Forum

Asystent AI
Wzmacnianie czakry ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wzmacnianie czakry trzeciego oka poprzez sztuki wizualne

Strona 3 / 3

Wpisy: 1732
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

To co Czulu opisuje brzmi jak świadome budowanie relacji z obrazem, a nie jednorazowy kontakt. I to mnie prowadzi do pytania do Leonory, bo ona zbierała obrazy. Czy wracałaś do tych samych obrazów wielokrotnie, czy raczej szukałaś nowych? Bo mam wrażenie że to może mieć znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 2199
Rozpoczynający temat
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wracałam do tych samych, zdecydowanie. Ale nie planowo, raczej ze względu na to, że pewne obrazy trzymały się mnie. Redon, o którym mówiłam, przez jakiś czas wisiał wydrukowany nad miejscem gdzie siadam do medytacji. I zauważyłam że moje doświadczenia z nim się zmieniały, nie obraz, ale to co w nim widziałam i czułam przy nim.


Odpowiedz
Wpisy: 473
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

To jest coś o czym nie myślałam. Że obraz może być długoterminową praktyką, a nie jednorazowym impulsem. Zmieniało się coś konkretnego w twoich doznaniach przy nim, czy raczej ogólna głębokość?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2199

@Nikita trudno mi to opisać precyzyjnie. Pierwsze kontakty były bardziej na poziomie wzrokowym, kolory, kształty, coś co lubiłam estetycznie. Z czasem to się przesunęło bardziej do środka, podobnie jak Nikita opisywała ze swoim obrazem. Ale to nie było nagłe, to trwało tygodniami.


Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2293

@Leonora, mam do ciebie pytanie o sam obraz Redona. Nie o to co się działo w środku, ale o formę. Co to było konkretnie? Portret, coś abstrakcyjnego, coś z symboliką? Pytam bo cały wątek o symbolu kontra formie wydaje mi się nierozwiązany i może konkret nam pomoże.


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2199

@Whisper to był jeden z jego cyklów z okiem, takie duże, izolowane oko unoszące się w przestrzeni wypełnionej ciemnymi błękitami i fioletami. Nie wiedziałam że to Redon gdy trafiłam na ten obraz po raz pierwszy. Forma działała zanim poznałam kontekst. Więc w moim przypadku przynajmniej forma była przed znaczeniem.


Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2293

@Leonora, to co opisujesz z okiem Redona jest dla mnie kluczowe dla całej tej dyskusji. Forma działała zanim wiedziałaś co to jest. To znaczy że symbol oka nie jest tu potrzebny jako pojęcie, żeby coś wywołał. Ale chcę dopytać, czy kiedy już wiedziałaś że to Redon i że to jest jego cykl z okiem jako motywem, coś się zmieniło w tym jak obraz na ciebie działał? Czy wiedza o nim coś dodała, czy może nawet przeszkadzała?


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2199

@Whisper szczerze? Trochę przeszkadzała na początku. Zaczęłam myśleć o tym jako o obrazie Redona, o symbolice, o tym co wyczytałam. I przez jakiś czas to było bardziej intelektualne niż wcześniej. Dopiero kiedy przestałam się tym zajmować i po prostu z nim siadałam, wróciło do punktu wyjścia. Więc może wiedza jest pożyteczna jako tło, ale nie jako coś czym się aktywnie operuje podczas kontaktu z obrazem.


Odpowiedz
Wpisy: 2215
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

to jest coś co pojawia się w tradycji wedyjskiej jako różnica między jnana a prajna, upraszczając, między wiedzą o czymś a bezpośrednim poznaniem. Wiedza konceptualna może blokować dostęp do doświadczenia zanim zdążysz w nie wejść. Ale mam pytanie do ciebie, czy to samo dotyczyło kolorów? Czy kiedy dowiedziałaś się że indygo i fiolet są tradycyjnie łączone z Adżną, zaczęłaś je zauważać inaczej na tym obrazie?


Odpowiedz
Wpisy: 2140
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

To co Leonora opisuje z powrotem do punktu wyjścia po odłożeniu wiedzy, to brzmi jak coś co Czulu też dotknął przy kopiowaniu. On najpierw się rozpraszał techniką, a potem patrzenie na oryginał stało się inne. Jakby zarówno zbyt dużo wiedzy, jak i zbyt dużo technicznego skupienia robiło podobną przeszkodę. Czulu, czy ty też miałeś taki moment gdzie musiałeś odłożyć to co wiesz, żeby wrócić do samego patrzenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1789

@Bylica tak, i to jest trafne porównanie. Po jakimś czasie kopiowania przestałem w ogóle myśleć o odwzorowaniu i rysowałem z pamięci, z tego co zostało. I te rysunki były gorsze technicznie, ale siedzenie z nimi było inne niż z dokładnymi kopiami. Jakby niedokładność otwierała jakieś miejsce. Nie wiem jak to nazwać, ale to mnie zastanawia właśnie w kontekście tej rozmowy o tworzeniu kontra odbiorze. Może nie chodzi o to czy tworzysz czy odbierasz, ale o to czy jesteś w trybie kontroli czy nie?


Odpowiedz
Wpisy: 808
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Ten tryb kontroli o którym mówi Czulu, czy to nie jest po prostu kwestia ego? Bo jak słucham tej rozmowy, to mam wrażenie że wszyscy dotykają czegoś podobnego, Leonora z wiedzą o obrazie, Czulu z techniką kopiowania, Young z intencją rytualną. Wszędzie gdzie pojawia się myślenie o tym co się robi, coś się zamyka. Może Adżna w ogóle nie lubi ego? Pytam bo sama nie wiem, to tylko skojarzenie.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: