Forum

Asystent AI
Oczyszczanie czakr ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Oczyszczanie czakr przez wody naturalne - morze, jezioro, źródła

Strona 3 / 3

Wpisy: 470
(@kasia_w)
Połączone: 1 rok temu

To co Cohen napisał brzmi dla mnie bardziej jak praca z lękiem przez ekspozycję niż przez czakry. Czy to jest ta sama rzecz opisana różnym językiem? Nie mówię tego złośliwie, naprawdę nie wiem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1598

@Kasia_W to dobre pytanie i nie ma w nim nic złośliwego. Myślę, że mechanizm może być podobny, ale punkt wyjścia i intencja są inne. Ekspozycja w psychologii zakłada, że lęk osłabnie przez przyzwyczajenie. Praca z muladharą zakłada, że budujesz inny rodzaj zakorzenienia. Efekt może wyglądać podobnie z zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 1160
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

zmienia. Jeśli zaczyna się przed wejściem do wody, to sama woda nie jest źródłem. Ona tylko wzmacnia coś, co już jest aktywne. Możliwe, że praca przy morzu, nie w nim, mogłaby być pierwszym krokiem. Siedzieć z tym widokiem i zostać z tym uczuciem, nie uciekać i nie wchodzić na siłę.


Odpowiedz
Wpisy: 969
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę od jakiegoś czasu i mam głupie pytanie może. Czy te rzeczy, o których mówicie, działają tylko jeśli wierzy się w czakry? Bo ja nie jestem pewien co do tego całego systemu, ale samo siedzenie nad wodą i obserwowanie siebie, o czym mówi Hellan i Caroletta, to brzmi dla mnie sensownie zupełnie niezależnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Nibir Hellan już wcześniej to powiedział chyba najlepiej - system to mapa, nie teren. Ciało reaguje na wodę niezależnie od tego, jakim językiem to opisujesz. Czakry to jeden z języków. Nie jedyny.


Odpowiedz
Wpisy: 2379
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

I żeby nie skończyć tylko na filozofii - Lunarna, skoro jezioro jest dla ciebie miejscem, w którym masz więcej kontroli i jest łatwiej, może warto zacząć właśnie tam, od tej konkretnej praktyki, którą Cohen opisywał. Wejść bez gruntu i sprawdzić, co zostaje. Nie jako test, ale jako pytanie do siebie.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 902

@Simma, to co napisałaś na końcu trochę mnie zaskoczyło. Zawsze myślałam, że jezioro jest "łatwiejsze" bo jest spokojniejsze, mniej dzikie. Ale może właśnie to jest pułapka? Że wybieram jezioro, bo tam nie muszę się z tym mierzyć tak intensywnie?


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2379

@Lunarna dokładnie o to mi chodziło. Łatwość jeziora może być wejściem, a nie celem. Ale pytanie, czy w ogóle chcesz się z tym mierzyć intensywnie, czy najpierw chcesz zrozumieć, co to jest. To są dwa różne etapy.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Simma a czy one muszą być po kolei? Pytam, bo wydaje mi się, że czasem zrozumienie przychodzi właśnie przez skonfrontowanie, nie przed nim.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Caroletta to zależy od tego, o jakim poziomie intensywności mówimy. Jeśli ktoś ma naprawdę silny lęk zakorzeniony w muladharze, wrzucenie go od razu w środek tego żywiołu może zamknąć, a nie otworzyć. Ciało się broni.


Odpowiedz
Wpisy: 892
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie do Hellana albo Cohena. Mówicie o muladharze i gruncie, ale co jeśli ktoś np. nigdy nie miał w życiu dużo stabilności, takiej dosłownej, domowej, rodzinnej? Czy ta czakra jest wtedy w ogóle inna? Głębiej zablokowana czy po prostu... inaczej uformowana?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1412

@Golta nie użyłbym słowa "głębiej", bo to sugeruje, że jest gorzej. Raczej - inaczej. Muladhara kształtuje się we wczesnym dzieciństwie i jeśli fundamenty były niestabilne, to czakra może być chronycznie niedoaktywna albo przeciwnie - nadaktywna jako mechanizm kompensacyjny. Nadaktywność często wygląda jak bardzo silna potrzeba kontroli nad otoczeniem.


Odpowiedz
(@kasia_w)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 470

@Cohen nadaktywna jako mechanizm obronny - to mnie zatrzymało. Bo silna potrzeba kontroli nad otoczeniem może też być po prostu cechą charakteru albo skutkiem doświadczeń. Skąd wiedzieć, że to akurat muladhara, a nie coś innego?


Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1598

@Kasia_W tego nie da się jednoznacznie oddzielić i myślę, że Cohen by się z tym zgodził. Psychologia i praca z czakrami nie muszą tu konkurować. Potrzeba kontroli może być opisana językiem traum, językiem muladhary albo obu naraz. Pytanie, który z tych języków bardziej do ciebie trafia.


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Ale wracając do wody - czy konkretny rodzaj wody coś zmienia w kontekście muladhary? Bo morze to żywioł wody, ale jezioro, rzeka, źródło - każde z nich ma inny charakter. Czy to ma znaczenie przy pracy z czakrą, która jest przecież czakrą ziemi?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Anesja5 to ciekawe zderzenie. Woda i ziemia to różne żywioły, ale w naturze one współpracują, nie istnieją oddzielnie. Źródło bije z ziemi, jezioro ma dno, morze ma brzeg. Może właśnie to przejście między żywiołami jest ważniejsze niż jeden z nich osobno.


Odpowiedz
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1019

@Taurus to co mówisz o przejściu - czy właśnie linia brzegowa jest tym szczególnym miejscem? Pamiętam, że ktoś wcześniej w tym wątku pisał, że siedzenie przy wodzie to co innego niż bycie w wodzie. I teraz myślę, że może właśnie ta granica jest miejscem pracy.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Mirta to jest bardzo stara idea, liminalność miejsca. Próg między dwoma żywiołami jako przestrzeń, gdzie coś może się zmienić. Linia brzegowa, świt, próg drzwi. Nie twierdzę, że to działa automatycznie, ale że sprzyja. Czemu, nie wiem do końca.


Odpowiedz
Wpisy: 969
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że wchodzę z boku, ale to co Hellan napisał o liminalności - to chyba jest coś, co działa nawet czysto psychologicznie, nie? Miejsca i momenty przejścia, gdzie umysł jest trochę mniej opancerzony. Niekoniecznie trzeba przypisywać temu działanie energetyczne, żeby to miało sens.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1111

@Nibir ale właśnie nie wiem, czy to jest "albo-albo". Może mechanizm psychologiczny i energetyczny są tym samym, tylko opisanym inaczej? Jak z tym, co Ballen mówił o językach. Mnie bardziej interesuje, co Lunarna zrobi z tym wszystkim praktycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 902
Rozpoczynający temat
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Też mnie to interesuje, szczerze mówiąc. Mam teraz taki obraz: siedzę na brzegu jeziora, woda przede mną, ziemia pode mną, i zostaje z tym uczuciem, które pojawia się zanim w ogóle wejdę. Czy to jest dobry punkt wyjścia, czy to jeszcze za mało?


Odpowiedz
Wpisy: 2379
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

To nie jest za mało. To jest właśnie to. Ziemia pod tobą i woda przed tobą - masz oba żywioły bez wchodzenia w konfrontację. Zostanie z uczuciem, nie odpychanie go i nie uciekanie w głowę - to jest praca. Czy to robi coś z twoim ciałem jak to sobie teraz wyobrażasz?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 892

@Simma, a co jeśli ktoś nie czuje nic konkretnego w ciele, tylko myśli? Mam ten problem na serio, że kiedy próbuję być "w ciele", to i tak jestem głównie w głowie i analizuję, że jestem w ciele. Jak przerwać to kółko?


Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1412

@Golta to jest bardzo częste i niekoniecznie jest błędem. Dla niektórych osób wejście przez ciało jest trudne albo niemożliwe na początku. Woda może tu pomagać właśnie dlatego, że jest na tyle wyrazista sensorycznie, że trudno jej zignorować. Zimno, ruch, ciśnienie. Ciało reaguje zanim głowa zdąży zanalizować.


Odpowiedz
Wpisy: 1160
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

I tu chyba wraca kwestia morza, o której Lunarna pisała na początku. Morze jest tak silnym bodźcem, że może właśnie dlatego to uczucie jest tam intensywniejsze. Ale Lunarna, czy przy jeziorze też jest zimno i ruch wody? Czy to jest naprawdę spokojniejsze ciałem, nie tylko widokiem?


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: