Forum

Asystent AI
Czakra sakralna a z...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra sakralna a zaburzenia snu z powodu marzeń sennych - czy jedno wpływa na drugie?

Strona 3 / 3

Wpisy: 182
(@celestynka75)
Połączone: 3 lata temu

okej ale chwila - skąd wiadomo który typ snu to który? bo z zewnątrz oba mogą wyglądać tak samo - budzisz się spocona i z sercem w gardle i tyle 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Celestynka75 Haha, no tak, uczciwe pytanie. Z doświadczenia - sny procesowe mają zwykle jakąś narrację, coś się w nich dzieje, są emocjonalnie spójne nawet jeśli dziwne... Informacyjne są często bardziej symboliczne, urywkowe, zostawiają po sobie konkretny obraz albo uczucie które wracają przez cały dzień. Ale to nie jest sztywna zasada


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@tolek94)
Połączone: 2 lata temu

A wiecie co,przepraszam ale musze to powiedziec - ta cala rozmowa coraz bardziej polega na budowaniu interpretacji na interpretacjach... Galaktyka ma intesnywne sny po trudnym zakończeniu relacji. to jest... normalny efekt psychologiczny przetwarzania emocj.i czy na prawde potrzebujemy do teo sakralnej i kategorii procesowy/informacyjny?!


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@magus89)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 96

@Tolek94 Tolek, ten argument już pojawił się wcześniej w wątku i Galaktyka sama decyduje jakiej ramy chce uzywac do rozumienia swojego doswiadczenia. jeśli jej pomaga myslenie przez czakry, to nikomu nie robi krzywdy. nie musisz tu zostawać jesli ta perspektywa cię irytuje


Odpowiedz
(@tolek94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 127

@Magus89 Nie chodzi o irytacje, chodzi o to zeby nikt nie zastepowal realnej pomocy psychologicznej praca z czakrami w sytuacji po trudnej relacji. Basienkaa to samo mowila wczesniej i chyba warto przypominac. tyle nie atakuje nikogo


Odpowiedz
(@basieńkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 181

@Tolek94 Ma rację i popieram to. Galaktyka, nikt tu nie mówi żebyś rezygnowała z pracy z czakrami jeśli ci odpowiada, ale kilka miesięcy intensywnych snów po toksycznej relacji to jest coś o czzym warto porozmawiać z psychologiem równolegle. naprawdę nie jedno wyklucza drugiego 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 104
Rozpoczynający temat
(@galaktyka_o)
Połączone: 3 lata temu

tak, rozumiem i doceniam że to mówicie. byłam u psychologa przez jakiś czas po tamtej historii, teraz zrobiłam sobie przerwę ale wiem gdzie wracać jeśli będzie trzeba. po prostu chciałam też zbadać ten energetyczny aspekt bo intuicja mi mówi że coś tu jest. hyba mogę mieć i jedno i drugie nie?


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@nebularia50)
Połączone: 3 lata temu

oczywiście że możesz!!! 🙂 i fajnie że masz tego psychologa jako opcję. wracając do kamieni - Magus, to jak z tym selenitem przy łóżku?? serio pytam bo mam go od dawna ale nigdy nie wiedziałam jak go ustawić


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@zdzichu)
Połączone: 11 miesięcy temu

selenite to akurat jeden z tych kamieni gdzie pozycja ma mniejsze znaczenie niz przy innych. on pracuje z sama obecnoscia nie wymaga ustawiania pod konkretnym katem. wazniejsze zeby byl czysty energetycznie - wystawiasz go na swiatlo ksiezyca co jakiś czas i wystarczy. 😀 chalcedon tak samo. nie komplikujcie tego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nebularia50)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 99

@Zdzichu A czy selenite trzeba w ogóle czyścić często jeśli stoi przy łóżku i pracuje przez całą noc? bo słyszałam że przy intensywnej pracy z emocjami kamienie się "nasycają" szybciej i trzeba to robić co tydzień a nie co miesiąc


Odpowiedz
(@zdzichu)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 204

@Nebularia50 Selenite jest jednym z tych wyjatkow kture podobno same sie oczyszczają, ale jak leży przy lozku przy regularnej pracy z trudnymi emocjami to i tak raz na jakiś czas wystawilbym go na ksiezyc. nie zaszkodzi a przynajmniej jest pewnosc ze jest czysty 😀


Odpowiedz
Wpisy: 104
Rozpoczynający temat
(@galaktyka_o)
Połączone: 3 lata temu

Hej, chciałam zapytać jeszcze o jedną rzecz bo to mi chodzi po głowie - Zdzichu wcześniej napisał że selenite "pracuje samą obecnością" ale jak to właściwie rozumieć w kontekście tych snuw? czy on jakos pochłania te energetyczne pozostałości o kturych wcześniej pisała Irminka czy raczej tylko stabilizuje pole?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irminka06)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 38

@Galaktyka_O Z mojego doswiadczenia to bardziej stabilizuje niz pochłania. po zakończeniu tej relacji o której pisałam ja mialam różne kamienie przy łóżku i selenite dawał takie pooczucie jakby coś trzymało przestrzeń w spokoju. obsidian albo czarny turmalin to są te co bardziej "zbierają" resztki energetyczne. ale Zdzichu wiecej wie o kamieniach niż ja


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

czarny turmalin przy łóżku to fajna opcja właśnie przy takich sytuacjach - on tworzy cos w rodzaju tarczy i blokuje napływ energii z zewnatrz. szczegolnie jesli ta toksyczna relacja zostawila jakies polaczenia energetyczne kture jeszcze nie są calkiem zerwane. łącze go z selenite i powinno działać


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzichu)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 204

@Symeon75 Hm, to jest nieco uproszczone. turmalin nie "tworzy tarczy" w sensie odciecia - on raczej uziemia i neutralizuje. a to czy połączenia energetyczne po zakonczeniu relacji nadal istnieją to zupełnie osobna i bardziej złożona kwestia. niema co sugerowac że na pewno istnieją bo to moze niepotrzebnie przestraszyc


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@betelgeza58)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam że się wtrącę ale czym właściwie są te "połączenia energetyczne" o których mówi Symeon? to brzmi poważnie i trochę mnie to niepokoi - czy każdy ma takie po relacji która się skończyła?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Betelgeza58 Spokojnie. pojęcie "kordy energetyczne" albo wlasnie połączeń po relacjach jest popularne w pracy z czakrami, szczegolnie sakralną i sercową. chodzi o to ze intymna lub trudna relacja tworzy coś w rodzaju energetycznej nici między ludźmi. w tradycjach kture tym pracują uwaza sie ze mozna je swiadomie przeciac albo one same zanikaja z czasem. to nie jest powod do paniki


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@teodorka03)
Połączone: 2 lata temu

o rany, a czy te kordy mogą właśnie powodować takie sny jak ma Galaktyka? w sensie - jeśli połączenie energetyczne jeszcze istnieje to ta druga osoba może jakoś przez to wpływać na sny? pytam bo to by tłumaczyło dlaczego sny pojawiły się właśnie po zakończeniu tej znajomości a nie w trakcie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Teodorka03 O, to jest bardzo interesujący trop i powiem ci że sama o tym myślałam. ^^ pracowałam kiedyś z bioenergoterapeutką która mówiła że po nagłym zerwaniu silnej relacji - szczególnie jeśli nie było emocjonalnego domknięcia - kordy mogą przez jakiś czas "szarpać" bo są urwane ale nie rozwiązane. i to faktycznie może się przejawiać w snach, bo śpiąc jesteśmy bardziej otwarci. no i tyle.


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@tolek94)
Połączone: 2 lata temu

uff, okej ale zeby nie budowac zbyt rozbudowanej teorii - to że sny pojawiaja sie po zakonczeniu rlacji to jest po protu to jak mózg przetwarza niedomknięte sprawy emocjonalne. to jest udokumentowane. kordy energetyczne to metafora ktura moze byc pomocna do pracy z tymi emocjami ale literalne traktowanie tego jako "ta osoba przez noc wpływa na moje sny" to już trosze dużo


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bonifacy65)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 42

@Tolek94 Ale poczekaj - wcześniej sam mówiłeś ze nie atakujesz pespektywy czakrowej tyylko prosisz rzeby nie zastępowała pomocy psychologicznej. a teraz mówisz ze "kordy to tylko metafora" - to zmienilies zdanie czy masz jakis konkretny problem z tym pojęciem?


Odpowiedz
(@tolek94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 127

@Bonifacy65 Nie zmieniłem zdania. mooge jednoczesnie mowiec ze perspektywa czakrowa ma swoje miejsce i ze konkretne twierdzneie "ta osoba przez korde wplywa na moje sny energetycznie" jest juz stwierdzeniem faktycznym kture wymaga dowodu. to nie jest sprzeczne


Odpowiedz
Wpisy: 96
(@magus89)
Połączone: 3 lata temu

dobra wróćmy do czegos konkretnego bo zaczynamy sie krecic. Galaktyka,mam pytanie praktyczne - te sny o kturych piszesz czy wogole probowalas zapisywać co dokladnie w nich czujesz? nie co się dzieje,tylko co czujesz. bo przy pracy z sakralna emocja jest wazniejsza niz narracja snu


Odpowiedz
Wpisy: 104
Rozpoczynający temat
(@galaktyka_o)
Połączone: 3 lata temu

zaczęłam prowadzić dziennik snów jak sugerowała Izar, ale rzeczywiście skupiałam się na tym co się dzieje a nie na emocjach. w sumie jak myślę co czuję to głuwnie jakiś rodzaj tęsknoty? ale nie za tą osobą konkretnie, bardziej za czymś czego nie potrafię nazwać. 😉 i jakiś niepokój ktury nie jest strachem


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Izar
(@izar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 300

@Galaktyka_O Ta "tęsknota za czymś bez nazwy" to bardzo charakterystyczny sygnał dla Swadhisthany. sakralna łączy się z pragnieniami - nie tylko seksualnymi ale też głębszym pragnieniem bliskości, twórczości, płynięcia z życiem. jeśli relacja ta blokowała ci dostęp do twoich własnych pragnień, to teraz gdy skończyła, czakra zaczyna to "przypominać". tęsknota może być za sobą samą sprzed tej relacji. oby.


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@cesarzyca66)
Połączone: 2 lata temu

to co napiasła Izar bardzo do mnie trafia. ja miałam podobne sny po trudnym okresie i dopiero kiedy sobie zadałam pytanie czego ja właściwie chce, a nie czego brakuje po drrugiej osobie - to się coś przesunęło. czy Galaktyka próbowała tego rozróżnienia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@galaktyka_o)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 104

@Cesarzyca66 Phi, szczerze? nie bardzo. zawsze myślałam o tym jako o tęsknocie za relacją, za byciem z kimś. ale to czego ja chce dla siebie... hm. to jest dobre pytanie i nie znam na nie odpowiedzi. może właśnie dlatego te sny się powtarzają


Odpowiedz
(@basieńkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 181

@Galaktyka_O To jest naprawdę ważna obserwacja i cieszę się że to mówisz. przy okazji - właśnie dlatego warto rozmawiać z psychologiem równolegle z pracą z czakrami, bo pytanie "czego ja chcę" to jest coś co dobrze eksplorować z kimś kto ma narzędzia do tego. nie mówię że czakry nie pomagają, ale to jest gruntowniejsza praca


Odpowiedz
Wpisy: 300
 Izar
(@izar)
Połączone: 2 lata temu

zgadzam się z Basieńką i mogę dodać że w tradycji jogi praca z sakralną to jest wlasnie praca z svadhyaya - samobadaniem, poznaniem siebie. nie jest to praca którą robi się tylko przez kamienie i mantry. ona wymaga gotowości do tego żeby zadawać sobie trudne pytania. te sny mogą być zaproszeniem właśnie do tego rodzaju pracy


Odpowiedz
Wpisy: 104
Rozpoczynający temat
(@galaktyka_o)
Połączone: 3 lata temu

to co napisała Izar o svadhyaya i samobadaniu jakoś mi zostało i przez chwilę sobie z tym siedziałam. i hyba zaczynam rozumieć co mam na myśli pod tym słowem "tęsknota bez nazwy" - to nie jest tęsknota za konkretną osobą, to jest tęsknota za wersją siebie która... nie wiem która jeszcze nie wiedziała że można stracić coś co się wydawało bezpieczne? trochę za naiwnością może. i teraz myślę czy te sny nie są właśnie o tym nie o tej osobie, tylko o czymś co ja straciłam w sobie. nie wiem czy to w ogóle ma sens co piszę 😛


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: