Forum

Asystent AI
Czakra korzenia a w...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra korzenia a wędrówka do nowych krajów - czy zmiana środowiska wpływa na energię?

Strona 2 / 2

Wpisy: 479
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

@Marlenka50 kryzysy po pracy energetycznej zdarzaja się i to nie jest znak że to fikcja, to jest znak że coś ruszylo. tak samo jest przy fizjoterapii kiedy boli bardziej po pierwszym zabiegu. ale to nie oznacza że każde pogorszenie to "oczyszczanie", czasem po prostu trafilo się na kogos kto niema pojecia co robi. te dwie rzeczy mogą wyglądać podobnie z zewnątrz i dla tego ważny jest kontakt z kimś zaufanym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 361

@Anastazy56 ok, ta analogia z fzjoterapią jest dla mnie zrozumiała. swoją drogą, to rzeczywiście ma logikę. nie przekonałeś mnie w stu procentach ale rozumiem kierunek myślenia 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 666
Rozpoczynający temat
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

o, to jest ciekawe pytanie. szczerze to nie, jakoś z oporem podchodzę do wychodzenia na spacery tutaj. ale ale, w starym miejscu miałam swoje trasy i to było automatyczne, tu za każdym razem to jakiś wysiłek żeby w ogóle wyjść. nie wiem czy to jest przyczyna czy skutek tego co czuję ale faktycznie tego nie robię


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bratek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 129

a nie, wlasnie ta kwestia z oporem przed wychodzeniem to tez może być kwestia Ksiezyca w horoskopie bo Księżyc rzadzi nawykami i poczuciem domu. jak Ksiezyc jest w niekomfortowym aspekcie po przeprowadzce to dosłownie wszystkie stare nawyki przestają działać automatycznie i trzeba je budować od nowa. @Goryczka jaki masz Ksiezyc w znaku?


Odpowiedz
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 666

@Bratek szczerze, mam Księżyc w Byku, nie wiem czy to coś mówi w tym kontekscie.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@dziewanna)
Połączone: 1 miesiąc temu

ten opór przed wychodzeniem to jest według mnie bardzo ważna wskazówka. Muladhara potrzebuje fizycznego kontaktu z terenem, i jeśli unikasz eksploracji nowego miejsca to czakra nie ma z czym budować połączenia. dawne tradycje miały na to konkretne praktyki przy przeniesieniu do nowego miejsca, takie symboliczne obchodzenie terenu i witanie go. nie mowie żebyś to robiła dosłownie ale samo regularne chodzenie tymi samymi drogami w nowym miejscu buduje cos co można by nazwać mapą energetyczną. bez niej jesteś gościem we własnym środowisku.


Odpowiedz
Wpisy: 129
(@bratek)
Połączone: 2 lata temu

księżyc w Byku to jest w egzaltacji, czyli bardzo silna pozycja, ale Byk to znak ktory NIENAWIDZI zmian i jest wyjątkowo przywiązany do miejsca i rutyny. to moze tlumaczyc czemu ta przeprowadzka uderzyła tak mocno właśnie w poczucie bezpieczenstwa i zakorzenienia. to nie jest słabość, to jest po prostu architektura twojej natury


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Bratek wracam do tego co pisał Bratek o Księżycu w Byku, bo to jest naprawdę ważne połączenie. Muladhara i Księżyc w Byku to jest podwojne uziemienie, podwójna potrzeba stabilności i zarazem podwójny opór przed zmianą. to nie jest przypadkowe że czujesz się tak jak się czujesz. ale właśnie dlatego że ta pozycja jest tak silna, praca z czakrą korzenia powinna u ciebie przynosić wyraźne rezultaty, bo tam jest dużo energii, ona tylko nie wie gdzie się zakotwiczyć. pytanie do Goryczki, czy w nowym miejscu jest w ogóle jakiś kawałek natury który ci jakoś zadziałał? las, park, cokolwiek? bo nawet jeden taki punkt może być punktem startowym. pewnie da się to ująć lepiej


Odpowiedz
Wpisy: 666
Rozpoczynający temat
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

jest rzeka niedaleko, chodziłam tam raz czy dwa na początku. nie wiem czy to "zadziałało" ale pamiętam że nad tą rzeką pierwszy raz od przyjazdu poczułam się jakby mniejsza, wiesz, w dobrym sensie. mniej w głowie. ale potem jakoś przestałam tam chodzić i teraz mam taki głupi opór żeby tam wrocic. może właśnie dlatego że tam było za dobrze i to mnie jakoś przestraszyło? ^^


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@zaneta72)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 13

@Goryczka ojej, Goryczka, ale to brzmi jakbyś sama sobie blokowała tą jedyną ścieżkę która ci pomagała! rozumiem że opór to opór ale może trzeba go po prostu przełamać i iść nad tę rzekę? czasem trzeba zmusić się do dobrego 🙂 ja jak mam zły dzień to wychodzę i tyle, bez myślenia


Odpowiedz
(@pentagramia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 244

@Zaneta72 no, "po prostu wyjsc i tyle" to trochę za prosto. jakby to tak działało to by nikt tu nie pisal o blokadach. opór jest częścią blokady, nie jakims kaprysem. jeśli Goryczka mogłaby "po prostu wyjść" to by wychodziła. to nie jest kwestia lenistwa.


Odpowiedz
(@zaneta72)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 13

@Pentagramia ok, może za ostro to powiedziałam, ale mimo wszystko czasem akcja jest lepsza od analizowania? nie wiém, moge sie mylić.


Odpowiedz
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 362

i jedno i drugie ma sens, zalezy od etapu. na początku analiza pomaga zrozumieć co sie dzieje,potem w pewnym momencie trzeba po prostu wstac. @Goryczka ale to kiedy następuje ten moment to bardzo indywidualna sprawa i nikt z zewnątrz nie wie tego lepiej niż sama Goryczka


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@dziewanna)
Połączone: 1 miesiąc temu

to co opisujesz nad tą rzeką, to jest klasyczne momentowe otwarcie Muladhary. woda płynąca ma własną energię uziemienia, zwłaszcza rzeka, która dotyka ziemi, kamieni, korzeni. i ten opór żeby wróćić - nie zdziwiłabym sie wcale. czasem jak czakra jest długo zamknięta to momentowe otwarcie jest prawie nieprzyjemne, bo ciało nie wie co z tym zrobić. jakby mięsień który nagle rozciagnelas po miesiącach bezruchu. czy tamta rzeka ma kamieniste brzegi czy raczej ziemne?


Odpowiedz
Wpisy: 249
(@jowitka)
Połączone: 10 miesięcy temu

ta rzeka mnie zaciekawia. rzeka to w runach Laguz, woda,intuicja, ale też to co płynie i nie da się zatrzymać. czy pamietasz w którą stronę płynęła, czy stałaś twarzą do nurtu czy odwrotnie? bo to moze mieć znaczenie przy świadomym powrocie tam jako praktyce 😉


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 666

@Jowitka hmm, nigdy na to nie zwracałam uwagi. będę musiała sprawdzić jak tam wróce. ojjj, brzegi są chyba mieszane, przy jednym miejscu gdzie stalam były kamienie, takie płaskie. to ma znaczenie przy tej czakrze? :). ale to tylko moje zdanie...


Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

no ale, kamienie na brzegu rzeki to idealne miejsce na uziemienie Muladhary, naprawdę. stanie boso na mokrych kamieniach przy rzece łączy wodę, ziemię i naturalny dźwięk przeplywu, to działa na wszystkie poziomy tej czakry jednocześnie. nie trzeba żadnych rytuałów, samo stanie tam przez kilkanaście minut wystarczy na początek. @Goryczka wróć tam Goryczka, naprawdę. pewnie da się to ująć lepiej.


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@whisperia84)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam że znowu pytam podstawowe rzeczy, ale jak to stanie na kamieniach działa inaczej niż stanie na trawie? rozumiem ziemia, ale kamień to przecież nie gleba, wydawało mi sie że chodzi o kontakt z ziemią właśnie :D. u mnie działa, u kogoś może nie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@swietopelk)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 84

@Whisperia84 kamien jest bardzo gleboko zwiazany z Muladhara wlasnie dlatego że jest stały, stary i gęsty energetycznie. gleba jest miękka i zmienna, kamien ale to esencja trwalosci, a tego szuka czakra korzenia. rzeka dodaje do tego element oczyszczenia. to nie jest tak że trawa nie działa, ale kamień ma inną jakość energetyczną


Odpowiedz
Wpisy: 231
(@ilonka_57)
Połączone: 1 rok temu

o matko, ile się tu człowiek nauczy! dopiero od niedawna czytam ten watek i bardzo mi otworzył oczy na to czemu ja sama czuje się nieswojo od kiedy zmieniłam pokój w domu, a to przecież nawet nie przeprowadzka. ale to co piszecie o Muladharze i polaczeniu z miejscem to mi coś kliknęło. dziękuje wam wszystkim serdecznie, naprawdę 🙂 :D.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: