Forum

Asystent AI
Czakra sakralna a k...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra sakralna a kobiece cykle - czy praca zmienia regularność?

Strona 1 / 2

Wpisy: 265
Rozpoczynający temat
(@mistralia-pl)
Połączone: 1 rok temu

Chciałam zapytać, bo temat krąży mi po głowie od jakiegoś czasu. Pracuję od kilku miesięcy intensywniej ze Swadhisthaną i mam wrażenie, że mój cykl się... wyrównał? Byłam chronicznie nieregularna, czasem 35 dni, czasem 42, raz miałam prawie 50. Ostatnie trzy cykle wyszły jeden po drugim co 28-29 dni. Zbiega się to z regularną medytacją na czakrę sakralną i pracą z karneolem. Zastanawiam się, czy ktoś ma podobne obserwacje, albo czy to po prostu przypadek. Nie chcę wyciągać zbyt pochopnych wniosków, ale jednak...


Odpowiedz
132 odpowiedzi
Wpisy: 519
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

To bardzo ciekawe, bo Swadhisthana to właśnie centrum płynności, rytmu biologicznego, kobiecości w najszerszym sensie. Mam kilka klientek, które przy okazji pracy z czakrami wspominały o podobnych zmianach. Ale zanim cokolwiek powiem - jakie dokładnie metody stosowałaś? Sama medytacja i karneoł, czy coś jeszcze? Pytam, bo chcę zrozumieć, co mogło zadziałać, jeśli w ogóle.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistralia-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 265

@Anetta.1 Głównie medytacja z wizualizacją pomarańczowego światła w okolicy podbrzusza, mantra VAM w kółko przez jakieś 10-15 minut dziennie, no i karneoł - albo trzymałam go podczas medytacji, albo kładłam bezpośrednio na okolicę sakralną kiedy leżałam. Do tego zaczęłam robić ćwiczenia bioder, takie powolne krążenia, bo gdzieś wyczytałam, że tam gromadzą się blokady. Nie wiem, które z tego zadziałało, może wszystko razem.


Odpowiedz
Wpisy: 628
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wchodzę w ten temat bo sam mam pytanie trochę z boku - czy przy diagnostyce tej czakry wahadełkiem macie jakieś swoje obserwacje co do kierunku obrotu? U kobiet które miały problemy z cyklem, jak wahadło reagowało przed pracą i po? Zastanawiam się, bo z tego co wiem, kierunek może wskazywać na nadczynność albo niedoczynność, ale nie wiem jak to się przekłada w praktyce.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 619

@Edek kierunek wahadła to dobra obserwacja, ale uczulam - samo wahadło to dopiero punkt wyjścia do rozmowy z ciałem, nie wyrok. Znam osoby, które czytały te same ruchy zupełnie inaczej bo każdy kalibruje swoje wahadło indywidualnie. Natomiast wracając do tematu - ta zmiana cyklu, Mistralia, to naprawdę warto sprawdzić czy nie zmieniłaś czegoś innego jednocześnie? Dieta, stres, sen? Pytam serio, bo cykl jest czuły na sto rzeczy i nie chcę żebyś przypisywała efekt nie tej przyczynie.


Odpowiedz
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 628

@Szeptucha Rozumiem co mówisz o kalibracji i masz rację. Ale właśnie dlatego pytam o obserwacje innych, bo zbieram sobie różne wzorce. U mnie wahadło nad swoją Swadhisthaną kręci się dość wąsko i powoli, co interpretuję jako przymknięcie - i faktycznie mam problemy z kreatywnością od jakiegoś czasu. Ale to moje. Pytanie do Mistralia - sprawdzałaś wahadłem przed i po tej pracy? Czy opierasz się tylko na obserwacji cyklu?


Odpowiedz
(@mistralia-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 265

@Edek Sprawdzałam, ale mam z wahadłem problem - nie jestem pewna czy dobrze czytam sygnały. Przed pracą ruch był jakiś taki eliptyczny, lekko zaburzony. Teraz obraca się bardziej w okręgu, ale amplituda nadal nieduża. Nie wiem, czy to znaczy poprawę czy dalej jest blokada. Dlatego między innymi zakładam ten wątek - żeby porozmawiać z kimś kto bardziej ogarnął diagnostykę.


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@nokturnia96)
Połączone: 8 miesięcy temu

Też się zastanawiałam nad tą czakrą, bo mam nieregularne cykle całe życie i akurat zaczynam eksplorować energetykę. Ale mam głupie pytanie - jak w ogóle odróżnić, czy Swadhisthana jest zablokowana, od tego że jest po prostu nadaktywna? Bo czytałam, że oba stany mogą dawać problemy z cyklem, tylko odwrotne? Czy to prawda?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Nokturnia96 Nie ma głupich pytań 🙂 To dobre rozróżnienie. Upraszczając - przy blokadzie/niedoczynności często jest zastój, dosłownie i w przenośni: skąpe miesiączki, brak libido, emocjonalne zamrożenie, trudność z wyrażaniem uczuć. Przy nadaktywności raczej odwrotnie - cykl może być chaotyczny ale intensywny, silne emocje, może być przesadna zależność emocjonalna. Ale to są wzorce, nie reguła. U każdej osoby może się objawiać inaczej. Co u ciebie konkretnie się dzieje?


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@otylijka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czytam i mam pytanie do Mistralia - te ćwiczenia bioder o których piszesz, to dokładnie co? Krążenia na stojąco, czy bardziej coś z jogi? Bo ja próbowałam medytować na Swadhisthanę i po tygodniu zrezygnowałam, bo nic nie czułam i nie wiedziałam czy robię to dobrze. Zastanawiam się czy może ruch byłby dla mnie łatwiejszy do wejścia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistralia-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 265

@Otylijka Stojąco, takie powolne krążenia biodrami jak w tańcu brzucha, ale bardzo spokojnie, bez pośpiechu. Podobno chodzi o to żeby dosłownie 'rozruszać' energię w tym obszarze. Robiłam to przy muzyce, coś spokojnego, bębnowego. Nie wiem czy to ezoteryka czy po prostu fizjologia, ale po kilku tygodniach zaczęłam inaczej czuć to miejsce w ciele. Coś się tam 'obudziło', trudno mi inaczej to opisać.


Odpowiedz
Wpisy: 283
(@topielica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przepraszam że wchodzę bo jestem totalnie zielona z tych tematów. Nie rozumiem jak wahadło może 'wiedzieć' coś o czakrach. Czy ono rejestruje jakieś fizyczne drgania ciała? Czy to jest bardziej kwestia intuicji osoby która je trzyma? Naprawdę się zastanawiam bo wydaje mi się że ono po prostu się kręci bo ręka drga.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 619

@Topielica To akurat uczciwe pytanie. Wahadło reaguje na mikrodrgania mięśni, to fakt fizyczny. Pytanie czy te mikrodrgania wynikają tylko z nieświadomych ruchów, czy też z czegoś głębszego - to już kwestia interpretacji i przekonań. Dla mnie to sposób do wejścia w kontakt z tym co ciało 'wie' a umysł jeszcze nie przetłumaczył. Ale rozumiem sceptycyzm. Co ważniejsze, sam efekt wahadła to połowa diagnostyki. Reszta to obserwacja objawów.


Odpowiedz
Wpisy: 572
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracając do głównego pytania o cykl - pamiętam że kilka lat temu analizowałam to inaczej. Cykl menstruacyjny ma wyraźne fazy odpowiadające różnym energiom - menstruacja jest powiązana z Muladharą i 'zejściem', owulacja z Swadhisthaną i Manipurą, szczyt ekspansji. Regularna praca z sakralną może pośrednio synchronizować te fazy. Ale tu jest pytanie - Mistralia, czy pracowałaś ze Swadhisthaną przez cały miesiąc tak samo, czy modulowałaś intensywność zależnie od fazy cyklu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistralia-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 265

@Iwetka01 O, tego nie robiłam - robiłam równomiernie codziennie. To ma znaczenie? Bo to co piszesz o fazach brzmi sensownie, ale nie wpadłam na to żeby pracować inaczej w różnych momentach miesiąca. Jak ty to robiłaś?


Odpowiedz
Wpisy: 572
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja nie tyle robiłam, co obserwowałam u siebie i analizowałam. Np. w fazie folikularnej energia sakralna naturalnie rośnie, więc intensywna medytacja może być wtedy wzmacniająca. Przy menstruacji raczej odpoczywam od aktywnej pracy energetycznej, bo ciało i tak się 'oczyszcza'. Nie mam jednej odpowiedzi czy to wpływa na regularność, ale myślę że warto świadomie obserwować przez kilka cykli. Nokturnia, a ty od jak dawna masz te nieregularności? Bo czasem to kwestia Muladhary a nie sakralnej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nokturnia96)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 191

@Iwetka01 Od zawsze właściwie, odkąd zaczęłam mieć miesiączkę. Lekarze mówili że to normalne dla mnie, że tak mam. Muladhara - to podstawy, poczucie bezpieczeństwa? Bo akurat z tym miałam zawsze problem, dużo lęku, niestabilna sytuacja w domu przez lata. Nigdy nie łączyłam tego z cyklem.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@patrycelka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czytam i myslę ze u mnie tez moe być problem z tą sakralną bo mam bóle przed miesiaczką strasznie silne i zawsze myslałam ze to normalne ale teraz sie zastanawiam. Jakie objawy fizyczne mają wskazywać ze ta czakra nie działa jak powinna? Żeby sie w ogóle zorientować od czego zacząć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Patrycelka Bóle mogą być sygnałem, ale naprawdę ostrożnie - ból przy miesiączce to też często sprawa czysto fizyczna i warto to najpierw wykluczyć u ginekologa. Jeśli chodzi o energetyczne sygnały Swadhisthany, to często wspomina się o poczuciu emocjonalnego zamrożenia, problemach z kreatywnością, trudności z bliskością, ale też o nadmiernej zależności emocjonalnej i intensywnych wahaniach nastroju przy cyklu. Co z tobą konkretnie - bardziej pierwsza czy druga strona?


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@remigiusz)
Połączone: 1 rok temu

Może głupio że tu wchodzę bo temat kobiecy, ale czytam bo sam trenuję czułość na wahadło i to co Edek pisał o kalibracji mnie zainteresowało. Jak właściwie kalibruje się wahadło pod konkretną czakrę? Czy jest jakiś standard że np. ruch zgodnie z ruchem wskazówek zegara to zawsze otwarta czakra, czy każda osoba musi to ustalić indywidualnie dla siebie?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 619

@Remigiusz Kalibracja to nie jest standard, bo każde wahadło i każda osoba to inna para kaloszy. Najczęściej zaczyna się od ustawienia sygnałów bazowych - pytasz wahadło o 'tak' i 'nie' i obserwujesz jak reaguje właśnie dla ciebie. Dopiero na tej podstawie interpretujesz co oznacza obrót w prawo, w lewo, elipsa, drganie. Nie ma jednego klucza, który pasuje do wszystkich.


Odpowiedz
(@remigiusz)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 9

@Szeptucha Dobrze, ale jak to się potem przekłada na czakry? Tzn. mam swoje 'tak' i 'nie', ale co to mówi o tym, czy czakra jest zablokowana czy nie? Skąd wiem co szukam nad danym punktem?


Odpowiedz
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 628

@Remigiusz Ćwiczyłem to tak, że skanowałem każdą czakrę po kolei i porównywałem amplitudy i dynamikę obrotu. Jeśli nad jedną wahadło chodzi leniwie i ciasno, a nad innymi szeroko i pewnie, to ten kontrast już coś mówi. Nie traktuję tego jako diagnozy, ale jako wskazówkę gdzie warto popatrzeć bliżej. Czy ty testujesz na sobie, czy na kimś?


Odpowiedz
(@remigiusz)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 9

@Edek Na sobie głównie. I właśnie mam problem z tym co opisujesz, bo nie wiem czy mam punkt odniesienia - jak mam wiedzieć które wahadło 'chodzi szeroko' u mnie, skoro nie mam z czym porównać? Dopiero zaczynam.


Odpowiedz
Wpisy: 265
Rozpoczynający temat
(@mistralia-pl)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę rozmowę o wahadle i przypomniałam sobie jak zaczynałam - też nie miałam żadnego odniesienia i robiłam po omacku. Ale wracając do tego co pisała Iwetka o fazach cyklu i pracy energetycznej - spróbowałam ostatnio podejść do tego bardziej świadomie i w fazie owulacyjnej medytacja rzeczywiście czuć inaczej, jakby łatwiej. Czy ktoś jeszcze to obserwuje?


Odpowiedz
Wpisy: 572
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

Właśnie o to chodzi. To nie jest sugestia, to po prostu obserwacja tego co ciało robi naturalnie. Jak pracujesz zgodnie z tym rytmem, to masz wzmocnienie, a jak pod prąd, to możesz odczuwać opór albo zmęczenie. Ciekawi mnie jak długo obserwujesz swój cykl w kontekście energetycznym? Bo miesiąc to jeszcze za mało żeby wyciągać wnioski.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistralia-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 265

@Iwetka01 Dopiero drugi cykl odkąd zaczęłam to świadomie notować. Wiem, że mało. Ale już widzę różnicę między tym jak się czuję w różnych momentach miesiąca, i to wcześniej mi umykało, bo nigdy nie łączyłam tego z energetyką. Czy ty prowadziłaś jakiś dziennik, czy bardziej w głowie to trzymałaś?


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@nokturnia96)
Połączone: 8 miesięcy temu

Właśnie sobie myślę, że skoro moje cykle są nieregularne od zawsze, to ta obserwacja faz u mnie jest trudna bo nie ma stałego rytmu. Jak to obejść? Medytować na Swadhisthanę codziennie tak samo, czy jakoś inaczej?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 572

@Nokturnia96 Przy nieregularnych cyklach trudniej, ale nie niemożliwe. Możesz zacząć od obserwacji samopoczucia w ogóle - kiedy czujesz więcej energii, kiedy mniej, kiedy jesteś bardziej otwarta emocjonalnie. Ciało i tak cykluje, nawet jeśli menstruacja jest nieregularna. Z czasem zaczyna się widzieć wzorce. A wspominałaś wcześniej o lękach i niestabilnej sytuacji w domu - to brzmi jak Muladhara też chce uwagi, nie tylko Swadhisthana.


Odpowiedz
(@nokturnia96)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 191

@Iwetka01 Tak, dokładnie to pisałaś wcześniej i to mi zostało w głowie. Czy można jednocześnie pracować z obiema czakrami, czy lepiej od czegoś zacząć? Gdzieś czytałam, że warto od korzenia, bo to fundament, ale nie wiem czy to reguła.


Odpowiedz
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Nokturnia96 Klasyczne podejście mówi od dołu, od Muladhary wzwyż, bo niezakorzeniona praca z wyższymi czakrami nie ma stabilnego gruntu. Ale to nie jest żelazna zasada - jeśli coś wyraźnie woła, to można przy tym zostać. Jak coś czujesz mocno w jednym miejscu, to ciało daje sygnał. Pytanie co u ciebie bardziej przykuwa uwagę teraz?


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@patrycelka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ja mam pytanie bo się trochę zgubiłam - czyli te bóle przed miesiączką to może być i fizyczne i energetyczne jednocześnie? Tzn. czy praca z czakrą mogłaby pomóc na bóle nawet jeśli jest jakaś fizyczna przyczyna?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 619

@Patrycelka To nieprecyzyjne stawianie pytania, bo zakłada że jedno wyklucza drugie. Jeśli bóle są silne i regularne, to idź do ginekologa, to po pierwsze. Praca energetyczna może iść równolegle, ale nie zamiast. I ostrożnie z interpretowaniem każdego bólu jako blokady, bo to może skutecznie opóźnić szukanie realnej pomocy medycznej.


Odpowiedz
(@patrycelka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 123

@Szeptucha Jasne, byłam u ginekologa, nic nie znalazł, mówił że tak mam. Ale właśnie dlatego zaczęłam szukać dalej. Nie chcę zastępować medycyny, tylko uzupełnić.


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@otylijka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ja wcześniej pytałam o te ćwiczenia z biodrami i dostałam odpowiedź, dzięki! Próbowałam to zrobić ostatnio, no to znaczy niedawno. I co dziwne, po tym ćwiczeniu poczułam takie ciepło w podbrzuszu. To możliwe że to już coś energetycznego, czy po prostu efekt samego ruchu mięśni?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 628

@Otylijka Granica między jednym a drugim jest płynna. Ruch aktywuje przepływ krwi i napięcia mięśniowe, ale w podejściu energetycznym to właśnie przez ciało energia zaczyna płynąć. Ciepło to klasyczna reakcja przy pracy z Swadhisthaną. Ja bym to po prostu zanotowała i obserwowała czy wraca przy kolejnych sesjach.


Odpowiedz
(@otylijka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 195

@Edek A jak notujesz takie rzeczy? Masz jakiś specjalny format, czy po prostu piszesz co czułeś?


Odpowiedz
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 628

@Otylijka Prosta notatka - data, czakra z którą pracowałem, metoda, czas, co poczułem w trakcie i po. Nic skomplikowanego. Z czasem zaczynasz widzieć co działa, co nie, i czy po kilku tygodniach coś się zmieniło. Mistralia, ty mówiłaś o dzienniku wcześniej - ty też tak robisz?


Odpowiedz
(@mistralia-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 265

@Edek Mniej systematycznie niż ty 🙂 Raczej zapisuję jak coś wyraźnego się dzieje, nie po każdej sesji. Ale po tej rozmowie myślę, że zacznę bardziej regularnie, bo właśnie to obserwowanie faz cyklu bez notowania to trochę jak szukanie wzorca w chaosie.


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@laurka)
Połączone: 2 miesiące temu

Słucham tej dyskusji i chcę dodać, że karneoł to świetnie przy Swadhisthanie, ale moim zdaniem jeszcze lepiej działa pomarańczowy kalcyt, bo jest miększy energetycznie i nie przepycha zbyt mocno. Karneoł może być intensywny dla kogoś kto zaczyna. Miałam koleżankę, która dostała po karneoalu takiego emocjonalnego rollercoastera, że musiała na kilka dni odłożyć pracę.


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@laurka)
Połączone: 2 miesiące temu

Właśnie o tym mówiłam z tym kalcytem - chodzi o to, że przy sakralnej nieregularność cyklu to często właśnie sygnał, że czakra jest zbyt mocno ściśnięta i delikatniejszy kamień lepiej otwiera niż przepycha. Nokturnia96, ty miałaś nieregularne od zawsze - czy kiedyś próbowałaś z kamieniami w ogóle?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@nokturnia96)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 191

@Laurka Nie, z kamieniami zero doświadczenia. Ale teraz mam pytanie, bo nie rozumiem tej różnicy - jak kamień może 'przepychać zbyt mocno'? Co to znaczy w praktyce? Jak to czuć?


Odpowiedz
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Nokturnia96 To trochę tak jak z herbatkami - różne rośliny działają z różną intensywnością. Karneoł jest mocno stymulujący, pomarańczowy kalcyt łagodniejszy. W praktyce 'za mocne' może oznaczać np. że po sesji z kamieniem czujesz się pobudzona, rozdrażniona, może nawet emocjonalnie rozchwiana. Ale chcę dopytać o to co pisała Laurka, bo to nie jest regułą, że karneoł jest za intensywny dla każdego.


Odpowiedz
(@laurka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 440

@Anetta.1 No właśnie moja koleżanka tak reagowała, dlatego to napisałam. Nie twierdzę, że zawsze, ale myślę że warto zacząć od łagodniejszego. Skąd wiesz że to nie jest ogólna zasada?


Odpowiedz
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Laurka Bo pracuję z wieloma osobami i reakcja na kamień zależy od człowieka, nie od kamienia samego w sobie. Ktoś z bardzo przymkniętą Swadhisthaną może potrzebować właśnie karneoła, żeby coś w ogóle ruszyło. Twoja koleżanka mogła mieć czakrę bardziej nadaktywną niż zablokowaną - wtedy silniejszy kamień rzeczywiście rozkręcałby za bardzo. Czy wiesz co konkretnie u niej było?


Odpowiedz
(@laurka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 440

@Anetta.1 Hmm, nie wiem tak naprawdę. Mówiła że miała bóle i rozchwianie emocjonalne. No to nie wiem czy to blokada czy nadczynność.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

I tu jest właśnie sedno. Nie da się dobierać kamieni ani żadnej innej metody bez wcześniejszej diagnozy stanu czakry. Blokada i nadczynność wymagają innych podejść, a objawy mogą być podobne z zewnątrz. Nokturnia96, dlatego właśnie zanim zaczniesz z kamieniami, warto najpierw posiedzieć przy diagnostyce i zobaczyć co wahadło pokazuje, albo po prostu obserwować siebie przez kilka tygodni.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@nokturnia96)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 191

@Szeptucha Dobrze, tylko ja z wahadłem jestem kompletnie zielona, a Remigiusz tu pisał że też nie wie jak to robić bez punktu odniesienia. Może ktoś mógłby jakoś rozwinąć ten temat wahadła? Bo to nam obu mogłoby pomóc.


Odpowiedz
(@remigiusz)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 9

@Nokturnia96 Dokładnie to samo chciałem napisać. Edek opisywał porównywanie amplitud, ale jak nie mam z czym porównać to to mi nic nie daje. Czy jest jakieś ćwiczenie na początek, nie żeby od razu diagnozować, tylko żeby w ogóle poczuć czy coś działa?


Odpowiedz
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 628

@Remigiusz Punkt odniesienia możesz zbudować sam przez powtarzalność. Siadasz codziennie o tej samej porze, trzymasz wahadło nad tą samą czakrą, notuj co pokazuje. Po tygodniu masz już dane do porównania. U mnie na początku też nic nie czułem, ale sam fakt że obroty się zmieniały z dnia na dzień zaczął mi coś mówić o moim własnym rytmie.


Odpowiedz
Wpisy: 265
Rozpoczynający temat
(@mistralia-pl)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie to Edek mówi o budowaniu własnego języka z wahadłem, i ja tak samo zaczynałam. Ale chcę wrócić do sedna tematu, bo obserwuję że trochę nam ta rozmowa odpłynęła - czy ktoś poza mną i Iwetką faktycznie zauważył zmiany w regularności cyklu po dłuższej pracy z Swadhisthaną? Bo to mnie najbardziej interesuje i ciągle nie mam dużo danych.


Odpowiedz
Wpisy: 572
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobre pytanie i dobrze że wracasz do tego. U mnie po około trzech miesiącach regularnej pracy cykl wyrównał się o jakieś trzy do czterech dni. Nie wiem czy to zasługa energetyki, zmiany stresu, czy zbiegu okoliczności, ale zbieżność czasowa była wyraźna. Otylijka, ty właśnie zaczynasz, jak długo planujesz to obserwować?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@otylijka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 195

@Iwetka01 Nie wiem, nie miałam żadnego planu. Raczej po prostu próbuję i zobaczymy. Ale trzy miesiące to długo, masz rację. Muszę jakoś to zorganizować. Mistralia, czy ty masz jakiś wzór na taki dziennik, bo Edek pytał wcześniej i nie odpowiedziałaś do końca?


Odpowiedz
(@mistralia-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 265

@Otylijka Nie mam gotowego wzoru, raczej piszę co mi przyszło do głowy. Data, samopoczucie ogólne, czy coś robiłam z czakrą tego dnia, i osobna kolumna na to co dzieje się z cyklem. Ale myślę że każda znajdzie swój sposób. Ważniejsze jest żeby w ogóle zacząć notować, format to sprawa wtórna.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

A ile czasu tak naprawdę musi minąć żeby zobaczyć efekty? Bo Iwetka mówi trzy miesiące, ale to całe wieki. Czy nie można jakoś przyspieszyć, medytować częściej, dwa razy dziennie, coś takiego?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 619

@Bogusia81 Medytować częściej możesz, ale to nie znaczy że będzie szybciej. Ciało ma swój rytm i nie da się go przyspieszyć tak jak się chce. A przy cyklach hormonalnych to szczególnie - jeden cykl to miesiąc, i tyle. Przy bardzo intensywnej pracy możesz poczuć więcej w krótszym czasie, ale nie obiecuję ci że cykl się wyrówna po dwóch tygodniach bo byłoby to nieprawdą.


Odpowiedz
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 347

@Szeptucha No tak, rozumiem. Tylko że u mnie cykl jest bardzo nieregularny i chciałabym szybko zobaczyć czy to w ogóle coś zmienia. Nie chcę czekać rok żeby się dowiedzieć że nie działa.


Odpowiedz
(@patrycelka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 123

@Bogusia81 Ja cię rozumiem, sama byłam niecierpliwa. Ale Szeptucha ma rację, i z tego co czytam tu od jakiegoś czasu to energetyka to nie tabletka. Raczej zmieniasz coś powoli i potem nagle widzisz że jest inaczej. Nokturnia96, ty też masz nieregularne, prawda? Może razem obserwować i porównywać?


Odpowiedz
(@nokturnia96)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 191

@Patrycelka Chętnie! To fajny pomysł, żeby ktoś był w podobnej sytuacji i można się porównać. Mam pytanie do Anetta - skoro powiedziałaś że blokada i nadczynność mogą wyglądać podobnie z zewnątrz, to jak w ogóle je odróżnić jeśli nie mam dostępu do bioenergoterapeuty i robię to sama?


Odpowiedz
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Nokturnia96 To naprawdę dobre pytanie i nie ma na nie jednej prostej odpowiedzi. Ale ogólnie: przy blokadzie często jest płaskość emocjonalna, odcięcie, brak przepływu - nic się nie dzieje. Przy nadczynności jest za dużo - emocje wychodzą nie w porę, czujesz się rozchybotana, przytłoczona. Przy Swadhisthanie konkretnie - blokada to często oschłość, brak libido, trudności z twórczością. Nadczynność to huśtawka emocjonalna, uzależnienia emocjonalne, zbyt duże przywiązanie. Ale i tak bym powiedziała, żeby obserwować przez kilka tygodni i dopiero wtedy oceniać.


Odpowiedz
(@remigiusz)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 9

@Anetta.1 Czyli jak to wygląda w praktyce przy Swadhisthanie - mam siedzieć i obserwować siebie przez kilka tygodni żeby stwierdzić blokada czy nadczynność? Bo to brzmi jakbym miał robić samoanalizę, a nie diagnozę energetyczną.


Odpowiedz
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Remigiusz No trochę tak. Ale to nie jest złe. Samoobserwacja to podstawa, bez niej żaden kamień ani wahadło ci nie pomoże, bo nie będziesz wiedział z czym porównujesz wyniki.


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@otylijka)
Połączone: 10 miesięcy temu

A wracając do cyklu - bo Mistralia zapytała i trochę to utonęło - czy ktoś próbował pracować z Swadhisthaną specyficznie w fazie lutealnej? Czytałam gdzieś że to wtedy jest najbardziej otwarta na pracę, ale nie wiem czy to ma jakieś uzasadnienie praktyczne.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 572

@Otylijka Ja pracuję przez cały cykl ale rzeczywiście zauważam że w okolicach owulacji i tuż po niej wahadło kręci się wyraźniej nad sakralną. Nie wiem czy to kwestia otwarcia czakry czy po prostu mojej większej wrażliwości w tym czasie. Mistralia, ty to obserwujesz?


Odpowiedz
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 619

@Otylijka Faza lutealna to nie jest czas kiedy czakra jest 'bardziej otwarta' - to po prostu czas, kiedy kobiety bywają bardziej wyczulone na sygnały wewnętrzne. To nie to samo co otwarta czakra. Nie mieszajmy stanu energetycznego z wrażliwością percepcji.


Odpowiedz
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 347

@Szeptucha Ale czy to praktycznie robi różnicę? Bo jeśli jestem bardziej wyczulona i lepiej czuję co się dzieje z czakrą, to mogę skuteczniej pracować, nie?


Odpowiedz
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 619

@Bogusia81 Tak, to ma sens, ale pod warunkiem że wiesz z czego ta wyczuloność wynika. Jeśli bierzesz każde PMS-owe rozchwianie za sygnał energetyczny, możesz się pogubić w diagnozie.


Odpowiedz
Wpisy: 265
Rozpoczynający temat
(@mistralia-pl)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie to jest coś o czym myślę od jakiegoś czasu. U mnie różnice między fazami są wyraźne, ale nie umiałam powiedzieć do tej pory czy to czakra reaguje na ciało, czy ciało na czakrę. To chyba nie jest jednokierunkowe.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@patrycelka)
Połączone: 10 miesięcy temu

No to jak odróżnić PMS od rzeczywistego sygnału czakry? Pytam poważnie, bo sama nie wiem. U mnie przed cyklem jest takie emocjonalne trzęsienie ziemi i za każdym razem zastanawiam się czy to hormony czy coś energetycznego.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Patrycelka Dobry trop do obserwacji: czy to emocjonalne trzęsienie ziemi pojawia się tylko przed cyklem, czy też w innych momentach życia? Jeśli tylko hormonalnie, to raczej fizjologia. Jeśli podobne stany masz też losowo bez związku z cyklem, to może być sygnał Swadhisthany.


Odpowiedz
(@nokturnia96)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 191

@Anetta.1 Ale to chyba nie jest takie czyste rozróżnienie? Bo cykl wpływa na wszystko. Mogę mieć rozchwianie Swadhisthany, które objawia się właśnie mocniej przed miesiączką, bo wtedy ciało i tak jest w trybie intensywniejszym.


Odpowiedz
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Nokturnia96 Masz rację, przeplatanie jest możliwe. Dlatego powiedziałam 'dobry trop do obserwacji', a nie 'pewna metoda'. Naprawdę nie ma tu szybkich odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 628
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Słuchajcie, wracam do wątku wahadła który urwał się jakiś czas temu. Remigiusz pytał o ćwiczenia na czułość i Mistralia trochę to zepchnęła, bo wróciliśmy do cyklu. Ale to jest połączone - bo żeby monitorować Swadhisthanę przez cykl to jednak musisz mieć jakąś umiejętność odczytu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@remigiusz)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 9

@Edek Właśnie o to mi chodziło. Masz jakieś konkretne ćwiczenie, nie teorię, tylko coś co można zrobić dziś wieczór żeby sprawdzić czy w ogóle coś odbieram?


Odpowiedz
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 628

@Remigiusz Jedno z prostszych: trzymaj wahadło nad lewą dłonią, spokojnie, bez pytania o nic. Poczekaj aż samo zacznie się ruszać. Potem nad prawą. Porównaj. U mnie prawa zawsze kręci mocniej, lewa delikatniej - i to stało się moim punktem wyjścia. Ale to nie jest reguła ogólna, tylko mój układ.


Odpowiedz
Wpisy: 283
(@topielica)
Połączone: 1 miesiąc temu

A można się w ogóle nauczyć czuć wahadło jeśli ktoś jest kompletnie nieodczuwający? Bo ja próbowałam z wahadełkiem kupiony na targach i nic, absolutnie nic się nie ruszało. Trzymałam chyba z kwadrans.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Edek
(@edek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 628

@Topielica Kwadrans to za krótko. Ale ważniejsze pytanie - czy byłaś wtedy rozluźniona? Napięcie w nadgarstku blokuje ruchy kompletnie. Wahadło nie wykona ruchu jeśli trzymasz rękę jak prętę.


Odpowiedz
(@topielica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 283

@Edek No może byłam spięta, bo się skupiałam bardzo na tym żeby coś poczuć. To trochę błędne koło jest, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@laurka)
Połączone: 2 miesiące temu

Przy okazji - ktoś tu mówił o kamieniach przy sakralnej i chciałam dodać że czytałam o selenicie jako uspokajającym dodatku do pracy z Swadhisthaną gdy masz za dużo energii. Może to by Nokturni pomogło zanim ona w ogóle zbada co ma - najpierw wyciszenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Laurka Selenyt jest dobry do oczyszczania i wyciszania ogólnego, ale to nie jest kamień sakralny. Sadzenie go przy Swadhisthanie bez diagnozy stanu to jak branie środka uspokajającego zanim wiadomo czy to nerwica czy coś zupełnie innego. Może nie zaszkodzi, ale też nie ma sensu.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: