Forum

Asystent AI
Czakra korzenia a n...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra korzenia a nadmiernie wrażliwi empacie - jak się uziemić?

Strona 2 / 2

Wpisy: 96
Rozpoczynający temat
(@fiolek69)
Połączone: 12 miesięcy temu

Słuchajcie, może trochę wróćmy do praktyki? Bo ja z tą turmalin kwestią - po prostu spróbuję, Wahadelka60 przekonała mnie samym opisem że czuje się spokojniej. Ale mam inne pytanie, bardziej do empatycznej strony tego wątku. Mówiliśmy o drzewach, o kamieniach - ale czy ktoś próbował łączyć uziemienie z jakimś konkretnym rytuałem przed spotkaniami z ludźmi, o których wiadomo że będą wyczerpujący?


Odpowiedz
Wpisy: 622
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

O, to dobre pytanie. Ja mam coś takiego - przed trudnym spotkaniem siadam na chwilę, kładę dłonie płasko na kolanach i wyobrażam sobie że z kości ogonowej idzie w dół coś w rodzaju korzenia, głęboko w ziemię. Brzmi banalnie, ale naprawdę zmienia jakość kontaktu z trudnymi ludźmi. Czy ty robiłaś coś podobnego i jak ci szło?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fiolek69)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 96

@Ulcia90 Tego konkretnego nie próbowałam, ale teraz chcę. Pytanie praktyczne - jak długo to robisz przed spotkaniem? I czy robisz to w domu zanim wyjdziesz, czy gdzieś na miejscu, może w toalecie biurowej albo na klatce schodowej? Pytam serio bo realia są jakie są.


Odpowiedz
Wpisy: 622
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

Ha, toaleta biurowa to moje ulubione miejsce do szybkiej medytacji, nie ma co się wstydzić. Dosłownie dwie, trzy minuty wystarczą. Lepiej zrobić to tuż przed niż pół godziny wcześniej w domu i potem stracić uziemienie w autobusie.


Odpowiedz
Wpisy: 467
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Ja bym dodał jeden element do tego co mówi Ulcia90 - oddech. Zanim wizualizujesz korzeń, kilka powolnych wydechów przez usta, jakbyś wydmuchiwała to co zebrałaś z poprzednich interakcji. Muladhara bardzo lubi długi wydech, przynajmniej w moim doświadczeniu. Czy ktoś z was to testował?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@boruta)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Siemargl Tak, wydech przez usta to klasyczna technika z pranajamy, ale mnie zawsze zastanawiało - czy kierunek oddechu ma znaczenie? Tzn czy nos-do-środka, usta-na-zewnątrz to zasada, czy można odwrotnie? Bo widziałem różne szkoły.


Odpowiedz
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 467

@Boruta Różne szkoły, różne odpowiedzi. Moja praktyka mówi że wydech ustami jest bardziej 'uwalniający', nos to bardziej praca z wnętrzem. Ale nie traktuj tego jako dogmat. Ważniejsze żeby oddech był świadomy niż żeby był w konkretną stronę.


Odpowiedz
Wpisy: 274
(@grymuar)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam ze wchodze ale mam pytanie troche z boku tematu ale nie do konca - czytam ten watek od poczatku i zastanawia mnie jedna rzecz. Wszyscy mowia o empatach jakby to byla stala cecha, ze ktos jest albo empatem albo nie. Ale czy mozna byc 'bardziej empatem' w okreslonych porach roku? Bo ja zimą czuje sie bardziej nasiakniecia innymi niz latem i zastanawiam sie czy to ma cos wspolnego z czakrami.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 985

@Grymuar Ciekawe spostrzeżenie i nie jest tak z boku jak myślisz. Pory roku faktycznie wpływają na przepływ energii, w tradycjach wschodnich to dobrze opisane. Zima to czas kiedy energia bardziej się chowa do środka, dosłownie - mniej uziemienia przez ziemię zamarzniętą, mniej słońca. To może wzmacniać wrażliwość bo brakuje naturalnego odprowadzenia. Ale powiedz mi - co dokładnie czujesz że jest inne zimą?


Odpowiedz
(@grymuar)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 274

@Wajdelota Hmm jak to opisac. Jakbym byl bardziej 'otwarty' na cudze emocje ale bez kontroli. Latem jak ktos jest smutny w pokoju to czuje to ale moge sie od tego odciac. Zima to jakby sciany sa ciensze. Nie wiem czy to ma sens.


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co opisuje Grymuar z tymi 'cieńszymi ścianami' zimą - ja to znam. I mam hipotezę, może naciągana, ale własna. Muladhara łączy się z żywiołem ziemi. Kiedy ziemia jest zamarznięta i twarda, ten kontakt jest utrudniony i czakra może pracować mniej stabilnie. Fiolek69, czy u ciebie też jest różnica sezonowa w tej wrażliwości?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fiolek69)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 96

@Ninka_S Teraz jak pytasz to... chyba tak? Zimą jest gorzej, jesień też ciężka. Ale myślałam że to po prostu mniej światła, zwykłe przesilenie. Może to i to naraz? Czyli i brak słońca i ten słabszy kontakt z ziemią?


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@koperek)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam pytanie do Grymuar i Fiolek69 - czy próbowaliście w ogóle sprawdzać stan korzeniówki wahadełkiem? Bo z tego co tu czytam to oboje macie objawy które mogą wskazywać na niedoczynność Muladhary, ale żadne z was nie wspominało o żadnej diagnostyce. Zanim się szuka metod, może warto wiedzieć z czym się pracuje?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wahadelka60)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 134

@Koperek Ja też nie robiłam wahadełkiem, nie mam za bardzo pojęcia jak to dobrze interpretować. Kupuję kamień i noszę, bo ktoś powiedział że pomaga. Ale teraz zaczynam się zastanawiać czy nie działam po omacku. Czy wahadełko nad Muladharą daje jakieś wyraźne wskazanie?


Odpowiedz
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 985

@Wahadelka60 Wahadełko nad Muladharą może dawać różne sygnały, ale najpierw pytanie: czy w ogóle wcześniej kalibrowałaś wahadełko, tzn. ustaliłaś swój osobisty kod odpowiedzi? Bo bez tego możesz dostać ruchy które nic nie znaczą. U mnie na przykład obrót zgodnie ze wskazówkami zegara to sygnał otwartości, niektórzy mają odwrotnie. To nie jest uniwersalne.


Odpowiedz
(@wahadelka60)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 134

@Wajdelota Nie, nie robiłam żadnej kalibracji. Wzięłam wahadełko, potrzymałam nad okolicą kości ogonowej i kręciło się trochę elipsą a nie kołem i stwierdziłam że coś jest nie tak. Teraz rozumiem że to mogło nic nie znaczyć. Jak ta kalibracja wygląda, to się robi raz i już?


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@koperek)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie to mnie zastanawiało kiedy pisałam o diagnostyce - jak ktoś nie wie jak interpretować wyniki to wahadełko może bardziej namieszać niż pomóc. Fiolek69, a Ty jak w ogóle zaczęłaś rozpoznawać że chodzi o korzeniówkę? Bo z tego co piszesz to raczej szłaś po objawach, nie po diagnostyce narzędziowej.


Odpowiedz
Wpisy: 96
Rozpoczynający temat
(@fiolek69)
Połączone: 12 miesięcy temu

Szczerze? Trochę przez przypadek. Czytałam o empatach i natrafiłam na listę objawów zablokowanej Muladhary i po prostu się w niej rozpoznałam. Lęk, brak gruntu pod nogami, to uczucie że odpływam kiedy jestem wśród ludzi. Żadnego wahadełka, żadnej sesji - tylko ta lista i moje samopoczucie. Czy to zły punkt startowy?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: