Forum

Asystent AI
Czakry w momencie p...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry w momencie przyznawania się do błędu - energia skromności

Strona 2 / 3

Wpisy: 316
(@swarog89)
Połączone: 11 miesięcy temu

ja powiem tak ze mi kiedyś koleś polecił przed trudną rozmową z ojcem - bo miałem taką sytuację gdzie musiałem przyznać ze narozrabiałem finansowo - zrobić medytację na muladhare najpierw a potem serce. i szczerze bylem sceptyczny ale zrobiłem. i ta rozmowa poszła zupełnie inaczej niż poprzednie próby. ale niewiem czy to była czakra czy po prostu byłem spokojniejszy bo medytowałem


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@frankaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 99

@Swarog89 ale to że "nie wiesz" nie znaczy że to nie zadziałało 🙂 ja też długo miałam ten dylemat. w końcu doszłam do wniosku że jeśli działa, to szukanie dlaczego działa to osobna praca intelektualna, a nie warunek do korzystania z metody


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@jacenty-ka)
Połączone: 1 rok temu

no tak, "jeśli działa to korzystaj" - tym można uzasadnić absolutnie wszystko. że tak powiem, wzięłam tabletkę z cukru i poczułam się lepiej, więc tabletka działa. klasyczny problem z samopotwierdzeniem 😀


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eleonorkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 146

@Jacenty.ka ale w przypadku czakr nikt nie mówi że to lekarstwo na konkretną chorobę, tylko że zmienia stan wewnętrzny przed trudnym momentem. swoją drogą, to bardziej jak rytuał przygotowawczy. sportowcy mają swoje rytuały przed startem i nikt nie krzyczy że to placebo


Odpowiedz
(@jacenty-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Eleonorkaa no właśnie, rytuał przygotowawczy - to uczciwe określenie. mam z tym spokój. ale jak ktoś zaczyna mówić że "odblokował czakrę" i "energia poszła w górę" to już jest roszczenie o czymś więcej niż rytuał


Odpowiedz
Wpisy: 177
Rozpoczynający temat
(@tojadek_o)
Połączone: 3 lata temu

hej, hej, chcę wrócić do czegoś konkretnego bo mam poczucie że odpłynęliśmy - czy ktoś ma obserwacje co się dzieje z tą energią PO przyznaniu się do błędu? tzn jak już jest po, słowa zostały powiedziane? bo dla mnie to jest ciekawe, jakby nagle coś opada. jak by nie patrzeć, dosłownie odczucie fizyczne. ktoś to zna? 🙂


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@pentaklia94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 76

@Tojadek_O to odczucie po którym mówisz to ja opisałabym jako uwolnienie energii która była utrzymywana w gotowości, tzn ciało przez cały czas zanim powiedziałaś przepraszam trzymało jakieś napięcie, coś jak zamrożony potencjał. po słowach ten potencjał się rozładowuje i masz to właśnie co Romcia86 opisuje - fizyczne opuszczenie napięcia. to jest dla mnie jeden z bardziej wiarygodnych argumentów że czakry to nie tylko metafora


Odpowiedz
(@anusia67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 478

@Pentaklia94 albo po prostu układ nerwowy wychodzi z trybu czuwania po zakończeniu potencjalnego konfliktu społecznego. ewolucyjnie to ma sens, bo przeproszenie to sygnał "nie jestem zagrożeniem". kortyzol spada, mięśnie się rozluźniają. nie potrzebujesz energetyki żeby wyjaśnić ramiona 🙂


Odpowiedz
(@morganitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 192

@Anusia67 no ale to co opisujesz i to co Pentaklia94 opisuje to jest to samo zdarzenie, tylko inne słownictwo, nie? jedno nie wyklucza drugiego chyba


Odpowiedz
(@anusia67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 478

@Morganitka w teorii tak, ale problemem jest że przy systemach energetycznych często zacieramy tę różnicę i zaczynamy traktować jedno wyjaśnienie jako PRZYCZYNĘ a nie opis. mówię "uwolniła się energia czakry" jakby to była przyczyna rozluźnienia, a nie jego opis


Odpowiedz
Wpisy: 493
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

tak! ja to znam! u mnie to jest takie rozluźnienie w ramionach, jakby ktoś zdjął plecak. jakoś tak, i ciekawe co zawsze myślałam że to relief psychiczny ale może to ma też wymiar energetyczny?


Odpowiedz
Wpisy: 162
(@wisnia)
Połączone: 1 rok temu

No nie do końca. ja akurat mam inne pytanie do tego co Tojadek_O opisuje - co jeśli po przyznaniu się do błędu nie ma tego rozluźnienia? tzn powiedziałam przepraszam, a czuję się gorzej, jakby bardziej odsłonieta. czy to znaczy że coś poszło nie tak energetycznie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lila89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 154

@Wisnia to może być kilka rzeczy. przeproszenie bez faktycznego przyjęcia przez drugą stronę zostawia obwód "otwarty", energia wyszła ale nie zamknął się krąg. albo - i to ważniejsze - słowa zostały powiedziane ale wewnętrzna praca nie została zrobiona. można powiedzieć przepraszam z manipury, z miejsca obrony, i to nie daje ulgi bo nie ma w tym miękości serca


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@karolcia69)
Połączone: 3 lata temu

No i tu jest pies pogrzebany, to co Lila89 pisze o "otwartym obwodzie" to jest coś co czułam ale nie umiałam tego nazwać. w sumie, przeprosiłam kogoś ważnego, osoba powiedziała "okej nieważne" ale ja cały dzień chodziłam jak nieswoja. może właśnie to było - energetycznie się nie zamknęło mimo że formalnie tak 😀


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@dodola)
Połączone: 3 miesiące temu

ha, ale jak to zamknąć? tzn jeśli ktoś nas przyjął do wiadomości ale emocjonalnie nie wybaczył albo nie chciał rozmawiać dalej - czy jest jakiś sposób żeby tę energię zamknąć samodzielnie? pytam bo to mnie dotyczy z ostatniej sytuacji


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eleonorkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 146

@Dodola ja w takiej sytuacji robiłam coś prostego: pisałam list którego nie wysyłam. dosłownie, fizycznie pisałam co chciałam żeby ta osoba wiedziała i usłyszała, i potem go paliłam albo niszczyłam. nie wiem czy to "zamknięcie czakry" w ścisłym sensie, ale dawało mi to co Lila89 opisuje jako zamknięcie obwodu. może energia potrzebuje jakiegoś końca nawet jeśli relacja nie daje zakończenia


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@dodola)
Połączone: 3 miesiące temu

no tak, ale jak konkretnie ten list działa energetycznie? tzn piszesz, piszesz, a potem niszczysz i co - energia wraca do ciebie? czy ona gdzies odpływa? bo nie rozumiem mechanizmu i boję sie zrobic cos zle


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eleonorkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 146

@Dodola szczerze? nie wiem czy rozumiem "mechanizm" w sensie technicznym. tak myślę, wiem ze mi to pomogło. może chodzi o to ze ciało i umysł potrzebują zamknięcia narracyjnego, a fizyczne zniszczenie listu daje sygnał "to już przeszłość". czy to czakra czy układ nerwowy - efekt jest 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@anusia67)
Połączone: 1 miesiąc temu

oj, sorki, ale nie. no właśnie i to jest dokładnie to o czym mówiłam wcześniej. zamknięcie narracyjne to termin z psychologii, a nie z energetyki. to mozg potrzebuje konca historii, nie czakra. to nie jest zarzut wobec metody bo metoda jest sensowna, ale mówmy o tym co sie naprawde dzieje


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lila89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 154

@Anusia67 ale mam pytanie bo mnie to ciekawi - skąd wiesz że to "tylko" mozg? tzn co by sie musiało wydarzyć żebyś uznała że jest też coś energetycznego? jakie byłoby dla ciebie dostateczne potwierdzenie


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

a propos tego co Tojadek_O pytała o odczucia PO przyznaniu się - ja mam takie własne obserwacje że to rozluźnienie o którym wszyscy mówią nie zawsze przychodzi od razu. czasem mija sporo czasu i dopiero wtedy coś odpuszcza. jakby energia potrzebowała chwili na przetrawienie. czy to może oznaczać ze blokada byla głębsza?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@pentaklia94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 76

@Kalinowa tak, mnie sie też tak zdarzało! powiem ci że nawet kilka godzin po. tak czy siak, i właśnie zastanawiam sie czy to nie jest tak że samo powiedzenie słów to jest pierwsza warstwa, a gdzies głębiej jest coś co jeszcze pracuje. jakby ciało "przeliczało" całą sytuację na nowo


Odpowiedz
(@swarog89)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 316

@Kalinowa to jest dobre pytanie bo w bioenergoterapii mówi sie ze są czakry mające szybki odzew i wolniejszy odzew. niewiem, muladhara podobno reaguje wolno bo jest najcięższa energetycznie. morze ten czas zalezy od tego o co konkretnie sie przepraszasz i na ile to dotyczyło korzeni, poczucia bezpieczenstwa itd


Odpowiedz
(@jacenty-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Swarog89 "muladhara reaguje wolno bo jest najcięższa energetycznie" - to skąd to masz? jakis konkretny autor, tekst? bo to brzmi jak coś wymyślonego ad hoc żeby wytłumaczyć każdy możliwy wynik. co prawda, zadziałało szybko? czakra reaguje szybko. zadziałało wolno? czakra jest ciężka. niefalsjyfikowalne


Odpowiedz
(@swarog89)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 316

@Jacenty.ka no gdzieś czytałem, nie pamiętam gdzie dokładnie, może u Brennan albo w którymś kursie. ale masz trochę racje ze to można tak krecic w obie strony. nie pomyślałem o tym w ten sposób


Odpowiedz
Wpisy: 177
Rozpoczynający temat
(@tojadek_o)
Połączone: 3 lata temu

no ba, wrócę jeszcze do tego co Wisnia pytała bo mnie to tez dotyczy - co jeśli po przyznaniu sie do błedu czujesz sie gorzej nie dlatego ze ktos nie przyjął przeprosin, ale dlatego ze sama przed soba wiesz ze te przeprosiny były. tak mi się wydaje, .. no trochę na siłę? wymuszone sytuacją a nie prawdziwe? zastanawiam sie czy ciało to czuje i dlatego nie odpuszcza


Odpowiedz
Wpisy: 493
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

ojej Tojadek_O to jest mega ważne co piszesz! ja miałam dokładnie taka sytuacje - powiedziałam przepraszam bo musiałam a nie bo naprawdę tak czułam i przez długo potem byłam jakaś dziwna, napięta, nie mogłam spac dobrze. moze własnie ciało wiedziało że to było nieprawdziwe 😛


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@frankaa)
Połączone: 3 lata temu

to co Tojadek_O pisze o "przepraszam na siłę" to jest cos czego nie można pominąć. w afirmacjach wiemy ze puste słowa bez intencji nie zmieniają stanu energetycznego. może z przepraszaniem jest podobnie - jeśli nie ma za tym prawdziwego uznania błędu to cała energia zostaje zablokowana, bo słowo i wnętrze są rozjechane


Odpowiedz
Wpisy: 162
(@wisnia)
Połączone: 1 rok temu

no właśnie i moja sytuacja była chyba trochę taka. nie kłamałam wprost ale... nie byłam do końca przekonana że to był mój błąd. i może właśnie dlatego to nie "zamknęło". czy w takim razie lepiej nie mówić przepraszam wcale niż mówić je nieszczerze?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lila89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 154

@Wisnia to jest kwestia na którą różne tradycje mają różne odpowiedzi. niektóre powiedzą że rytuał ma moc niezależnie od intencji, inne - i ja tu się przychylam - że intencja jest nośnikiem energii i bez niej jest tylko pusty gest. ale mam pytanie do ciebie: czy czułaś ze popełniłaś błąd, czy raczej ze ta druga osoba tego oczekiwała?


Odpowiedz
(@wisnia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 162

@Lila89 uuu to jest trudne pytanie. chyba trochę obu? tzn widziałam ze zrobiłam cos co ja osobiscie uznałabym za neutralne, ale tamta osoba to odczuła jako krzywdę. o ile dobrze rozumiem, i nie wiedziałam czy przepraszać za intencję czy za efekt


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@oliwka-1)
Połączone: 2 lata temu

a tu właśnie wchodzi coś ważnego czego nie powiedzieliście wprost - przeproszenie za intencje a przeproszenie za skutek to energetycznie zupełnie inne zdarzenie. przy skutku możesz powiedzieć "przepraszam że zrobiłam ci przykrość" nawet jeśli nie uważasz ze błąd był twój. to nie kłamstwo, to empatia. i ciało inaczej to koduje


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@karolcia69)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 48

@Oliwka.1 o, to jest cos nowego dla mnie. chyba, nigdy tak nie podzieliłam tych dwóch rzeczy. a jak ciało "koduje" to inaczej - możesz powiedziec coś więcej? bo nie wiem jak to rozumieć 🙂


Odpowiedz
(@oliwka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 125

@Karolcia69 no powiem to prosto: kiedy mówisz cos sprzecznego z tym w co wierzysz, masz napięcie bo wewnątrz jest konflikt. kiedy mówisz "przykro mi ze cierpisz" to jest prawda nawet jeśli nie uważasz ze to twoja wina. nie ma konfliktu wewnętrznego. i ta różnica w ciele jest bardzo wyraźna jesli sie jej szukasz


Odpowiedz
(@anusia67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 478

@Oliwka.1 fajnie to rozgraniczasz i zgadzam się z psychologiczną stroną tego. ale zauważcie ze to co opisujesz to klasyczna literatura o empatii i komunikacji niewerbalnej, nie o czakrach. to ze ciało reaguje inaczej na szczere i nieszczere słowa to jest dobrze zbadane. nie trzeba tego tłumaczyć energetycznie żeby było prawdziwe i użyteczne


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@morganitka)
Połączone: 1 rok temu

to ciekawe bo ja wcześniej myślałam ze przepraszam to jedno działanie, a tu wychodzi ze to może być kilka zupełnie różnych rzeczy energetycznie. przepraszam za błąd, przepraszam za skutek, przepraszam bo muszę - i każde z nich zostawia inne odczucie. super że to ten wątek otworzył 🙂 😉


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

to co Oliwka pisze o braku konfliktu wewnętrznego ma sens nawet bez całej otoczki energetycznej. bo jesli mówisz cos w co wierzysz, to sie nie spinasz. a jak nie wierzysz, to spinasz. i to cialo wyczuwa. tylko nie wiem czy to jest "czakra" czy po prostu napięcie mięśniowe


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@frankaa)
Połączone: 3 lata temu

właśnie to rozdwojenie między intencją a słowem to jest cos co mnie od dawna zastanawia w kontekście anahaty. bo serce to czakra która podobno "wie" czy mówisz prawdę - nie ta prawda zewnętrzna, tylko wewnętrzna, czy jesteś z soba w zgodzie. i jak nie jesteś, to ona jakby zamiera. nie blokuje sie calkiem, ale takie... przyciszenie. czy ktos miał cos takiego do zaobserwowania u siebie? 🙁


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@swarog89)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 316

@Frankaa no ja chyba tak miałem, choć nie bylem wtedy świadomy co to. przepraszałem koleżankę za cos o czym do teraz nie wiem czy to był mój błąd i przez jakis czas czulem jakiś dyskomfort w klatce. ale moglo być tez ze bylem poprostu niezadowolony z sytuacji a nie ze "anahata zamierała" czy cos takiego haha


Odpowiedz
(@frankaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 99

@Swarog89 no ale to jest właśnie ciekawe, bo ten dyskomfort w klatce to nie jest cos wymyślonego. skąd on sie bierze to mozna dyskutować, ale ze sie pojawia - to chyba wiele osób potwierdziłoby. mnie interesuje czy mozna to czymś przepracować czy samo odpuszcza


Odpowiedz
Wpisy: 154
(@lila89)
Połączone: 2 lata temu

wracając do pytania Tojadek_O bo myśle ze sie od niego oderwaliśmy - ona pytała co sie dzieje kiedy przeprosiny są wymuszone, nie szczere. i tu jest naprawdę wazna różnica między dwoma rzeczami: możesz nie czuć sie winna i mimo to widzieć ze ktos cierpi. to są dwie osobne informacje. pierwsza dotyczy vishuddhi i tego co z niej wypuszczasz jako słowo, a druga dotyczy właśnie anahaty i empatii. nie muszą być spójne i to jest jasne


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wisnia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 162

@Lila89 to mi cos rozjaśniło. bo właśnie miałam to uczucie ze. szczerze mówiąc, .. jakby dwie różne czesci mnie wiedziały co innego. jedna wiedziala ze tamta osoba jest zraniona i to było realne. a druga wiedziala ze ja nie chcialam skrzywdzic i tez to bylo realne. i nie wiedziałam które z tych uczuć ma prowadzić słowa


Odpowiedz
(@oliwka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 125

@Wisnia i to jest sedno. nie "które uczucie jest ważniejsze" tylko żeby jedno i drugie mogło istnieć jednocześnie. mozesz powiedziec "widzę ze cie to zraniło i przepraszam za to" i to jest prawda. nie mówisz ze zrobilas cos zlego, mówisz ze widzisz skutek. to nie jest obejście tematu, to jest pełna uczciwość


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@jacenty-ka)
Połączone: 1 rok temu

no tak ale mam jedno zastrzeżenie do tej całej analizy czakrowej. cały ten wątek zakłada ze czakry "kodują" intencje, "wiedzą" czy mówisz prawdę, "zamierają" przy konflikcie. skąd to wiemy? z jakiego źródła pochodzi ta wiedza i jak była weryfikowana? bo mi sie wydaje ze tu budujemy spójny system narracyjny, ale nie sprawdzamy czy ma pokrycie w czymkolwiek poza własnym odczuciem


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anusia67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 478

@Jacenty.ka masz racje i nie masz racji jednocześnie. masz racje że to jest system narracyjny - zgoda. ale to nie znaczy ze jest bezużyteczny. psychoterapia tez w dużej mierze operuje na narracji. pytanie nie jest "czy czakra naprawdę zamiera" tylko "czy praca z tym modelem pomaga ludziom lepiej rozumieć własne reakcje". i tu odpowiedź brzmi: u wielu osób tak


Odpowiedz
(@jacenty-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Anusia67 okej, to uczciwe rozróżnienie. tyle że wtedy powinniśmy mówić "model roboczy" albo "metafora terapeutyczna" a nie "czakra wie" albo "energia sie blokuje". tak przy okazji, bo to brzmi jak opis mechanizmu fizycznego a nie jako pomoc w myśleniu o sobie


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@morganitka)
Połączone: 1 rok temu

ale czy ta różnica jest az tak ważna w praktyce? tzn jeśli ktos mówi "mam blokade w anahcie" i dzieki temu rozumie ze ma problem z otwieraniem sie na innych, to czy naprawde ma znaczenie czy czakra "istnieje" czy nie? pytam szczerze, bo nie wiem 😛


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@karolcia69)
Połączone: 3 lata temu

ja nie wiem nic o tej filozoficznej stronie, ale mam konkretne pytanie bo sie pogubilam. mówicie o vishuddhi i anahcie, ale nie powiedzial jeszcze nikt wprost - kiedy przyznajemy sie do błędu i robimy to szczerze, to KTÓRA czakra jest wtedy aktywna? bo rozumiem ze nie jedna? 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lila89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 154

@Karolcia69 dobrze pytasz, bo to naprawdę nie jest jedna. vishuddhа to gardziel, to czakra słowa i prawdy - ona jest aktywna w samym akcie mówienia. anahata to serce, empatia, uznanie ze druga osoba jest ważna. manipura to splot słoneczny i ego, i ona też jest zaangażowana bo przyznanie sie do bledu to wyzwanie dla ego. te trzy razem. i jak któras jest silnie zablokowana, to caly akt sie jakoś "krzywy"


Odpowiedz
Wpisy: 493
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

ojej, to teraz rozumiem czemu to było takie trudne w tej sytuacji o ktorej pisałam wcześniej. bo chyba miałam i problem z manipurą (ego sie broniło) i z vishuddha (słowa nie chciały wyjsc). a anahata to nie wiem, moze działała bo jednak zalezy mi na tej osobie


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@pentaklia94)
Połączone: 3 lata temu

a mi sie nasuwa pytanie które nie padło - co sie dzieje z czakrami OSOBY KTÓRA PRZYJMUJE przeprosiny? bo to jest tez jakiś akt energetyczny. czy przyjąć przeprosiny to inaczej "pracuje" w ciele niz odrzucić? mnie sie wydaje ze tak ale nigdy nie czytałam o tym wprost


Odpowiedz
Wpisy: 177
Rozpoczynający temat
(@tojadek_o)
Połączone: 3 lata temu

Pentaklia to swietne pytanie i właśnie sie nad tym zastanawiam. no ale, bo miałam sytuacje ze przyjęłam przeprosiny, które były chyba szczere, ale cos we mnie nie puściło od razu. jakby sama gotowość do przyjęcia tego tez potrzebowała... nie wiem jak to nazwać. jakiegoś przygotowania? i zastanawiam sie czy to nie jest własnie kwestia że anahata musi byc otwarta ŻEBY przyjąć, nie tylko żeby dać 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@dodola)
Połączone: 3 miesiące temu

to co Tojadek_O pisze bardzo mi bliskie. sama miałam cos takiego ze ktos przeprosił a ja powiedziałam "no dobra, nie ma sprawy" ale przez długo byłam w środku. morze się mylę, .. no jakby zamknięta. i dopiero po czasie naprawdę odpuściłam. czy to znaczy ze moja anahata jest jakos trudna do otwarcia? czy to normalny proces?


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@oliwka-1)
Połączone: 2 lata temu

to co opisujecie z opóźnionym odpuszczaniem jest bardzo charakterystyczne i nie jest niczym złym. jak dla mnie, to nie jest "zablokowana czakra" w sensie patologicznym, to jest to ze zranienie potrzebuje czasu na integrację. możesz cognitively zaakceptować przeprosiny i emocjonalnie jeszcze przetwarzać. i tu właśnie model czakrowy jest fajną metaforą - anahata sie nie blokuje, ona przetwarza


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: