Forum

Asystent AI
Czakra gardła a trz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra gardła a trzęsące się ramiona przy móweniu - oznaka blokady

Strona 2 / 3

Wpisy: 311
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

pytanie Wieszczbity jest dobre. W pracy z czakrami często widzimy korelacje między tym co tradycja nazywa 'zastój energii w Vishuddha' a tym co neurologia opisuje jako aktywację ciała migdałowatego tłumiącą obszary mowy. To nie sprzeczność - to dwa języki opisujące to samo zjawisko z różnych stron. Boguslawa, oba objawy - drżenie ramion i wypadanie słów - mogą wskazywać na ten sam obszar, ale warto żebyś sprawdziła czy pojawia się też coś w okolicach szczęki lub gardła.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cefeida)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 72

@Ewaryst ok, to wracam do pytania które zadałam wcześniej i nie dostałam odpowiedzi - humming, potem HAM szeptane, potem HAM śpiewane jako progresja, tak? i ile czasu na każdym etapie? bo mam w notatkach że gdzieś widziałam 21 dni jako minimum ale nie pamiętam źródła


Odpowiedz
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Cefeida ta progresja ma sens, tak. co do czasu - 21 dni to mit z kręgów self-help, w tradycji nie ma takiej liczby jako reguły. miej raczej kryterium jakościowe: przejdź do następnego etapu kiedy obecny nie wywołuje już żadnego oporu ani dyskomfortu. u jednej osoby to tydzień, u innej miesiąc. data w kalendarzu nie ma tu nic do rzeczy


Odpowiedz
Wpisy: 524
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

no to mamy tu juz dwie rzeczy naraz - Marcelinka opisala drzenie przy mowieniu a teraz Felicjan doklada spinanie klatki przy dzwonku. to sa rozne mechanizmy, nie wrzucajmy wszystkiego do jednego worka. Vishuddha drzenie to fizyczne napiecie miesni gardla i barkow Anahata spinanie to cos innego - tam cialo doslownie 'zamyka sie' na kontakt. nie twierdze ze wiem na pewno ale po latach pracy z klientami widze ze to naprawde rozne sciezki


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@glifia01)
Połączone: 3 lata temu

a propos tej progresji - ważne żeby humming nie był na siłę. widziałam osoby które 'mruczały' z zaciśniętymi zębami i to kompletnie nic nie dawało bo wibracja nie przechodziła przez gardło. jak Marcelinka spróbuje tej metody, to najpierw sprawdź czy usta są lekko otwarte i szczęka rozluźniona. to niby oczywiste ale jednak


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marcelinka94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 107

@Glifia01 dzięki za tę wskazówkę, bo akurat u mnie jest tak, że jak się denerwuję to szczęka się zaciska, więc pewnie bym to zrobiła źle. mam pytanie do całego wątku - czy zaczęłam od złego miejsca? tzn. zastanawiam się czy powinnam najpierw porozmawiać z kimś kto pracuje z ciałem, bioenergoterapeuta albo coś takiego, zamiast robić to samodzielnie


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Marcelinka, to zależy co chcesz osiągnąć. jeśli drżenie przeszkadza ci praktycznie i chcesz to przepracować, to tak, sesja z kimś kto pracuje z ciałem byłaby sensowna. samodzielne ćwiczenia jak humming czy mantry są dobre jako uzupełnienie ale nie jako jedyne sposób przy takim objawie. to nie jest opinia tylko ezoteryczna, to po prostu logika pracy z układem nerwowym


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@rezeda01)
Połączone: 2 lata temu

Marcelinka, cieszę sie ze to napisałas o tym 'nie' w domu. to nie jest mała rzecz. i masz racje ze trochę zaskakujące że to tu napisałas - ale moze własnie dlatego wyszło, bo anonimowość trochę uwalnia. nie musisz wiedziec od razu czy to tłumaczy objaw, czasem wystarczy ze cos jest nazwane


Odpowiedz
Wpisy: 149
(@felicjan)
Połączone: 12 miesięcy temu

hej, wracam do swojego wątku z tym dzwonkiem bo Augur zadał konkretne pytanie czy to jest przy samym dźwięku czy po odebraniu. doszłam do wniosku że to jest ZANIM odbiore, już przy pierwszym dzwonieniu. ale tylko jak to konkretny kontakt, nie każdy. co to w ogóle oznacza że tak różnicuje? to nie jest przypadkowe chyba


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@augur)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 262

@Felicjan no właśnie to jest interesujące! ciało rozróżnia zanim umysł zdąży przetworzyć. to jest coś co nazywam 'pamięcią relacyjną w ciele' - Vishuddha może tu zrobic cos jakby 'pre-aktywację' zanim w ogóle dojdzie do słów. ale czy to blokada czy nadczynność to trudne pytanie. u mnie kiedys było podobnie z jednym numerem i to trwało długo zanim przeszło


Odpowiedz
(@sliwkowa-1)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 77

@Augur 'pamięć relacyjna w ciele' to twój własny termin czy z jakiegoś źródła? pytam serio, bo to brzmi atrakcyjnie ale chciałabym wiedzieć czy to coś opisanego czy własna poetycka interpretacja. nie podważam samego zjawiska, bo warunkowanie na konkretny bodziec to fakt, tylko semantykę


Odpowiedz
(@augur)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 262

@Sliwkowa.1 uczciwie - trochę mój własny skrót myślowy od 'somatic memory' które jest terminem z pracy z traumą, u Levine'a na przykład. nie jestem pewny czy użyłem poprawnie, ale zjawisko mam na myśli realne. dzięki za doprecyzowanie, powinienem był to zaznaczyć


Odpowiedz
Wpisy: 268
(@ryszard)
Połączone: 8 miesięcy temu

Marcelinka cieszę się że odpowiedziałas na to pytanie. i wiesz co to co napisałaś o 'nie' które było niemile widziane - to nie jest banalne. te wzorce głosowe kształtują się bardzo wcesnie i dosłownie wbudowują się w napięcia mięśniowe. Vishuddha w kontekście autorytetu, nie ogólnie to ma sens. pytanie do ciebie - czy drżenie jest silniejsze gdy mówisz 'nie' albo się sprzeciwiasz, niż gdy mówisz coś neutralnego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marcelinka94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 107

@Ryszard o. tego nie sprawdzałam świadomie ale teraz jak o tym myślę - chyba tak? nie jestem pewna, ale wydaje mi się że przy sprzeciwie jest gorzej. nie chcę za szybko powiedzieć tak bo może dopasowuję odpowiedź do pytania


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@boguslawa_62)
Połączone: 3 lata temu

Marcelinka, wiesz co, to że nie chcesz zbyt szybko się zgodzić i to zaznaczasz - to jest dobre, serio. bo ja sama mam tendencję do szybkiego 'tak, właśnie tak!' i potem się okazuje że wmówiłam sobie objaw. w sumie moje zapominanie słów było chyba inne niż twoje drżenie, bo u mnie to bardziej jak... mózg robi reset. a tu mamy fizyczne napięcie. to ciekawe że obie mamy coś z Vishuddha ale zupełnie inaczej


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@ilonka_58)
Połączone: 3 lata temu

pytanie do Ewaryst albo Glifia - czy jak sie robi humming to ma byc konkretna wyskosc dzwieku? bo czytalam gdzies ze gardlo ma swoja naturalna czestotliwosc i ze 'chum' albo 'mmm' na za wysokim tonie nic nie zrobi. nie wiem czy to prawda czy nie, ale wolalam zapytac niz robic zle


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glifia01)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Ilonka_58 dobra obserwacja. nie ma jednej 'właściwej' wysokości, ale jest zasada - szukasz takiego tonu przy którym wibracja jest najbardziej odczuwalna w okolicy szyi i gardła, nie w klatce ani głowie. każda osoba ma inny rejestr więc to trzeba po prostu sprawdzić. zacznij od środka swojej skali i powoli schodź albo wchodź aż poczujesz mrowienie albo ciepło w gardle


Odpowiedz
Wpisy: 524
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

wiem ze Wieszczbita bedzie sie czepial ale musze dorzucic - kamień do Vishuddha w tej pracy to akwamaryn albo blekitny kwarc trzymany przy gardle podczas humming wzmacnia efekt wibracyjny. mam to ze sprawdzoego zrodla praktykowalem to z kilkoma osobami. czy Glifia albo Ewaryst widzieli to w praktyce?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 325

@Nikodem71 no i tu jestem. 'wzmacnia efekt wibracyjny' - jak mierzysz ten efekt? bo jeśli to subiektywne odczucie osoby trzymającej kamień, to masz efekt placebo na stole i nic więcej. nie mówię że kamienie nie działają w innym sensie, ale to zdanie brzmi jak twierdzenie empiryczne a nie jest


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@tymianka)
Połączone: 2 miesiące temu

przepraszam że wchodzę w środek, ale mam pytanie trochę z boku - tu się dużo mówi o pracy z Vishuddha, ale nikt nie wspomniał o czakrze korony w tym kontekście. jak ktoś ma zablokowaną gardziel, czy Sahasrara też jest raczej przykryta? bo logika przepływu by na to wskazywała nie? pytam bo jestem tu nowa w temacie czakr


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Tymianka to jest pytanie warte odpowiedzi. tak, w klasycznym ujęciu energia musi przepływać przez kolejne centra, więc blokada Vishuddha może tworzyć 'korek' który utrudnia swobodny przepływ ku górze. ale nie oznacza to że Sahasrara jest automatycznie zablokowana - system jest bardziej elastyczny niż hydraulika. warto jednak sprawdzić, Marcelinka, czy masz też objawy typowe dla korony - poczucie odcięcia, brak sensu, roztargnienie


Odpowiedz
(@marcelinka94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 107

@Ewaryst roztargnienie zdecydowanie tak, ale myślałam że to po prostu stres i zmęczenie. poczucie sensu też bywa różne, ale nie wiem czy to czakra czy po prostu życie. jak odróżnić jedno od drugiego? bo trochę się boję że zacznę każdy zły dzień przypisywać jakiejś czakrze


Odpowiedz
Wpisy: 107
Rozpoczynający temat
(@marcelinka94)
Połączone: 2 lata temu

dobra, to chyba muszę to przemyśleć inaczej. bo jak Ewaryst pyta czy mam roztargnienie i zaburzenia poczucia sensu - no tak, ale co to znaczy że to NIE jest po prostu życie? serio pytam, bo nie wiem jak odróżnić objaw czakry od zwykłego zmęczenia


Odpowiedz
Wpisy: 268
(@ryszard)
Połączone: 8 miesięcy temu

Marcelinka wlasnie zadałaś najważniejsze pytanie w tym całym wątku. i uczciwie - nie ma jednej odpowiedzi. ale jest jedna różnica którą zauważyłem u siebie: zwykłe zmeczenie po odpoczynku odpuszcza. blokada energetyczna - nie. wracasz po weekendzie i dalej jest to samo uczucie pustki albo drżenie. czy tak masz?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sliwkowa-1)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 77

@Ryszard poczekaj, bo to rozróżnienie 'blokada nie odpuszcza, zmęczenie odpuszcza' brzmi przekonująco, ale jest trochę za proste. depresja też 'nie odpuszcza po weekendzie' i nikt normalny nie powie że to tylko blokada Vishuddha. nie mówię że obie rzeczy nie mogą być prawdą jednocześnie, ale to zdanie wymaga dużego zastrzeżenia


Odpowiedz
(@ryszard)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 268

@Sliwkowa.1 masz rację, źle to sformułowałem. nie chodziło mi o diagnostykę różnicową tylko o taką pierwszą wskazówkę obserwacyjną. jasne że to nie wyklucza niczego innego. ale w kontekście tej rozmowy... Marcelinka pyta jak odróżnić energetyczne od 'zwykłego' i to było uproszczenie, przyznaję


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Marcelinka, to niegłupie pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. nie odróżnisz jednego od drugiego na podstawie objawu samego w sobie - odróżniasz na podstawie kontekstu i wzorca. zmęczenie jest reaktywne, pojawia się po konkretnej przyczynie i odpuszcza. to co piszesz - drżenie przy konkretnych sytuacjach, nie przy każdym wysiłku głosowym - ma strukturę wzorca, nie reakcji na obciążenie. to jest różnica warta obserwacji przez jakiś czas, zanim cokolwiek zinterpretujesz


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@glifia01)
Połączone: 3 lata temu

wracając do pytania Marcelinki - jest jeszcze jedna rzecz którą warto sprawdzić. czy drżenie pojawia się w konkretnych relacjach albo rolach społecznych, czy wszędzie? bo jeśli trzęsą ci się ramiona przy sprzeciwie wobec konkretnych osób, a nie w ogóle przy mówieniu - to mówi coś więcej niż 'jestem zmęczona'. ciało reaguje na kontekst, nie na wysiłek


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@tymianka)
Połączone: 2 miesiące temu

a ja mam pytanie zupełnie z innej strony - Felicjan wcześniej pisał o tym dzwonieniu telefonu i cielesnej reakcji przed odebraniem. czy to nie jest podobny mechanizm? tzn. ciało wie zanim głowa wie? bo mi to bardzo pasuje do czegoś co sama mam, ale z mówieniem na głos, nie z telefonem


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@felicjan)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 149

@Tymianka dokładnie o tym myślałem jak to czytałam. u mnie jest z telefonem, u ciebie z mówieniem - ale to może być ten sam mechanizm prawda? tylko że nie wiem jak to sprawdzić, czy to w ogóle da się jakoś... zbadać? przetestować? nie wiem jak to nazwać


Odpowiedz
(@augur)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 262

@Felicjan dokładnie to samo zjawisko moim zdaniem. ciało przetwarza sygnał relacyjny szybciej niż świadoma myśl. u Marcalinki drżenie ramion przy sprzeciwie, u ciebie reakcja na dźwięk telefonu od konkretnej osoby - różny kanał, ta sama logika. gardło i ramiona to napięcie wokół 'granicy' którą masz wyrazić głosem


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

hej, ale żeby nie było że wszystko tu przyklepujemy - ten opis 'ciało wie zanim głowa wie' jest popularny i brzmi dobrze, ale oznacza de facto tyle że mamy szybkie warunkowanie na bodźce. to jest opis neuronalny, nie mistyczny. nie ma problemu żeby używać tego w kontekście Vishuddha, ale nie udawajmy że to jakaś tajemnica czakr, bo to po prostu szybkie przetwarzanie asocjacyjne


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@augur)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 262

@Wieszczbita.x no tak, ale czemu te opisy mają się wykluczać? napięcie mięśniowe wokół gardła jako wzorzec warunkowania - ok, to opis fizjologiczny. to samo napięcie jako zastój w Vishuddha - to opis energetyczny. patrzą na to samo z innej strony. albo nie?


Odpowiedz
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 325

@Augur mogą być komplementarne, zgoda. ale to 'albo nie' na końcu to słuszne pytanie - nie zawsze patrzą na to samo. czasem opis energetyczny sugeruje interwencję energetyczną tam gdzie potrzeba terapii ciała albo psychoterapii. i to jest moment gdzie różnica w języku ma praktyczne znaczenie


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@ilonka_58)
Połączone: 3 lata temu

troche sie zgubiłam w tej dyskusji filozoficznej ale mam praktyczne pytanie - jak Marcelinka (albo ktokolwiek) zaczyna humming i ramiona dalej drza - to znaczy że to nie działa czy że trzeba więcej czasu? jak długo w ogóle czekać żeby zobaczyć efekt?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glifia01)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Ilonka_58 sensowne pytanie, bo to pułapka cierpliwości. humming nie jest lekiem który działa od razu. przy głębszych wzorcach napięcia pierwsze zmiany to zazwyczaj kilka tygodni regularnej praktyki, nie dni. ale jest jeden sygnał że idzie w dobrą stronę - zaczyna się odczuwać wibrację wyraźniej w gardle podczas ćwiczenia, nawet jeśli drżenie przy mówieniu jeszcze jest


Odpowiedz
Wpisy: 524
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

a i do humming dodam jeszcze jedna rzecz bo malo kto o tym mowi - pozycja ciala ma znaczenie. nie rob tego siedzac zgarbiony bo klatka piersiowa zamknieta blokuje przeplyw w gore. siedz prosto broda lekko ku dolowi, nie uniesiona. ja przez pierwsze tygodnie siedzialem jak na biurze i nic nie czulem dopiero jak mi kolega zwrocil uwage na postawe to zaczelo dzialac


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@cebulka03)
Połączone: 3 lata temu

przepraszam że w ogóle tu pisze bo nie znam sie na czakrach za bardzo, ale czytam ten watek od poczatku i zastanawiam sie - Marcelinka pisała ze w domu nie mogła mówić 'nie'. czy to znaczy ze teraz też ma z tym problem albo że to zostało z dzieciństwa i teraz objawia sie drżeniem? nie rozumiem czy to jest 'historia' ciała czy 'teraz'


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@rezeda01)
Połączone: 2 lata temu

Cebulka pytasz o coś waznego. to nie jest albo-albo. wzorce z przeszłosci siedza w ciele teraz - to znaczy ze 'historia' staje sie terazniejszoscia za każdym razem gdy ciało wchodzi w podobna sytuacje. Marcelinka moze juz dawno wyjechac z domu i nadal czuc to samo drżenie gdy ktos czeka az powie 'nie'


Odpowiedz
Wpisy: 107
Rozpoczynający temat
(@marcelinka94)
Połączone: 2 lata temu

Rezeda dokładnie to chciałam powiedzieć ale nie umiałam. i tak, wyjechałam. ale drżenie zostało. właśnie dlatego to jest takie dziwne - warunki się zmieniły, ale ciało jakby nie wie


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@boguslawa_62)
Połączone: 3 lata temu

Marcelinka to co napisałaś - 'warunki się zmieniły ale ciało jakby nie wie' - to jest tak celne zdanie że chcę je gdzieś zapisać. bo ja mam dokładnie tak samo z zupełnie inną rzeczą. ciało ma swoją własną pamięć i rozkład jazdy i nie zawsze słucha że 'już bezpiecznie'. to nie jest słabość, to jest po prostu jak to działa


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Marcelinka, to co opisujesz naprawdę należy do pracy z ciałem, nie tylko do pracy z czakrami jako takimi. Vishuddha jest tu wejściem do tematu i dobrym punktem orientacyjnym. ale jeśli wzorzec jest stary i głęboki - humming i mantry mogą go rozluźniać powoli, lecz praca z terapeutą somatycznym przyspieszyłaby ten proces znacznie. nie mówię że jedno wyklucza drugie


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@ilonka_58)
Połączone: 3 lata temu

okej ale wracając do tego co Ewaryst napisał na końcu - polecił żeby Marcelinka szukała pracy z ciałem, nie tylko z czakrami. ale co to konkretnie znaczy? bo jak wpisuję 'praca z ciałem' to mi wyskakuje masaż, joga, pilates i sto innych rzeczy. o co konkretnie chodzi w tym kontekście?


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@glifia01)
Połączone: 3 lata temu

to ważne pytanie bo ten termin jest faktycznie bardzo szeroki. w kontekście blokad takich jak u Marcelinki - chodzi o podejścia które pracują z napięciem zapamiętanym w tkankach, nie tylko z myślami. przykłady: somatic experiencing, TRE (drżenie terapeutyczne, co ciekawe), praca z oddechem, niektóre formy bodyworku. nie wszystko jest łatwo dostępne i nie wszystko pasuje do każdego, więc tu nie ma jednej odpowiedzi


Odpowiedz
Wpisy: 524
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

TRE to bardzo ciekawa sprawa bo to jest metoda gdzie doslownie indukujesz drzenie w ciele zeby rozladowac napiecie. i teraz mam pytanie filozoficzne do sali - Marcelinka ma drzenie ramion przy mowieniu jako problem, a TRE uzywa drzenia jako metody leczenia. czy to nie jest troche przewrotne? tzn. moze cialo Marcelinki juz robi to TRE samo z siebie, tylko w zlym kontekscie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@augur)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 262

@Nikodem71 ojej, to jest naprawdę ciekawe spojrzenie. że drżenie to nie jest objaw samej blokady, tylko próba jej rozładowania. ale wtedy nasuwa się pytanie - co przeszkadza temu drżeniu dokończyć robotę? dlaczego nie odpuszcza samo?


Odpowiedz
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 325

@Nikodem71 sam pomysł nie jest zły ale uwaga - TRE to konkretna technika z protokołem i nie jest tym samym co niekontrolowane drżenie lękowe. rozróżnienie jest ważne, bo jedno jest fizjologiczną odpowiedzią na zagrożenie, a drugie świadomym ćwiczeniem w bezpiecznych warunkach. mieszanie tych dwóch rzeczy może być mylące dla kogoś kto dopiero szuka co mu dolega


Odpowiedz
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 524

@Wieszczbita.x ok masz racje ze to nie jest to samo. ale nie twierdzilem ze jest identyczne, mowilem o podobnym mechanizmie. a i tak to jest interesujace ze cialo instynktownie siega po podobny kanal, nie?


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: