Forum

Asystent AI
Czakry a bezsenność...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a bezsenność - która czakra ma wpływ na jakość snu?

Strona 1 / 2

Wpisy: 481
Rozpoczynający temat
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Mam ostatnio straszny problem z zasypianiem. Kładę się do łóżka i głowa mi się kręci od myśli, jakby ktoś włączył radio na pełen regulator. Czytałam, że to może mieć związek z czakrami i że nadmiar energii w niektórych z nich dosłownie nie pozwala zasnąć. Ale nie mam pojęcia od czego zacząć. Która czakra w ogóle odpowiada za sen? Bo gdzieś widziałam, że trzecia oko, ale gdzie indziej pisali, że korona. Czy ktoś z was miał podobnie i wie o co chodzi?


Odpowiedz
113 odpowiedzi
Wpisy: 1257
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Dobre pytanie, bo to nie jest takie oczywiste jak się wydaje. Moim zdaniem nie ma jednej czakry odpowiedzialnej za sen, to raczej kwestia kilku naraz. Ale gdybym miał typować, która robi największy bałagan przy bezsenności - to czakra korony i trzecie oko. Szczególnie korona, bo jak jest nadaktywna, to mózg dosłownie nie potrafi się wyłączyć. Masz może jakieś inne objawy poza kręcącymi się myślami? Bo to by zawęziło diagnozę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1446

@Lubon zgadzam się z Lubonem co do korony, ale ja bym jednak zaczęła od czakry splotu słonecznego. U wielu osób bezsenność to nie jest problem z nadmiarem energii w głowie, tylko z nierozładowanym napięciem w środkowej części ciała. Czujesz może takie ściskanie w żołądku wieczorami albo niepokój bez wyraźnej przyczyny?


Odpowiedz
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 481

@Rodis właśnie tak, dokładnie to ściskanie w żołądku! Myślałam, że to po prostu nerwowość albo coś zjadłam. Ale to pojawia się właśnie wieczorami, kiedy już nie mam co robić i zostają tylko myśli. Czyli to może być splot słoneczny?


Odpowiedz
Wpisy: 1732
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

To co opisujesz - myśli + ściskanie w żołądku wieczorami - brzmi jak klasyczny schemat: nadaktywna czakra trzeciego oka połączona z zablokowanym splotem. Trzecie oko generuje te myśli, a splot je przechowuje jako napięcie fizyczne. Ale zanim zaczniemy diagnozować, powiedz mi jeszcze jedno - czy to napięcie i myśli dotyczą konkretnych spraw, czy to raczej takie ogólne kręcenie się bez tematu?


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@micela)
Połączone: 1 rok temu

Właściwie wtrącę się, bo mam podobny problem. U mnie to jest właśnie to ogólne kręcenie, żadnych konkretnych myśli, ale głowa nie chce się wyłączyć. Próbowałam medytacji ale po kwadransie i tak zasypiałam dopiero po dwóch godzinach. Więc jeśli to jest kwestia czakry, to jak w ogóle się za to zabrać?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1505

@Micela a co to była za medytacja? Bo to ma duże znaczenie. Niektóre techniki pracy z energią wieczorem mogą paradoksalnie pobudzić czakrę korony zamiast ją wyciszać. Jak robiłaś coś z wizualizacją światła albo skupiałaś się na trzecim oku, to mogłaś efekt odwrotny do zamierzonego.


Odpowiedz
(@micela)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 375

@Wiciol no właśnie robiłam wizualizację z kolorowymi kręgami przy każdej czakrze, jeden z tych gotowych guided meditation z internetu. Czyli to mogło pogorszyć sprawę?


Odpowiedz
Wpisy: 1732
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

To całkiem prawdopodobne. Praca z górnymi czakrami wieczorem - czyli trzecim okiem i koroną - to nie jest najlepszy pomysł przed snem. One są bardziej aktywizujące niż uspokajające. Jeśli już medytować przed snem, to warto skupić się na dolnych czakrach: korzeniu i sakralnej. One mają działanie uziemiające. Ale to zależy też od osoby i od tego, co jest u niej zablokowane.


Odpowiedz
Wpisy: 1257
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Mam pytanie do Kapturek - a co z sercem? Czakra serca jest środkowa, ani górna ani dolna. Czy nie powinna pomagać w takim wypadku jako coś w rodzaju pomostu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Lubon dobre pytanie, właściwie serce może być pomocne, ale w inny sposób. Nie tyle zasypia przez pracę z sercem, co przez to, że czakra sercowa pomaga rozładować emocjonalne napięcie. Jak ktoś nie może spać bo coś go gryzie na poziomie relacji, żalu, tęsknoty - to tak. Ale jak problem jest z nadmiarem myśli i energii mentalnej, to serce samo w sobie nie wystarczy.


Odpowiedz
Wpisy: 1708
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wchodzę w temat, bo mnie to interesuje od strony praktycznej. Słyszałem różne teorie o tym, że należy "otwierać" czakry przed snem, ale moim zdaniem to błędne podejście. Przed snem powinno się raczej zamykać i uszczelniać energię, żeby nie lecieć po różnych poziomach przez całą noc. Ktoś z was w ogóle pracuje z zamykaniem czakr wieczorem?


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@vinta)
Połączone: 2 lata temu

Ja próbowałam czegoś takiego raz, ale nie do końca rozumiałam jak to zrobić. Jak w ogóle wygląda to "zamykanie"? Czy to jest bezpieczne? Bo słyszałam, że nie należy blokować energii.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Vinta to nie jest blokowanie, raczej coś jak wyciszenie. Wyobraź sobie kwiaty, które zamykają płatki na noc - nie blokują, po prostu zwijają się. Piszę obrazowo, ale na tej zasadzie działa ta praca. Nie chodzi o zatrzymanie przepływu energii na stałe, tylko o intencjonalne zmniejszenie aktywności czakr na czas snu. Blokowanie to zupełnie co innego.


Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1446

@Rasphul zgadzam się z Rasphulem, że zamykanie to lepsza koncepcja niż otwieranie przed snem. Ale chcę dodać, że to też nie jest dla wszystkich. Osoby, które mają mocno zablokowane dolne czakry, mogą mieć problem z taką pracą, bo nie ma dobrego fundamentu. Najpierw uziemienie, potem zamykanie. Inaczej to może nie mieć żadnego efektu.


Odpowiedz
Wpisy: 481
Rozpoczynający temat
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Trochę się gubie w tym wszystkim. Czyli przed snem powinam pracować z dolnymi czakrami żeby się uziemić, ale nie otwierać górnych, tylko je wyciszać? Dobrze rozumiem? I jak to wygląda w praktyce, bo to brzmi skomplikowanie.


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Nie komplikuj za bardzo. W praktyce wystarczy prosta rzecz: połóż się, poczuj swoje ciało od dołu - stopy, nogi, biodra. Oddychaj powoli i wyobraź sobie, że energia odpływa z głowy w dół, przez serce, brzuch, nogi, do ziemi. Żadnych kręgów, żadnych kolorów, żadnych skomplikowanych wizualizacji. Prosto. Większość kłopotów ze snem bierze się z tego, że energia utknęła w górnych partiach ciała i nie może naturalnie opuść.


Odpowiedz
Wpisy: 368
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

A co z kryształami? Słyszałam, że ametyst pomaga przy bezsenności właśnie przez działanie na czakrę korony. Czy to może mieć związek z tym co tu piszecie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Alamina ametyst to klasyk, ale ja bym go nie kładła przy głowie jeśli problem to nadmiar energii mentalnej. Ametyst owszem działa na koronę, ale część osób reaguje na niego pobudzająco, szczególnie na początku. Bezpieczniejszy wybór do sypialni to na przykład obsydian albo czarny turmalin - bardziej uziemiające, spokojniejsze energetycznie.


Odpowiedz
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1257

@Krysztal no właśnie, z kryształami zawsze jest ten problem, że te same kamienie działają na różnych ludzi różnie. Skąd Alamina miałaby wiedzieć jak zareaguje? Czy jest jakiś sposób żeby to z góry ocenić, zanim wyda kasę na kamień który nic nie zrobi albo co gorsza zaszkodzi?


Odpowiedz
Wpisy: 1257
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Co do kryształów - szczerze powiem, że sam nigdy nie wiedziałem jak to sprawdzić przed zakupem. Krysztal, czy jest jakaś metoda żeby to przetestować bez wydawania pieniędzy? Wahadełko, intuicja, czy po prostu trzeba próbować?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Lubon kilka sposobów. Najprostszy - jeśli masz dostęp do sklepu stacjonarnego, trzymaj kamień przez chwilę w dłoni i obserwuj co czujesz. Jeśli po minucie robi ci się jaśniej w głowie zamiast spokojniej, to nie jest dobry kandydat do sypialni. Ale to wymaga pewnej wrażliwości, nie wszyscy to od razu wyczują.


Odpowiedz
Wpisy: 368
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

A co jak ktoś w ogóle nie czuje nic trzymając kamień? Czy to znaczy, że kryształy po prostu nie będą działać, czy to się z czasem rozwija?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Alamina to nie znaczy że nie będą działać, po prostu jeszcze nie masz wyrobionej wrażliwości na to. Ale wróćmy na chwilę do sedna - kryształy to dodatek, nie fundament. Jeśli Karia ma problem ze snem przez nadmiar energii w głowie, kryształ może co najwyżej wspomóc, ale sam nie rozwiąże problemu z niezrównoważonymi czakrami.


Odpowiedz
Wpisy: 481
Rozpoczynający temat
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, rozumiem. Chciałam jeszcze zapytać o tę technikę Indaphorosa z odpływaniem energii w dół. Próbowałam ostatnio czegoś podobnego, ale nie byłam pewna czy robię to dobrze. Jak długo to powinno trwać i czy to normalne, że przez chwilę czuję się bardziej rozbudzona zanim zrobi mi się spokojniej?


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

To całkiem normalne i właśnie o to chodzi. Ten moment pobudzenia to energia, która zaczyna się ruszać, ale jeszcze nie opuściła górnych partii. Nie walcz z tym, zostań przy oddechu i przy odczuciu stóp. Zazwyczaj po kilku minutach to przechodzi. Ile trwało u ciebie zanim zrobiło się spokojniej?


Odpowiedz
Wpisy: 481
Rozpoczynający temat
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Chyba ze dwadzieścia minut, może więcej. Potem faktycznie coś puściło, ale nie byłam pewna czy to technika zadziałała czy po prostu zmęczenie wzięło górę.


Odpowiedz
Wpisy: 1446
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Dwadzieścia minut to dużo, ale nie jest to niepokojące przy pierwszych próbach. Mam pytanie - robiłaś to leżąc czy siedząc? To ma znaczenie, bo leżąc część osób ma trudność z utrzymaniem uwagi na niższych czakrach, bo ciało już chce spać, a głowa jeszcze nie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 481

@Rodis leżąc, bo to był moment przed snem właśnie. Mam robić to wcześniej, siedząc?


Odpowiedz
Wpisy: 1446
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Możesz spróbować najpierw w pozycji siedzącej, może pół godziny przed pójściem do łóżka, i dopiero potem się położyć. Wtedy energia ma czas zejść zanim ciało przyjmie pozycję horyzontalną. Niektórym to bardzo pomaga, innym nie robi różnicy - powiedz jak poczujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 1505
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

Dodam do tego co Rodis mówi - pora ma znaczenie nie mniejsze niż pozycja. Jeśli robisz cokolwiek z energią tuż przed zaśnięciem, ryzykujesz właśnie to, co Karia opisuje. Próg między aktywnością a snem to delikatny moment i system energetyczny często reaguje na każdą intencjonalną pracę pobudzeniem, nawet jeśli ta praca miała być uspokajająca.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@micela)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 375

@Wiciol to znaczy, że w ogóle nie powinno się robić żadnej medytacji bezpośrednio przed snem? Bo trochę się pogubiłam - raz słyszę żeby medytować, raz żeby uważać kiedy i jak.


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Micela nie chodzi o to, żeby nie medytować, tylko o to, żeby wybrać właściwy rodzaj. Spokojne skanowanie ciała od dołu, bez wizualizacji, bez kolorów, bez intencji "otwierania" czegokolwiek - to jest bezpieczne tuż przed snem. Problem zaczyna się przy technikach, które angażują wyobraźnię i górne czakry.


Odpowiedz
(@micela)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 375

@Kapturek okej, ale jak to skanowanie ciała ma się do czakr w ogóle? Czy to nie jest po prostu relaksacja bez żadnego elementu energetycznego?


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Micela dobre pytanie. Skanowanie ciała to jest praca z czakrami, po prostu nie jest nazwana wprost. Kiedy skupiasz uwagę na biodrach, na brzuchu, na nogach - aktywujesz dolne czakry przez samą uwagę. Nie musisz wizualizować czerwonych kręgów żeby to działało. Uwaga to energia i idzie tam, gdzie ją kierujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 1257
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

To brzmi sensownie, ale mam wątpliwość. Czy samo skupienie uwagi na danej czakrze rzeczywiście ją aktywuje, czy tylko buduje świadomość ciała? Bo to chyba nie jest to samo.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Lubon to jest właśnie jedno z tych pytań, przy których tradycja wschodnia i zachodnie podejście do ciała rozchodzą się. W praktyce jogi przyjmuje się, że świadomość i energia są nierozerwalne - gdzie uwaga, tam prana. Ale masz rację, że to nie jest udowodnione empirycznie i warto to mieć w głowie.


Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Rasphul wchodzę do rozmowy z boku - słuchałem tego wątku i mam pytanie do Rasphula. Mówisz o zamykaniu czakr przed snem jak o kwiatach zwijających płatki. Ale skąd wiadomo, że energia nie zacznie się wtedy niepotrzebnie kumulować zamiast swobodnie krążyć? Czy ta metafora nie jest trochę myląca?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Froen myląca może być, przyznam. To nie jest tak, że energia się zatrzymuje - raczej zmienia kierunek. Zamiast rozchodzić się na zewnątrz i w górę, kieruje się do wewnątrz i w dół. Regeneracja podczas snu wymaga właśnie takiego skupienia energii, a nie jej rozproszenia. Ale to jest mój sposób myślenia o tym, nie dogmat.


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@vinta)
Połączone: 2 lata temu

Mnie ciekawi jeszcze jedna rzecz - czy te problemy ze snem o których tu gadamy, to zawsze jest kwestia nadmiaru energii w górnych czakrach, czy może być odwrotnie? Że ktoś nie może spać właśnie dlatego, że dolne czakry są za słabe i nie ma dobrego uziemienia? Bo mam wrażenie, że w tej rozmowie trochę zakładamy jeden scenariusz.


Odpowiedz
Wpisy: 1708
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

To jest bardzo dobre pytanie i cieszę się że Vinta je postawiła, bo naprawdę oba scenariusze istnieją. Zbyt słabe uziemienie to klasyczny powód, dla którego ktoś nie może zasnąć - energia nie ma gdzie odpłynąć, bo dolne czakry są zamknięte lub niedoenergetyzowane. Ale jak to odróżnić od nadmiaru w górnych? Jakie objawy czujesz, Vinta - bardziej gonitwa myśli czy jakieś niepokój w ciele, drgania nóg, niemożność ułożenia się?


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@vinta)
Połączone: 2 lata temu

Hmm, u mnie to głównie ta gonitwa myśli i jakieś poczucie że głowa jest pełna. Nogi spokojne raczej. Więc może to jednak ten górny problem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Vinta to brzmi jak typowy nadmiar w górnych czakrach, ale nie wyciągajmy zbyt szybkich wniosków. Gonitwa myśli może być zarówno objawem przeładowanej ajna czy korony, jak i objawem słabego uziemienia - bo energia nie ma gdzie odpłynąć, kręci się w kółko i trafia z powrotem do głowy. Czy po przebudzeniu czujesz się raczej wyczerpana czy przeciwnie, jakbyś przez noc była gdzieś mentalnie aktywna?


Odpowiedz
(@vinta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 499

@Indaphoros wyczerpana, zdecydowanie. Jakbym całą noc myślała zamiast spać.


Odpowiedz
Wpisy: 481
Rozpoczynający temat
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

To ja mam dokładnie to samo co Vinta opisuje. Ciekawi mnie co Indaphoros powie, bo może to zmienia podejście do całej techniki z odpływaniem energii w dół?


Odpowiedz
Wpisy: 1505
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

Zatrzymajmy się tu na chwilę, bo to ważne. Vinta pyta o coś, co w zasadzie jest kluczem do całej tej rozmowy - zanim w ogóle zaczniemy dobierać technikę, trzeba wiedzieć z czym mamy do czynienia. Nikt raczej nie powinien stosować uziemiania jako domyślnego rozwiązania bez sprawdzenia czy faktycznie brakuje mu uziemienia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1257

@Wiciol a jak się to sprawdza? Pytam poważnie, bo słyszę teraz dwa możliwe źródła problemu i nie wiem jak ktoś bez doświadczenia miałby je odróżnić. Jest jakiś sposób na to bez konieczności konsultacji z kimś z zewnątrz?


Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1505

@Lubon jest kilka wskazówek. Słabe uziemienie często idzie w parze z poczuciem ogólnego "unoszenia się" przez dzień, trudnością ze skupieniem na rzeczach praktycznych, zimymi stopami, jedzeniem bez przyjemności. Nadmiar w górze to raczej przeciążenie umysłowe, trudność z wyciszeniem, wrażenie że głowa pracuje na wysokich obrotach nawet przy spokojnym ciele. To nie jest zero-jedynkowe, ale daje jakiś punkt wyjścia.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@micela)
Połączone: 1 rok temu

Okay, ale czy ktoś może mieć oba problemy jednocześnie? Bo jak czytam oba opisy to trochę rozpoznaję się w obu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Micela tak i to jest chyba najczęstszy przypadek, szczególnie u osób, które zaczynają praktykę i skupiają się wyłącznie na wyższych czakrach. Otwierasz górę bez zakorzenienia dołu i masz właśnie taki efekt - energia idzie w górę i nie ma dokąd wrócić. Dlatego w większości tradycji pracy z czakrami zaczyna się od podstawy, nie od korony.


Odpowiedz
Wpisy: 368
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Czekaj, Kapturek - to znaczy że medytacje skupione na trzecim oku albo koronie mogą pogorszyć problemy ze snem jeśli robi się je bez "zakorzenienia dołu"? Bo ja ostatnio trochę w to wchodziłam i faktycznie gorzej śpię.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Alamina nie powiem że "mogą pogorszyć" bo to zbyt ogólne, ale jeśli robisz intensywną pracę z wyższymi czakrami bez balansowania tego przez uziemienie, to owszem, część osób odczuje coś takiego. Ile czasu temu zaczęłaś te medytacje i jak długo trwa ten gorszy sen?


Odpowiedz
(@alamina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 368

@Kapturek jakieś może trzy tygodnie od kiedy zaczęłam te medytacje i sen jest kiepski od podobnego czasu. Wcześniej spałam w miarę normalnie.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: