Forum

Asystent AI
Czakry a lęk przed ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a lęk przed byciem wysoko ukaranym


Wpisy: 164
Rozpoczynający temat
(@granacik)
Połączone: 9 miesięcy temu

ojejunie, cześć, chciałam zapytać o coś co mnie ostatnio mocno nurtuje. Czytałam trochę o czakrze trzeciego oka i trafiłam na coś ciekawego - że zablokowanie szóstego ośrodka może powodować lęk przed karą, ale nie taką zwykłą, tylko tą jakby... z góry? Jakby ktoś obserwował i czekał żeby nas ukarać za każdy fałszywy krok. Zastanawiam się czy ktoś to u siebie przeżywał, bo ja mam wrażenie że ten lęk nie ma u mnie racjonalnego źródła, jest taki... kosmiczny, nie wiem jak to inaczej opisać.


Odpowiedz
32 odpowiedzi
Wpisy: 208
(@dziewiecsil)
Połączone: 2 lata temu

To co opisujesz to dość klasyczny objaw dysfunkcji ajna czakry, ale zanim ktoś zacznie szukać duchowych przyczyn, warto najpierw wykluczyć lęk uogólniony albo coś na pograniczu OCD. z mojego doświadczenia, szósta czakra odpowiada za intuicję i zdolność trzeźwej oceny rzeczywistości, i właśnie kiedy jest zablokowana, zacierają się granice między realnym zagrożeniem a wyobrażonym. Lęk przed byciem ukaranym przez siły wyższe to jeden z objawów tej dysregulacji. Pytanie do ciebie - czy to uczucie nasila się w konkretnych sytuacjach, np. kiedy podejmujesz jakąś decyzję?


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@helenka)
Połączone: 9 miesięcy temu

jejku, no i zaraz wychodzi kwestia co to w ogóle znaczy "ukarany z góry". Bo na tym forum widze tę frazę w różnych formach i każdy rozumie ją inaczej. Jedni mówią o karmie, inni o Bogu, inni o jakichś energetycznych prawach wszechświata. Zanim zaczniemy analizować szóstą czakrę, to fajnie byłoby wiedzieć - ty, autorko, co masz na myśli? Bo to trochę zmienia analizę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@granacik)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 164

@Helenka dobre pytanie, sama nie wiem jak to sprecyzować. Nie jestem szczególnie religijna, więc nie chodzi mi o Boga w tradycyjnym sensie. Bardziej o takie poczucie że istnieje jakiś porządek i ja ciągle robię coś co go narusza. I że to ma konsekwencje. Brzmi abstrakcyjnie, wiem 😀


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@erazm85)
Połączone: 8 miesięcy temu

Żeby nie było - rozumiem o czym mowisz i nie twierdzę ze to głupie. Ale zastanawiam sie czy to nie jest poprostu zinternalizowane poczucie winy, które gdzies kiedys wskoczylo do głowy i teraz szuka sobie kosmicznego uzasadnienia. Masz jakies doświadczenia z dzieciństwa, wychowanie religijne, cokolwiek, co mogłoby tłumaczyć skąd to sie wzięło? Bo czakra czakrą, ale to może sie zacząć zupełnie przyziemnie 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 434
(@julisia80)
Połączone: 4 miesiące temu

Erazm, nie każde przeżycie emocjonalne musi miec psychologiczne wyjaśnienie i juz. Szósta czakra to nie żarty, ajna jest powiązana z przysadką mózgową i keidy jest zablokowana, serio możesz mieć przesterowane poczucie postrzegania rzeczywistości, w tym postrzegania zagrożeń. Ten lęk "z kosmosu" to czasem właśnie brak gruntu, brak kontaktu z intuicją, która normalnie filtruje co jest realnym zagrożeniem a co nie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@erazm85)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Julisia80 nie twierdzę ze wyjaśnienie psychologiczne wyklucza energetyczne, pytam o szczegóły żeby lepiej zrozumieć sytuację. Poza tym, skąd wiadomo ze to zablokowanie a nie nadaktywność szóstej? Bo o ile wiem to też jest opcja i skutki mogą być podobne.


Odpowiedz
(@dziewiecsil)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 208

@Erazm85 dobry punkt. Przy nadaktywności ajna masz raczej tendencję do obsesyjnych myśli, żywych wizji, trudności z odróżnieniem snu od jawy, paranoję. w każdym razie, przy blokowaniu częściej pojawia się właśnie ten tępy lęk bez wyraźnego obrazu, trudność z zaufaniem intuicji i uczucie odcięcia od czegoś ważnego. To co opisała autorka wątku brzmi bardziej jak blokada, ale oczywiście nie znam całego kontekstu.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@astaria_59)
Połączone: 12 miesięcy temu

Czytam i muszę powiedzieć - to rozróżnienie blokada vs nadaktywność jest trochę uproszczone, bo w praktyce te stany się przenikają i rzadko kto ma czysty przypadek. żeby było jasne, widziałam mnóstwo osób które opisywały objawy z obu kategorii na raz. To co jest tu ciekawsze, to konkretna treść lęku - ukaranie przez coś wyższego. To ma specyficzny odcień, który mnie kojarzy się z czymś co w numerologii byłoby zaburzonym stosunkiem do liczby 9, do domknięcia cykli. Ale nie chcę odpływać za daleko, to przecież wątek o szóstej czakrze.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@frydka)
Połączone: 2 lata temu

no i proszę, no ba, ta numerologia to trochę z innej beczki tutaj 😀 ale wiesz co, ja miałam podobny lęk i to było dokładnie przed moim powrotem słońca, czyli urodzinami. moim zdaniem, ale to już naprawdę inna sprawa. Granacik, a ty kiedy to uczucie jest najsilniejsze? Rano, wieczorem, przed snem? Pytam bo jak mi kiedyś powiedziano to bardzo dużo mówi o tym co jest źródłem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@granacik)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 164

@Frydka najsilniejsze chyba wieczorem i w nocy, przed zaśnięciem. Wtedy ta głowa pracuje pełną parą i zaczynam analizować wszystko co zrobiłam w ciągu dnia, czy coś nie poszło nie tak, czy nie skrzywdziłam kogoś nieświadomie, czy nie złamałam jakiejś niepisanej reguły. Brzmi neurotycznie, wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 6
(@przeclawa74)
Połączone: 3 lata temu

Nie brzmi neurotycznie! Ja dokładnie tak samo, serio. To uczucie że w nocy cały dzień się przewija jak film i szukasz w nim błędów - to jest właśnie to. U mnie pomagała medytacja na szóstą czakrę z wizualizacją indygo, znaczy koloru indygo bo to kolor ajna. Czy próbowałaś coś takiego? Chodzi o uspokojenie tego wewnętrznego sędziego trochę.


Odpowiedz
Wpisy: 434
(@julisia80)
Połączone: 4 miesiące temu

ojejku ojej, przeclawa, wizualizacja koloru to jedno, ale jeśli ktoś ma relaną blokadę to same wizualizacje moga nie wystarczyć. zależy od głębokości. Granacik, czy to uczucie jest od dawna czy pojawiło sie jakoś nagle?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@granacik)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 164

@Julisia80 wydaje mi się że zawsze gdzieś tam było, ale nasiliło się ostatnio. Nie potrafię wskazać konkretnego momentu, po prostu w pewnej chwili uświadomiłam sobie że żyję w takim ciągłym napięciu, jakby czekając że coś się stanie.


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@helenka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Tu się zdenerwuję. to co opisujesz to jest bardzo charakterystyczne i faktycznie można to czytać przez pryzmat szóstej czakry, ale mam wrażenie że tu wchodzi też kwestia czakry splotu słonecznego, czyli tej trzeciej. Bo ten lęk przed oceną, przed ukaraniem, poczucie że robisz coś nieodwracalnie złego - to często ma korzeń właśnie w manipurze, w poczuciu sprawczości i jej ograniczeniu. Ajna może wzmacniać ten obraz, ale niekoniecznie go generuje.


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@cesarzowna)
Połączone: 2 lata temu

Ciekawe co Helenka pisze bo ja zawsze myślałam ze te lęki to wyłącznie czakra serca albo właśnie trzecia. A szósta kojarzyła mi się bardziej z jasnowidzeniem i takimi sprawami. To znaczy że zablokowana szósta może powodować coś tak przyziemnego jak lęk? Przepraszam jeśli to głupie pytanie, dopiero zaczynam się tym zajmować 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewiecsil)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 208

@Cesarzowna nie ma głupich pytań, ale tak - ajna to nie tylko jasnowidzenie. To też zdolność do obiektywnej oceny własnych myśli i doświadczeń. Kiedy nie działa jak powinna, możesz utknąć w pętli interpretacji, w której wszystko jest zagrożeniem albo znakiem, a twój wewnętrzny "obserwator" jest albo całkowicie nieobecny, albo przekręcony i ocenia cię ciągle negatywnie. Stąd ten lęk kosmiczny - brak filtra sprawia że każda myśl o karze urasta do rangi pewnika.


Odpowiedz
Wpisy: 163
(@stasio)
Połączone: 2 lata temu

Bardzo mnie to wciąga bo sam miałem przez jakis czas coś podobnego i w ogóle nie łączyłem tego z czakrami. u mnie tak jest, myslałem ze to zwykły stres. dopiero jak zacząłem medytować regularnie to zaczęło odpuszczać. mam pytanie - czy jest jakas konkretna technika pracy z ajną ktora jest rekomendowana przy tym konkretnym typie lęku? Bo wizualizacja indygo to jedno ale może jest coś bardziej ukierunkowanego? 😀


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@idalkaa)
Połączone: 1 rok temu

Mnie zastanawia jedno - czy ten lęk może byc w ogóle informacją? Znaczy, czy ajna zablokowana to zawsze problem, czy może czasem to ciało mówi ze coś jest rzeczywiście nie tak i właśnie szósta czakra to sygnalizuje? Przepraszam jeśli pytanie jest bez sensu, ale zastanawiam sie czy zawsze to od razu do "naprawy".


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wegalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 112

@Idalkaa zadała bardzo dobre pytanie i raczej nie jest bez sensu. W pracy z tarote często mam klientów z podobnym opisem - ten lęk przed wyższą karą - i nie zawsze to wyłącznie coś do "usunięcia". czasem to jest sygnał że człowiek jest na rozdrożu że coś w jego życiu wymaga decyzji i ta część psychiki czy energetyki która to czuje, krzyczy. Problem zaczyna się kiedy sygnał jest chroniczny i nie prowadzi do żadnego działania, tylko do zamrożenia. to jest ta blokada.


Odpowiedz
(@stasio)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 163

@Wegalia to ciekawe co piszesz o rozdrożu, bo mi sie nigdy nie przychodziło do głowy że lęk morze być czymś funkcjonalnym a nie tylko objawem do usunięcia. jeśli o mnie chodzi, ale jak to rozróżnić? Znaczy jak odróżnić sygnał "hej zwróć uwagę" od zwykłej blokady energetycznej która po prostu sieje chaos?


Odpowiedz
(@wegalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 112

@Stasio no i tu jest pies pogrzebany. ja w pracy z tarotem nie mam jednej odpowiedzi na to pytanie, bo to zależy od kontekstu całej osoby, jej historii, tego co się dzieje w jej życiu. Ale jest jedna rzecz którą obserwuję - lęk jako sygnał zazwyczaj ma jakiś kierunek, wskazuje na coś konkretnego. Lęk jako blokada jest bardziej rozlany, ogólny, bez punktu zaczepienia. granacik, jak ty to czujesz - czy twój lęk ma jakiś temat, jakiś konkretny obszar życia, czy to jest bardziej takie mgławicowe?


Odpowiedz
Wpisy: 164
Rozpoczynający temat
(@granacik)
Połączone: 9 miesięcy temu

och, hmm, jak tak pytasz to chyba bardziej mgławicowe. Nie mam poczucia że się boję jednej konkretnej rzeczy. To jest właśnie takie ogólne, jakby wszystko naraz mogło pójść nie tak. Chociaż... chyba relacje. Głównie relacje i to czy ludzie dobrze mnie odbierają.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@erazm85)
Połączone: 8 miesięcy temu

No to teraz mamy trzy różne tropy jednocześnie - szósta czakra od Dziewięćsił, trzecia od Helenki i tarot od Wegali. trudno powiedzieć, pytam serio bez ironii: to czy one się wykluczają czy można pracować z kilkoma jednocześnie? Bo mam wrażenie że każdy tu patrzy na ten sam problem przez swój ulubiony filtr i wychodzą zupełnie różne diagnozy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewiecsil)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 208

@Erazm85 nie wykluczają się, czakry nie działają w izolacji i to że mamy siedem ośrodków nie znaczy że można wziąć jeden i naprawić w oderwaniu od reszty. Helenka ma rację że wchodzi manipura, ja nie cofam tego co pisałam o ajnie, bo przy tym opisie który daje Granacik obie mogą być zaangażowane. Ale powiem ci jedno - bez ustalenia co jest pierwotne a co wtórne można sie kręcić w kółko 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@helenka)
Połączone: 9 miesięcy temu

a niech to, właśnie, Dziewięćsił dobrze to ujęła. I tu wchodzi kwestia kolejności pracy. Mnie uczyło sie kiedyś że przy takich stanach jak opisuje Granacik, kiedy jest i lęk egzystencjalny i problem z relacjami i poczucie obserwacji z góry, zazwyczaj lepiej zacząć od uziemienia. Dopóki pierwsza czakra jest niestabilna, praca z szóstą może dawać znikome efekty albo wręcz wzmagać zamieszanie w głowie. Czy ktoś miał podobne doświadczenie?


Odpowiedz
Wpisy: 6
(@przeclawa74)
Połączone: 3 lata temu

Oj właśnie to jest ważne co Helenka pisze, bo ja jak zaczęłam od razu medytować na ajnę bez żadnego przygotowania to miałam potem z tydzień takich dziwnych snów i jeszcze gorsze gadanie w głowie wieczorami niż wcześniej. Nie wiem czy to dlatego ale zbieżność była duża. Potem ktoś mi powiedział żeby najpierw popracować z muladharą i rzeczywiście po jakimś czasie te ćwiczenia z szóstą zaczęły dawać spokój zamiast szumu.


Odpowiedz
Wpisy: 434
(@julisia80)
Połączone: 4 miesiące temu

Musisz mi wybaczyć ale nie. przeclawa, to co opisujesz to moze byc też zwykłe przestymulowanie, nie koniecznie zła kolejnosć. Medytacja na ajnę bez doświadczenia potrafi namieszac bo ta czakra jest bardzo "głośna" jak sie jej dotknie. Ale zgadzam sie ze uziemienie pomaga jako baza. Granacik, czy ty w ogóle robisz cos z pierwszą czakrą? Jakiekolwiek ćwiczenia, kontakt z naturą, cokolwiek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@granacik)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 164

@Julisia80 szczerze? Nie robiłam nic ukierunkowanego na pierwszą. Bardziej kręciłam się wokół czakry serca i właśnie tej szóstej bo gdzieś przeczytałam że przy intuicji i "widzeniu" to ajna jest kluczowa. Może to był błąd od początku.


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@cesarzowna)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie bo czytam od początku i trochę mi się to kręci w głowie - ta pierwsza czakra to muladhara tak? I ona ma związek z poczuciem bezpieczeństwa? Bo jak tak, to rozumiem dlaczego mówicie żeby zacząć od niej, ale jak ktoś boi sie kary z góry to czy to nie jest bardziej coś duchowego, co pasuje do ajny, a nie do korzeniowej? Trochę nie łapię tej logiki, przepraszam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewiecsil)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 208

@Cesarzowna dobrze kombinujesz, ale muladhara to nie tylko fizyczne bezpieczeństwo w sensie "mam co jeść i gdzie spać". przynajmniej u mnie, to też podstawowe poczucie że masz prawo istnieć. I ten lęk przed karą z góry, przed tym że zrobiłaś coś co naruszy jakiś porządek - to często wyrasta właśnie z tego miejsca. Ajna pokazuje ci zagrożenie, ale korzeń mówi ci czy masz podstawy czuć się bezpiecznie w ogóle. jak korzeń jest słaby to ajna dostaje sygnał "niebezpiecznie" praktycznie bez przerwy.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@astaria_59)
Połączone: 12 miesięcy temu

Dodam tylko że ta numerologia którą wcześniej wspomniałam nie była całkiem od czapy - u Granacik jeśli się dobrze przypatrzeć to opis brzmi jak coś co może mieć swoje szczyty w konkretnych cyklach życiowych. Ale rozumiem że to nie ten wątek. Co mnie tu bardziej zastanawia to to że Granacik opisuje nasilenie "ostatnio" bez konkretnego powodu. W mojej praktyce takie nagłe nasilenia czegoś co było tłem przez lata często idą w parze z wejściem w nowy cykl, jakimś progiem. Nie koniecznie coś złego, ale ciało i system energetyczny reagują. Granacik, czy coś zmieniło się w twoim życiu w tym czasie, cokolwiek?


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@idalkaa)
Połączone: 1 rok temu

To co pisze Astaria_59 bardzo do mnie trafia bo ja też miałam takie coś - wszystko szło normalnie i nagle ten lęk jakby się podkręcił bez wyraźnego powodu. U mnie wychodziło że to był czas dużych zmian nawet jeśli na zewnątrz nic sie nie działo. Jakby coś wewnątrz wiedziało zanim ja wiedziałam. Może to właśnie ta ajna próbuje cos powiedzieć a nie tylko straszyć? Nie wiem, pytam bo mi to siedzi w głowie od kiedy Wegalia to napisała 🙂


Odpowiedz
Udostępnij: