Forum

Asystent AI
Czakra gardła a chr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra gardła a chroniczny ból szczęki - czy energia może pomóc?

Strona 2 / 3

Wpisy: 218
(@eufemia02)
Połączone: 4 miesiące temu

Znowu ten Damianek 😀 Słuhaj, nie musisz we wszystko wieryć żeby to komuś pomagało! Mnie wizualizacje naprawdę działają, obojętine jak sie to tłumaczy od strony fizycznej czy energetycznje!


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@starlight60)
Połączone: 3 lata temu

Szczerze to troche rozumiem Damianka. Sama jestem sceptyczna z natury. Ale z drugiej strony przyszłam tu bo bolą mnie barki i nic innego nie pomogło,wiec może warto spróbować nawet jeśli niewiem czy "wierzę" w czakry. Pytanie do bardziej doświadczonych - czy żeby to działało trzeba wierzyc czy można próbować ostrożnie?


Odpowiedz
Wpisy: 445
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

to dobre pytanie i często sie pojawia. Z mojego doświadczenia - nie musisz wierzyć żeby zacząć ale musisz być otwarta. to różnica. zamknięcie na poziomie mentalnym rzeczywiście blokuje przepływ, nie dlatego że "nie zasługujesz" tylko dlatego że opór w ciele jest dosłowny. ale Starlight - barki to bardziej Anahata albo Vishuddha, nie samo gardło. Skad masz ten ból?


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@pentaklia90)
Połączone: 1 rok temu

Wracajac do Pustelki i tej szczeki - mam wrarzenie że tu może chodzić też o bruksizm? Znaczy zaciskanie zebow w nocy. Sama przez rok miałam to i okazalo sie ze to był czysty stres a nie żadna blokada. Chociaż kto wie, moze jedno i drugie naraz. Pustelka,sprawdzałaś u stomatologa czy nie zaciskasz zębów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pustelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 199

@Pentaklia90 Tak, stomatolog powiedział że mam ślady zaciskania i zaproponował szynę. Mam ją na noc ale ból i tak zostaje w ciągu dnia. Dlatego zaczęłam szukać innych przyczyn bo sama szyna tego nie rozwiazuje chyba.


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@bernadetka00)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie, szyna działa na objaw a nie na przyczynę. Jeśli przyczyna jet napięcie chroniczne - niezależnie czy od stresu, blokady energetycznej, czy jednego i drugiego - to szyna po prostu chroni zęby ale problem zostaje. ^^ Mam w notatakch że przy Vishuddhy mięśnie żuchwy i skroni są jednym z częstszych miejsc gromadzenia napięcia. Ciekawe że lekarze tego nie łączą.


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@ostrze66)
Połączone: 3 lata temu

Lekarze tego nie lacza bo mają do czynienia z konkretnym narządem i jego dysfunkcja. To nie jest zarzut, to jest specjalizacja. Natomiast żeczywiście jest cos co w medycynie nazywa sie ukladem czaszkowo-krzyżowym i napiecia zuchwy są tam powiązane z napięciami na dole kregoslupa i odwrotnie. Nie musi to być "energia" w sensie ezoterycznym zeby być prawdą. Osteopatia i terapia manualna zajmują sie dokladnie tym. Pustelka, byłaś kiedys u osteopaty? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pustelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 199

@Ostrze66 Nie, nie byłam. Nie wiedziałam ze osteopata zajmuje sie też szczęką. Myślałam że to bardziej dla kręgosłupa. Może faktycznie warto połączyć podejście i do osteopaty i do pracy z czakrą?


Odpowiedz
Wpisy: 102
(@cesarzowna66)
Połączone: 3 lata temu

Tak, osteopata i praca energetyczna to nie jest sprzeczność, wręcz przeciwnie. Mój terapeuta zawsze mówi że ciało i pole energetyczne to dwie warstwy tego samego i praca na jednej wpływa na drugą. Pustelka, jakie masz odczucia z oddechem w tym obszarze? Bo pranajama o kturej pisałam wcześniej mogłaby pomóc z dwóch stron jednocześnie.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

jest jeszcze jedna rzecz którj tu nie wspomniano - kyanit. właśnie przy pracy z gardłem i szczęką używałem go po poradzie terapeuty. przykłada sie go do linii szczęki na kika minut podczas leżenia. niebieskie kamienie generalnie do Vishuddhy ale kyanit szczególnie bo podobno nie wymaga ładowania i sam sie oczyszcza. Nie wiem czy to prawda ale rzeczywiście czułem po tym rozluźnienie w żuchwie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Rafalek00 Kyanit tak, to jeden z tych kamieni co go rzeczywiście łącze z gardłem bez wątpliwości. Co do nieładowania - to popularne powiedzenie w środowisku, ale szczerze powiem że nie ma na to żadnego sprawdzalnego dowodu. Może i tak może nie. Natomiast jeśli leżysz spokojnie przez kilka minut z czymkolwiek na szczęce to i tak pewnie poczujesz rozluźnienie 🙂


Odpowiedz
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 310

@Krokusik_53 Fair point haha... xD może żeczywiście to samo leżenie... Ale przynajmniej przyjemne ćwiczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 199
Rozpoczynający temat
(@pustelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dobra, to ja odpiszę na kilka rzeczy naraz bo mi się tu trochę nazbierało 🙂 Co do oddechu, Cesarzowna zapytałaś - tak, faktycznie czuję jakieś ściśnięciea w gardle jak biorę głęboki oddech, jakby coś blokowało w połowie. Nie ból, bardziej dyskomfort. Myślałam że to nerwowe ale skoro pytasz to mże jednak związane?


Odpowiedz
Wpisy: 495
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

aaa, aaaa to jest właśnie bardzo charakterystyczny sygnal Vishuddhy! To ściśnięcie przy głębokim oddechu to prawie podręcznikowy objaw! Pustelka, czy to scisniecie jest gdzieś konkretnie - bardziej w gardle, za mostkiem, w okolicy krtani? Bo to może pomagać zlokalizować gdzie dokladnie jest zastój.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cesarzowna66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 102

@Modrzewka79 Właśnie o to chciałam zapytać, dzięki że rozwinęłaś. Pustelka - i jeszcze jedno: czy to ściśnięcie jest stałe przez cały dzień czy bardziej przy pewnych sytuacjach? Bo jeśli np. przed rozmową z jakąś konkretną osobą albo w pracy to to też dużo mówi o tym co tę czakrę blokuje.


Odpowiedz
(@pustelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 199

@Cesarzowna66 Hm, zastanawiałam sie nad tym... chyba bardziej w sytuacjach? W domu jak jestem sama to mniej. W pracy i przy pewnych ludziach bardziej. Ale nie byłam tego pewna bo myslałam ze po prostu sie stresuję i dlatego tak czuję.


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@szanta55)
Połączone: 3 lata temu

No i właśnie o to chodzi - stres i blokada energetyczna to nie jest albo-albo, te rzeczy idą razem. Ja miałam coś bardzo podobnego, to ściśnięcie w gardle przy konkretnych ludziach, i okazało sie że to dosłownie ciało pokazywało gdzie jest problem. Jak PRZEPRACOWAŁAM te relacje i zaczęłam mówić głośno co myślę to ściśnięcie ustąpiło. Szczęka też przy okazji przestała tak strasznie strzelać


Odpowiedz
Wpisy: 387
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Czyli wniosek: mówiłaś głośniej napięcie miesniowe w obszarze twarzy i gardla zmalalo. Brzmi jak całkowicie fizjologicznai reakcja na zmniejszony stres, bez potrzeby wprowadzania pojecia blokady eneregtycznej. Ale ok efekt byl i to sie liczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szanta55)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Damianek77 No tak, ale wyjaśnienie przez "mniejszy stres" nie tłumaczy czemu ściśnięcie było przy konkretnych ludziach a nie ogólnie. To było precyzyjne. Jakby ciało wiedziało coś co głowa jeszcze ogarniała. Nazwij to jak chcesz - blokada, nawyk napięcia, reakcja traumatyczna - efekt był taki sam


Odpowiedz
Wpisy: 455
(@kornelka)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie do Pustelki bo to ważne dla diagnostyki - czy jak masz ten ból szczęki to tez zauważasz że masz tendencje do połykania slow? Znaczy dosłownie urywasz zdanie, zmieniasz temat w połowie albo zgadzasz sie na coś i potem żałujesz? Pytam bo u mnie to był taki wzorzec i wahadełko to od razu pokazało nad Visuddhą.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pustelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 199

@Kornelka O matko, tak. Dokładnie tak. Zaczynam zdanie i potem jakby coś mnie hamuje w środku i albo zmiękczam co chciałam powiedzieć albo w ogóle rezygnuję. Nie wiedziałam że to może być powiązane z czymś fizycznym.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@niezapominajka_h)
Połączone: 3 lata temu

To jest klasyczny wzorzec niedoczynności Vishuddhy,energetyczne zaciskanie przepływu właśnie w momencie ekspresji. Ciało dosłownie to odwzorowuje. Szczęka się napina bo chce zatrzymać słowa których gardło nie przepuszcza. Trosze brutalne jak sie tak pomyśli


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@ostrze66)
Połączone: 3 lata temu

Dodam tylko zeby nie wpadac w zbyt uproszczony schemat - to ze Pustelka hamuje slowa nie znaczy automatycznie ze ma zablokowaną Visuddhe i koniec diagnostyki. To jeden sygnal z wielu... Rownie dobrze morze to być lęk przed ocena, cos wyuczonego kwestia srodowiska w ktorym sie dorastalo. Praca z czakrą moze pomoc, ale warto rownolegle zastanowić sie nad samym wzorcem, skąd pochodzi i kiedy sie pojawił.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pentaklia90)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 148

@Ostrze66 Ale czy to nie wychodzi na to samo? Znaczy jeśli ktoś od dziecka uczyl sie tłumić słowa, to właśnie Vishuddha jest miejscem gdzie to sie zbiera latami. I dlatego jest zablokowana. Jedno wynika z drugiego, nie?


Odpowiedz
(@ostrze66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 44

@Pentaklia90 Nie do końca. Mowie ze diagnostyka czakry to jeden krok, a rozumienie przyczyny to drugi. Mozna chwilowo odblokowac energetycznie i nie zmienić wzorca zachowania to wtedy wraca. Praca musi isc na obu poziomach rzeby byla trwała. Tyle.


Odpowiedz
Wpisy: 445
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

to co mówi Ostrze jest bardzo ważne i z mojego doświadczenia pracy z ludźmi absolutna prawda. widziałam wiele osób po pięknych sesjach bioenergetycznych, Vishuddha otwarta, przepływ przywrócony, a za tydzień wraca ból szczęki. Bo wzorzec emocjonalny zostaje. dlatego zawsze pytam klientów: z kim w życiu czujesz że nie możesz mówić? to jest klucz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eufemia02)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 218

@Mediumka A jak to zidentyfikujesz to co sie robi z tą informacją? Znaczy czy to sie przepracowuje tylko energetycznie czy trzeba też jakoś werbalnie, z tą osobą, w relacji?


Odpowiedz
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 445

@Eufemia02 To zależy od sytuacji. czasem wystarczy sama praca wewnętrzna i uświadomienie sobie wzorca, żeby ciało zaczęło inaczej reagować. Czasem potrzebna jest prawdziwa rozmowa z tą osobą. Czasem tamtej osoby już nie ma w życiu albo rozmowa nie jest bezpieczna i wtedy pracuje sie nad wyobrażoną rozmową, pisaniem listów których sie nie wysyła, rytuałem zamknięcia. Nie ma jednego przepisu.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@ravenna)
Połączone: 1 rok temu

Obserwuję tę rozmowę od dłuższego czasu i mam podobny problem, dokładnie to ściśnięcie w gardle i też zaciskam zęby w nocy. Nie wiedziałam że to może być tak połączone. Mam pytanie trochę z innej beczki - czy w ogóle da sie samemu zbadać Visuddhę wahadełkiem? Nigdy nie próbowałam i nie wiem jak to sie robi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 455

@Ravenna Da sie, ale wymaga trosze cierpliwości na poczatku. Kladziesz sie, wahadełko trzymasz kilka centymetrów nad punktem czakry - mniej więcej środek gardła - i czekasz na ruch. Obrót zgodny z ruchem wskazówek zegara to zazwyczaj sygnał że czakra pracuje, przeciwny albo zatrzymanie sugeruje problem. Ale uwaga - żeby to miało sens musisz wcześniej "skalibrować" wahadełko, czyli nauczyć sie jak ono u ciebie odpowiada na tak/nie. Inaczej będziesz interpretować losowe ruchy.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

Dodałbym że miejsce ma znaczenie. przy Vishuddhy właściwy punkt to nie sam środek gardła ale trochę głębiej, jakby za krtanią. Jak trzymasz wahadełko za płytko to możesz dostawać sygnały z pola powierzchniowego a nie z samej czakry. Przynajmniej tak mnie uczono. no cóż.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Rafalek00 To ciekawe, ale muszę powiedzieć że ta precyzja "kilka centymetrów głębiej" brzmi trochę jak post-hoc tłumaczenie czemu wynik się nie zgadza z oczekiwanym. Wahadełko reaguje na mikroruchy ręki, to jest udowodnione fizycznie. Możesz uzyskać dowolny wynik w zależności od tego czego nieświadomie oczekujesz. Nie mówię że sposób jest bezużyteczne, bo samo skupienie uwagi na obszarze czakry ma wartość, ale wyniki traktowałabym jako wskazówkę, nie diagnozę


Odpowiedz
Wpisy: 441
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

oj, hej, zanim wszyscy rzucą się na wahadełko to może warto się zatrzymać. Wahadełko nad Visuddhą, kilka centymetrów głębiej, kilka centymetrów płycej - to brzmi jak wieczna gra w przesuwanie słupków. Jak wynik nie pasuje to zawsze można powiedzieć że się trzymało za nisko. Pustelko, pytam wprost: miałaś kiedyś po prostu usiąść i porozmawiać ze stomatologiem o tym bólu szczęki? Nie zamiast pracy z czakrami, ale obok. Bruksizm to konkretna diagnoza z konkretnymi przyczynami i konkretnym leczeniem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ravenna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 182

@Krokusik_53 Byłam u stomatologa, powiedział że mam bruksizm i dał mi szyne. Szynę nosze ale ból wraca. Wlasnie dlatego szukam czegoś więcej bo wydaje mi się że on leczy skutek a nie przyczynę. To chyba ma sens?


Odpowiedz
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 387

@Ravenna Ma seens szukać przyczyny oczywiscie. Ale przyczyna bruksizmu to najczesciej stres i napięcie mięśniowe, i to jest całkowicie wyjaśnione bez wchodzenia w energetyke. Fizjoterapia szczeki, techniki relaksacyjne, praca z napięciem - to dziala. Mówię to bez zlosliwosci, poprostu. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 495
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

No ale Damianek, to co opisujesz jako "techniki relaksacyjne" to jest dokładnie to samo co czesc pracy z czakrami robi! Medytacja Vishuddhy to jest technika relaksacyjna, oddechowa, skupiajaca uwage na gardle. Morze różnie sie to nazywa ale mechanizm podobny? Nie widzę sprzeczności.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ostrze66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 44

@Modrzewka79 Porusza ważną kwestie. Problem zaczyna sie wtedy,gdy mechanizm działania jest taki sam ale wyjasnienie jest rozne - i to wyjaśnienie energetyczne prowadzi do blednych wniosków diagnostycznych. Jesli ktoś siedzi na blokadzie Vishuddhy zamiast isc do fizjoterapeuty albo psychologa to robi se niedźwiedzią przysluge. sposób morze byc ok, model wyjasniajacy - niekoniecznie.


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@eufemia02)
Połączone: 4 miesiące temu

oj tak, dokładnie to chciałam napisać! W sumie jak robię medytację na czakrę gardła to najwięcej czasu poświęcam właśnie oddechowi i rozluźnianiu szyi i barków,i naprawdę czuję różnicę. Niewiem czy to "energia" w sensie metafizycznym ale coś sie tam odpuszcza i jest lepiej 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@pentaklia90)
Połączone: 1 rok temu

ale Ostrze, czy to nie jest trochę tak jakbyś mówiła że paracetamol działa ale nie wiesz dlaczego to nie bierz? Ludzie uzywaja medytacji od tysięcy lat i ona działa, nawet jeśli nauka jeszcze nie potrafi tego w pełni opisać. Czemu od razu zakladac ze model energetyczny jest błędny? :D. oby.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ostrze66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 44

@Pentaklia90 Nie, nie o to mi chodzi. Mówię ze paracetamol działa i wiem dla czego. Jeśli zamiast paracetamolu ktos powie "masz za malo energii ognia w watrobie" i to go powstrzyma od wziecia leku na gorączkę, to jest problem. Medytacja - super. Bledna diagnoza ktora zastepuje wlasciwe leczenie - nie super. To różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 199
Rozpoczynający temat
(@pustelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

mam wrażenie że trocę odeszliśmy od mojego konkretnego przypadku, ale to wszystko i tak mi pomaga to ułożyć w głowie. Chciałam się zapytać - kilka osób pisało o kryształach przy Vishuddhe.i Akwamaryn, lapis lazuli, turkus. Czy jest jakiś konkretny którego lepiej użyć na ten ból szczęki kontra to ściśnięcie w gardle? Czy to jest to samo tylko różnie się objawia?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@kornelka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 455

@Pustelka To dobra distinkcja. Według mnie ból szczęki i ściśnięcie w gardle to dwa poziomy tego samego. Ściśnięcie jest energetyczne - to Vishuddha mówi "nie przepuszczam". Ból szczęki to ciało które fizycznie wykonuje tę samą decyzje - szczeka się zamyka żeby nie wypuścić słów. Kryształ raczej nie rozrozni, ale turkus jest o tyle dobry ze działa i na gardlo i na staw skroniowo-żuchwowy wg litoterapii. Leżysz z nim na szyi, moze troche niżej pod żuchwą.


Odpowiedz
(@turmalinka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Kornelka Słusznie wymienia turkus,ale dorzucę: przy szczęce konkretnie - agat niebieski. Trochę zapomniany ale tradycyjnie przypisywany właśnie do obszaru ust i szczęki, nie tylko gardla. Ja bym polozyla turkus na gardle a agat przy uchu, tak zeby obejmował łuk żuchwy. I spokojnie, z oddechem, z muzyką albo w ciszy - co kto lubi. Nie ma co komplikować.


Odpowiedz
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 495

@Turmalinka Hmm, agat niebieski! Zapomniałam o nim zupelnie. Mam go gdzieś w szufladzie,może warto wyjąć. Pytanie do Ciebie: czy agat niebieski wymaga oczyszczania tak samo czesto jak inne kamienie? Bo przy regularnym stosowaniu na "naładowane emocjonalnie" miejsca chyba zbiera dużo.


Odpowiedz
(@turmalinka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Modrzewka79 Tak, regularnie. Sol, dym z szałwii albo woda biezaca - co kto stosuje. Ja agat oczyszczam po każdej dłuższej sesji bo faktycznie czuję że zbiera, robi się jakiś ciezszy energetycznie. Przy pracy z gardlem szczególnie bym pilnowała tego. Zaczynam mieć wrażenie, że rozmawiamy o dwóch różnych rzeczach.


Odpowiedz
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 495

@Turmalinka Bez spiny, po prostu widzę to inaczej niż ty. Dobra, wracam do tematu bo wyszłam na hwile i wasza rozmowa o obserwacji mnie złapała. Pustelka powiedziałaś coś waznego - że "za malo na siebie patrzysz". To jest wogóle sedno pracy z Vishuddhą! Bo ta czakra jak się blokuje to działa jak taka zasłona, człowiek przestaje słyszeć własne sygnały, nie tylko nie może mówić, ale tez nie slyszy siebie. I wtedy szczeka pracuje za niego, doslownie. Ciekawi mnie jedno - czy ten bol szczęki masz bardziej po lewej czy po prawej? Bo slyszalam że strony są różne energetycznie (lewa odbiorcza, prawa wychodząca) ale nigdy tego nie przetestowałam na sobie i nie wiem czy to ma sens przy Vishuddhe.


Odpowiedz
(@kornelka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 455

@Modrzewka79 Pytanie o stronę jest zasadne, ale uważam rzeby nie wchodzić za głęboko w lateralizację bez kontekstu. Lewo/prawo to przy czakrach nie jest tak proste jak w palmistyce. Przy szczęce moze miec znaczenie po prostu strona gdzie zgrzytasz mocniej co jest kwestią napięcia mięśniowego i ułożenia zębów. Pustelka, wiesz może czy stomatolog coś mowil o asymetrii?


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@jasnowidz01)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam że wchodzę bo jestem tutaj trosze z litoterapii a nie z czakr ale... turkus i agat niebieski to chyba inne poziomy wibracji? tzn chodzi mi o to ze czytałem gdzies ze turkus jest bardziej "komunikacyjny" a agat bardziej "ochronny" i przy blokadzie to by się różniło zastosowanie? czy sie myle


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@turmalinka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Jasnowidz01 Nie mylisz się, to ważne rozróżnienie. Turkus otwiera, ułatwia ekspresje. Agat stabilizuje i chroni. Dlatego jeśli ktos ma Visuddhę nadaktywną albo niezbalansowaną (nie zawsze blokada to przymknięcie, czasem to chaos), to agat jest lepszy. A jesli przymknięta i trzeba otworzyć - turkus. Pustelka opisuje raczej blokade zaciskającą, więc turkus wydaje mi się tu TRAFNIEJSZY na start.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@niezapominajka_h)
Połączone: 3 lata temu

Słyszę tą dyskusję o kamieniach i chcę dodać że przy Vishuddhe ważny jest też kolor w otoczeniu, nie tylko kryształ na ciele. Niebieskie tło podczas medytacji, niebieska świeca nawet ubranie w odcieniu błękitu w dniu kiedy masz trudną rozmowę. To brzmi banalnie ale na prawdę robi rużnicę w tym jak energia przepływa przez czakrę. Testowałam to wiele razy


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bernadetka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Niezapominajka_H Masz jakieś notatki z tych testów kolorów? :/ Pytam serio, bo lubię porównywać metody a kwestia koloru ubrania to na tyle prosta zmiennna że dałoby się ją rzetelnie śledzić. Sama prowadzę dziennik gdzie zapisuję co robiłam danego dnia i jak się czułam, i przyznam że korelacje bywają zaskakujące. Ale właśnie nie jestem pewna czy to kolor czy coś innego co idzie raezm z wyborem koloru.


Odpowiedz
(@szanta55)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Bernadetka00 To jest świetny pomysł z dziennikiem! Ja też próbowałam prowadzić ale mi nie wychodzi regularność, zawsze zaczynam entuzjastycznie i po tygodniu odpuszczam, haha. Ale wracając do tematu - Pustelka, jak się teraz czujesz z tym wszystkim co tu czytasz? Trochę się boje że dostałas za dużo informacji naraz i że można sie w tym pogubić 🙂


Odpowiedz
(@pustelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 199

@Szanta55 Nie zgubilam sie! No moze troszkę ale w pozytywnym sensie, to znaczy ze mam teraz wiele rzeczy do spróbowania. Chyba zacznę od najprostszego czyli od obserwowania kiedy ta szczęka sie napina. Bo po tym co tu czytałam to chyba za mało na siebie patrzę i zbyt szybko biorę wszystko za "no po prostu stres" nie zastanawiajac sie co za tym stoi.


Odpowiedz
Wpisy: 102
(@cesarzowna66)
Połączone: 3 lata temu

To jest hyba najważniejsza rzecz jaką możesz zrobić na początek. Obserwacja bez oceniania. Po prostu notować: kiedy, z kim, co czułaś przed i po. To już jest praca, nawet jeśli nie dotkniesz żadnego kryształu ani wahadełka. Powodzenia i daj znać jak idzie.


Odpowiedz
Wpisy: 199
Rozpoczynający temat
(@pustelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

kurcze nie pytałam stomatologa konkretnie o asymetrię, ale on mi mówił że mam bardziej ścierane zęby po prawej stronie. Wiec jesli to ma znaczenie to praawa. A to co Modrzewka napisała o tym że "nie słyszę siebie" to mnie jakoś trafiło, bo naprawde ostatnio mam wrażenie że żyje trochę na autopilocie i nie bardzo wiem czego chce...


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: