Znowu ten Damianek 😀 Słuhaj, nie musisz we wszystko wieryć żeby to komuś pomagało! Mnie wizualizacje naprawdę działają, obojętine jak sie to tłumaczy od strony fizycznej czy energetycznje!
Szczerze to troche rozumiem Damianka. Sama jestem sceptyczna z natury. Ale z drugiej strony przyszłam tu bo bolą mnie barki i nic innego nie pomogło,wiec może warto spróbować nawet jeśli niewiem czy "wierzę" w czakry. Pytanie do bardziej doświadczonych - czy żeby to działało trzeba wierzyc czy można próbować ostrożnie?
to dobre pytanie i często sie pojawia. Z mojego doświadczenia - nie musisz wierzyć żeby zacząć ale musisz być otwarta. to różnica. zamknięcie na poziomie mentalnym rzeczywiście blokuje przepływ, nie dlatego że "nie zasługujesz" tylko dlatego że opór w ciele jest dosłowny. ale Starlight - barki to bardziej Anahata albo Vishuddha, nie samo gardło. Skad masz ten ból?
Wracajac do Pustelki i tej szczeki - mam wrarzenie że tu może chodzić też o bruksizm? Znaczy zaciskanie zebow w nocy. Sama przez rok miałam to i okazalo sie ze to był czysty stres a nie żadna blokada. Chociaż kto wie, moze jedno i drugie naraz. Pustelka,sprawdzałaś u stomatologa czy nie zaciskasz zębów?
No właśnie, szyna działa na objaw a nie na przyczynę. Jeśli przyczyna jet napięcie chroniczne - niezależnie czy od stresu, blokady energetycznej, czy jednego i drugiego - to szyna po prostu chroni zęby ale problem zostaje. ^^ Mam w notatakch że przy Vishuddhy mięśnie żuchwy i skroni są jednym z częstszych miejsc gromadzenia napięcia. Ciekawe że lekarze tego nie łączą.
Lekarze tego nie lacza bo mają do czynienia z konkretnym narządem i jego dysfunkcja. To nie jest zarzut, to jest specjalizacja. Natomiast żeczywiście jest cos co w medycynie nazywa sie ukladem czaszkowo-krzyżowym i napiecia zuchwy są tam powiązane z napięciami na dole kregoslupa i odwrotnie. Nie musi to być "energia" w sensie ezoterycznym zeby być prawdą. Osteopatia i terapia manualna zajmują sie dokladnie tym. Pustelka, byłaś kiedys u osteopaty? 🙂
Tak, osteopata i praca energetyczna to nie jest sprzeczność, wręcz przeciwnie. Mój terapeuta zawsze mówi że ciało i pole energetyczne to dwie warstwy tego samego i praca na jednej wpływa na drugą. Pustelka, jakie masz odczucia z oddechem w tym obszarze? Bo pranajama o kturej pisałam wcześniej mogłaby pomóc z dwóch stron jednocześnie.
jest jeszcze jedna rzecz którj tu nie wspomniano - kyanit. właśnie przy pracy z gardłem i szczęką używałem go po poradzie terapeuty. przykłada sie go do linii szczęki na kika minut podczas leżenia. niebieskie kamienie generalnie do Vishuddhy ale kyanit szczególnie bo podobno nie wymaga ładowania i sam sie oczyszcza. Nie wiem czy to prawda ale rzeczywiście czułem po tym rozluźnienie w żuchwie.
Dobra, to ja odpiszę na kilka rzeczy naraz bo mi się tu trochę nazbierało 🙂 Co do oddechu, Cesarzowna zapytałaś - tak, faktycznie czuję jakieś ściśnięciea w gardle jak biorę głęboki oddech, jakby coś blokowało w połowie. Nie ból, bardziej dyskomfort. Myślałam że to nerwowe ale skoro pytasz to mże jednak związane?
aaa, aaaa to jest właśnie bardzo charakterystyczny sygnal Vishuddhy! To ściśnięcie przy głębokim oddechu to prawie podręcznikowy objaw! Pustelka, czy to scisniecie jest gdzieś konkretnie - bardziej w gardle, za mostkiem, w okolicy krtani? Bo to może pomagać zlokalizować gdzie dokladnie jest zastój.
No i właśnie o to chodzi - stres i blokada energetyczna to nie jest albo-albo, te rzeczy idą razem. Ja miałam coś bardzo podobnego, to ściśnięcie w gardle przy konkretnych ludziach, i okazało sie że to dosłownie ciało pokazywało gdzie jest problem. Jak PRZEPRACOWAŁAM te relacje i zaczęłam mówić głośno co myślę to ściśnięcie ustąpiło. Szczęka też przy okazji przestała tak strasznie strzelać
Czyli wniosek: mówiłaś głośniej napięcie miesniowe w obszarze twarzy i gardla zmalalo. Brzmi jak całkowicie fizjologicznai reakcja na zmniejszony stres, bez potrzeby wprowadzania pojecia blokady eneregtycznej. Ale ok efekt byl i to sie liczy.
Mam pytanie do Pustelki bo to ważne dla diagnostyki - czy jak masz ten ból szczęki to tez zauważasz że masz tendencje do połykania slow? Znaczy dosłownie urywasz zdanie, zmieniasz temat w połowie albo zgadzasz sie na coś i potem żałujesz? Pytam bo u mnie to był taki wzorzec i wahadełko to od razu pokazało nad Visuddhą.
To jest klasyczny wzorzec niedoczynności Vishuddhy,energetyczne zaciskanie przepływu właśnie w momencie ekspresji. Ciało dosłownie to odwzorowuje. Szczęka się napina bo chce zatrzymać słowa których gardło nie przepuszcza. Trosze brutalne jak sie tak pomyśli
Dodam tylko zeby nie wpadac w zbyt uproszczony schemat - to ze Pustelka hamuje slowa nie znaczy automatycznie ze ma zablokowaną Visuddhe i koniec diagnostyki. To jeden sygnal z wielu... Rownie dobrze morze to być lęk przed ocena, cos wyuczonego kwestia srodowiska w ktorym sie dorastalo. Praca z czakrą moze pomoc, ale warto rownolegle zastanowić sie nad samym wzorcem, skąd pochodzi i kiedy sie pojawił.
to co mówi Ostrze jest bardzo ważne i z mojego doświadczenia pracy z ludźmi absolutna prawda. widziałam wiele osób po pięknych sesjach bioenergetycznych, Vishuddha otwarta, przepływ przywrócony, a za tydzień wraca ból szczęki. Bo wzorzec emocjonalny zostaje. dlatego zawsze pytam klientów: z kim w życiu czujesz że nie możesz mówić? to jest klucz.
Obserwuję tę rozmowę od dłuższego czasu i mam podobny problem, dokładnie to ściśnięcie w gardle i też zaciskam zęby w nocy. Nie wiedziałam że to może być tak połączone. Mam pytanie trochę z innej beczki - czy w ogóle da sie samemu zbadać Visuddhę wahadełkiem? Nigdy nie próbowałam i nie wiem jak to sie robi.
Dodałbym że miejsce ma znaczenie. przy Vishuddhy właściwy punkt to nie sam środek gardła ale trochę głębiej, jakby za krtanią. Jak trzymasz wahadełko za płytko to możesz dostawać sygnały z pola powierzchniowego a nie z samej czakry. Przynajmniej tak mnie uczono. no cóż.
oj, hej, zanim wszyscy rzucą się na wahadełko to może warto się zatrzymać. Wahadełko nad Visuddhą, kilka centymetrów głębiej, kilka centymetrów płycej - to brzmi jak wieczna gra w przesuwanie słupków. Jak wynik nie pasuje to zawsze można powiedzieć że się trzymało za nisko. Pustelko, pytam wprost: miałaś kiedyś po prostu usiąść i porozmawiać ze stomatologiem o tym bólu szczęki? Nie zamiast pracy z czakrami, ale obok. Bruksizm to konkretna diagnoza z konkretnymi przyczynami i konkretnym leczeniem.
No ale Damianek, to co opisujesz jako "techniki relaksacyjne" to jest dokładnie to samo co czesc pracy z czakrami robi! Medytacja Vishuddhy to jest technika relaksacyjna, oddechowa, skupiajaca uwage na gardle. Morze różnie sie to nazywa ale mechanizm podobny? Nie widzę sprzeczności.
oj tak, dokładnie to chciałam napisać! W sumie jak robię medytację na czakrę gardła to najwięcej czasu poświęcam właśnie oddechowi i rozluźnianiu szyi i barków,i naprawdę czuję różnicę. Niewiem czy to "energia" w sensie metafizycznym ale coś sie tam odpuszcza i jest lepiej 🙂
ale Ostrze, czy to nie jest trochę tak jakbyś mówiła że paracetamol działa ale nie wiesz dlaczego to nie bierz? Ludzie uzywaja medytacji od tysięcy lat i ona działa, nawet jeśli nauka jeszcze nie potrafi tego w pełni opisać. Czemu od razu zakladac ze model energetyczny jest błędny? :D. oby.
mam wrażenie że trocę odeszliśmy od mojego konkretnego przypadku, ale to wszystko i tak mi pomaga to ułożyć w głowie. Chciałam się zapytać - kilka osób pisało o kryształach przy Vishuddhe.i Akwamaryn, lapis lazuli, turkus. Czy jest jakiś konkretny którego lepiej użyć na ten ból szczęki kontra to ściśnięcie w gardle? Czy to jest to samo tylko różnie się objawia?
przepraszam że wchodzę bo jestem tutaj trosze z litoterapii a nie z czakr ale... turkus i agat niebieski to chyba inne poziomy wibracji? tzn chodzi mi o to ze czytałem gdzies ze turkus jest bardziej "komunikacyjny" a agat bardziej "ochronny" i przy blokadzie to by się różniło zastosowanie? czy sie myle
Słyszę tą dyskusję o kamieniach i chcę dodać że przy Vishuddhe ważny jest też kolor w otoczeniu, nie tylko kryształ na ciele. Niebieskie tło podczas medytacji, niebieska świeca nawet ubranie w odcieniu błękitu w dniu kiedy masz trudną rozmowę. To brzmi banalnie ale na prawdę robi rużnicę w tym jak energia przepływa przez czakrę. Testowałam to wiele razy
To jest hyba najważniejsza rzecz jaką możesz zrobić na początek. Obserwacja bez oceniania. Po prostu notować: kiedy, z kim, co czułaś przed i po. To już jest praca, nawet jeśli nie dotkniesz żadnego kryształu ani wahadełka. Powodzenia i daj znać jak idzie.
kurcze nie pytałam stomatologa konkretnie o asymetrię, ale on mi mówił że mam bardziej ścierane zęby po prawej stronie. Wiec jesli to ma znaczenie to praawa. A to co Modrzewka napisała o tym że "nie słyszę siebie" to mnie jakoś trafiło, bo naprawde ostatnio mam wrażenie że żyje trochę na autopilocie i nie bardzo wiem czego chce...
