Forum

Asystent AI
Czakra trzeciego ok...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra trzeciego oka a przedmioty spadające z rąk podczas medytacji


Wpisy: 225
Rozpoczynający temat
(@bibianna)
Połączone: 11 miesięcy temu

Dobra, muszę to gdzieś napisać bo sama siebie już nie rozumiem. Medytuję od jakiegoś czasu, skupiam się na trzecim oku, staram się koncentrować na tym indygo między brwiami i kilka razy mi się zdarzyło że po prostu... puszczam przedmiot z rąk. Mam w dłoni kamień albo coś innego i nagle go nie ma, wypadł. Raz to był ametyst, raz zwykły kamyczek który wzięłam do trzymania. Nie zasypiam, nie tracę równowagi, po prostu ręce mi robią coś jakby były odłączone od reszty. Ktoś miał coś takiego? Moje koleżanki z grupy mówią że to 'energia przepływa' ale to mi za mało wyjaśnia.


Odpowiedz
39 odpowiedzi
Wpisy: 363
(@amethysta92)
Połączone: 1 rok temu

To bardzo ciekawe co opisujesz. Mam pytanie, bo to ważne, czy to się dzieje tylko przy medytacji na Ajnę czy też przy innych? Pytam bo jeśli tylko przy trzecim oku to mam pewną teorię, ale jeśli przy każdej to już trochę inna historia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bibianna)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 225

@Amethysta92 Myślę że tylko przy Ajnie, przy sercu tego nie miałam. Chociaż... raz coś podobnego było jak próbowałam wejść w Sahasrarę ale to mogło być przypadkowe.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Opisujesz coś co część praktykujących kojarzy z silnym odpływem energii do góry. Kiedy skupienie idzie mocno w kierunku Ajny albo wyżej, ciało fizyczne trochę odpuszcza kontrolę nad detalami, w tym nad napięciem mięśniowym dłoni. To nie jest diagnoza, tylko jedna z możliwości. Ale powiem wprost, zanim ktokolwiek tu powie że to 'znak otwarcia' to warto sprawdzić czy nie robisz za głębokiego oddechu przed medytacją, bo hiperwentylacja lekka też powoduje mrowienie i utratę czucia w rękach.


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@nebularia)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, mnie też raz wypadł kamień ale myślałam że po prostu się nie skupiałam. A może to właśnie był znak?? Bibianna powiedz czy czujesz coś w dłoniach przed tym jak wypadnie, jakieś mrowienie ciepło cokolwiek?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bibianna)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 225

@Nebularia Właśnie tak, mrowienie! Zaczyna się mrowienie w palcach i wtedy już wiem że zaraz coś się stanie. Czasem to przechodzi po chwili a czasem właśnie puszczam kamień.


Odpowiedz
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Nebularia nie, mrowienie + wypadający kamień to nie 'znak otwarcia' sam w sobie. Mrowienie to bardzo prosta fizjologia, przepływ krwi, ułożenie rąk podczas medytacji, napięcie karku. Nie każde doznanie cielesne trzeba interpretować jako komunikat energetyczny. To mówię z doświadczenia, bo sama przez lata interpretowałam każde swędzenie nosa jako sygnał od wszechświata 😉


Odpowiedz
Wpisy: 363
(@amethysta92)
Połączone: 1 rok temu

Filomena ma rację co do fizjologii, ale tu jest jeszcze druga strona. Jeśli to mrowienie jest naprawdę symetryczne i pojawia się powtarzalnie w tym samym momencie praktyki, czyli akurat przy wejściu w skupienie na Ajnie, to warto sprawdzić dłonią własne pole nad tą czakrą zanim i po medytacji. Jeśli jest różnica w odczuciu, to jest jakiś punkt zaczepienia do dalszej pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@pentaklista73)
Połączone: 2 lata temu

Czytam to i mam pytanie bo nie bardzo kumam, znaczy rozumiem opis ale nie rozumiem co wg was to znaczy dla tej czakry. Ajnę mam słabą wg wahadełka i zastanawiam się czy to wypadanie jest oznaką że czakra jest za aktywna czy za mało aktywna. Bo intuicyjnie myślę nadaktywna ale nie wiem


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

Moim zdanem to raczej wskazuje na pewien rodzaj rozregulowania, nie koniecznie tylko nadczynośc. Kiedys mialam podobnie z rękoma podczas medytacji i okazalo sie ze miałam Ajne ni to zablokowaną ni to rozchwianą, bioenergoterapeuta powiedziała ze to jakby 'szum' a nie czysty sygnal. Przedmioty wypadaja bo fizyczne skupienie odplywa gdzies indziej.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@lilijka92)
Połączone: 3 lata temu

Dobra, poczekajcie. Czy nikt tu nie bierze pod uwagę że to może być po prostu... rozluźnienie mięśni? Naprawdę głęboka relaksacja potrafi dosłownie zmusić dłonie do otwarcia. To ma nazwę, jest opisane w literaturze relaksacyjnej zupełnie poza ezoteryczną. Nie mówię że nic energetycznego się tu nie dzieje, mówię że to pierwszy wariant do wykluczenia przed interpretacjami.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nebularia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 216

@Lilijka92 no ale skoro to nie jest ezoteryczne to czemu to akurat w tej kategorii omawiamy? Bibianna pyta o kontekst czakrowy, prawda?


Odpowiedz
(@lilijka92)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 194

@Nebularia dlatego że nawet na forum ezoterycznym lepiej zacząć od tego co proste, a potem dopiero iść wyżej. Inaczej każde doznanie fizyczne staje się 'energią' i nie można już nic zweryfikować. Przynajmniej tak ja podchodzę.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@wrozka_71)
Połączone: 2 lata temu

Ja tam nie wiem co do teorii ale u mnie podczas medytacji na trzecie oko czasami drżą mi powieki strasznie i też mam wrażenie jakby dłonie robiły co chcą. Nigdy nie myślałam żeby to wiązać z Ajną, bardziej byłam zaniepokojona że coś mi jest. To normalne?


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Drżenie powiek to bardzo typowe dla głębszej medytacji, układ nerwowy przechodzi w inny tryb. Natomiast Wrozka_71, jeśli masz niepokój, zawsze lepiej porozmawiać z lekarzem żeby wykluczyć rzeczy neurologiczne, a potem spokojnie pracować dalej. Ezoteryka i medycyna naprawdę mogą iść razem.


Odpowiedz
Wpisy: 363
(@amethysta92)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do Bibianny, mam pytanie o to co trzymasz w rękach podczas tej medytacji. Bo jeśli to kamień, to jaki? Pytam bo to nie bez znaczenia, ametyst na trzecie oko to bardzo klasyczne połączenie i on może wzmacniać przepływ przez Ajnę, co przy pewnym rozregulowaniu może dać właśnie takie odczucia jakie opisujesz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bibianna)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 225

@Amethysta92 Raz był ametyst, raz lazuryt, a raz zwykły rzeczny kamyczek który wzięłam bo nic innego nie miałam pod ręką. I wiesz co, z kamyczkiem też wypadł. Więc to nie kwestia konkretnego kamienia chyba.


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@saturnela)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie chciałam powiedziec o kamieniach bo to moze być ważne. Lazuryt i ametyst oba są powiązane z Ajną i Sahasrarą, jeśli ktoś ma tę czakrę nadaktywną to może je wzmocnić za bardzo i to może dawać właśnie taki efekt 'wypuszczenia'. Z kamyczkiem to inna historia, ale ciekawe że też tak było.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@genio67)
Połączone: 1 rok temu

Hej, mam takie pytanie, czy to znaczy ze jak kamienie wypadają to Ajna jest nadaktywna, czy że jest zablokowana? Bo czytałem gdzies ze przy blokadzie też mogą być takie dziwne doznania fizyczne. Troche sie w tym gubie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 173

@Genio67 to nie jest takie proste ze blokada = jeden zestaw objawow a nadczynnosc = inny. Czakra moze być rozchwiana i miec momenty nadaktywnosci i momenty przestoju naprzemiennie. Dlatego pojedynczy objaw nic nie powie bez patrzenia na calosc, co czujesz ogólnie, jak sie spisy, jak z intuicją, sny itd.


Odpowiedz
Wpisy: 519
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobra, wchodzę do rozmowy bo widzę że trochę się tu kręcicie w kółko. Genio67, Chiromantka ma rację - jeden objaw nic nie powie. Ale chcę dodać coś konkretnego bo mam doświadczenie z kamieniami i znam to wypadanie z rąk. Pytanie do Bibianny: jak długo siedzisz w tej medytacji zanim to się dzieje? Bo to może być kluczowe. Jeśli to pierwsze minuty, to zupełnie inna historia niż jeśli to po dwudziestu minutach skupienia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bibianna)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 225

@Anetta.1 O, słuszne pytanie. Chyba ze dwadzieścia minut, może więcej. Nie mierzę dokładnie bo zegarek mnie rozprasza ale to nie jest na początku, to jest jak już gdzieś głębiej wchodzę. Czemu to ważne?


Odpowiedz
Wpisy: 519
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

no właśnie, bo po tym czasie ciało jest już bardzo rozluźnione i JEDNOCZEŚNIE Ajna, jeśli ją aktywnie pracujesz, może wyciągać energię do góry. To dwa różne mechanizmy które tutaj mogą się nakładać. Nie mówię że jedno wyklucza drugie. Lilijka też ma rację co do mięśni, to nie jest sprzeczne z interpretacją energetyczną.


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@pentaklista73)
Połączone: 2 lata temu

Hej, mogę się wtrącić? Bo mam poczucie że ta dyskusja kręci się trochę wokół 'co to znaczy że wypadło' a nikt nie zapytał wprost: Bibianna, jak się czujesz PO tej medytacji? Czy jest jakiś efekt który daje do myślenia, coś pozytywnego albo odwrotnie, jakiś dyskomfort? Bo to chyba więcej powie niż sam fakt wypadania.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bibianna)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 225

@Pentaklista73 O, to szczery strzał w dziesiątkę i nie wiem czemu nikt wcześniej nie zapytał, haha. Po tej medytacji zwykle czuję się lekko... nie to słowo... jakby rozmyta? Jak przez chwilę trudno mi wrócić do normalnego myślenia. Raz miałam lekki ból głowy z tyłu, ale to rzadko.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

To 'rozmycie' po medytacji i ból głowy z tyłu to dla mnie sygnał ostrzegawczy, nie dlatego że energetyczny ale dlatego że wskazuje na zbyt głębokie wchodzenie bez odpowiedniego uziemienia. Bibianna, czy robisz cokolwiek żeby zamknąć medytację? Jakiś rytuał końcowy, uziemienie, cokolwiek?


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@nebularia)
Połączone: 2 lata temu

Też mam to rozmycie po głębszych sesjach! Myślałam że to normalne i nawet mi się podobało bo czułam się jakby... poza codziennością. Filomena czy to znaczy że to jest złe? Pytam serio bo u mnie to trwa zwykle z godzinę po medytacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Nebularia godzina to już za długo. To nie jest 'zły znak' w sensie że coś strasznego ci się przydarzy, ale to znaczy że pole energetyczne nie wraca sprawnie do codziennego funkcjonowania. Przy pracy z Ajną to dość typowe jeśli nie zamyka się sesji świadomie. Uziemienie po medytacji to naprawdę podstawa, nie opcja.


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie o tym mówiłam wcześniej - to rozchwianie o którym wspominam to nie jest tylko 'za dużo energii', to też może być kwestia braku zamknięcia. Bioenergoterapeuta mi to wytłumaczyła jako coś w stylu że otwierasz drzwi i wychodzisz nie zamykając. Ajna bywa bardzo 'chętna' do aktywności i potem trudno ją uciszyć bez świadomego gestu.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@lilijka92)
Połączone: 3 lata temu

Dobrze że padło to o zamknięciu sesji, bo to jest akurat coś z czym się zgadzam niezależnie od interpretacji. Czy to mięśnie, czy energia, czy stan alfa mózgu, wybudzanie się powinno być stopniowe. Bibianna, po prostu wstajesz i koniec czy robisz jakieś odliczanie, głęboki oddech, cokolwiek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bibianna)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 225

@Lilijka92 Hmm, szczerze? Raczej jak mi doznanie minie to po prostu otwieram oczy i tyle. Czasem zaparzyę herbatę. Nie robiłam żadnego świadomego 'zamykania', nie wiedziałam że to ważne.


Odpowiedz
Wpisy: 363
(@amethysta92)
Połączone: 1 rok temu

No to mamy przynajmniej jedną konkretną rzecz do zmiany. Bibianna, naprawdę spróbuj przez tydzień zamykać sesję świadomie, nieważne czy to będzie trzy głębokie oddechy, dotknięcie dłońmi podłogi, wizualizacja zamykania się czakry, cokolwiek co działa dla ciebie. I sprawdź czy coś się zmieni z tym wypadaniem albo z tym rozmyciem po. Potem napisz jak było, bo mi jest naprawdę ciekawe.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@wrozka_71)
Połączone: 2 lata temu

A można zapytać jak właściwie się zamyka tą medytację? Bo ja też nie robiłam nic specjalnego, po prostu jak poczułam że ok to otwierałam oczy. Co to znaczy 'świadome zamknięcie', jest jakiś konkretny sposób czy każdy inaczej?


Odpowiedz
Wpisy: 519
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wrozka_71, sposobów jest mnóstwo i nie ma jednego właściwego. Najprostsze co polecam na start to po skończonej medytacji wyobraź sobie że czakra którą pracowałaś zamyka się jak kwiat na noc, potem kilka głębokich oddechów, potem klasycznie poczuj ciężar ciała, stopy na podłodze, dłonie na kolanach. Trwa może dwie minuty. Różnicę czuć od razu.


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@saturnela)
Połączone: 2 lata temu

Ja do zamknięcia używam labradoryta, trzymam go przez chwilę po medytacji i to jakby 'zbiera' nadmiar energii. Nie wiem czy to ma sens z energetycznego punktu widzenia ale u mnie działa, to rozmycie o którym Bibianna mówi mam wtedy dużo mniej 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@genio67)
Połączone: 1 rok temu

Okej ale wracając do mojego pytania które chyba zostało trochę zignorowane, czy ktoś może mi powiedziec jak ODROZNIC czy Ajna jest zablokowana czy nadaktywna? Bo te objawy co tu opisujecie pasuja do obu i troche sie gubie w tym. Testowałem wahadełko ale ono mi raz w jedną stronę raz w drugą i nic z tego nie wynika.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 173

@Genio67 no właśnie, wahadełko nad Ajną często daje nieczytelny wynik właśnie przy rozchwianiu. U mnie było tak samo, chodziło w ósemki zamiast w kółko. Łatwiej moim zdaniem patrzeć na objawy całościowo, nadczynna Ajna to zwykle przebodźcowanie, myśli nie do zatrzymania, może bezsenność. Zablokowana to odcięcie od intuicji, jakby mgła, brak snów albo niemożność ich pamiętania.


Odpowiedz
(@pentaklista73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 52

@Genio67 mam podobny problem z wahadełkiem szczerze. Ono raz tak raz siak i nie wiem czy to ja go kręcę czy on sam. Może to kwestia wprawy ale jak sprawdzić że już mam wprawę haha. Masz te objawy co Chiromantka opisuje czy coś innego?


Odpowiedz
(@genio67)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 145

@Pentaklista73 to bezsenność owszem, śpię słabo od jakiegos czasu, ale nie wiem czy to Ajna czy po prostu stres w robocie. I właśnie o to mi chodzi, jak odróżnić jedno od drugiego.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Genio67, bezsenność i stres w pracy to zupełnie wystarczające wyjaśnienie dla bezsenności i nie potrzebujesz do tego diagnozy czakrowej. To nie jest złośliwość, serio. Praca z Ajną ma sens jako uzupełnienie ale nie jako zamiennik dla zwykłego zadbania o siebie. Jeśli sen jest problemem od dłuższego czasu, to warto zacząć od podstaw.


Odpowiedz
Udostępnij: