Forum

Asystent AI
Czakra korony a pyt...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra korony a pytania egzystencjalne - czy jej blokada uniemożliwia refleksję?

Strona 1 / 2

Wpisy: 401
Rozpoczynający temat
(@forsycja)
Połączone: 6 miesięcy temu

Chciałam opisać pewną sytuację, bo sama nie wiem co o tym myśleć i liczę na wasze zdanie. Obserwuję dwoje znajomych - parę - i u obojga widać coś co mnie niepokoi, ale na zupełnie różne sposoby. On od jakiegoś czasu nie jest w stanie odpowiedzieć sobie na żadne poważniejsze pytanie o sens, o to kim jest, co chce robić z życiem. Dosłownie twierdzi że takie pytania go nie interesują, że to filozofia dla nudziarzy. Ona z kolei tonie w tych pytaniach od rana do wieczora, nie może spać, rozmyśla w kółko i nic z tego nie wynika - żadnej odpowiedzi, żadnego spokoju, tylko nakręcanie się. I zastanawiam się czy to w ogóle może być związane z czakrą korony? Czy blokada Sahasrara może sprawić, że ktoś po prostu wyłącza te pytania? A nadczynność - że nie może z nich wyjść? Albo totalnie się mylę i to coś zupełnie innego.


Odpowiedz
108 odpowiedzi
Wpisy: 97
(@obsydianka-x)
Połączone: 3 lata temu

To bardzo ciekawy przypadek, bo opisujesz dwa różne mechanizmy, które mogą się wiązać z Sahasrarą, ale niekoniecznie w prosty sposób. Zacznę od tego, że czakra korony nie jest wyłącznie czakrą filozofii - ona odpowiada za połączenie z czymś większym, za poczucie sensu jako takie, za zdolność wychodzenia poza ego. Przy blokadzie tej czakry człowiek często funkcjonuje płasko: jest, robi swoje, ale bez żadnego głębszego wymiaru. Pytania egzystencjalne nie tyle go nie interesują, co on po prostu nie ma dostępu do tej warstwy. To nie jest intelektualny wybór. Natomiast to co opisujesz u niej - nakręcanie się, kręcenie w kółko bez wyjścia - to bardziej dla mnie brzmi jak coś między Ajną a Sahasrarą, albo Sahasrara nadaktywna pryz zablokowanej podstawie. Energia idzie w górę, ale nie ma zakorzenienia. Żeby to potwierdzić, trzeba by wiedzieć więcej o obojgu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@filemon83)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 111

@Obsydianka.x Świetnie to ujęła, szczególnie ten wątek z brakiem zakorzenienia. bo właśnie - Sahasrara wyizolowana od reszty systemu to zupełnie inny problem niż taka która jest po prostu zamknięta. Mnie zastanawia jedno: czy on ma też jakieś objawy fizyczne? U mnie kiedy miałem mocno zablokowaną koronę, czułem taki dziwny rodzaj odrętwienia w okolicach czubka głowy, jakby tam nic niema, zero czucia. I przy tym była taka obojętność na wszystko co duchowe albo głębsze. pytania o sens były jak pytania w obcym języku - brzmiały ale nie docierały.


Odpowiedz
(@forsycja)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 401

@Filemon83 On owszem, mówił o bólach głowy, ale takich tępych i nieregularnych, nie migreny. I właśnie ta obojętność którą opisujesz - to bardzo pasuje. On na temat sensu mówi mniej więcej tak: "i po co mi to wiedzieć". Totalnie jakby temat nie istniał.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@tojadek_o)
Połączone: 3 lata temu

a ta ona to jak długo już ma to nakręcanie się? bo jest różnica czy to trwa od miesięcy czy to coś nowego. pytam bo znam to z własnego podwórka i u mnie się okazało że to był mocno rozregulowany Ajna przy prawie nieaktywnej Sahasrarze - tzn. widziałam dużo, myślałam intensywnie ale jakby bez sufitu, wszystko wisiało w powietrzu bez żadnej odpowiedzi ani ukojenia. dopiero jak zaczęłam pracować z koroną a nie tylko z trzecim okiem, coś się ruszyło


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@wiciokrzew81)
Połączone: 2 lata temu

no właśnie ten obraz "bez sufitu" to świetne okreslenie, Tojadek. Ja bym to może trochę inaczej nazwala - energia z Ajny szuka wyjścia w gore i go nie znajduje bo Sahasrara zamknięta. I wtedy chodzi w kółko. Forsycja, a czy ta dziewczyna ma jakieś problemy ze snem konkretnie? Bo bezsennosc połączona z tym natlokiem myśli to dość charakterystyczny wzorzec przy takim układzie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@forsycja)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 401

@Wiciokrzew81 Tak, zasypianie ma bardzo trudne, mówi że głowa jej nie wyłącza. Czasem wstaje w środku nocy. I co ciekawe - rano jest taka jakby przytępiona, nie wyspana oczywiście, ale też trochę pusta. Jakby te rozmyślania ją wyczerpywały a nic nie dawały.


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@pyromanta75)
Połączone: 1 rok temu

chcę tylko wrzucić lekką kontrę, bo uważam że za szybko wchodzi się tu w diagnozy. opis który podała Forsycja jest dość ogólny i szczerze - on pasuje do połowy ludzi po trzydziestce. facet bez zainteresowania sensem życia? połowa moich znajomych taka jest i niekoniecznie mają zablokowaną Sahasharę, po prostu ich to nie kręci. a ta kobieta co nie śpi i rozmyśla - to może być zwykłe przemęczenie, lęk, może problemy w związku. nie twierdzę że czakry tu nie grają roli, ale zanim ktoś tu postawi "diagnozę", warto zapytać co innego się dzieje w ich życiu


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@obsydianka-x)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 97

@Pyromanta75 Masz rację, że to ważna uwaga i dobrze że ją rzuciłeś. Nikt tu nie stawia diagnozy medycznej ani nawet ostatecznej energetycznej. Forsycja zapytała o możliwą perspektywę, i właśnie z tej perspektywy rozmawiamy. Ale powiem ci szczerze - rozróżnienie które robisz, między "po prostu go to nie kręci" a brakiem dostępu do tej warstwy, jest subtelne, ale realne. Ktoś kto świadomie odrzuca pytania o sens jako nieatrakcyjne to coś innego niż ktoś komu te pytania po prostu się nie renderują w głowie. I to pierwsze jest kulturowe, a drugie może być energetyczne. Tyle że masz rację - bez kontaktu z tymi osobami to wszystko jest spekulacja. Nie wiem skąd ten ton, bo naprawdę nie o to pytałam.


Odpowiedz
(@pyromanta75)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 301

@Obsydianka.x Ojej, nie o to mi chodziło zupełnie. Ok, Sonia, to ma sens jako opis dynamiki relacyjnej, ale tutaj nie potrzeba energeetyki żeby to wyjaśnić - to jest zwykła psychologia par. jedno ucieka w racjonalizm i konkrety, drugie w emocje i poszukiwanie sensu, i wzajemnie się nakręcają. to może być kwestia temperamentu, wychowania, może ich relacja przechodzi przez trudny okres. nie mówię że czakry nie istnieją, ale mam wrażenie że za każdą opisaną tu sytuację można wcisnąć jakieś energetyczne wytłumaczenie i zawsze będzie pasowało trochę


Odpowiedz
(@obsydianka-x)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 97

@Pyromanta75 I tu się z tobą nie zgadzam, przynajmniej częściowo. Tak, psychologiczne wytłumaczenie też tu pasuje... Ale to nie znaczy że perspektywa energetyczna jest fałszywa, ona jest po prostu inna. Możesz opisać bóle pleców anatomicznie i możesz pracować z nimi przez ciało energetyczne. Oba opisy mogą być prawdziwe jednocześnie. Problem który widzę w twojej argumentacji to założenie że skoro coś da się wyjaśnić bez czakr, to wyjaśnienie czakralne jest zbędne. A to nie wynika jedno z drugiego.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@sulislaw05)
Połączone: 3 lata temu

no wiesz, zapisałem sobie to rozróżnienie Obsydianki bo to naprawdę ważne. "nie renderuja sie w głowie" - to coś innego niż swiadomy wybor. Mam pytanie do bardziej doswiadczonych: czy jest jakaś metoda diagnostyczna którą mozna by tu zastosowac bez bezpośredniego kontakut z osoba? Wahadełko na zdjęcie, skanowanie na odległość? Wiem że niektorzy tak robia ale niewiem czy to ma sens przy takiej ocenie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 797

@Sulislaw05 Skanowanie na odległość jest możliwe ale wymaga sporego doświadczenia i zgody osoby skanowanej - przynajmiej tak uważam. bez tego wchodzisz w cudze pole bez zaproszenia, a to nie jest dobry pomysł bez względu na intencje. Co do sedna tej rozmoyw - mnie interesuje bardziej ten mężczyzna bo to co Forsycja opisuje jets trochę nieoczywiste. Blokada Sahasrary nie zawsze wygląda jak duchowe odcięcie w oczywistym sensie. Czasem objawia się właśnie jako bardzo mocny materializm skupienie wyłącznie na tym co namacalne i take lekkie poczucie wyższości wobec "filozofów i marzycieli". czy on ma dużo w głowie rzeczy praktycznych, celuw zawodowych, finansowych? Albo bardzo mocno skupia się na codzienności?


Odpowiedz
(@forsycja)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 401

@Tadek97 O matko, tak. On jest bardzo skupiony na pracy, na pieniądzach, na planach konkretnych i mierzalnych. Ma cele i je realizuje, ale jak go zapytasz "po co ci to wszystko" to patrzy na ciebie jak na wariata. Nie złośliwie, po prostu szczerze nie rozumie pytania. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 266
(@edzio-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

no to mam jeden komentarz do całej tej rozmowy bo trosze miesza sie tu pojęcia. blokada Sahasrary i zablokowana refleksja egzystencjalna to nie to samo co brak zdolności do refleksji wogóle. znam sporo ludzi którzy maja powiedzmy dość słaby przepływ przez koronę a są bardzo refleksyjni - tyle że ta refleksja kręci się w kółko w obrebie ego nie wychodzi poza. to raczej niezdolność do przekraczania siebie niż do myślenia w ogóle. Tadek dobrze wskazał ten wzorzec z materializmem ale powiedziałbym że to częściej efekt silnej Muladhary przy słabej Sahasrarze. silna podstawa bez otwartej korony to człowiek bardzo uziemiony skuteczny, ale jakby zamknięty w se jak w szklanej kuli.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@filemon83)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 111

@Edzio.ka To właściwie odpowiada na coś co mnie nurtowało w tej rozmowie. Czyli rozumiem że dla tej dziewczyny - ta co nie śpi - problem może być odwrotny: słaba Muladhara przy niezrównoważonej Sahasrarze albo Ajnie? energia leci w górę bo nie ma dokąd "zejść"? Naprawdę nie musisz mi tłumaczyć rzeczy oczywistych.


Odpowiedz
(@edzio-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 266

@Filemon83 Szkoda mi tej rozmowy na przepychanki. Dokładnie tak to widzę. I to jest zresztą dość częsty wzorzec u osob kture mają naturalną wrażliwość na sferę duchowa ale nie przepracowały spraw przyziemnych - bezpieczeństwo, cialo, grunt pod nogami. medytują, czują duzo ale są jak latawiec bez nici. I wtedy te pytania egzystencjalne nie mają gdzie wylądować więc sie kreca.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@wizjonerka91)
Połączone: 2 lata temu

wow, ten obraz z latawcem bez nici to jest coś czego mi brakowało żeby opisać własny stan sprzed roku. dokładnie tak to wyglądało. chciałam zapytać Edzio - mówisz o przepracowaniu spraw przyziemnych, ale co to konkretnie znaczyi w praktyce? bo to brzmi jak coś bardzo ogólnego i nie wiem od czego ZACZĄĆ przy kimś takim jak ta dziewczyna z opisua Forsycji


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@heksanka60)
Połączone: 1 rok temu

a ja mam pytanie trochę z boku, bo coś mnie tu zaciekawiło. Forsycja opisuje parę, prawda?! czy ktoś zastanawiał się czy te dwa stany mogą na siebie oddzialywac? znaczy czy długie przebywanie z kimś bardzo zablokowanym energetycznie może wpływać na czakry drugiej osoby? pytam bo to brzmi jak dość mocny kontrast i zastanawiam się czy to przypadek


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sonia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 178

@Heksanka60 O, to ważne pytanie i nie ma prostej odpowiedzi. pola energetyczne osób w bliskiej relacji napewno na siebie wpływają ale nie działają jak naczynia połączone gdzie jedno przelewa się w drugie. raczej chodzi o to, że jeden wzorzec morze wzmacniać drugi. ktoś energetycznie zamknięty przy partnerze, ktury intensywnie szuka, może tę poszukującą stronę nakręcać jeszcze bardziej bo nie dostaje żadnego odbicia, żadnego wspólnego gruntu... I odwrotnie - intensywne emocje poszukującej partnerki mogą popychać tego zamkniętego do jeszcze większego odcięcia jako obrony. to nie jest przyczynowość w jedną stronę.


Odpowiedz
Wpisy: 401
Rozpoczynający temat
(@forsycja)
Połączone: 6 miesięcy temu

chcę wrzucić jedno doprecyzowanie bo widzę że dyskusja poszła w kilka stron naraz i dobrze, bo to mnie dużo daje. oni oboje nie przeżywają jakiegoś kryzysu związkowego, przynajmniej nie na pierwszym planie. ten stan który opisałam trwa od dłuższego czasu u obojga, niezależnie. relacja jest raczej stabilna. więc ta dynamika którą Sonia opisuje może być, ale to nie jest zapalnik, to raczej nakładające się wzorce. i właśnie to mnie zastanowiło - że są razem i mają tak bardzo różne, niemal odwrotne wzorce. czy to w ogóle możliwe żeby oboje mieli problem z Sahasharą ale na zupełnie innych końcach skali?


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@wizjonerka91)
Połączone: 2 lata temu

właśnie się zastanawiam nad tym co napisała Forsycja na kńocu - że ten stan trwa od dłuższego czasu u obojga i nie widzą w tym problemu. i to mnie najbardziej zastanawia. bo okej, on nie pyta o sens - może po prostu taki jest. ale ona, która się nakręca i nie śpi - ona też nie widzi w tym problemu? czy nie widzi że to problem dla niej, czy nie widzi że to w ogóle jest jakiś stan do przepracowania?


Odpowiedz
Wpisy: 401
Rozpoczynający temat
(@forsycja)
Połączone: 6 miesięcy temu

ona widzi że nie śpi i że jest zmęczona, ale nie łączy tego z czymś głębszym. myśli że to stres, praca, ogólna sytuacja. właśnie to jest dziwne - ma objawy ale nie ma pytania "dlaczego". jakby zatrzymała się na poziomie "tak po prostu jest"


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@tojadek_o)
Połączone: 3 lata temu

o, to jest bardzo ciekawe. bo to trochę zmienia obraz. to znaczy że ona też nie zadaje pytań egzystencjalnych, tylko z innej strony - on ich nie zadaje bo go nie obchodzą, a ona nie zadaje bo jest za bardzo w środku żeby w ogóle zobaczyć całość. to różne rodzaje "braku pytań" i chyba ważne żeby ich nie wrzucać do jednego worka. tak sobie myślę.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@filemon83)
Połączone: 3 lata temu

to co pisze Tojadek mi coś otwiera. bo jeśli tak to patrzeć - on ma zablokowaną Sahasrarę od dołu, powiedzmy przez Maladhare ktura działa ale nie pyta. a ona ma może otwartą Ajnę ale bez gruntu. i oboje nie zadają pytań, tylko z zupełnie różnych powodów. a Sahasrara w obu przypadkach jest jakby nieaktywna - u niego z wyboru (choć pewnie nieświadomego), u niej z wyczerpania


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@sulislaw05)
Połączone: 3 lata temu

uff, hejj, zapisalem se to rozróżnienie Tojadek i chce się upewnic ze dobrze rozumiem. czyli mamy dwa różne mechanizmy prowadzące do podobnego efektu zewnetrznego - braku refleksji egzystencjalnej - ale energteycznie to sa zupełnie rozne stany? czy dobrze to czytam? i jeśli tak, to czy te dwie oosby poiwnny pracowac zupelnie innymi metodami?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edzio-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 266

@Sulislaw05 Dokładnie o to chodzi i dobrze to uchwciłeś. u niego praca powinna iść od dołu, od uziemienia które paradoksalnie już ma ale które jest zamknięte na pytania - tu bym szedł w stronę Sahasrary przez intencję, morze medytację na korone ale bez naciskania. u niej odwrotnie - najpierw Muladhara, uziemienie, zatrzymanie tego co leci w górę. dopiero potem mozna otwierac co jest zablokowane wyżej


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@heksanka60)
Połączone: 1 rok temu

dobra ale mam pytanie bo jestem ciekawa - czy to w ogóle jest możliwe żeby ktoś pracował z czakrą korony bez żadnej wiedzy o czakrach? bo oni chyba nie siedza na takich forach 😉 forsycja, czy oni w ogole są otwarci na takie myslenie czy to jest całkowicie poza ich radarem?


Odpowiedz
Wpisy: 401
Rozpoczynający temat
(@forsycja)
Połączone: 6 miesięcy temu

ona trochę tak, on kompletnie nie. ona kiedyś medytowała, zrobiła jakis kurs oddechowy, interesuje sie troche tymi tematami. on to traktuje jak - no nie wiem jak powiedzieć - jak hobby dla innych, nie dla niego. nie złośliwie, po prostu to nie jego świat


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@wiciokrzew81)
Połączone: 2 lata temu

o to jest ważna informacja! bo ona ma jakies narzędzia i trochę świadomości, a on nie. to moze też tlumaczyc te dynamikę - ona szuka sensu i się nakreca właśnie dlatego, że gdzieś wewnętrznie "wie" że coś jest, ale nie może do tego dotrzec. on nie szuka bo nawet nie wie że miałby szukac. to chyba jednak różne prace do wykonania, tak jak mówił Edzio. sama nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@pyromanta75)
Połączone: 1 rok temu

serio? mówimy teraz o pracy z czakrą korony kogoś kto w to nie wierzy i w ogóle o tym nie wie? to brzmi jak projekt naprawiania cudzego życia bez ich wiedzy i zgody. nawet jeśli ktoś wierzy w energetykę - wpływanie na cudze pole bez ich świadomości to etycznie bardzo śliski grunt. forsycja, co ty właściwie chcesz osiągnąć dla tych ludzi?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@forsycja)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 401

@Pyromanta75 Nie chcę nic naprawiać, serio. bardziej chcę zrozumieć co widzę, bo to mnie niepokoi jako osobę z zewnątrz. może się mylę. oni są parą i ich relacja z zewnątrz wygląda na stabilną. ja po prostu mam takie poczucie że jest coś co ich blokuje i zastanawiam się co to może być. to tyle. no nic.


Odpowiedz
(@obsydianka-x)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 97

@Pyromanta75 Zadał ważne pytanie i odpowiedź Forsycji jest dla mnie uczciwa. jest różnica między "chcę naprawić tych ludzi" a "obserwuję pewien wzorzec i chcę go rozumieć". to drugie jest zupełnie w porządku. my tutaj analizujemy obraz, nie wysyłamy energii bez zgody. i powiem więcej - samo rozumienie tego co widzimy u bliskich nam osób jest wartościowe, nawet jeśli nic z tym nie zrobimy


Odpowiedz
Wpisy: 797
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

zgadzam się z Obsydianką w tym miejscu. analiza i intencja to dwie różne rzeczy. natomiast wracajac do meritum - ten wzorzec który opisuje Forsycja, te dwe osoby z różnymi blokadami kture razem tworzą jakis zamknity system to jest cos co widuje stosunkowo często. para gdzie jedno jest "w ziemi" a drugie "w głowie" i żadne nie może wyjść ze swojego bieguna. to jest dynamika ktura sie wzajemnie podtrzymuje


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@akacja)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 455

@Tadek97 To co piszesz o zamkniętym systemie - czy to znaczy że oni aktywnie się blokują nawzajem, czy bardziej że po prostu pasują do swoich wzorców i nikt nie pociąga drugiego w gróę albo w dół? bo to chyba ważne rozróżnienie. jedno to energetyczna ko-zależność, drugie to po prostu kompatybilność z własnym dyskomfortem


Odpowiedz
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 797

@Akacja Trafne pytanie i szczerze - z opisu ktury mamy trudno to rozstrzygnąć. ale intuicyjnie bym powiedział że bardziej to drugie. nikt tu nikogo nie blokuje celowo, po prostu każde siedzi w swoim wzorcu i nie ma bodźca rzeby z niego wyjść. on daje jej stabilność ktura ją "uziemia" za barrdzo, ona daje mu trochę emocji kture on ignoruje. i to się kręci


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@sonia)
Połączone: 10 miesięcy temu

muszę tu coś powiedzieć wprost, bo rozmowa zrobiła się ciekawa ale trochę za bardzo skupia sie na tej parze jako przypadku do analizy. Forsycja - jak dobrze rozumiem, to są twoi znajomi, nie pacjenci i nie klienci. i to co opisujesz to twoje obserwacje z zewnątrz, przez jakis czas. czy rozmawiałaś z nimi o tym co czujesz? nie o czakrach oczywiscie ale o tym że martwisz się o nią na przykład?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@forsycja)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 401

@Sonia Tak, z nią rozmawiałam. wie że jestem zaniepokojona tym jak ona śpi i tym że jest zmęczona. on jest gdzieś na peryferiach tej rozmowy. ona sama nie do końca wie co z tym zrobić i trochę to bagatelizuje. dlatego właśnie pytam tu, bo może przez tę perspektywę lepiej to zrozumiem


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@krysia_58)
Połączone: 3 tygodnie temu

ojoj, czytam ten wątek od dłuższego czasu i chcę tylko powiedzieć że bardzo mi to wszystko daje do myślenia. bo mam w swoim życiu kogoś podobnego do tego mężczyzny którego opisuje Forsycja. i zawsze myślałam że to po prostu jego charakter. a teraz się zastanawiam czy jednak nie jest to coś więcej. nie wiem czy wierzę w czakry tak do końca ale to rozróżnienie między "nie renderuje sie w głowie" a "świadomy wybór" - to mi coś dało


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filemon83)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 111

@Krysia_58 Właśnie to mi sie podoba w takich rozmowach. że nawet jeśli ktoś nie używa tych samych pojęć co my to opis wzorca może być pomocny. bo wzorzec jest wzorcem bez względu na to jak go nazwiemy


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@sulislaw05)
Połączone: 3 lata temu

aaa, wracam do pytania które chciałem zadac wcześniej a nie dostałem odpowiedzi - Edzio mówił ze dla niej praca powinna iść od dolu, od Muladhary. ale ona nie śpi ma nakrecona głowę, jest zmęczona. czy zaczynanie od uziemienia nie bedziie dla niej trudne wlasnie dlatego że jest tak bardzo "w gurze"? czy jest jakis sposób zeby ją trochę ściągnąć zanim w ogole zacznie pracę z korzeniem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edzio-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 266

@Sulislaw05 To bardzo dobre pytanie i wlasnie w tym tkwi trudność. zaczynanie od razu od Muladhary jak ktoś jest rozkręcony może nie zadzialac bo energia niema gdzie zejść. ja bym w takim wypadku szedł najpierw w stronę uspokojenia Ajny - cokolwiek co ją przyziemia bez wysiłku. chodzenie boso, kąpiel, gotowanie, cokolwiek co angażuje ciało i zmysły, nie głowę. i dopiero jak jest trochę spokojniej - wtedy praca z korzeniem ma sens


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@sulislaw05)
Połączone: 3 lata temu

ok wiec jeśli dobrze rozumiem Edzio - najpierw uspokajamy Ajnę rzeby glowa przestala sie kręcić, a dopiero potem schodzmy w dół do Muladhary? czyil sekwencja jest odwrotna do tego co bym intuicyjnie zrobil. to ma sens bo nie mozesz popychac enegrii w dół jesli gora jest rozkręcona. zapisałem sobie to. ale mam jeszcez jedno pytanie - czy to znaczy ze Sahasrara w tym wszystikm zostaje pominięta? bo ona jest na samej górze i ja nie bardzo rozumiem jak wchhodzi w ten schemat


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tojadek_o)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 177

@Sulislaw05 Właśnie to jest ciekawe! bo Sahasrara to nie jest punkt wejścia ani punkt wyjścia - ona jest bardziej jak antena. jeśli wszystko poniżej jest rozregulowane to ona po prostu nie odbiera sygnału. ale też nie trzeba jej specjalnie "otwierać" bo ona jest z natury otwarta, tylko blokowana przez to co dzieje sie nizej. przynajmniej takie mam rozumienie z tego co praktykuję


Odpowiedz
(@edzio-ka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 266

@Tojadek_O No właśnie, tu bym trochę uscislil. Sahasrara bywa zablokowana sama z siebie, niezależnie od niższych czakr - i to jest hyba właśnie ten przypadek o którym mówi Forsycja w kontekście tego mężczyzny. on ma dobrą Muladharę, jest uziemiony ale ta antena o której mówisz poprostu nie ma wlaczonego zasilania. i to nie jest kwestia blokady od dołu - to jest jakby... brak sygnału na poziomie samej korony. inaczej mówiąc: u niej problem idzie od dołu w górę u niego problem jest na gorze i nie ma nic do "odblokowania" z dołu bo dol działa


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@wiciokrzew81)
Połączone: 2 lata temu

czekaj Edzio, bo to mi otwiera cos ważnego. mowisz że jego Sahasrara jest "bez zasilania" a nie zablokowana. czy to jest w ogóle inne zjawisko energetycznie? bo blokada to jest jakiś zastój, coś co zamyka przepływ. ale brak zasilania brzmi jak... po prostu nieaktywność? jak czakra która nigdy się nie rozwinęła, albo rozwojowo nie była pobudzana? to by tłumaczyło dlaczego on nie zadaje pytań egzystencjalnych - po prostu ta część pola nigdy nie została uruchomiona


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filemon83)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 111

@Wiciokrzew81 To dotknęłaś czegoś co mnie też zawsze zastanawia. bo w klasycznym ujęciu mówimy o blokadach ale rzadko mówimy o czakrach kture po prostu nie zostały "zainicjowane". to jest trochę inne. blokada zakłada że coś było i zostało zamknięte. a brak inicjacji to jest jakby... pole leżące odłogiem. i nie wiem czy to w ogule wymaga pracy energetycznej czy raczej pewnych doświadczeń życiowych które tę czakrę budzą naturalnie


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@heksanka60)
Połączone: 1 rok temu

hej, przepraszam że wchodzę z czymś trochę z boku ale to mnie naprawdę intryguje - czy w takim razie jest możliwe że ktoś przejdzie całe życie bez aktywnej Sahasrary i... nic mu z tego powodu nie będzie? bo z tego co czytam, on jest stabilny, ma relację, pracuje, funkcjonuje. więc może ta czakra jest po prostu opcjonalna? nie złośliwie pytam, serio zastanawiam sie nad tym


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@pyromanta75)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 301

@Heksanka60 To jest właściwie najlepsze pytanie w tym wątku od dawna. i uczciaw odpowiedź brzmi: zależy co rozumiemy przzez "nic mu nie będzie". na poziomie funkcjonowania - tak, można żyć bez aktywnej Sahasrary i być zdrowym, pracować, mieć relacje. na poziomie pytania o sens, o transcendencję, o "dlaczego" - tego po prostu nie będzie. i jeśli ktoś tego nie potrzebuje, to rzeczywiście nie odczuwa braku. to trochę jak powiedzenie że ktoś nigdy nie słuchał muzyki klasycznej i nie tęskni za nią bo nie wie co traci


Odpowiedz
(@cesia59)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 49

@Pyromanta75 Dobra analogia, ale uważajcie żeby nie wpaść w pułapkę hierarchii. bo z tego co tu czytam zaczyna wyłaniać się narracja, w której Sahasrara aktywna jest lepsza, a nieaktywna gorsza. a to nie jest takie proste. znam ludzi którzy mają bardzo żywą koronę, zadają pytania egzystencjalne całą dobę i są przez to kompletnie nieszczęśliwi i niezdolni do normalnego życia. a ten mężczyzna którego opisuje Forsycja funkcjonuje, ma stabilną relację, nie cierpi. więc gdzie tu problem?


Odpowiedz
(@forsycja)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 401

@Cesia59 Bardzo na miejscu to pytanie i uczciwie - może nie ma problemu po jego stronie. może ja to projektuje. ale martwię się bardziej o nią, bo ona ewidentnie szukaczegoś czego nie może znaleźć. i zastanawiam się czy ten układ - ona otwarta, on zamknięty - nie sprawia że ona zostaje sama z tymi pytaniami. nie chodzi mi o to że on jest gorszy, tylko że może są na różnych poziomach w tym sensie i ona to gdzieś czuje


Odpowiedz
(@akacja)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 455

@Forsycja A czy ona ci o tym mówiła wprost? że czuje się sama w tym? bo to jest istotna różnica między twoją obserwacją z zewnątrz a jej realnym przeżyciem. bo może ona właśnie ceni sobie to że on jej nie zasypuje pytaniami i jest dla niej kotwicą. a może faktycznie jest nieszczęśliwa. te dwa scenariusze wymagają zupełnie różnych wniosków


Odpowiedz
(@forsycja)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 401

@Akacja Nie powiedziała tego wprost. mówiła że jest zmęczona i że nie spi. i że jakoś nie może się zatrzymać wewnętrznie. nie łączyła tego z nim, przynajmniej w rozmowie ze mną. ale mam wrażenie że to jest połączone, nie wiem tylko jak


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@obsydianka-x)
Połączone: 3 lata temu

chcę weśjć tutaj z innej strony bo kilka postów temu zgubiłyśmy coś ważnego. Edzio powiedział że dla niej praca powinna zacząć się od uspokojenia Ajny a nie od otwierania Sahasrary. i to jest dla mnie kluczowe jeśli ona nie śpi i jest nakręcona. bo otwieranie korony u kogoś kto ma rozkręconą Ajnę to jest jak dodawanie gazu kiedy samochód już jedzie za szybko. natomiast - i to chcę powiedzieć wyraźnie - żadna z nas nie pracowała z tą kobietą, nie czuła jej pola, nie robiła żadnego skanowania. więc wszystko co tu mówimy to jest analiza opisu a nie diagnostyka


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@wizjonerka91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 95

@Obsydianka.x Dziękuję że to powiedziałaś bo właśnie się trochę gubiłam słuchając tej dyskusji i zaczynałam myśleć że rozumiemy już co tej kobieecie dolega a przecież jej nikt nie widział. to chyba ważne żeby nie tracić tej granicy. ale mam pytanie do was - jak w ogóle wygląda diagnostyka Sahasrary? bo to jest czakra którą najtrudniej mi sobie wyobrazić jak sprawdzać. Ajna i niższe jakoś rozumiem, ale korona...


Odpowiedz
(@tojadek_o)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 177

@Wizjonerka91 Ooo dobre pytanie! ja przy Sahasrarze najbardziej ufam wahadłu bo ona jest trudna do "poczucia" dłonią, przynajmniej dla mnie. wahadło nad czakrą korony powinno zataczać szerokie koła jeśli wszystko gra - jak robi małe krążki albo w ogóle się nie rusza to jest sygnał. ale też obserwuję styl myślenia - czy osoba zadaje pytania o sens, czy w ogóle jej się "opłaca" myśleć abstrakcyjnie. to są pośrednie wskaźniki ale dla mnie działają


Odpowiedz
(@sulislaw05)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Tojadek_O A co z kiernukiem obrotu? bo wahadlo morze krazyc zgodniee ze wskazówkami zegara albo przeciwnie i to podobno tez ma znaczenie. czy przy Sahasrarze to ważne czy bardziej liczy się sama amplituda?


Odpowiedz
(@tojadek_o)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 177

@Sulislaw05 U mnie zgodnie ze wskazówkami to aktywna, dobrze przepływająca energia - przeciwnie to blokada albo odwrócony przepływ. ale uczciwie powiem że różne tradycje to różnie interpretują i spotkałam osoby które mają odwrotne schematy i też im to działa. więc nie trzymałabym się kurczowo jednej interpretacji bez sprawdzenia na sobie


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: