Forum

Asystent AI
Czakra korony a egz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra korony a egzystencjalny kryzys - czy jest to jej deficyt

Strona 1 / 3

Wpisy: 82
Rozpoczynający temat
(@nikodema_50)
Połączone: 3 lata temu

Hej, piszę tu bo od jakiegoś czasu mam coś co mogę tylko określić jako totalny kryzys egzystencjalny. Chodzi mi o to że nic mi nie daje sensu, obojętnie co robię mam wrażenie że to bez znaczenia, jakbym patrzyła na własne życie przez szybę. Nie ma bólu, nie ma radości, jest po prostu... nic. Nie sypiam dobrze, budzę się w nocy z takim dziwnym uczuciem w głowie, jakby coś mnie odcinało od wszystkiego góry. Czytałam o Sahasrarze i zastanawiam się czy to może być jej niedoczynność albo całkowity blok. Ale nie wiem czy dobrze to interpretuję. Czy ktoś miał coś podobnego i wie co z tym robić? Jak w ogóle sprawdzić stan czakry korony bez bioterapeuty?


Odpowiedz
122 odpowiedzi
Wpisy: 66
(@sydonia83)
Połączone: 3 lata temu

To co opisujesz - to poczucie bycia za szybą, brak zakotwiczenia w sensie, odcięcie od góry - tak, to bardzo charakterystyczne dla blokady Sahasrary. Ale zanim od razu pójdziemy w kierunek deficytu, powiedz mi: czy masz jednocześnie ten kryzys w dół, tzn. czy czujesz się też oderwana od ziemi, od ciała? Bo czasem to co wygląda jak problem korony jest tak naprawdę efektem domina zaczynającego się dużo niżej, w Muladharze.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nikodema_50)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 82

@Sydonia83 no właśnie, z tym uziemieniem to też coś jest. Mam wrażenie jakbym chodziła trochę jak robot, nogi mnie jakoś nie czują, to trudno wytłumaczyć. Finanse mi się posypały ostatnio, nie mogę zebrać się do działania. Ojejku, może to jednak od dołu się zaczyna a nie od góry?


Odpowiedz
Wpisy: 728
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Dokładnie to miałam na myśli czytając jej opis. To poczucie braku sensu i 'patrzenia przez szybę' może być albo faktycznym deficytem Sahasrary, albo paradoksalnie jej nadczynnością przy jednoczesnym uziemieniu zerowym. Kiedy korona jest zbyt otwarta a dolne czakry nie pracują, człowiek odpływa. Czujesz się jakbyś 'była gdzie indziej' czy raczej jakbyś była tutaj ale znieczulona?


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Słuchaj, a próbowałaś w ogóle sprawdzić wahadełkiem? Ja jak mam wątpliwości co do konkretnej czakry to zawsze najpierw robię skan wahadłem, bo samo samopoczucie potrafi mylić. U mnie np. raz byłam przekonana że mam problem z Anahata bo płakałam bez powodu, a okazało się że wahadło pokazało zastój w Manipurze, co w sumie miało sens bo miałam wtedy straszne problemy z asertywnością.


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@florka53)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wahadło wahadłem, ale podpieranie diagnozy czakrowej wahadełkiem to trochę jakby mierzyć temperaturę sercem. Wolę obserwację objawów przez dłuższy czas. Poza tym to co opisuje autorka wątku brzmi dla mnie bardziej jak klasyczna depresja niż blokada czakrowa i może warto by jednak porozmawiać z kimś specjalistycznym. Mówię to bez złośliwości, serio.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sydonia83)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 66

@Florka53 nikt tu nie mówi że czakry zastępują lekarza, ale można pracować na obu poziomach jednocześnie. Zresztą to forum ezoteryczne, nie psychiatryczne, więc może pozwólmy ludziom zadawać pytania na jakie szukają odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 512
(@albinek)
Połączone: 1 rok temu

Florka ma trochę racji ze swoją uwagą i nie wyrzucajmy jej za to. Ale też ma rację Sydonia - jedno nie wyklucza drugiego. Co do samej Sahasrary - Nikodema, to 'poczucie odcięcia od góry' które opisujesz, to jeden z bardziej klasycznych sygnałów. Pytanie jest inne: jak długo to trwa i czy był jakiś konkretny moment albo zdarzenie po którym zaczęłaś to czuć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nikodema_50)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 82

@Albinek trudno mi powiedzieć kiedy dokładnie, to narastało chyba powoli. Ale tak sobie teraz myślę że jakieś pół roku temu miałam bardzo intensywny kontakt z pewną osobą, totalnie silną osobowościowo, i po tym kontakcie coś we mnie jakby... padło. Nie wiem jak to nazwać. Jakby ktoś odkręcił zawór i coś ze mnie wyszło.


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@syriana96)
Połączone: 3 lata temu

To co napisałaś o tej silnej osobowościowo osobie - to brzmi jak coś zupełnie innego niż prosta blokada. Brzmi bardziej jak wchłonięcie energii. Zdarzają się ludzie którzy nieświadomie albo i świadomie ciągną energię od otoczenia i po takim spotkaniu można być dosłownie wypruta. To się może przekładać na wszystkie czakry naraz ale szczególnie uderza w koronę i korzenie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@albinek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Syriana96 to jest jakiś trop, ale uważajmy żeby nie zbudować tu narracji 'to przez tamtą osobę', bo to może być zbieg okoliczności. Nikodema, czy ta silna osoba nadal jest w twoim życiu czy to był kontakt jednorazowy?


Odpowiedz
(@nikodema_50)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 82

@Albinek spotkałam się z nią może trzy albo cztery razy, teraz praktycznie nie mamy kontaktu. Ale to co mówisz o narracji - rozumiem, nie chcę teraz zrzucać na nią winy. Interesuje mnie bardziej jak siebie z tego wygrzebać, nie kto winny.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@ravenna_90)
Połączone: 3 lata temu

O, temat ochrony przed wchłanianiem energii to mnie bardzo interesuje! Mam pytanie bo sama chyba mam coś takiego - jak w ogóle rozpoznać że ktoś ściąga twoją energię? Jest jakiś konkretny objaw który to odróżnia od zwykłego bycia zmęczoną po spotkaniu?


Odpowiedz
Wpisy: 728
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Klasyczne objawy po kontakcie z 'energetycznym wampirem' - bo tak się to potocznie nazywa - to gwałtowne zmęczenie po spotkaniu nawet jeśli spotkanie samo w sobie nie było fizycznie wyczerpujące, takie poczucie 'szarawości', często ból głowy albo uczucie pustki w klatce, i właśnie to co opisuje Nikodema - jakby coś z ciebie wyszło. Niekoniecznie ta osoba robi to celowo, często jest to całkowicie nieświadome.


Odpowiedz
Wpisy: 714
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

właśnie takiego podejścia trzeba, Nikodema, dobrze myślisz. Co do ochrony to ja od lat stosuje wizualizacje złotej lub bialej kopuły przed trudnymi spotkaniami i naprawde działa. Zanim wejdę do duzej grupy ludzi albo do kogos kogo czuję że jest 'ciężki energetycznie' to wyobrazam sobie że otaczam się taką szczelną powłoką. Probowałaś kiedys czegoś takiego?


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@syriana96)
Połączone: 3 lata temu

Kopuła to jedna metoda ale moim zdaniem lepsza jest praca z intencją zakorzenienia PRZED kontaktem, nie tylko osłona. Bo kopuła to jakby plaster, a uziemienie to fundament. Jak masz stabilną Muladharę to trudniej cię wyciągnąć z centrum.


Odpowiedz
Wpisy: 13
(@glifmistrz-pl)
Połączone: 4 lata temu

pytanie do doswiadczonych - czy to nie jest tak ze jak czakra korony jest zablokowana to czlowiek w ogole nie moze odczuc tej blokady bo samo poczucie wyzszego sensu jest zablokowane? tzn. to troche paradoks - jak wiesz ze sahasrara nie dziala skoro sahasrara mialaby ci to powiedziec?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Glifmistrz.pl to jest bardzo słuszne pytanie i tak, jest w tym paradoks. Ale to nie jest tak że Sahasrara to jedyny kanał informacji o sobie. Ciało mówi przez inne czakry, przez sen, przez sny nawet. Poza tym właśnie dlatego przydaje się ktoś z zewnątrz - bioterapeuta albo osoba która umie skanować - bo sami siebie nie zawsze zobaczymy.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@nebularia50)
Połączone: 3 lata temu

Ja miałam ostatnio sesję u bioterapeutki i ona mi powiedziała że mam Sahasrarę bardzo przymkniętą ale za to Ajnę nadaktywną, i że to częsta kombinacja - jakby intuicja dostaje wszystko bo korona jest za zamknięta żeby przetworzyć. To sie przejawia ciągłymi bólami głowy, nadwrażliwością na bodźce i właśnie tym poczuciem że 'wiem że coś jest nie tak ale nie wiem co'. Nikodema, masz bóle głowy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nikodema_50)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 82

@Nebularia50 tak! Bóle głowy mam bardzo często, szczególnie z tyłu głowy i w okolicach ciemienia. Nie wiedziałam że to może być powiązane. I ta nadwrażliwość na bodźce też - ostatnio za głośna muzyka czy za duże skupisko ludzi to dla mnie za dużo.


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@sydonia83)
Połączone: 3 lata temu

To co opisujesz, i bóle ciemienia i nadwrażliwość, może wskazywać właśnie na takie rozregulowanie na poziomie Ajna-Sahasrara. Sama praca tylko z koroną może nie wystarczyć, bo jak Ajna jest naładowana a korona zamknięta to energia nie ma gdzie odpłynąć. Przed pracą z Sahasrarą warto by się upewnić że Ajna nie jest nadaktywna, żeby nie wzmocnić problemu.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@ravenna_90)
Połączone: 3 lata temu

Okej ale wracając do tej ochrony przed wchłanianiem - Kryska mówiła o kopule, Syriana o uziemieniu, to które to w ogóle stosować PRZED trudnym spotkaniem? Bo ja mam za tydzień spotkanie z osobą która zawsze mnie wykańcza i chciałabym się jakoś przygotować. Czy te metody można łączyć czy to bez sensu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 714

@Ravenna_90 mozna laczyc i nawet zalecam. najpierw sie uziem, potem postaw osłone. to nie sa wykluczajace sie metody, jedna wzmacnia druga. ja robię tak - rano kilka minut boso na trawie albo przynajmiej przy oknie z wyobrazeniem korzonkow z stop, a potem wizualizacje tej kopuły juz bezposrednio przed wyjsciem. działa lepiej niz samo jedno czy drugie


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@syriana96)
Połączone: 3 lata temu

no tak jak Kryska mówi, ale dodam że kopuła bez zakorzenienia to trochę jak zamknięcie okna kiedy fundament domu jest nieszczelny. energia i tak znajdzie drogę. natomiast dobra Muladhara sprawia że po prostu masz swoje centrum i trudniej cię 'wysysać'. to nie jest magia, to bardziej kwestia tego ile swojej przestrzeni zajmujesz energetycznie


Odpowiedz
Wpisy: 13
(@glifmistrz-pl)
Połączone: 4 lata temu

hej, mam może głupie pytanie ale - czy ta 'kopuła' to dosłowna wizualizacja czy chodzi o jakiś stan umysłu? bo jak słyszę wizualizacja to nie bardzo wiem czy mam sobie wyobrażać coś konkretnego czy to bardziej metafora. pytam bo kilka razy próbowałem coś takiego i nie czułem żadnego efektu


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 728

@Glifmistrz.pl to nie jest głupie pytanie, wręcz przeciwnie. Wizualizacja działa na kilku poziomach jednocześnie - i jako konkretny obraz, i jako intencja, i jako skupienie uwagi. Nie musisz widzieć czegoś fotorealistycznie żeby działało. Ważniejsze jest poczucie - 'jestem bezpieczny, moja przestrzeń jest moja'. Dla jednych to złote światło, dla innych po prostu pewność w ciele. Skutek może być ten sam.


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@florka53)
Połączone: 8 miesięcy temu

przepraszam ale muszę się tu wtrącić - ta dyskusja o kopułach i wysysaniu energii zrobiła się bardzo plastyczna, tylko czy ktoś może mi wytłumaczyć na czym ta 'ochrona' fizycznie polega? bo albo energię można zablokować, albo nie można. nie rozumiem mechanizmu i trochę mnie to niepokoi że idziemy w kierunek 'ustaw wizualizację i jesteś bezpieczna' bez żadnego wyjaśnienia jak to działa


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@albinek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Florka53 uczciwe pytanie. mechanizm tłumaczy się różnie zależnie od tradycji - w jednych to dosłowna 'osłona pola aury', w innych to czysto psychologiczny efekt skupienia uwagi i intencji, który zmienia jak reagujemy w relacji. Efekt może być realny nawet jeśli mechanizm jest psychologiczny a nie energetyczny. Ale masz rację że powinniśmy być ostrożni z kategorycznymi twierdzeniami.


Odpowiedz
Wpisy: 82
Rozpoczynający temat
(@nikodema_50)
Połączone: 3 lata temu

słuchajcie, wracając do tego co Sydonia napisała o pracy z oboma czakrami naraz - to jak w praktyce wygląda? bo trochę mi się kręci w głowie od tych wszystkich informacji. czy to znaczy że mam robić jednocześnie dwie osobne medytacje, jedną na koronę i jedną na trzecie oko? albo jest jakaś praktyka która obejmuje obie?


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@sydonia83)
Połączone: 3 lata temu

nie musisz robić osobnych medytacji na każdą. Są praktyki które obejmują cały słup czakr albo górną triadę (Vishuddha, Ajna, Sahasrara) w jednej sesji. Możesz np. wyobrazić sobie strumień jasnego, białawego światła który wchodzi przez koronę i powoli opływa trzecie oko, gardło, i dalej w dół. To pozwala energii znaleźć równowagę zamiast przepychać wszystko w jedno miejsce. Spróbuj 10 minut dziennie przez kilka tygodni i obserwuj.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@nebularia50)
Połączone: 3 lata temu

ja jak byłam u bioterapeutki to ona właśnie pracowała ze mną na górnej triadzie razem i powiedziała że w moim przypadku nie ma sensu 'popychać' korony bez jednoczesnego odpuszczenia Ajny, bo to jak wtłaczanie wody do butelki z zakręconą nakrętką. ktoś tu ma podobne doświadczenie z sesją gdzie pracowano na kilku czakrach naraz?


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

o, metafora z butelką jest super! właśnie tak to sobie teraz wyobraziłam. a Nebularia, ta bioterapeutka jak pracowała z obiema - czy to były różne ręce na różnych czakrach jednocześnie, czy sekwencyjnie? bo byłam u jednej pani i ona zawsze robiła po kolei od dołu do góry i zastanawiam się czy jest jakaś zasada


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nebularia50)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 99

@Celestyna03 u mnie pracowała bardziej intuicyjnie, nie po kolei od dołu. Najpierw Sahasrara, potem Ajna, potem wróciła do Sahasrary jeszcze raz. Mówiła że 'słucha' pola i idzie tam gdzie jest potrzeba. Nie wiem czy jest jedna zasada, chyba każdy terapeuta ma swoje podejście.


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

no ale to akurat powszechna zasada żeby zaczynać od korony jak jest problem z przepływem w górnej części, bo jak zaczniesz od dołu i pchasz energię w górę do zablokowanej Sahasrary to możesz zrobić korek. dlatego doświadczeni terapeuci często zaczynają od odblokowania 'wyjścia' zanim zaczną pracować z tym co jest poniżej


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@albinek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Symeon75 hm, to jest jedna szkoła myślenia ale nie jedyna. Znam też podejście gdzie zawsze zaczyna się od uziemienia i Muladhary właśnie dlatego żeby człowiek był stabilny zanim w ogóle dotknie się górnych czakr. Argument jest taki że praca z Ajną i Sahasrarą bez zakorzenienia może zdestabilizować. Obie metody mają swoją logikę.


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@florka53)
Połączone: 8 miesięcy temu

Symeon, skąd masz tę 'powszechną zasadę'? bo ja słyszałam dokładnie odwrotne argumenty od osób z dużo dłuższym stażem niż mój. to akurat jest jeden z tych punktów gdzie różne szkoły pracy z czakrami mówią coś zupełnie różnego i przedstawianie jednej wersji jako 'powszechnej' jest trochę na wyrost


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 338

@Florka53 czytałem kilka książek o bioenergoterapii i tam było tak napisane, ale ok, może nie powinienem mówić 'powszechna'. przyznam że nie mam osobistego doświadczenia z sesjami terapeutycznymi, tylko z własną pracą. może różne szkoły to różne podejścia, masz rację


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@runomira_55)
Połączone: 1 rok temu

właściwie to mnie bardziej interesuje wątek który Nikodema poruszyła wcześniej, o tej osobie która 'pociągnęła' energię. bo to brzmi jak opis nie tyle wampiryzmu energetycznego (to trochę dramatyczna nazwa) co po prostu bardzo nierównej relacji gdzie jedna osoba jest zdominowana przez obecność drugiej. i to może zostawić ślad w polu bez żadnej złej intencji z tamtej strony


Odpowiedz
Wpisy: 82
Rozpoczynający temat
(@nikodema_50)
Połączone: 3 lata temu

właśnie to mi się podoba w tym ujęciu Runomiry, że nie trzeba zakładać złej woli. ta osoba była po prostu bardzo intensywna i silna, i chyba obok niej zaczynałam być niewidoczna dla siebie. jakby jej pole było za duże i moje się kurczyło żeby zrobić miejsce. czy to w ogóle ma sens?


Odpowiedz
Wpisy: 728
(@jolusia96)
Połączone: 2 miesiące temu

ma sens i jest nawet termin w niektórych tradycjach - 'pole dominujące'. To nie jest koniecznie atak energetyczny, to bardziej kwestia tego że niektóre osoby mają bardzo rozbudowane, silne pole energetyczne i w ich obecności osoby o słabszym poczuciu własnego centrum po prostu 'ustępują'. Dlatego praca z Manipurą - poczuciem własnej siły i centrum - jest tu równie ważna co praca z koroną.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: