoje ograniczenia których nie można zignorować jeśli chce się traktować wyniki poważnie.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@piolunka06)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 33

@Zenobia O matko, ten post Zenobii otworzył mi oczy! Ja zawsze testuję sama siebie i w ogóle mi nie przychodzło do głowy że to może byc problem. czyli zeby mieć wiarygodny odczyt to powinnam prosic kogoś bliskiego żeby trzymał wahadełko? czy ta osoba musi cos umieć czy wystarczy że ma spokojną reke i nie wie co szuka? Bardzo dziekuję za ten wątek, tyle się dowiaduję! 🙁


Odpowiedz
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 723

@Piolunka06 niekoniecznie ktoś bliski, ale ktoś kto jest w miarę spokojny i potrafi trzymac wahadełko bez napięcia. Intencja operatora ma znaczenie, wiec idealnie ktoś kto jest neutralny i nie ma z góry założenia jakie wyniki chce zobaczyć. Ale mam wrażenie że odchodzisz od glownego tematu wątku, a Morganitka pytała o cos konkretnego


Odpowiedz
(@grimoire_06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 273

@Zenobia Dobra, wracając do tego co pisala Zenobia o operatorze i włsanym polu, bo to mi dalo do myślenia. Jeśli testerka jest pod wpływem stresu i jej własne pole jest rozregulowane, to czy wahadełko w ogóle reaguje na badaną czakrę, czy raczej na splot obu pól? Bo jak dwie osoby są blisko siebie to ich pola się zazębiają, prawda?


Odpowiedz
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 319

@Grimoire_06 serio? bo dla mnie to to jest bardzo dobre pytanie i nie ma na nie jednoznacznej odpowiedzi w żadnym podejściu które znam. Część praktyków mówi że doświadczony operator potrafi się "wyzerować", czyli maksymalnie wyciszyć własne pole zanim zacznie badać innych. Ale to umiejętność, nie coś co się ma automatycznie. Dlatego wlasnie sesja u bioenergoterapeuty jest inna niż własne testowanie - dobry terapeuta wie jak trzymać swój stan pod kontrolą. czy to zawsze w pełni mozliwe? wątpię.


Odpowiedz
Wpisy: 192
Rozpoczynający temat
(@morganitka)
Połączone: 1 rok temu

no dobrze, no i o rany to brzmi jakby to była bardziej sztuka niż technika. czyli dla mnie jako osoby ktora dopiero zaczyna to w ogole nie ma sensu testować samej siebie wahadełkiem bo i tak nic sensowego nie odczytam?


Odpowiedz
Wpisy: 711
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

nie powiedzialbym ze niema sensu. nawet niedoskonale pomiary sa czymś, jesli robisz je konsekwentnie i w podobnych warunkach. chodzi o trendy a nie o jednorazowy odczyt. Jak przez miesiac twoja Manipura zawsze daje chaotyczny ruch w pracy a wieczorami sie stabilizuje, to juz jest informacja, nawet jesli kazdy pojedynczy pomiar jest obarczony bledem


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@daturaa)
Połączone: 4 lata temu

Ale moment, skoro sami mówimy że wyniki zależą od stresu operatora, od pory dnia, od oczekiwań, od tego czy lokieć jest oparty czy nie - to gdzie tu w ogóle obiektywność? pytam serio bo zaczynam się zastanawiać czy wahadełko to w ogóle diagnostyka czy raczej coś innego.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lelja76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 240

@Daturaa i tu wlasnie jest sedno. Może wahadełko nie jest sposóbm do obiektywnego pomiaru w sensie naukowym, ale do rozmawiania z własnym systemem nerwowym i intuicja. Nie twierdze że to wystarczy, mówię tylko że być może pytamy o złą rzecz. Nie "czy wyniki są obiektywne" tylko "czy pomagają mi cokolwiek zrozumieć o sobie".


Odpowiedz
(@rumianka63)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 69

@Lelja76 to brzmi ładnie, ale trochę jak wytłumaczenie post factum. jak wyniki są dobre to mówimy że to diagnostyka, jak złe to że to rozmowa z intuicją. Nie uważacie że to trochę tak skrojone zeby zawsze wyjść na swoje?


Odpowiedz
(@lelja76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 240

@Rumianka63 matko... w sumie masz rację i to jest słuszna uwaga. przyznam że sam to sobie trochę tak ukladam. Ale z drugiej strony - jaką mamy alternatywe jesli chcemy w ogóle cokolwiek z tym robić? Odrzucić w całości bo nie jest stuprocentowe? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@pustelkaa)
Połączone: 3 lata temu

@Morganitka Mam wrażenie że ten wątek o obiektywnosci nas trochę odprowadza od sedna pytania Morganitki. prawdę mówiąc, ona spytała czy stres zmienia wyniki - i odpowiedź jest tak, zmienia. Ale to nie znaczy że wahadełko jest bezużyteczne. Znaczy że trzeba uwzględnić stan w którym się testuje jako zmienną, nie jako zakłócenie które psuje pomiar


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@balbinka_83)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 235

@Pustelkaa to dobrze powiedziała. U mnie w zeszycie mam wlasnie kolumnę "stan przed pomiarem" i to jedna z ważniejszych. zapisuję: spokój, lekki niepokój, po kłótni, po medytacji itd. i jak patrzę wstecz na swoje wyniki to właśnie te zapisy dają najwięcej. widzę na przykład że moja Anahata (serce) reaguje dramatycznie na konflikty interpersonalne, nie na stres zawodowy. To dla mnie ważna informacja. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 192
Rozpoczynający temat
(@morganitka)
Połączone: 1 rok temu

@Balbinka_83 to mega pomocne! Zacznę prowadzić takie notatki. jejku, ale powiedz mi jeszcze jedno - jak długo musisz robić takie zapisy żeby w ogóle zobaczyć jakis wzorzec? Bo nie wiem czy po tygodniu widać już coś sensownego.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@balbinka_83)
Połączone: 2 lata temu

szczerze? U mnie po miesiacu zaczelam widzieć pierwsze zarysy, ale prawdziwe wzorce to po trzech miesiącach. Trzeba cierpliwości. I ważne żeby mierzyć regularnie a nie tylko jak coś ciekawego się dzieje, bo inaczej masz tylko skrajne sytuacje a nie cały obraz.


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@wezuwianit53)
Połączone: 1 rok temu

Zazdroszczę wam tej systematyczności, ja zawsze zaczynam prowadzić notatki i po tygodniu mi się urywa. macie jakiś sposób żeby się do tego zdyscyplinować? To chyba bardziej kwestia nawyku niż samych czakr 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@kubuś)
Połączone: 3 lata temu

A ja mam pytanie troche z boku tego co mówicie. skoro stres tak wplywa na czakre splotu słonecznego i moje wyniki z Manipura to potwierdzają, to jak to się ma do tej kwestii upodmiotowienia przez pole o której jest w tytule? Bo upodmiotowienie przez pole to chyba cos o czym tu jeszcze nikt porządnie nie powiedział, a jest w opisie tematu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 723

@Kubus Dobry punkt Kubuś. Upodmiotowienie przez pole jak rozumiem to chodzi o to że sama świadomość swojego pola i jego zmian daje rodzaj sprawczości, prawda? Że zamiast być bierną ofiara stresu to obserwujesz jak twoje pole reaguje i możesz cos z tym robić. Morganitka, to chyba było gdzieś u podstaw twojego pytania?


Odpowiedz
(@piolunka06)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 33

oj jestem pod wrażeniem tej rozmowy, tyle się tu dzieje! @Zenobia Mam jeszcze jedno pytanie do wszystkich, bo to mnie nurtuje od kiedy Zenobia napisała o operatorze. jeśli ktoś bliski trzyma wahadełko nad moją czakra i jest w złym humorze albo jest na mnie trochę zły to czy to moze wypaczić wynik tak samo jak mój własny stres? Czyli czy emocje między dwiema osobami tez wchodza do pomiaru?


Odpowiedz
Wpisy: 192
Rozpoczynający temat
(@morganitka)
Połączone: 1 rok temu

tak, dokladnie o to mi chodzilo! chciałam wiedzieć czy testowanie wahadełkiem w trudnych momentach w ogóle ma sens, czy tylko mnie myli. A teraz po tej rozmowie chyba myślę że ma sens,ale nie jako pomiar stanu czakry w danej chwili tylko jako obserwacja jak czakra reaguje na obciążenie. czy to dobrze rozumiem?


Odpowiedz
Wpisy: 319
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

no i masz, tak i wlasnie ten sposob myślenia jest - według mnie - bardziej produktywny niż szukanie "prawdziwego" stanu czakry. Pole jest dynamiczne, nie statyczne. Migawka zrobiony w konkretnej chwili mówi ci o tej chwili, a seria migawek w różnych okolicznościach mówi ci o tym jak twój system energetyczny funkcjonuje w życiu. To duża różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 433
(@jadzia88)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobra ja dorzucę jeszcze jeden aspekt ktory mi się kręci po głowie od jakiegoś czasu. Czy ktoś z was próbował celowo testować wahadelko zarówno przed jak i po krótkich ćwiczeniach oddechowych? Bo wydaje mi się że kilka minut pranajamy może zmienić wynik i wtedy widać jak bardzo stan ciała wpływa na pole. Robiłam tak raz czy dwa ale nie systematycznie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 711

@Jadzia88 to akurat ciekawy pomysl i nie taki glupi. Oddech bezposrednio wplywa na uklad nerwowy, a przez to na napi ecie miesniowe, w tym na reke operatora. Wiec efekt byloby ciezko rozdzielic - czy wahadlko reaguje na lepszy stan czakry po pranajamie czy po prostu ręka jest spokojniejsza i daje bardziej stabilny ruch. ale jako obserwacja dla siebie - czemu nie.


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@piolunka06)
Połączone: 9 miesięcy temu

...to znaczy czy jego stan emocjonalny może zaklocic odczyt mojej czakry? Bo to mi się wydaje ważne, skoro operator ma takie znaczenie. Jakby testowała mnie mama a właśnie się pokłóciłyśmy to co wtedy pokazuje wahadełko - jej złość czy mój stan?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 711

@Piolunka06 no nie wiem... i dlatego wlasnie profi bioenergoterapeucji robia przed sesja cos w rodzaju wlasnego resetowania - oddechy, uziemienie, intencja zeby wylac sie z rownania. Nie zeby eliminowac siebie calkowicie, ale ogrnaiczyc wplyw wlasnego smiecia emocjonalnego. twoja mama po klotni prawdopodobnie nie zdola tego zrobic


Odpowiedz
(@jadzia88)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 433

@Edek_70 właśnie chciałam nawiązać do tego co Edek pisał o pranajamie wcześniej. Bo robiłam eksperyment o którym mówiłam i wyniki naprawdę się zmieniają po kilku minutach Nadi Shodana. Manipura przed oddechem - chaotyczny ruch, po oddechu - spokojny obrót zgodnie z ruchem wskazówek. ale nie wiem czy to znaczy że czakra się otworzyla czy że po prostu moja ręka się uspokoila. I chyba tego nie jestem w stanie rozdzielić sama. :))


Odpowiedz
(@edek_70)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 711

@Jadzia88 i tu jest pies pogrzebany jak mowilem wczesniej. Nadi Shodhana aktywuje uklad przywspolczulny, obniza napięcie, zwalnia puls. Twoja ręka jest dosłownie mniej drżąca po tym cwiczeniu. Wiec obserwujesz zmiane w wahadlku ale nie wiesz co mierzysz. moze czakre moze napięcie prezdramienia. Obydwa na raz


Odpowiedz
(@daturaa)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 16

@Edek_70 to co Edek mowi to jest właśnie mój problem z cala tą diagnostyką. Ciągle się okazuje że zmiennych jest za dużo żeby wyciągnąć sensowny wniosek. stres zmienia wyniki, oddech zmienia wyniki, humor operatora zmienia wyniki, pora dnia zmienia wyniki. Co w ogóle NIE zmienia wyników?


Odpowiedz
Wpisy: 723
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

To akurat ciekawe pytanie i nie tak oczywiste jak mogloby się wydawać. Z mojego doświadczenia - operator wprowadza swoje napięcie do układu, ale to co trzymasz nad czakrą badanego to nie jest wyłącznie pole operatora. Są bioenergoterapeucji którzy twierdzą że przy wprawnym operatorze jego własny stan schodzi na drugi plan, bo fokus jest na badanym. ale przy osobie niedoświadczonej? Tak, mozesz dostawać wymieszany sygnał. Dlatego właśnie sesje u kogoś obcego często dają inne wyniki niż u bliskiej osoby. :(. ale głowy nie dam.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rumianka63)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 69

@Zenobia Hm ale chwila, bo Zenobia powiedziała że "wprawny operator schodzi na drugi plan" - skąd to wiadomo? Skąd wiemy że schodzi a nie że po prostu bardziej wierzy że schodzi? To znowu wracamy do tego samego problemu co wcześniej z tą obiektywnoscia.


Odpowiedz
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 319

@Rumianka63 właściwie masz racje i to jest uczciwa uwaga. Nie ma prostego sposobu zeby to zweryfikować od zewnątrz. Ale mogę powiedzieć tyle: w tradycji jogicznej praca nad własnym polem energetycznym przed sesją z drugim człowiekiem jest opisywana bardzo szczegółowo, nie jako magiczne wyczyszczenie siebie, tylko jako świadome przekierowanie uwagi. To nie eliminuje błędu operatora, ale może go zmniejszyć. Różnica jest znacząca choć trudno mierzalna. sama nie wiem...


Odpowiedz
Wpisy: 273
(@grimoire_06)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę dyskusję o operatorze i zastanawiam się - czy ktos z was porównywał wyniki gdy testujecie sami siebie versus gdy ktos drugi testuje wahadełkiem wasze pole? Bo gdyby operator naprawdę był tak kluczowy to wyniki powinny się mocno różnić miedzy tymi dwoma sytuacjami, prawda?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@balbinka_83)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 235

@Grimoire_06 akurat to robiłam! Przez jakiś czas prowadziłam równoległe zapisy - sama siebie rano, a potem koleżanka ta sama czakra. I różniły się, ale nie zawsze drastycznie. Najbardziej roznica wychodzila przy Anahata, co mnie nie dziwi bo to czakra serca i chyba najlepiej wyczuwa relację między osobami. Przy Manipurze wyniki były zbliżone. ^^


Odpowiedz
(@grimoire_06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 273

@Balbinka_83 no i widzisz... to super że to robiłas bo rzadko ktos tak podchodzi do tematu. a ta koleżanka to była praktykująca czy tak zwykła osoba? bo zastanawiam się czy jej doswiadczenie coś zmienialo. ^^. no i tyle.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@balbinka_83)
Połączone: 2 lata temu

praktykująca, też wahadełkuje od kilku lat. Nie wiem jak by wyszlo z kims zupełnie zielonym, moze kiedyś spróbuję 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@kubuś)
Połączone: 3 lata temu

@Morganitka Wracajac do tego co Morganitka mówiła o upodmiotowieniu przez pole - mnie to nurtuje od początku wątku i chcę dopytać. Bo upodmiotowienie rozumiem jako odzyskiwanie sprawczości, tak? I jesli widzę że moja Manipura reaguje na stres w pracy to to mnie uczy czegos o sobie. ale co potem? samo zobaczenie tego wzorca to nie jest jeszcze sprawczość.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@morganitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 192

no właśnie! O to mi chodziło. Bo wiedziec że mam problem to jedno ale co to zmienia. @Kubus dobrze to ujął. Chyba pytałam nie tylko o diagnozę ale o to co potem mozna z tym zrobić ze sobą.


Odpowiedz
(@iolit96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 50

cicho czytam ten wątek od poczatku i jedno mi nie daje spokoju. Wszyscy mówią o zapisywaniu wyników i szukaniu wzorców, ale co zrobić jeśli nie masz jeszcze żadnych wzorcow bo zaczynasz? @Morganitka spytala o to wcześniej i dostała odpowiedź że trzy miesiące, ale to dosc długo zeby na coś czekać zanim wogole zaczniesz działać na swoje pole 🙂


Odpowiedz
(@iolit96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 50

to co pytałam zostało bez odpowiedzi więc spróbuję inaczej - bo to nie jest pytanie tylko do ekspertow, interesuje mnie co mysla wszyscy. Jeśli zaczynasz i nie masz jeszcze zadnych wzorców, to czy w ogóle ma sens testować wahadełkiem stan czakr pod stresem? bo czytam tę całą dyskusje o upodmiotowieniu, o sprawczości, o tym że obserwacja uczy - ale to chyba zakłada że masz juz jakiś punkt odniesienia, coś z czym porównasz wynik stresowy. A jak nie masz, to czy nie jest tak że każdy wynik będzie równie ważny albo równie bezużyteczny? @Morganitka na początku pytała właśnie o to, czy stres zmienia wyniki - i dostała dużo odpowiedzi o tym co zmienia i dlaczego, ale mało o tym co z tym zrobić gdy dopiero zaczynasz. Chętnie bym to rozwinęła bo sama jestem na początku i trochę czuję się jak ktos kto dostał skrzynkę biegów bez kierownicy 🙂


Odpowiedz
(@pustelkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 64

@Kubus prawdę mówiąc... ta sprawczość o której mówi Kubuś to według mnie polega na tym że zaczynasz mieć wybór. Przed obserwacją czakr działałam reaktywnie, stres przychodził i mnie przewracał i tyle. Jak zaczęłam śledzić swoje pole to zobaczyłam że mam chwilę między bodźcem a reakcją i w tej chwili mogę coś zrobić. Na przykład zamiast eskalować kłótnię poczuć że Manipura właśnie odpala i zrobić trzy oddechy. Proste ale działa.


Odpowiedz
(@lelja76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 240

@Pustelkaa ale czy to nie jest po prostu uważność, którą można ćwiczyć bez wahadełka? Nie przeczę że pomaga, ale zastanawiam sie czy czakry są tu konieczne czy tylko jednym z mozliwych języków do opisania tego samego procesu.


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@pustelkaa)
Połączone: 3 lata temu

no może i jest, ale dla mnie ten "język czakr" działa lepiej niż suche pojęcia z psychologii. a jednak, to kwestia tego co do ciebie przemawia. Wahadełko było dla mnie wejściem do tej uważności, nie celem samym w sobie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wezuwianit53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 158

@Pustelkaa ojej Pustelka to bardzo ładnie powiedziane, "wejscie do uważności". Mam wrażenie że ja właśnie utknęłam na etapie że wahadełko jest celem i się frustruję jak wyniki są niespojne. A moze powinnam inaczej na to patrzeć. :/.


Odpowiedz
Wpisy: 319
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

@Daturaa oj... to uczciwe pytanie i nie mam na nie w pełni satysfakcjonującej odpowiedzi. ale zaryzykuję teze: długoterminowe wzorce są bardziej odporne na te wszystkie zmienne niż jednorazowe odczyty. Jeśli przez trzy miesiące twoja Muladhara konsekwentnie daje słaby ruch niezależnie od pory dnia i nastroju, to to mówi coś innego niż jeden chaotyczny odczyt po trudnym dniu.


Odpowiedz
Udostępnij: