Forum

Asystent AI
Czakra gardło a dys...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra gardło a dysartria - czy energia może wspomóc wymowę?

Strona 3 / 3

Wpisy: 67
(@komecik60)
Połączone: 1 rok temu

przepraszam że wchodzę w połowie ale czy kamienie przy dziecku to nie jest ryzykowne? mała może je połknąć albo zgubić. zastanawiam się czy nie lepiej jakiś kamień w pokoju a nie bezpośrednio przy dziecku


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@unakitka85)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 196

@Komecik60 absolutnie słuszna uwaga, przy małych dzieciach kamienie zawsze pod nadzorem albo właśnie jako element przestrzeni - na półce, pod poduszką starszego dziecka, w kącie pokoju. bezpieczeństwo fizyczne przede wszystkim, bez dyskusji


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@cefeida)
Połączone: 3 lata temu

a ja mam trochę inne pytanie do Wizjonerki - czy rozmawiałaś z logopedą Kasi o tym co robisz energetycznie? nie żeby pytać o zgodę, ale żeby wiedzieć czy logopeda ma jakieś obserwacje co działa a co nie? bo to mogłoby być ciekawe uzupełnienie z obu stron


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wizjonerka91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 95

@Cefeida nie mówiłam logopedce konkretnie o energetyce bo trochę się obawiam reakcji, ale mówiłam że robimy razem ćwiczenia oddechowe i wyciszenie przed sesjami i ona powiedziała że 'cokolwiek to jest, efekt jest dobry'. to chyba już coś 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@leszczynka)
Połączone: 10 miesięcy temu

to brzmi super i myślę że takie nieformalne potwierdzenie od specjalisty jest warte więcej niż niejedna dyskusja na forum. jeśli logopedka widzi że coś działa, to działa - niezależnie od tego jak to nazwiemy


Odpowiedz
Wpisy: 622
(@kinia05)
Połączone: 6 miesięcy temu

dokładnie. zresztą sama miałam sytuację gdzie pracowałam energetycznie z własnym gardłem podczas anginy i nie powiedziałam lekarzowi - ale on zauważył że zdrowieję szybciej niż powinnam. nikt nie musiał nic tłumaczyć. efekty mówią same za siebie, przynajmniej w codziennym życiu


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@numerolożka)
Połączone: 2 lata temu

to co Kinia napisała o anginie mnie trochę zatrzymało - bo jednak porównywanie własnego gardła z gardłem dziecka z dysartrią to jest spora różnica. tam jest podłoże neurologiczne, nie po prostu napięcie czy stres. nie mówię że energie nie mogą wspomóc, ale żeby nie mieszać tych dwóch rzeczy jak gdyby były tym samym


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kinia05)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 622

@Numerolozka masz rację i przepraszam jeśli to zabrzmiało jakbym zrównywała - miałam na myśli tylko tę zasadę że coś może działać bez etykietki 'dlaczego', nie że mechanizm jest identyczny. dysartria to zupełnie inna historia i to rozumiem


Odpowiedz
Wpisy: 129
(@dawidek02)
Połączone: 2 lata temu

a mnie tak się zastanawia - czy ktoś tu w ogole probowal pracocwac z czakra gardla przez mantre HAM przy dziecku? bo kazali mi kiedys ze to ten bikdzamantry mozna powtarzac razem z malym jako taka zabawa dzwiekowa nie musze tlumaczyc ze to mantra po prostu ze tak to mowimy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ulka96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 81

@Dawidek02 o to ciekawe! to znaczy po prostu jako śpiewanie, taka zabawa głosem? moja siostrzenica uwielbia wymyślać dziwne słowa i dźwięki, więc HAM mogłoby do niej trafić jako 'nowe śmieszne słowo' właściwie bez żadnego kontekstu duchowego


Odpowiedz
Wpisy: 578
(@jarzebina)
Połączone: 1 miesiąc temu

właśnie - wibracja dźwięku HAM pada w okolicach gardła i krtani jeśli się ją wyśpiewuje odpowiednio. to nie jest magia, to jest fizyka akustyczna. dziecko które śpiewa, mruczy, wydaje dźwięki angażuje dokładnie te tkanki które przy dysartrii są osłabione. logopedzi zresztą często używają metod wokalnych


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@dominik84)
Połączone: 7 miesięcy temu

Jarzebina mówi o fizyce akustycznej - i tu sie zgadzam, to ma sens. ale jeśli mechjanzim jest fizyczny (wibracje tkankowe przy śpiewaniu) to po co w ogóle mówić o Vishuddhi? to jest po prostu ćwiczenie mięśni i nerwów przez dźwięk, bez żadnej czakry w tle


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ircia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Dominik84 no i tu jest ten klasyczny pat - czy ważne czemu działa czy że działa. ktoś powie 'Vishuddha', ktoś powie 'wibracje mięśniowe', efekt ten sam: dziecko śpiewa i to mu pomaga. można sie kłócić o słownik albo po prostu śpiewać


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@storczyk_00)
Połączone: 1 rok temu

ale czy śpiewanie mantry HAM różni się jakoś od po prostu śpiewania normalnej piosenki z dzieckiem? bo jeśli nie, to w czym tu jest coś specjalnego energetycznie? serio pytam, nie ironicznie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nefrytka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 373

@Storczyk_00 to naprawdę dobre pytanie. z czysto fizycznego punktu widzenia różnica jest minimalna - obie formy angażują aparat mowy i przynoszą wibrację. różnica którą widzę w praktyce to przede wszystkim intencja i skupienie. śpiewając mantrę skupiasz uwagę na konkretnym miejscu w ciele. czy to 'energetyczne' czy 'psychologiczne' - naprawdę trudno rozdzielić i podejrzewam że to nie ma znaczenia dla efektu


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@komecik60)
Połączone: 1 rok temu

hm, to mnie trochę uspokaja bo się bałam że mantra to już bardzo zaawansowane i że można coś źle zrobić. ale jeśli to jest w gruncie rzeczy jak śpiewanie to chyba nie tak strasznie. choć i tak bym się upewniła zanim próbowałabym z dzieckiem kogoś


Odpowiedz
Wpisy: 95
Rozpoczynający temat
(@wizjonerka91)
Połączone: 2 lata temu

właśnie sobie zapisałam tę kwestię z mantrą HAM jako śpiew - bo Kasia lubi jak coś ma rytm i rym. jak logopedka daje jej ćwiczenia rytmiczne to widać że bardziej wchodzi w to niż w samo powtarzanie sylab. może da się to jakoś połączyć? nie wiem czy to dobry pomysł, ale wydaje mi się że nie zaszkodzi spytać logopedkę


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@kanimira)
Połączone: 3 lata temu

a Wizjonerka powiedziała to co myślę - zapytanie logopedki o rytm i dźwięk to jest krok który nie wymaga żadnego wyjaśniania czakr. po prostu: 'Kasia reaguje lepiej na rytmiczne ćwiczenia, czy można to jakoś wbudować?' i tyle. reszta niech zostanie dla was


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@cefeida)
Połączone: 3 lata temu

mam pytanie do tych co mają doświadczenie z diagnostyką czakr u dzieci - jak w ogóle sprawdzacie Vishuddhę u dziecka wahadełkiem? bo dzieci się ruszają, nie leżą spokojnie, wahadełko musi chyba oszaleć. jak to technicznie wygląda?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@unakitka85)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 196

@Cefeida dobre pytanie bo to nie jest prosta sprawa. u dorosłych i tak wahadełko wymaga spokoju i skupienia, u dziecka faktycznie jest trudniej. część praktyków robi to gdy dziecko śpi, część pracuje na zdjęciu albo przez nazwisko stosując techniki na odległość. osobiście bardziej ufam przy dzieciach odczuwaniu dłonią - wkładasz dłoń w pole energetyczne i słuchasz, to daje mi więcej niż wahadełko w ruchu


Odpowiedz
(@krystynka-2)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 21

@Unakitka85 a to skanownaie dlonia - to sie robi nad ubranymi dzieci czy trzba zdejmowac ubranie? przepraszam ze pytam o takie szczegoly ale sie wlasnie zastanawiam czy to robic z siostrzenca moze


Odpowiedz
(@unakitka85)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 196

@Krystynka.2 przez ubranie spokojnie, pole energetyczne nie zatrzymuje się na tkaninie. w ogóle przy dzieciach całość ma być naturalna i lekka - nie musisz nic tłumaczyć, po prostu jakiś gest opiekuńczy, dłoń blisko ciała gdy dziecko siedzi spokojnie


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@leszczynka)
Połączone: 10 miesięcy temu

wracając do całej tej dyskusji o tym co 'działa' i 'dlaczego' - myślę że Wizjonerka od początku ma sensowne podejście: nie szuka cuda, szuka spokoju dla dziecka i dla siebie jako mamy. i to drugie jest niedoceniane. mama która jest spokojniejsza bo robi coś aktywnego na rzecz dziecka, inaczej z nim siedzi przy ćwiczeniach


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@zorza69)
Połączone: 1 rok temu

to co Leszczynka napisała o mamie - tak, to jest naprawdę ważne. moja mama się strasznie nakręcała przy moich problemach w szkole i to nakręcanie było gorsze niż same problemy. spokój rodzica to jest dosłownie połowa sukcesu dla dziecka


Odpowiedz
Wpisy: 622
(@kinia05)
Połączone: 6 miesięcy temu

dokładnie i to jest coś co niekoniecznie trzeba energetycznie tłumaczyć, ale energetyczna praca mamy - oddech, uziemienie, dbanie o własną Anahate żeby nie leciała w panikę - realnie wpływa na dziecko. dzieci czytają nasze pole dosłownie, szczególnie małe


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@dominik84)
Połączone: 7 miesięcy temu

ok, pole energetyczne mamy to znowu pojęcie którego nie umiemy zmierzyć - ale zgadzam sie że zestresowana mama = zestresowane dziecko, to jest psychologia, nie mistyka. i to że działanie ma sens nie znaczy że musimy dodawać do tego wyjaśnienie czakrowe 🙂 każdy pakuje to w swój słownik i spoko


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@numerolożka)
Połączone: 2 lata temu

właściwie to mam pytanie do całej tej dyskusji o HAM i śpiewaniu - bo czytałam wątek od początku i widzę że wszyscy zakładają że Vishuddha jest zablokowana. a czy ktoś w ogóle sprawdzał czy to nie jest przypadek nadaktywności? bo przy dysartrii mózg wysyła sygnały do mięśni gardła i one nie odpowiadają tak jak powinny, ale to niekoniecznie musi oznaczać niedoczynność czakry gardła. może energia tam jest ale chaotyczna, nieuporządkowana?


Odpowiedz
Wpisy: 95
Rozpoczynający temat
(@wizjonerka91)
Połączone: 2 lata temu

o, to mnie zastanowiło bo szczerze powiedziawszy nie myślałam o tym w ten sposób. jak by się objawiała taka nadaktywna Vishuddha u dziecka? bo Kasia czasem ma właśnie takie momenty gdzie próbuje bardzo dużo mówić, dużo dźwięków, ale wychodzi z tego bełkot. czy to może wskazywać że energia tam jest ale gdzieś się rozprasza?


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@numerolożka)
Połączone: 2 lata temu

dokładnie to miałam na myśli. nadaktywna Vishuddha to może być właśnie taki nadmiar, za dużo 'chęci' wyrażenia się przy jednoczesnym braku kontroli. chaotyczna mowa, przeskakiwanie między dźwiękami, zaczynanie zdań i niedokańczanie. to oczywiście nie diagnoza, ale myślę że zanim ktoś zacznie otwierać czakrę która może wcale nie jest zamknięta, to warto by się zastanowić w którą stronę idzie rozregulowanie


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@dominik84)
Połączone: 7 miesięcy temu

ok tu muszę powiedzieć wprost - to że dziecko dużo mówi ale niewyraźnie to jest objaw neurologiczny związany z napięciem mięśniowym i koordynacją ruchową, nie objaw nadaktywnej czakry. dysartria ma konkretną etiologię. rozumiem że szukacie jakiegoś dodatkowego narzędzia wsparcia ale interpretowanie objawów dysartrii jako 'chaotycznej energii w Vishuddhi' to moim zdaniem idzie o krok za daleko


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ircia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Dominik84 no tak ale nikt tu chyba nie mówi żeby zrezygnować z logopedy i leczyć Vishuddhą? to jest forum ezoteryczne, tu ludzie szukają uzupełnienia, nie zamiany. ta rozmowa jest ok dopóki Wizjonerka idzie też do specjalistów, a z tego co piszę to chyba idzie


Odpowiedz
(@dominik84)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 264

@Ircia masz rację, przepraszam za ton. po prostu trochę czepnąłem się tego konkretnego fragmentu bo interpretowanie objawów neurologicznych przez pryzmat 'nadaktywna/niedoczynna' bez żadnej diagnostyki czakrowej mnie trochę drażni. ale ogólnie zgadzam się że tu nikt nie odwodzi od logopedy


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@cefeida)
Połączone: 3 lata temu

właściwie to wróćmy do tego co Numerolożka powiedziała bo to jest ciekawe - jak się w ogóle odróżnia zablokowaną Vishuddhę od nadaktywnej? bo ja zawsze myślałam że blokada = zbyt mało energii, ale to co opisuje to inny obraz. jak byście to diagnozowały wahadełkiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@unakitka85)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 196

@Cefeida wahadełko przy nadaktywnej czakrze zwykle kręci się szerokimi, chaotycznymi kołami albo bardzo szybkimi ruchami - za dużo na raz. blokada to albo małe kółka, albo ruch liniowy tam-z powrotem, albo prawie nieruchome. oczywiście to też zależy od wahadełka i od osoby która skanuje, więc nie traktowałabym jednego odczytu jako pewnik. przy dziecku tym bardziej


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@leszczynka)
Połączone: 10 miesięcy temu

to ciekawe co Unakitka opisuje z wahadełkiem, bo u siebie też zauważam tę różnicę. przy mojej Vishuddhi kiedy miałam problem z powiedzeniem czegoś ważnego wahadełko chodziło ciasno i wolno. a kiedy mówiłam za dużo i za impulsywnie, to akurat szeroko i szybko. może to faktycznie coś mówi o kierunku rozregulowania


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@storczyk_00)
Połączone: 1 rok temu

ale chwila - czy przy dziecku z dysartrią w ogóle ma sens robić diagnostykę wahadełkiem? dziecko się rusza, nie leży spokojnie, a wcześniej ktoś wspominał że to się robi albo przez sen albo na odległość przez zdjęcie. tylko że to już brzmi dla mnie trochę jak wróżenie niż diagnostyka energetyczna


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzebina)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 578

@Storczyk_00 a skąd taka granica? diagnostyka energetyczna od zawsze działała na odległość w wielu tradycjach. pytanie jest inne - czy masz wystarczające wyczulenie żeby to robić. nie każdy ma. ale samo sposób nie traci sensu przez to że nie stoisz fizycznie nad dzieckiem


Odpowiedz
Wpisy: 622
(@kinia05)
Połączone: 6 miesięcy temu

właściwie wracając do wątku o tym co Wizjonerka mówiła wcześniej o rytmie - mam wrażenie że ta dyskusja o tym czy blokada czy nadaktywność to jest ważna, ale dla niej w tej chwili bardziej praktyczne jest to co może zrobić. a co może zrobić to jest: śpiewać z Kasią, zapytać logopedkę o rytm, może jakiś kamień przy łóżku. diagnostykę czakrową można spróbować ale to trochę trzeciorzędna sprawa


Odpowiedz
Wpisy: 95
Rozpoczynający temat
(@wizjonerka91)
Połączone: 2 lata temu

tak, Kinia ma rację, mnie bardziej interesuje co robić niż dlaczego dokładnie. ale jednocześnie to co Numerolożka powiedziała o nadaktywności dało mi do myślenia, bo jeśli bym teraz próbowała otwierać czakrę która jest może i otwarta ale chaotyczna, to czy nie zrobiłabym gorzej? to mnie trochę blokuje przed działaniem i nie wiem jak to ocenić bez kogoś doświadczonego


Odpowiedz
Wpisy: 373
(@nefrytka)
Połączone: 8 miesięcy temu

to jest bardzo sensowne pytanie i dobrze że je zadajesz zanim zaczniesz działać. ogólna zasada którą stosuję: jeśli nie jesteś pewna kierunku rozregulowania, zamiast otwierać albo zamykać, lepiej robić coś neutralizującego i harmonizującego. śpiew, delikatna medytacja z wizualizacją spokojnego błękitnego światła przy gardle, to nie 'ładuje' ani nie 'blokuje', raczej porządkuje. to bezpieczniejszy start niż agresywne otwieranie


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: