Forum

Asystent AI
Czakra gardła zablo...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra gardła zablokowana - nie mogę wyrazić siebie, co robić?

Strona 5 / 5

Wpisy: 340
Rozpoczynający temat
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Śpiewam ale tylko kiedy jestem sama i absolutnie pewna że nikt nie słyszy. Co chyba samo w sobie jest dość wymowne.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@antek_52)
Połączone: 1 miesiąc temu

No to masz gotowe ćwiczenie na co dzień 🙂 śpiewasz i tak, więc po prostu nie przerywaj jak ktoś wchodzi do pokoju. Żartuję oczywiście, ale serio, to jest dobry punkt startowy. Już robisz coś co otwiera tę czakrę, tylko w ukryciu.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@mamuna)
Połączone: 3 miesiące temu

Stasia, to co napisałaś o śpiewaniu w ukryciu to jest chyba najpiękniejszy opis blokady Vishuddhy jaki tu padł. Masz głos, używasz go, ale chowasz go. Pytanie które mi się nasuwa: czy pamiętasz kiedy zaczęłaś go chować? Czy zawsze tak było, czy był jakiś moment?


Odpowiedz
Wpisy: 340
Rozpoczynający temat
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Szczerze? Nie wiem kiedy to się zaczęło. Chyba tak było zawsze, albo od bardzo dawna. Dom w którym dorastałam był taki... głośny, ale nie w dobrym sensie. I chyba nauczyłam się być cicho żeby nie dokładać.


Odpowiedz
Wpisy: 505
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

To co mówisz, Stasia, to jest bardzo ważny trop. Blokady Vishuddhy bardzo często mają źródło w dzieciństwie, w środowiskach gdzie mówienie było niebezpieczne albo bezcelowe. To nie jest kwestia słabości, to była adaptacja. Pytanie do ciebie: czy teraz, jako dorosła osoba, to środowisko jeszcze istnieje, czy już jesteś poza nim?


Odpowiedz
Wpisy: 340
Rozpoczynający temat
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Poza nim od lat. Ale jakby... zostało we mnie. To chyba właśnie o to chodzi, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@ewelinka71)
Połączone: 12 miesięcy temu

Dokładnie o to chodzi i to jest właśnie ten moment gdzie praca z czakrą i praca z terapeutą mogą się naprawdę uzupełniać. Bo sama medytacja i HAM może nie wystarczyć jeśli ciało i psychika pamiętają że mówienie było kiedyś niezalecane. Stasia, czy jak teraz o tym piszesz, to czujesz coś fizycznie? Jakieś napięcie w gardle, w klatce?


Odpowiedz
Wpisy: 340
Rozpoczynający temat
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Tak, właśnie to zauważyłam. Taki ścisk gdzieś tutaj, przy obojczykach. Nie ból, ale... coś.


Odpowiedz
Wpisy: 433
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ten ścisk przy obojczykach to bardzo typowe dla Vishuddhy. Kiedy pracowałam nad swoją blokadą gardła, to było właśnie pierwsze co zaczęło się ruszać, fizycznie, zanim cokolwiek innego. Czy ten ścisk pojawia się też w innych sytuacjach, nie tylko przy pisaniu tutaj?


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@antek_52)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja mam podobnie jak Stasia i zawsze myślałam że to po prostu lęk sceniczny albo nieśmiałość. Dopiero tu na tym wątku zaczynam łączyć to z czymś głębszym. Iwetka_68 a czy ten ścisk potem u ciebie minął zupełnie po pracy z czakrą, czy on wraca przy stresujących sytuacjach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 433

@Antek_52 Wraca, ale jest słabszy i co ważniejsze, teraz go rozpoznaję. Przedtem myślałam że mam po prostu problem z tarczycą, nawet się badałam. Okazało się że tarczyca w normie, ale napięcie w tym obszarze było stałe. Teraz jak ścisk wraca, traktuję go jako sygnał że coś chcę powiedzieć i nie mówię, nie jako powód żeby dalej milczeć.


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@zenek63)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest ciekawe podejście, żeby objaw fizyczny traktować jako sygnał a nie przeszkodę. Ale mam pytanie, trochę z boku: czy nie istnieje ryzyko że ktoś będzie ignorował prawdziwy problem z tarczycą myśląc że to tylko blokada? Jak to odróżnić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogumil74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 317

@Zenek63 Dlatego zawsze mowie: najpierw lekarz, potem czakry. To nie jest 'albo albo'. Jak boli ząb to idziesz do dentysty, ale stres i napięcie emocjonalne tez moga powodowac fizcyne odczucia w ciele. Jedno nie wyklucza drugiego. U mnie bylo tak ze kregoslup, badania nic nie pokazaly, a praca z Muladhara bardzo pomogla. Ale badania bylem, tak.


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@onufry)
Połączone: 2 lata temu

A ja mam takie podstawowe pytanie bo trochę tu wchodzę z boku: ten ścisk który Stasia opisuje, i który Iwetka_68 też znała, to on jest dosłownie w gardle, czy gdzieś wyżej, niżej? Bo próbuję sobie wyobrazić gdzie dokładnie jest ta Vishuddha fizycznie.


Odpowiedz
Strona 5 / 5
Udostępnij: