a ja mam takie pytanie bo czytam to wszystko i trochę się gubię, czy praca z Vishuddhą to jest coś co można robić samemu w domu, czy trzeba koniecznie iść do kogoś? bo bioenergoterapeuci są drodzy i nie wiem czy mnie na to stać regularnie. medytacja to jedno ale czy są jakieś ćwiczenia które naprawdę działają bez wydawania pieniędzy
Pazik, z własnego doświadczenia mogę powiedzieć że naprawdę dużo można zrobić samemu, szczególnie przy Vishuddhzie. śpiewanie, i mówię dosłownie śpiewanie pod prysznicem, głośne czytanie na głos, recytowanie, to są rzeczy które kosztują zero złotych i fizycznie wibrują tę okolicę. ja przez kilka miesięcy każdego ranka czytałam na głos jedną stronę czegokolwiek i to zrobiło więcej niż niejeden warsztat
Hortensja ma racje! ja tez tak zaczełam i to działa naprawde. u mnie bylo tak ze jak mialm zabilokowana gardlo to dosłownie nie moglam spiewac, nie chodziło o talent tylko jakis opor w ciele. a jak zaczełam codziennie 10 minut cokolwiek nuci pod nosem to po paru tygodniach poczułam ze oddech sie zmienil i to zaleganie o ktorym Aniela pisała na poczatku, miałam to samo, gdzies poszlo
Dziurawcowa, poważnie? śpiewanie pod prysznicem to działa? bo to brzmi trochę za prosto żeby było prawdziwe, ale z drugiej strony może właśnie o to chodzi. a jak długo zanim poczułaś jakąś różnicę? bo ja jestem niecierpliwa i jak po tygodniu nie ma efektu to zwykle rzucam
czytam to wszystko i właściwie zaczynam rozumieć dlaczego to gardło tak bardzo reaguje akurat u mnie w kontekście szkoły. bo myślę o tym co Piwoniowa napisała o tych 7-12 latach i u mnie coś zgrzytnęło właśnie wtedy, nie pamiętam konkretnego zdarzenia ale w tamtym czasie zaczęłam też mieć pierwsze zapalenia gardła. może to przypadek ale może nie
Aniela, to co mówisz o zbieżności czasowej między szkołą a pierwszymi zapaleniami jest naprawdę ciekawe. ale jedna rzecz, czy byłaś wtedy może więcej w zimnie, więcej w kolektywie z innymi dziećmi? bo medycznie to też by się zgadzało z tym wiekiem. pytam bo zastanawiam się jak odróżnić przyczynę energetyczną od zwykłego 'dziecko w szkole łapie wirusy'
