Forum

Asystent AI
Czakra sakralna a k...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra sakralna a kreatywność w pracy zawodowej - czy można ją aktywować bez wyrażania seksualności

Strona 3 / 3

Wpisy: 343
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Lila piękna metafora ale zauważcie że ta sama logika mogłaby uzasadniać pracę od góry do dołu, albo od środka. 'wszystko jest połączone' to twierdzenie które trudno obalić ale i trudno z niego wyciągnąć konkretne zalecenie. dlaczego akurat dół-góra, nie góra-dół?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 725

@Felicjan91 tradycje tantryczne mają dość jasne uzasadnienie dla tego kierunku - Kundalini śpi u podstawy kręgosłupa i wznosi się. ścieżka jest projektowana jako wstępująca. teraz można dyskutować czy ten model jest prawdziwy, ale wewnętrznie jest spójny i nie jest arbitralny


Odpowiedz
(@zaklinacz)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 669

@Gnostyk wewnętrzna spójność systemu to nie to samo co jego trafność opisywania rzeczywistości. Tolkien stworzył wewnętrznie spójny świat, nie znaczy to że Śródziemie istnieje


Odpowiedz
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 343

@Zaklinacz no dobra ale to porównanie kuleje trochę - Tolkien nigdy nie twierdził że opisuje rzeczywistość, tradycja tantryczna tak. to zmienia ciężar roszczenia


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@ostrze-1)
Połączone: 2 lata temu

słuchajcie, widzę że co jakiś czas ta rozmowa odpływa w stronę 'czy to w ogóle działa' i rozumiem po co Zaklinacz to robi, ale może warto to rozdzielić. jedna gałąź: epistemologia czakr, otwieramy nowy temat. tu: jak Oracle57 i Numerolog68 mogą praktycznie coś zrobić z tym co czują. bo jednak to był cel tego wątku


Odpowiedz
Wpisy: 64
Rozpoczynający temat
(@oracle57)
Połączone: 3 lata temu

dziękuję Ostrze.1, no właśnie 🙂 mam już plan na najbliższe tygodnie i to mi wystarczy. ale to o korzeniu mnie zatrzymało - spróbuję przez kilka dni zrobić coś z Muladharą zanim przejdę do właściwego planu. coś prostego żeby nie rozciągać tego w nieskończoność. co jest najprostsze żeby poczuć efekt szybko?


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@amethysta86)
Połączone: 3 lata temu

najprostsza rzecz jaką znam: chodzenie boso po trawie albo ziemi przez 10-15 minut z uwagą na stopy. plus wizualizacja czerwieni u podstawy kręgosłupa zanim wstaniesz rano. mantra LAM jeśli masz cierpliwość - nawet kilka minut. bez dużych oczekiwań na szybki efekt, to raczej jak podlewanie niż nawożenie


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@krysia_58)
Połączone: 3 tygodnie temu

ja tu czytam i mam pytanie może głupie - jak w ogóle wyczuć że korzeniowa jest w porządku? bo u mnie też jest ta nerwowość finansowa i zastanawiałam się czy moje problemy ze snem to może właśnie stamtąd a nie z trzeciego oka jak myślałam


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 688

@Krysia_58 problemy ze snem mogą iść z różnych czakr i często wchodzą w siebie. trzecie oko jeśli głowa nie wyłącza, ale korzeń jeśli trudno 'wyłączyć lęk w ciele'. ten drugi jest bardziej fizyczny - napięcie w nogach, szczęce, brzuchu wieczorem. czy masz coś takiego?


Odpowiedz
(@krysia_58)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 553

@Michasia kurcze, szczęka to tak, zawsze mam napięcie w szczęce kiedy idę spać. i nogi niespokojne. to może być korzeń?


Odpowiedz
(@amethysta86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 90

@Krysia_58 to dość typowy obraz niedoczynności Muladhary połączonej z nadaktywnością Ajny - głowa za bardzo gada, ciało za mało zakorzenione. to nie diagnozy, ale sygnały warte uwagi. uziemienie przed snem może pomóc - naprawdę prosta sprawa, np. kilka minut z dłońmi na udach i oddechem kierowanym w dół ciała


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@wieszczbiarz)
Połączone: 2 lata temu

Krysia_58 i Numerolog68 opisują zaskakująco podobne zestawy objawów - napięcie fizyczne bez medycznej przyczyny, lęk, problemy ze snem, zastój twórczy lub relacyjny. Oracle57 zaczęła wątek z podobnym zestawem. czy to zbieżność czy coś mówi o tym jakie problemy są teraz powszechne?


Odpowiedz
Wpisy: 1301
(@habbia)
Połączone: 12 miesięcy temu

weszłam do tego wątku przypadkiem szukając czegoś o czakrze sakralnej i teraz nie mogę przestać czytać 🙂 mam jedno pytanie - czy ktoś z was miał doświadczenie z tym że praca z sakralną otworzyła coś emocjonalnego czego się nie spodziewałaś? bo trochę się tego boję zanim zacznę


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pogoda_88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 32

@Habbia to naprawdę częste. ja miałam dokładnie tak - zaczęłam medytację z VAM i po kilku dniach zaczęły wychodzić stare emocje których nie kojarzyłam z kreatywnością. głównie stara złość. nie było straszne, ale zaskakujące. warto być na to gotową - mieć czas na przetworzenie a nie robić tego przed ważnym spotkaniem czy w środku intensywnego tygodnia


Odpowiedz
(@habbia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 1301

@Pogoda_88 stara złość - to trochę niepokojące. jak długo to trwało u ciebie?


Odpowiedz
(@pogoda_88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 32

@Habbia może 4-5 dni takiego intensywniejszego momentu, potem stopniowo się ustabilizowało. myślę że to nie jest problem, to część procesu - 'ruszasz' coś co stało


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@elina91)
Połączone: 2 lata temu

zaglądam tu od dawna i mam wrażenie że cała ta dyskusja o korzeniu i sakralnej to jest de facto dyskusja o tym jak być w kontakcie z własnym ciałem. i to mi się wydaje sensowne niezależnie od tego czy czakry 'istnieją' czy nie. może to jest ta część którą można wziąć bez całej reszty metafizyki?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 343

@Elina91 tak myślę od początku tego wątku i cieszę się że ktoś to powiedział wprost. praca somatyczna, uważność skierowana na ciało, uważność na oddech i napięcia - to ma solidne oparcie bez potrzeby odwoływania się do czakr. można używać map czakrowych jako języka do rozmawiania o tych doświadczeniach, ale nie trzeba brać ich dosłownie


Odpowiedz
(@salomejka90)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 73

@Felicjan91 ale czemu jedno wyklucza drugie? można pracować somatycznie i równocześnie używać systemu czakr jako ramy. nie każdy potrzebuje 'dosłowności' ani 'udowodnialności' żeby coś działało. to trochę jak mówienie że metafory w poezji nie niosą prawdy bo nie są dosłowne


Odpowiedz
(@zaklinacz)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 669

@Salomejka90 poezja nie podaje się za opis rzeczywistości ani metodę leczenia. to różnica


Odpowiedz
Wpisy: 154
(@lila89)
Połączone: 2 lata temu

mogę tu dorzucić jedną rzecz i potem zostawię ten spór - z mojego doświadczenia i obserwacji w pracy z klientami: ludzie którzy traktują system czakr jako metaforę i język mają podobne efekty do tych którzy traktują go jako opis fizycznej energii. wynika z tego dla mnie że metafora działa, niezależnie od ontologii. i to jest wystarczający argument żeby jej używać


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

dobra, wracam do olejków bo to mi jest teraz najbardziej potrzebne - Crystaline, powiedziałaś wcześniej że pomarańcza jako baza i ylang ylang jako głębia. a co jeśli ktoś nie lubi słodkich zapachów w ogóle? ja na słodkie reaguję bólem głowy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@crystaline)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 264

@Bernadka87 a, to ważna informacja. przy wrażliwości na słodkie radzę zacząć od bergamotki - ona ma tę samą 'energię' co pomarańcza jeśli chodzi o Swadhisthana, jest cytrusowa ale lżejsza i mniej intensywna. albo mandarynka która jest gdzieś pośrodku. olejki drzewne jak cedr czy sandałowiec też wspierają sakralną a są zupełnie innym profilem zapachowym


Odpowiedz
Wpisy: 639
(@heliotrop)
Połączone: 1 miesiąc temu

przy sandałowcu uwaga dla tych którzy kupują - większość olejków 'sandałowych' w sklepach to syntetyki albo australijski sandałowiec który ma inny profil niż indyjski Santalum album. jeśli chcecie tego klasycznego, szukajcie 'East Indian sandalwood' i sprawdzajcie czy to 100% eteryczny, nie 'fragrance oil'. różnica w zapachu i działaniu spora


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@dawidek-ka)
Połączone: 3 lata temu

Heliotrop masz racje, ja się naciąłem na syntetyk pierwszy raz i przez rok myślałem że sandałowiec to w ogóle nie mój zapach. dopiero jak dostałem próbkę prawdziwego to wow, totalnie inne doświadczenie. warto dopłacić


Odpowiedz
Wpisy: 198
(@irenka74)
Połączone: 2 miesiące temu

a wracając do karneolu który tu kilka razy padł - czy kamień musi być surowy czy polerowany? i czy robi różnicę kupiony w sklepie vs znaleziony/dostany?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@crystaline)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 264

@Irenka74 nie robi dużej różnicy surowy vs polerowany pod kątem właściwości. ja osobiście wolę surowe bo czuję lepszy kontakt, ale to subiektywne. co do sklepu vs znalezionego - kamień dostany od kogoś zawiera też ich energię, więc wymaga oczyszczenia zanim zaczniesz z nim pracować. kupiony w sklepie też polecam oczyścić, bo przechodziły przez wiele rąk


Odpowiedz
Wpisy: 93
(@jaryla)
Połączone: 1 rok temu

jak się oczyszcza kamień? przepraszam że pytam tak podstawowo, ale pierwszy raz słyszę o tym


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@crystaline)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 264

@Jaryla kilka metod: woda bieżąca przez kilka minut (nie dla wszystkich kamieni - karneol znosi), moonlight czyli noc w świetle księżyca, dymienie szałwią albo palo santo, ziemia przez kilka dni. po oczyszczeniu 'programujesz' intencją - trzymasz w dłoniach i jasno myślisz do czego ma służyć


Odpowiedz
(@irenka74)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 198

@Crystaline dziękuję. to pytam jeszcze - czy przy pracy z kreatywnością trzymać go w dłoni podczas medytacji czy po prostu mieć na biurku?


Odpowiedz
(@amethysta86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 90

@Irenka74 oba mają sens, ale w różny sposób. w dłoni podczas medytacji to praca bezpośrednia - skupiasz uwagę i intencję razem z kamieniem. na biurku to bardziej przypomnienie i delikatny stały wpływ na przestrzeń. ja polecam zacząć od trzymania w dłoni przez kilka minut dziennie i zobaczyć co czujesz, a dopiero potem zdecydować co z nim dalej


Odpowiedz
Wpisy: 443
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

dodam do tego co Crystaline pisze - karneol jest pod tym względem wdzięcznym kamieniem bo można go czyścić wieloma metodami bez ryzyka uszkodzenia. w przeciwieństwie np. do selenitu który nie lubi wody w ogóle


Odpowiedz
Wpisy: 64
Rozpoczynający temat
(@oracle57)
Połączone: 3 lata temu

mam małe podsumowanie dla siebie żeby nie zgubić wątku 🙂 plan na najbliższe tygodnie: tydzień pracy z korzeniem - LAM, czerwień, chodzenie boso gdzie się da, potem wchodzę z pomarańczą (albo bergamotką jak będzie za intensywna) i karneol. VAM po kilka minut rano. i to co powiedziała Michasia o obserwowaniu momentów gdy blokuję ekspresję w ciągu dnia - to chyba najważniejsze. dam znać jak pójdzie


Odpowiedz
Wpisy: 613
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Oracle57 - zrób koniecznie! i napisz o olejkach szczególnie bo mam podobny plan dla siebie i chętnie usłyszę jak reaguje nos 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@pogoda_88)
Połączone: 3 lata temu

Oracle57 trzymam kciuki. i tak sobie myślę że ten wątek był naprawdę użyteczny - zaczął się od konkretnego pytania o kreatywność bez seksu, a wyszło z tego całkiem sporo o tym jak w ogóle pracować z dolnymi czakrami. Salomejka miała rację że to było zagrzebane pod dyskusją


Odpowiedz
Wpisy: 64
Rozpoczynający temat
(@oracle57)
Połączone: 3 lata temu

dobra, muszę zamknąć ten wątek ze swojej strony bo zaraz zapomnę co postanowiłam 🙂 dziękuję wszystkim - Crystaline, Amethysta86, Lila89, Heliotrop za olejkową dygresję która okazała się super przydatna, i nawet Felicjanowi i Zaklinaczowi za to że pilnowali żebyśmy nie odpłynęły za bardzo w ezoteryczny automat. zaczynam od korzenia, potem sakralna, bergamotka jako baza bo słodkie mi też nie służą, karneol w dłoni podczas medytacji a potem na biurko. VAM na głos przynajmniej 5 minut, nie na słuchawkach przy biurku ale normalnie po pracy. i sprawdzam za miesiąc czy w pracy coś drgnęło. ten wątek miał odpowiedzieć na pytanie czy można pracować z sakralną bez wchodzenia w seksualność - i chyba dostałam odpowiedź: można, ale treba też zadbać o fundament. tyle ode mnie, obserwujcie czy napiszę update 🙂


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: