Forum

Asystent AI
Afirmacje na czakry...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Afirmacje na czakry - czy negatywne afirmacje mogą zablokować czakrę?


Wpisy: 194
Rozpoczynający temat
(@aurelinda_s)
Połączone: 1 rok temu

Hej, mam takie pytanie ktore mnie nurtuje od jakiegoś czasu. Dużo słyszę o afirmacjach na czakry, ale zastanawiam się czy jeśli ktos powtarza sobie negatywne przekonania (np. "nie zasługuję na miłość" albo "jestem do niczego") to czy to może faktycznie ZABLOKOWAĆ czakrę? Chodzi mi o to, że przecież afirmacja to też forma energii słownej, prawda? Sama staram się robić afirmacje na Anahate bo mam problem z relacjami, ale zaczęłam się zastanawiać czy te stare, złe myśli które mam w głowie od lat nie działają odwrotnie i nie niweczą całej roboty. Czy ktoś się tym zajmował? 🙂


Odpowiedz
47 odpowiedzi
Wpisy: 154
(@lila89)
Połączone: 2 lata temu

To bardzo dobre pytanie i cieszę się, że ktoś je w końcu postawił wprost. Krótka odpowiedź: tak, przekonania i wewnętrzne monologi działają na pole energetyczne, ale mechanizm jest troche inny niż się potocznie myśli. Afirmacja to nie jest magiczne zaklecie, które "przyklejasz" do czakry. Chodzi o to, że powtarzane myśli i emocje z nimi związane tworzą coś w rodzaju wzorca energetycznego. Jeśli latami nosisz w sobie przekonanie "nie zasługuję", to ono nie jest neutralne, bo jest naładowane emocjonalnie. I to emocja jest tym, co realnie oddziałuje na przepływ. Sama czakra serca to w dużej mierze właśnie to, czym żywisz się emocjonalnie na co dzień. Więc tak, stare negatywne schematy mogą podtrzymywać blokadę, nawet jeśli robisz afirmacje na wierzchu. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

O matko, właśnie to jest mój problem! robię afirmacje od miesiąca i jakoś nie czuję żeby coś się zmienialo. Może właśnie dlatego? Bo te stare myśli są głębiej zakopane i "głośniejsze" niż moje nowe afirmacje? Jak w takim razie to w ogóle przepracować, skoro te negatywne wzorce siedzą gdzieś głęboko w środku? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@tadek57)
Połączone: 1 rok temu

A ja się zapytam inaczej, bo mi to nie do końca gra. Skoro negatywne mysli blokują czakrę, to czy afirmacje w ogóle mają sens jesli nie wierzysz w to co mówisz? Bo znam ludzi którzy recytują te zdania jak roboty i nic. Czysto mechaniczne powtarzanie chyba nie działa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lila89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 154

@Tadek57 chyba się nie zrozumieliśmy, masz rację i to jest kluczowe rozróżnienie. Afirmacja wypowiedziana bez żadnego zaangażowania emocjonalnego to troche jak pusty dźwięk. Natomiast to nie znaczy, że afirmacje są bez sensu, tylko że sama technika wymaga czegoś więcej. W tradycji jogi właśnie dlatego afirmacjom towarzyszą pranajama albo wizualizacja, żeby wzbudzić odpowiedni stan wewnętrzny, który "niesie" słowa. Bez tego to rzeczywiście może być tylko słowny rytuał bez głębszego efektu.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@wozka85)
Połączone: 3 lata temu

Ale zeby zrozumieć ten stan wewnętrzny i go wzbudzić to chyba trzeba lat praktyki? Bo jak to niby mam zrobić jak dopiero zaczynam i wiekszosc czasu jestem w głowie pelnej chaosu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kingusia-ka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 46

@Wozka85 ojej nie trzeba lat, ale trzeba trochę cierpliwości, i wiem że to nie jest odpowiedź którą chcesz usłyszeć 🙂 Zacznij od prostszej rzeczy: zanim powiesz afirmację, zrób 5 głębokich oddechów i przyłóż dłoń do miejsca danej czakry. To już zmienia coś w tym jak jesteś w ciele i jak odbierasz słowa. Pełnego skupienia nikt nie ma od razu, i to normalne. ;). tak to widzę po tych latach.


Odpowiedz
Wpisy: 750
(@zbych62)
Połączone: 1 tydzień temu

hmm ale z tego co wiem to afirmacje dzialaja głownie na podswiadomosc a nie bezpośrednio na czakry, wiec ta rozmowa troche myli dwie różne rzeczy. negatywne mysli to jedno, a blokada czakry to drugie. blokadę widac wahadlem albo przez skanowanie bioenrgia, a nie przez analize myśli


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lila89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 154

@Zbych62 to trochę uproszczone. Podswiadomosc i pole energetyczne czakr nie są oddzielonymi szufladami, które nie mają ze sobą nic wspólnego. W tradycji jogicznej psychika i prana są ściśle połączone, właśnie dlatego istnieje pojęcie samskary, czyli utrwalonego wzorca umysłowo-energetycznego. Poza tym wahadło czy skanowanie dłonią to metody diagnostyczne, nie dowód na to, że blokada nie ma psychicznego podłoża :/


Odpowiedz
Wpisy: 750
(@zbych62)
Połączone: 1 tydzień temu

no ale jednak to dwie rozne warstwy. nikt mi nie powie ze samo myslenie "jestem do niczego" zamknie mi czakre serca. to bylby jakis telepatyczny sabotaz wlasny. to jest bardziej metaforyczne chyba niz doslowne


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runecraft97)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Zbych62 to nie jest kwestia metafory czy dosłowności. Jesli ktos latami zyje z przekonaniem "nie zasługuję", to to przekonanie wplywa na jego emocje, postawę ciała, oddech, relacje. To wszystko są realne, mierzalne zjawiska. czy to zamknie czakrę "dosłownie"? Zalezy jak definiujesz blokade. ale że zaburzy przepływ energii w okolicy Anahaty, to tak, i nie jest to wielkie odkrycie.


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@tymek-1)
Połączone: 2 lata temu

wlasnie, tu chyba jest pies pogrzebany w tej całej dyskusji. co przez "blokadę" rozumiemy. bo jedni mówią o tym energetycznie, inni bardziej psychologicznie. i w zaleznosci od odpowiedzi na to pytanie, cała reszta inaczej wychodzi


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@bratek_o)
Połączone: 3 lata temu

mam to gdzieś zapisane z jednego warsztatu, że blokada to nie jest cos binarnego, albo jest albo niema. To bardziej spektrum, od lekkiego spowolnienia przepływu, do totalnego zastoju. I właśnie chroniczne negatywne przekonania mogą przez lata budowac taki stopniowy zastój, nie z dnia na dzień, ale skumulowany efekt jest realny. Testowałam u siebie wahadełkiem po różnych intensywnych emocjonalnie tygodniach i wyniki były wyraźnie inne niż po spokojnych. Więc coś w tym jest.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 688

@Bratek_O Bratek_O, o, to ciekawe co piszesz o wahadełku. Też to zauważam, chociaż nigdy nie myślałam o tym w kontekście afirmacji. znaczy, myślę że przekonania to nie tylko myśl, ale emocja i obraz i sposob w jaki patrzysz na siebie w danej chwili. I to wszystko razem odciska się jakoś w polu energetycznym. przynajmniej tak to odczuwam. :/


Odpowiedz
Wpisy: 194
Rozpoczynający temat
(@aurelinda_s)
Połączone: 1 rok temu

Bardzo się cieszę z tych odpowiedzi, naprawde! Właśnie o to mi chodziło, żeby zrozumieć czy te dwie rzeczy, afirmacje pozytywne i stare negatywne wzorce, w ogule mogą działać równocześnie i się nawzajem "znosić". Albo może jest tak, że te negatywne są po prostu silniejsze bo siedzą głębiej i dłużej? To by tłumaczyło dlaczego nie czuję efektów afirmacji na Anahate. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@kingusia-ka)
Połączone: 3 lata temu

No właśnie to jest sedno. Afirmacja pozytywna działana na wierzchu nie pokona głębokiego wzorca jeśli ten wzorzec nie zostanie w ogóle dotknięty. To trochę jak malowanie ścian bez usunięcia pleśni pod tynkiem. Ładnie wygląda przez chwilę, ale problem zostaje. Dlatego wiele osób pracujących z czakrami mówi, że afirmacje to ostatni etap, a nie pierwszy. Najpierw trzeba zobaczyć co siedzi głębiej.


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@pentaklista58)
Połączone: 7 miesięcy temu

ojejku ale to rodzi pytanie: jak to "zobaczyć co siedzi głębiej"? bo tak się mówi, że trzeba przepracowac blokade, ale konkretnie jak? Sama medytacja? jakaś inna metoda? bo wiem że to wychodzi poza samo używanie afirmacji, ale jestem ciekawy co ludzie tu faktycznie stosują.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@lila89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 154

@Pentaklista58 wracając do pytania które Pentaklista zadał kilka postów wyżej, bo mi się to kręci w głowie, jak zobaczyć co siedzi głębiej. nie ma jednej odpowiedzi, ale jest kilka ścieżek które osobiście uważam za sensowne. pierwsza to praca z ciałem, bo ciało przechowuje wzorce znacznie trwalej niż świadomy umysł. pranajama, konkretnie Nadi Shodhana, potrafi wydobyć emocje ktore były zakopane latami. druga ścieżka to obserwacja oporu, czyli co robisz żeby nie robić danej afirmacji, co czujesz kiedy ją zaczynasz, który moment jest najtrudniejszy. ta odpowiedź jest bardzo osobista i powie ci więcej niż jakikolwiek test wahadełkiem. 😀


Odpowiedz
(@pentaklista58)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 253

@Lila89 interesujące, ale to z tą pranajamą, jak długo powinno się ją robić zanim cokolwiek "wypłynie"? Bo mam wrażenie że jak siedzę 10 minut to nic, jak siedzę 40 to zaczynam się nudzić i odpływam myslami. moze robię coś nie tak?


Odpowiedz
(@lila89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 154

@Pentaklista58 a co dokładnie robisz w tych 40 minutach? pytam bo Nadi Shodhana to nie jest technika na ilość czasu, tu chodzi o jakość uwagi i regularność, nie o maraton. 10 minut z pełną obecnością zrobi więcej niż 40 minut z błądzącym umysłem. 🙂


Odpowiedz
(@pentaklista58)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 253

@Lila89 hmm no wlasnie, to chyba jest mój problem. siedzę, oddycham, ale myśl goni mysl i po 10 minutach juz planuję co na obiad. moze to właśnie jest ta blokada Ajny o której tu piszecie? 😛


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@franka_51)
Połączone: 3 lata temu

Mnie zastanawia jeszcze jedna rzecz. czy same bidżamantry dzialaja podobnie jak afirmacje czy to inna kategoria? Pytam bo wibracja dzwieku to chyba coś innego niż slowo z intencją, a przy czakrze serca jest YAM. Właśnie próbuje to połączyć w jakąś sensowną praktykę i nie wiem czy to ma sens razem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylwek-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 116

@Franka_51 to dobre pytanie. ja przez jakiś czas uzywalem jednoczesnie mantry i afirmacji i wydawało mi sie ze mantra "otwiera" a afirmacja "programuje". Nie wiem czy to dobry opis ale tak to czułem. Mantra VAM na Swadhisthane, po kilku minutach puszczasz afirmacje i jakoś lzej wchodzi. Może to placebo, nie wiem ale efekt był wyrazny 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@wienczyslawa-pl)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowe i nasuwa mi się takie skojarzenie z runami, przepraszam że troche z innej beczki, ale przy runach też się mówi że intencja i stan wewnętrzny podczas aktywacji mają ogromne znaczenie. Jeśli robisz rytuał ze strachem albo z przekonaniem że nie zadziala, to energia idzie w złym kierunku. Może z afirmacjami jest tak samo,przekonanie z którym je mówisz jest ważniejsze niż samo słowo?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 405

@Wienczyslawa.pl To co Wienczyslawa napisała o runach mnie jakoś uderzyło, bo wlasnie o to mi chodzi! ale ale, jak robię afirmacje ze strachem że "i tak nie zadziała", to czy ta afirmacja w ogóle dociera do czakry czy tylko krąży sobie po głowie? Bo jeśli intencja jest kluczowa, to ja chyba przez ten miesiąc robiłam to kompletnie na odwrót. tak mi to siedzi w głowie...


Odpowiedz
(@runecraft97)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Celestyna03 dokladnie. i tu jest ten problem, o ktorym mówi sie rzadko: sama struktura zdania afirmacji to nie wszystko. możesz mowic "jestem silna i bezpieczna" a jednoczesnie twoje ciało jest spiete, oddech plytki, szczęka zaciśnięta. Co wtedy wysyłasz energetycznie? sprzeczny sygnał. i w Muladharze taki sprzeczny sygnał to przepis na zastój,nie na otwarcie.


Odpowiedz
Wpisy: 750
(@zbych62)
Połączone: 1 tydzień temu

ale szczeka zacisnieta to napięcie miesniowe, a nie informacja energetyczna. znowu miesacie fizjologie z energetyką, to sa rozne rzeczy. nie każdy skurcz to blokada czakry <3.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runecraft97)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Zbych62 a skad ta pewność że to dwa osobne systemy? W jodze mowi sie o koszy,pięciu cialach, i ciało fizyczne to tylko jedno z nich, nie odizolowane od reszty. Annamaya kosha i pranamaya kosha wzajemnie na siebie wpływają. To nie jest mój wymysl, to podstawa filozofii jogicznej.


Odpowiedz
Wpisy: 750
(@zbych62)
Połączone: 1 tydzień temu

no dobrze, ale na forum ezo wiekszosc ludzi nie zna kosz i mowi o tym jakby cialo fizyczne BYLO czakrą, a to jest inny poziom. wiec przynajmniej rozrozniajmy o czym gadamy <3


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tymek-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 156

@Zbych62 ma trochę racji że terminologia lata rozna, ale sam wniosek z tej obserwacji jest chyba bez znaczenia dla kogoś kto po prostu chce wiedziec czy jej afirmacje działają czy nie. praktycznie: jesli przy afirmacji czujesz lęk, cos tu nie gra, niezależnie jak to nazwiemy. u mnie działa, u kogoś może nie


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@wienczyslawa-pl)
Połączone: 2 lata temu

własnie, i dlatego wspomniałam te runy, bo tam ta sama zasada po prostu bije po oczach. pamiętam jak pierwszy raz aktywowałam Algiz i byłam tak przestraszona że "zrobię coś źle" że potem sie zastanawiałam czy ona w ogóle zadziałała w dobrą strone czy tylko zamknęłam się energetycznie. i teraz kiedy czytam o tych afirmacjach to mam dokładnie to samo uczucie w zoladku. nie wiem czy to Manipura mi się odzywała czy po prostu zwykly stres, ale było tak jakby coś mi mówiło "uważaj" i za dużo myślałam zamiast po prostu być przy tym co robię


Odpowiedz
Wpisy: 688
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

@Pentaklista58 to co opisujesz z tym skakaniem myśli podczas medytacji to bardzo typowe i ja to znam aż za dobrze. u mnie przez długi czas wyglądało to tak, że im bardziej chciałam się skupic tym więcej myśli leciało. dopiero kiedy przestałam "walczyć" z myślami i po prostu zaczelam je obserwować jak chmury, coś się zmieniło. i ciekawe że właśnie przy afirmacjach na Ajnę poczułam najwiekszy opór, takie "nie, to nieprawda" kiedy mówiłam "moja intuicja jest otwarta i jasna". no więc chyba sama sobie odpowiedziałam.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@wozka85)
Połączone: 3 lata temu

ale jak mam obserwować myśli jak chmury jesli te chmury to burza z gradem i nie widac nieba? serio pytam, nie ironicznie. u mnie to nie jest delikatny szum, to jest hałas i czuje się jakbym się utapiała a nie medytowała.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kingusia-ka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 46

@Wozka85 to co opisujesz to sygnał, nie przeszkoda. jak umysł jest tak głośny, to znaczy że coś tam jest i chce być zauważone. nie próbuj go uciszać siłą, to naprawde nie działa. zamiast tego spróbuj czegoś prostszego: połóż się, przyłóż dłoń do czakry splotu słonecznego i zamiast afirmacji po prostu zapytaj "co tu jest?". i poczekaj. nie musisz nic otrzymać od razu, sam akt pytania już coś uruchamia.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@heniuś)
Połączone: 2 lata temu

a ja se myślę czytajac tę dyskusje że moze problem jest taki że wszyscy szukamy skrótu. znaczy, afirmacja ma działać od razu, mantra ma otworzyć czakrę w tydzień, i jak nie działa to szukamy błędu w technice. a może po prostu niektóre wzorce siedzą tak głęboko że potrzeba miesięcy albo lat regularnej pracy, i nikt nam tego uczciwie nie mówi na tych warsztatach i w poradnikach co kupujemy. ^^


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bratek_o)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 45

@Henius masz rację i mam to wpisane w notatkach z co najmniej trzech różnych warsztatów, że zaden z prowadzących nie powiedział wprost "to jest praca na lata". zawsze jest jakaś nadzieja na szybki efekt. i przez to ludzie rzucają technike po miesiącu bo nie widzą efektów, zamiast rozumieć że samo to, że coś zcazyna wychodzić na powierzchnię to już jest postęp.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@tadek57)
Połączone: 1 rok temu

no tak, tylko jak masz to komuś wyjaśnić kto placi za warsztat i oczekuje efektow. to jest też kwestia tego jak te rzeczy są sprzedawane. "otwórz czakrę serca w jeden weekend" - serio widziałem taką reklamę. i potem ludzie maja nierealne oczekiwania. ale to tylko moje zdanie


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@franka_51)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 29

@Tadek57 to jest problem szerszy niż same afirmacje. ale wracając do sedna: Sylwek pisał wcześniej że mantra "otwiera" a afirmacja "programuje" i to mi zostało w glowie. bo jesli tak, to może kolejność ma znaczenie? najpierw mantra zeby rozkruszyć blokadę, potem afirmacja żeby coś wpisać w to otwarte miejsce? a jesli pominiesz ten krok z mantrą, afirmacja trafia w sciane.


Odpowiedz
(@sylwek-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 116

@Franka_51 wlasnie tak to czułem w praktyce,chociaż nie wiem czy jest na to jakies "oficjalne" uzasadnienie w tekstach jogicznych. to była moja obserwacja wlasna. kilka tygodni używałem afirmacji bez mantry i coś było inaczej, jakby slowa leciały w pustke. jak dodalem VAM przed afirmacją na Swadhisthane, to po kilku dniach poczułem że te słowa jakoś bardziej lądują, nie tylko płyną po powierzchni. ale może to był efekt regularności a nie kolejności, nie wiem


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

czytam tę rozmowę i mam mieszane uczucia. @Sylwek.ka z jednej strony rozumiem co Sylwek czuje i nie chce tego deprecjonowac bo subiektywne doswiadczenie jest subiektywnym doswiadczeniem. z drugiej strony mam pytanie do wszystkich: czy ktoś tu probowal sprawdzic wahadełkiem stan czakry PRZED serią afirmacji i PO, z jakim odstępem, i faktycznie zanotował zmianę w kierunku lub amplitudzie obrotu? bo to byłoby coś konkretnego. sam się kiedyś bawił w takie porównywanie i wyniki były... niejednoznaczne,powiedzmy.


Odpowiedz
Wpisy: 2139
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

wiec zadam konkretne pytanie bo nikt nie odpowiedzial: czy ktokolwiek sprawdzal wahadelkiem stan czakry PRZED afirmacjami i PO kilku tygodniach pracy? i porownal wyniki? bo tyle tu mowienia o tym co ktos czuje, a czucie to nie pomiar. sam robiłem takie testy na sobie i na kilku osobach i wyniki były... niejednoznaczne. raz lepsza amplituda, raz gorsza, raz to samo. może zależy od dnia, może od nastroju prowadzącego, może od czegoś zupełnie innego. pytam serio, nie złośliwie.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@bratek_o)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 45

@Krysztal oj, mam notatki z takich testów, robiłam przez jakieś trzy miesiące. problem jest taki że trudno wykluczyć efekt badającego, bo jak sama trzymam wahadełko nad sobą to niewiem czy to czakra reaguje czy moja ręka. próbowałam z drugą osoba, ale wtedy znowu wchodzi czucie tamtej osoby. nie mówię że pomiar nic nie znazy, ale czysta powtarzalność to... no, nie jest mocną stroną tej metody, nie ma co ukrywać.


Odpowiedz
(@wozka85)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 21

@Bratek_O a jak te twoje notatki wyglądają jesli chodzi o afirmacje negatywne? bo to jest pytaine z oryginalnego tematu i jakoś wszystkim umyka. Aurelinda pytała czy negatywna afirmacja moze zablokować czakrę i pół wątku poszlo w medytację i wahadełka, a nikt wprost nie odpowiedzial czy tak czy nie 🙁


Odpowiedz
(@aurelinda_s)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Wozka85 dziękuję że wróciłaś do meritum, naprawdę, bo też miałam poczucie że temat trochę odpłynął 🙂 i właśnie to mnie najbardziej nurtuje, czy jeśli przez lata powtarzałam sobie rzeczy w stylu "nie jestem warta miłości" albo "zawsze wszystko psuję" to moglo to dosłownie zamknąć mi czakrę serca? bo jak sobie teraz próbuję robić te pozytywne afirmacje to jest taki... opór. jakby coś nie chciało przyjąć tych słów. i zastanawiam się czy to właśnie jest ten efekt.


Odpowiedz
(@lila89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 154

@Aurelinda_S to co opisujesz z tym oporem jest bardzo ważną obserwacją i nie chcę jej zbagatelizować. ale żeby odpowiedzieć precyzyjnie: nie powiedziałabym że afirmacja "blokuje czakrę" w sensie dosłownym, jak korek w rurze. to bardziej skomplikowane. negatywny przekaz powtarzany latami tworzy wzorzec w polu energetycznym i w ciele, który potem oporuje na zmianę. to nie jest tak że czakra jest zamknięta jak drzwi na klucz, to bardziej jakby mięsień ktory nie chce się rozluźnić bo przez lata był napięty. i afirmacja sama w sobie może być za słaba żeby ten wzorzec zmienić, jeśli nie idzie za nią praca głębsza.


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@tymek-1)
Połączone: 2 lata temu

@Lila89 dobra, ale to "praca głębsza" to jest sformulowanie ktore nic nie mówi praktycznie. prawdę mówiąc, co konkretnie? bo Wozka ma racje że ludzie tu szukaja czegos co mogą zrobić, nie kolejnej metafory.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lila89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 154

@Tymek.1 racja, konkretniej: praca z ciałem (praca somatyczna, joga ukierunkowana na Anahatę), ale też praca z wierzeniami na poziomie poznawczym, bo przekonanie "nie jestem warta miłości" to nie jest tylko energia, to jest mysl która ma strukturę i logikę wewnętrzną. sama afirmacja "jestem warta miłości" uderza w tę logikę frontalnie i system się broni. dlatego lepiej zaczynać od afirmacji pośrednich, np. "jestem otwarta na możliwość że zasługuję na miłość". mniej oporu, łatwiej wchodzi.


Odpowiedz
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 688

o, to z tymi afirmacjami pośrednimi to pierwszy raz słyszę w takim ujęciu i to ma dla mnie sens. bo ja długo robilam te twarde afirmacje i właśnie czułam że cos gra falszywie, jakbym klamala samej sobie. może dlatego tak słabo działały. @Lila89 Lila89 a skąd to podejście, z jakiejś konkretnej szkoły czy własna obserwacja?


Odpowiedz
Udostępnij: