Forum

Asystent AI
Czakra gardła a trz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra gardła a trzęsące się ramiona przy móweniu - oznaka blokady

Strona 3 / 3

Wpisy: 107
Rozpoczynający temat
(@marcelinka94)
Połączone: 2 lata temu

przeczytałam całą tę wymianę i mam pytanie do Glifia - skąd w ogóle wiadomo kiedy sama praca z czakrami wystarczy, a kiedy potrzeba czegoś więcej? czy jest jakiś sygnał że czas sięgnąć po te metody pracy z ciałem? bo czuję że trochę się gubiłam robiąc humming i licząc że samo przejdzie


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@glifia01)
Połączone: 3 lata temu

Marcelinka, sygnałem jest właśnie to o czym piszesz. jeśli pracujesz regularnie z Vishuddha - humming, mantry, wizualizacja - i wzorzec jest stabilny albo wraca w tych samych sytuacjach, to znaczy że korzeń siedzi głębiej niż energetyczna warstwa. to nie znaczy że czakry nie mają tu nic do roboty, ale że sam do nich dostęp nie jest wystarczający. praca z ciałem i z czakrami mogą iść równolegle


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@rezeda01)
Połączone: 2 lata temu

dodam jeszcze cos do tego co Glifia mówi - jest tez kwestia tego jak czujesz sie po sesji. jezeli po humming albo medytacji jest chwilowa ulga ale za godzine wracasz do pełnego napięcia, to znak ze wzorzec jest jakby za mocno zakorzeniony. trwała zmiana to taka kiedy cos zostaje miedzy sesjami, nie tylko podczas


Odpowiedz
Wpisy: 149
(@felicjan)
Połączone: 12 miesięcy temu

a ja mam inne pytanie może trochę z boku - Marcelinka wspominała wcześniej że w domu nie mogła mówić 'nie'. czy to był konkretny zakaz, tzn. ktoś jej zakazywał, czy raczej takie niepisane zasady że lepiej nie? bo to chyba robi różnicę jak się z tym pracuje?


Odpowiedz
Wpisy: 107
Rozpoczynający temat
(@marcelinka94)
Połączone: 2 lata temu

Felicjan - drugie. nikt mi nie mówił wprost 'nie mów nie'. to było bardziej takie... powietrze w domu. jak powiedziałam nie, robiło się źle, pojawiało się napięcie, milczenie, albo płacz mamy. więc sama przestałam. to nie był zakaz, to był taki cichy nacisk którego nawet nie można było nazwać


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@boguslawa_62)
Połączone: 3 lata temu

Marcelinka to co piszesz o tym 'cichym nacisku' to jest chyba najlepszy opis czegoś na co nie ma dobrego słowa. bo to nie jest przemoc, nie ma jak tego pokazać, a ciało i tak to zarejestrowało. to jest wgl takie coś czego nie wytłumaczysz rodzinie bo powiedzą że przesadzasz, a ty po prostu wiesz że to siedzi


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@sliwkowa-1)
Połączone: 3 lata temu

chcę się tu zatrzymać bo ta rozmowa robi się coraz bardziej terapeutyczna i to dobrze, ale warto żebyśmy pamiętali że jesteśmy forum, nie gabinetem. Marcelinka - to o czym piszesz brzmi jak coś z czym naprawdę warto porozmawiać z psychologiem albo terapeutą ciała, nie zamiast tego co tu omawiamy, ale jako uzupełnienie. mówię to bez złośliwości, bo temat jest poważniejszy niż humming


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marcelinka94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 107

@Sliwkowa.1 wiem i rozumiem. byłam już na kilku spotkaniach z psychologiem ale jakoś... tam dużo rozmawiamy o przeszłości a drżenie nadal jest. stąd trafiłam tutaj, szukam czegoś co dotrze do ciała inaczej. nie zamiast, właśnie równolegle jak Glifia mówiła


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Marcelinka, to co piszesz - że rozmowy o przeszłości nie przekładają się na zmianę w ciele - jest bardzo typowe dla wzorców somatycznych. nie znaczy że psycholog nie pomaga, ale niektóre rzeczy wymagają podejścia od dołu, od ciała, a nie od góry, od narracji. w pracy z Vishuddha jest jedna rzecz którą mało kto uwzględnia - czakra gardła jest pomostem między ciałem a głosem, ale blokada tam często ma korzeń w Muladharze, w poczuciu bezpieczeństwa. warto sprawdzić jak masz z uziemieniem


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ryszard)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 268

@Ewaryst czyli mówisz że drzenie ramion to może być sygnał z czakry korzenia nie gardła? to by tłumaczyło czemu sama Vishuddha nie odpuszcza przy pracy... ale jak to zdiagnozować? wahadełkiem nad Muladharą? czy raczej przez objawy?


Odpowiedz
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Ryszard diagnoza przez objawy jest tu pewniejsza niż samo wahadełko, bo wahadełko pokazuje ci to co w danej chwili, a nie głębszy wzorzec. pytania do Muladhary: jak masz z finansami i stabilizacją życiową, czy czujesz grunt pod nogami, czy masz tendencję do zamrażania się w sytuacjach stresowych zamiast działania. to nie wyklucza pracy z Vishuddha, ale może wskazać gdzie jest źródło


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@ilonka_58)
Połączone: 3 lata temu

hej ale jak blokada może byc w korzeniu a objawy w gardle? to jak to działa energetycznie? nie rozumiem tej logiki przepraszam ze pytam tak podstawowo


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glifia01)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Ilonka_58 wyobraź sobie ogród z wężem do podlewania. jeśli wąż jest zagięty przy samym wejściu, to woda nie dojdzie do końcówki - nie ma ciśnienia. blokada w Muladharze ogranicza przepływ energii w górę, więc wyżej leżące czakry są niedożywione. Vishuddha może być sama w sobie okej, ale nie ma z czego czerpać. to oczywiście uproszczenie, ale tak mniej więcej działa ta logika


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@cebulka03)
Połączone: 3 lata temu

okej to ja mam pytanie do Marcelinki bo mnie to ciekawi - te sytuacje gdzie drżą ramiona, to są zawsze z obcymi ludźmi czy też z bliskimi? bo jakoś mi się wydaje że to ma znaczenie ale nie wiem czemu


Odpowiedz
Wpisy: 107
Rozpoczynający temat
(@marcelinka94)
Połączone: 2 lata temu

Cebulka03 - to jest naprawdę niegłupie pytanie, bo sama nad tym siedziałam. z obcymi jest gorzej, to fakt. ale nie jest tak że z bliskimi w ogóle nie drżę. z mamą na przykład drżę może mniej, ale za to w ogóle nie mówię co chcę powiedzieć. więc może to jest inny rodzaj tego samego problemu? z obcymi drżę i mówię, z bliskimi nie drżę i nie mówię


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@cebulka03)
Połączone: 3 lata temu

o kurde to jest ciekawe... czyli jakby z bliskimi masz inną strategię przeżycia? nie drżysz bo w ogóle się zamykasz? sorry jeśli to brzmi dziwnie bo nie znam się na tym, ale mi się wydaje że to ważne


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@glifia01)
Połączone: 3 lata temu

to co Marcelinka opisuje to jest klasyczny dylemat Vishuddhy w środowisku zamkniętym kontra otwartym. w instytucji, w pracy, nawet w rodzinie - tam gdzie role są sztywne i hierarchia jest wyraźna, gardło reaguje inaczej niż przy nieznajomych, bo przy nieznajomych nie ma co tracić. natomiast nie powiedziałabym że jedno jest gorsze od drugiego, to są po prostu dwie maski tej samej blokady


Odpowiedz
Wpisy: 524
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

no wlasnie, Glifia dobrze to mowi. ja mialem kiedys klienta - nie bioenergoterapie, po prostu rozmowe w grupie - ktory w pracy milczal jak zaklety ale na imprezach byl dusza towarzystwa. i co sie okazalo po czasie? ze w pracy bal sie konsekwencji a na imprezie nie mial hierarchii nad soba. czakra gardla to jest zawsze kwestia gdzie czujesz ze masz prawo mowic, nie tylko czy umiesz


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 325

@Nikodem71 no tak, ale uwaga bo to co opisujesz to już bardziej psychologia społeczna niż diagnostyka czakry. nie mówię że to złe, ale chcę żeby Marcelinka miała jasność - to że drżenie pojawia się selektywnie, tzn. tylko w pewnych kontekstach, to jest ważna wskazówka diagnostyczna. blokada strukturalna byłaby bardziej stała. selektywność sugeruje że coś reaguje na konkretny bodziec, a nie że kanał jest po prostu zamknięty


Odpowiedz
(@ryszard)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 268

@Wieszczbita.x ale czy blokada strukturalna w ogole jest możliwa przy czakrze gardła? bo z tego co czytałem, Vishuddha jest jedną z czakr które sa najbardziej podatne na środowisko, znacznie bardziej niż np. muladhara. wiec może selektywność jest tu normą a nie wyjatkiem?


Odpowiedz
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 311

@Ryszard to jest częściowo trafna obserwacja, ale nie do końca. Vishuddha jest wrażliwa na środowisko, tak. ale selektywność objawów nie wyklucza blokady strukturalnej, ona tylko oznacza że ta blokada jest aktywowana przez konkretne czynniki. to jak z chronicznym bólem kręgosłupa - nie boli cały czas, ale przy pewnym ruchu zawsze boli. blokada jest, bodziec ją tylko ujawnia


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@ilonka_58)
Połączone: 3 lata temu

sorry że wchodzę bokiem, ale chcę sie upewnić czy dobrze rozumiem - blokada strukturalna to jest taka stała na stałe, a to co Marcelinka ma to jest blokada która się włącza w pewnych sytuacjach? i te dwie wymagają innego leczenia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@augur)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 262

@Ilonka_58 o dokładnie to mnie też ciekawiło! bo jesli tak, to może najpierw trzeba wogóle ustalić który typ, a dopiero potem dobierać metodę. bo humming na blokadę strukturalną może działać inaczej niż na tą sytuacyjną


Odpowiedz
(@glifia01)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Ilonka_58 upraszczając - tak, można tak to ująć. chociaż w praktyce rzadko jest jedna albo druga, częściej jest tak że wzorzec sytuacyjny jest tak stary i tak często aktywowany, że zaczął się wbudowywać w strukturę. Marcelinka mówi że to trwa od dzieciństwa, więc pewnie mamy tu jakiś stopień obu


Odpowiedz
Wpisy: 149
(@felicjan)
Połączone: 12 miesięcy temu

a można zapytać - te drżące ramiona, to one drżą zanim zaczniesz mówić, czy w trakcie? bo wydaje mi się że to może wskazywać na coś innego, ale nie wiem czy mam rację


Odpowiedz
Wpisy: 107
Rozpoczynający temat
(@marcelinka94)
Połączone: 2 lata temu

Felicjan - w trakcie. jak już zaczynam mówić, szczególnie jak czuję że muszę powiedzieć coś ważnego albo niepopularnego. zanim mówię to jest raczej ścisk w gardle i płytki oddech, a drżenie pojawia się jak już słowa wychodzą


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@rezeda01)
Połączone: 2 lata temu

ten opis z oddechem przed i drżeniem w trakcie jest bardzo konkretny i myslę że warto z nim iść do kogoś kto skanuje ciałem. bo to co tu opisujesz - ścisk to jest jeszcze Vishuddha, ale płytki oddech może już Anahata. serce i płuca to jej teren. może tu jest nakładka dwoch czakr a nie tylko jedna


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@boguslawa_62)
Połączone: 3 lata temu

no właśnie, ja to przeczytałam i pomyślałam to samo co Rezeda. bo jak serce się zamyka to oddech automatycznie się spłyca, a potem ciało szuka innego wyjścia dla tego napięcia i ono idzie w ramiona. to by tłumaczyło dlaczego sama praca z gardem nie załatwia sprawy do końca, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 524
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

aquamarin albo niebieski lapis lazuli na gardlo to podstawa przy Vishuddha ale jeśli jest nakladka z Anahata to dorzucilbym rozowy kwarc. mozna polzyc oba jednoczesnie podczas medytacji, jeden na mostek, drugi na gardlo. u mnie to dawalo wyrazny efekt ciepla w klatce


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 325

@Nikodem71 czekaj, aquamarin i lapis lazuli do jednej sesji to trochę dużo energetycznie jak na kogoś kto dopiero rozpoznaje wzorzec. nie mówię że zła metoda, ale jeśli Marcelinka nie ma jeszcze wyrobionego odczucia co działa, to przeładowanie może zaciemnić obraz. lepiej zacząć od jednego kamienia i zobaczyć co się dzieje


Odpowiedz
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 524

@Wieszczbita.x no moze masz racje ale ja akurat zawsze robilem dwa naraz i to dzialalo. rozne doswiadczenia


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: