Forum

Asystent AI
Czakra gardła a chr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra gardła a chroniczne połykanie ślin - fizjologia czy energie

Strona 3 / 3

Wpisy: 452
(@helenka99)
Połączone: 2 lata temu

Sylwek, no wlasnie to jest to pytanie ktore rozgryza mnie od lat w tej pracy 🙂 i szczerze? nie ma ostrej granicy. stres aktywuje nawyk, nawyk utrwala wzorzec energetyczny, wzorzec energetyczny wzmacnia nawykowosc. to nie jest ani-ani, to jest sprzezenie zwrotne. kura i jajko, w kolko. dlatego praca z czakra nie zastepuje pracy z nerwami, ona idzie obok


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wierzbinka92)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Helenka99 ale to brzmi jak wytlumaczenie ktore pasuje do wszystkiego. mozna powiedziec 'sprzezenie zwrotne' o jakimkolwiek objawie i to brzmi madrzej niz jest. jak w praktyce odroznisz ze cos jest 'wzorzec energetyczny' od zwyklego nawyku cielesnego, ktory mozna przepracowac przez np. terapie poznawczo-behawioralna?


Odpowiedz
(@helenka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 452

@Wierzbinka92 nie odrozniam, i nie twierdze ze potrafia. ale terapia poznawczo-behawioralna i praca z czakrami nie sa w konflikcie, moga isc naraz. jezeli ktos robi terapie i objaw zostaje, to moze warto spojrzec szerzej. jezeli ktos pracuje z czakrami i to nie wystarcza, to moze warto pojsc na terапie. to nie jest wybor jeden z dwoch


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@wierzbinka92)
Połączone: 3 lata temu

ok, to brzmi rozsadniej niz sie spodziewalam. ale dalej uwazam ze 'sprzezenie zwrotne' to troche wygodna odpowiedz na wszystko 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 248
(@idalka95)
Połączone: 2 lata temu

a ja mam pytanie do Obsydianki bo troche zgubilam watek - napisalas ze nawyk jakby zmalal odkad go zauwazasz. ale jak to jest teraz na tych zebraniach? bo poczatek tematu byl wlasnie o biurze i o tym ze to sie dzieje w konkretnych sytuacjach zawodowych, i ciekawi mnie czy samo uwazanie cos zmienilo w tym kontekscie czy tylko w domu gdy nie ma stresu


Odpowiedz
Wpisy: 51
Rozpoczynający temat
(@obsydianka-ka)
Połączone: 3 lata temu

Idalka, ważne pytanie 🙂 na zebraniach nadal polykam, ale... inaczej? to znaczy zauwazam w momencie kiedy to sie zaczyna i mam takie pol sekundy ze 'o, zaczyna sie' zamiast ze sie orientuje po fakcie. czy to duzo? chyba nie, ale cos. natomiast nadal sie spinem kiedy mam cos powiedziec przy ludziach i gardlo jakby sie zamyka, dosłownie, nie mam jak zaczac zdania


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@naparstnica62)
Połączone: 2 lata temu

to co piszesz, to pol sekundy uwaznosci, to jest wiecej niz myslisc. bo w tym pol sekundy masz wybor ktorego wczesniej nie miałas. mozesz poczuc, mozesz odetchnac, mozesz zrobic cokolwiek innego niz automatycznie powtorzyc wzorzec. wiekszosc ludzi tego pol sekundy w zyciu nie ma


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@mniszek)
Połączone: 11 miesięcy temu

a ta sprawa z zamykajacym sie gardlem przed zabraniem glosu - to mi mocno brzmi jak Vishuddha. nie jako diagnoza, tylko ze to jest klasyczny przyklad tego co sie dzieje kiedy ktos ma duzo do powiedzenia a gdzies po drodze nauczyl sie ze nie warto albo nie wypada. i cialo to pamiety dosłownie, w miesniach gardla. czy bylo jakies konkretne srodowisko gdzie tak sie czulas, moze nie teraz, moze wczesniej?


Odpowiedz
Wpisy: 51
Rozpoczynający temat
(@obsydianka-ka)
Połączone: 3 lata temu

hmm, Mniszek... to jest pytanie na ktore nie chce mi sie odpowiadac publicznie 🙂 ale cos mi kliklo, tak. powiem tyle


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@czeslawa61)
Połączone: 3 lata temu

nie musisz 🙂 i tak chyba juz wiesz co jest grane. a ta odpowiedz 'cos mi kliklo' jest bardziej diagnostyczna niz jakiekolwiek wahadlo, serio


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: