u mnie to była wizualizacja czerwonego korzenia schodzącego przez stopy w ziemię, prosta, bez kombinowania. Dwadzieścia minut wieczorem. Plus codzienne chodzenie boso po trawie jak pogoda pozwalała, wiem że to brzmi banalnie ale naprawdę czułam różnicę. Nie rób pięciu rzeczy naraz, masz rację że to nie ma sensu - wybierz jedną i daj jej kilka tygodni.
Dodam do tego co Kachna mówi - prostota w pracy z Muladharą to nie przypadek. Ta czakra dosłownie lubi konkrety, rutynę, powtarzalność. Skomplikowane wieloetapowe protokoły często nie trafiają w jej naturę. Irenka, jeśli miałabym coś zaproponować to zanim zaczniesz jakąkolwiek medytację, zadbaj o jedno codzienne działanie zakorzenienia które jest fizyczne. Jedzenie przy stole o stałej porze to akurat dobry przykład w kontekście tego wątku.
no dobra ale to jest kwestia kurczaka i jajka - rytual zmienia osobę bo ma symboliczne znaczenie, a nie bo kuchnia dostała nową energię. Tu bym byla ostrożna z wyciąganiem wnioskow.
Wracam do Irenki bo trochę gubimy główny wątek. Irenka, napisałaś że masz poczucie że to może być ten trójkąt Muladhara-Vishuddha-Manipura. Mam do ciebie pytanie praktyczne - jak śpisz? bo jakość snu w tym wzorcu jest dla mnie zawsze pierwszym wskaźnikiem który sprawdzam. Czy budzisz się w nocy, masz trudności z zasypianiem, może napięcie w okolicach żuchwy rano po wstaniu?
no i właśnie chciałam powiedziec że to ze weekendy są lepsze mówi chyba samo za siebie. kiedy nie ma szefa i obowiazkow to czakra sie odpina troche. ale czy to nie jest tak ze jeśli stres odpuszcza to i zęby mniej bolą, i Muladhara nie jest tu w ogole potrzebna do wyjaśnienia?
a kailbracja wahadelka to jak działa praktyycznie? 🙁 bo rozumiem koncepcje ale wydaje mi się ze jak ktos chce zeby wychodziło w lewo to wyjdzie w lewo bo ręka drga. bez urazy dla nikogo ale to mi wygląda jak ideomotoryka i wtedy wynik jest po prostu odzwierciedleniem przekonania a nie żadnego pola energetcznego
to ja mam głupie pytanie - bo jestem nowa w pracy z czakrami i trochę czytam ten watek od poczatku. ta diagnostyka przez objawy fizyczne jest bardziej niezawodna niz przez wahadełko czy po prostu inna? bo rozumiem że są rózne metody ale nie wiem która zaczac
wrócę do tego co Otylka pisała o tej kolejności blokad, bo to mnie zastanawia. Jeśli Muladhara była już w złym stanie przed tą pracą to skąd ten bruksizm i zęby bo to jednak górna część ciała? Czytałam że blokada w korzeniu może się "piąć" w górę i manifestować wyżej jeśli wyższe czakry też mają słabe punkty. Ale czy ktoś ma doświadczenie jak to faktycznie działa w praktyce że jeden zastój wywołuje objawy w odległym miejscu?
okej, muszę tutaj powiedziec na głos - bruksizm i afty maja bardzo konkretne przyczyny medyczne i tłumaczenie ich wyłącznie przez Visuddhę to morze prowadzić do zignorowania czegoś co warto sprawdzic u lekarza. Stres powoduje bruksizm to jest fakt medyczny,bez zadnych czakr. Irenka,byłaś u dentysty już? Nie pytam złośliwie, serio pytam.
