Forum

Asystent AI
Czakry w momencie p...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry w momencie porażki finansowej

Strona 1 / 2

Wpisy: 719
Rozpoczynający temat
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Chciałam otworzyć temat bo ostatnio pracuję z kilkoma osobami które przeżyły poważne problemy finansowe i zauważyłam pewien powtarzający się schemat w ich energii. Mowa o czakrze podstawy (muladhara) i czakrze splotu słonecznego (manipura), które dosłownie wyglądają jak... no, jakby ktoś je zgniótł. U każdej z tych osób podobna historia: utrata pracy, długi, czasem bankructwo firmy. I te same czakry rozregulowane. Ale jest jeszcze jedna rzecz, o której mało kto mówi - czy wiedzielyście, że długotrwałe zablokowanie muladhary podobno fizycznie wpływa na... kości? Gęstość kości, stawy, zęby. Słyszałam to od znajomej, która pracuje z bioenergią i zastanawiam się czy ktoś z was miał podobne obserwacje. Szczególnie ciekawi mnie ten aspekt fizyczny bo to nie jest typowa wiedza.


Odpowiedz
65 odpowiedzi
Wpisy: 748
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

no co do kości to słyszałem cos podobnego, ze muladhara odpowiada za cały "szkielet" bytu, wiec i dosłowny szkielet tez. mam znajomego co zbankrutował z firmą i akurat wtedy zaczęły mu sie sypać zęby - dentysta nie mógł znaleźć powodu, bo dieta ok, higiena ok. może zbieg okolicznosci, może nie. ale wracajac do tematu, bo zębów to to osobna historia - jak ty Otylka rozpoznajesz czy to ta czakra a nie np. manipura jest głównym problemem? bo u mnie te dwie sie zazwyczaj sypieja razem i ciezko ocenic ktora "przoduje"


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

no właśne chciałam zapytać o to rozróżnienie, bo wydaje mi sie, że przy porażce finansowej wszystko sie sypie naraz, nie? Muladhara za bezpieczeństwo, manipura za poczucie własnej wartości i siłę... po bankructwie człowiek traci i jedno i drugie jednocześnie. Czy w ogóle da sie je wtedy osobno "naprawiać" czy trzeba pracować na obu naraz?


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@zielarz-pl)
Połączone: 3 lata temu

a macie jakies dowody na to z tymi kościami czy to tylko "słyszałam od znajomej"? Pytam serio bo ta korelacja zeby-bankructwo to mogłoby równie dobrze wynikać z tego, ze przy stresie finansowym ludzie zaniedbują wizyty u dentysty, gorzej śpią, zaciskają zęby w nocy (bruksizm), gorzej jedzą. Logika occama i wszystko sie wyjaśnia bez czakr. Natomiast sam temat czakr przy kryzysie finansowym jest ciekawy bo te psychologiczne aspekty przy najmniej mają sens.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 719

@Zielarz.pl dowodów w sensie naukowym to nie mam, nie ukrywam. Ale ta wiedza pochodzi z ajurwedy i to jest tradycja stara o kilka tysięcy lat, więc nie bym tak tego machała ręką. Co do bruksizmu - tak, to tez jest ciekawe, bo bruksizm sam w sobie jest podobno sygnałem zablokowanej muladhary. Więc może to nie "albo-albo", może to jest jedno i to samo tylko widziane z różnych perspektyw? Natomiast wracając do twojego pytania Seba - rozróżniam po tym co "czuję" skanując pole, ale też po tym co mi mówi osoba. Przy muladharze dominuje strach egzystencjalny, prymitywny, "nie przeżyję". Przy manipurze to bardziej wstyd, bezsilność, "jestem do niczego". Obie mogą być i zwykle są, ale jedna jest głębsza.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@akwamaryna81)
Połączone: 2 lata temu

o matko, właśnie to czytam i sobie przypominam jak moja sąsiadka miała te kłopoty z firmą dwa lata temu, straciła wszystko prawie, i ona mi mówiła ze czuła sie cały czas taka "nieuziemiona", jakby chodzila po powietrzu i nie ma kontaktu z podłogą. to chyba właśnie to co piszesz Otylka z tą muladhara? bo ja wtedy nie wiedziałam co o tym myśleć ale teraz sie składa. a co do tych kości to ja też gdzies czytałam że czakra podstawy ma związek z nadnerczami i kortyziolem i przez to pośrednio z gęstością kośći bo kortyzol wypłukuje wapń. może tak to działa przez ciało?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jachna-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 75

@Akwamaryna81 trafnie piszesz o tym kortyzolu, to jest prawdopodobnie ten łącznik między energetyką a fizjologią. Długotrwały stres finansowy - a bankructwo to jeden z największych stresorów jakie znam - powoduje chroniczny wysoki kortyzol, a to już ma udokumentowane konsekwencje dla kości, układu odpornościowego, zębów nawet. Więc fizyczny efekt jest realny, tylko pytanie czy idziemy przez czakry czy przez endokrynologię, efekt moze być ten sam. Dla mnie to nie jest sprzecznosc, czakry i ciało fizyczne to jedno, różne opisy tej samej rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@tereska03)
Połączone: 2 lata temu

ojej no, hm, to co pisze Jachna trochę mnie uspokaja bo sama podchodze do tego sceptycznie, ale jeśli mówimy o kortyzolu to to jest już coś mierzalnego. Ale mam pytanie - czy ta blokada czakry jest przyczyną kryzysu finansowego, skutkiem, czy to jest to na raz? Bo trochę nie rozumiem co było pierwsze. Czy ktoś miał problem z czakrą zanim stracił kasę, i to go do tej straty doprowadziło?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 719

@Tereska03 o, to jest najciekawsze pytanie w tym wątku. Z mojego doświadczenia - to działa w obie strony i to jest sprzężenie zwrotne. Widziałam osoby, u których blokada muladhary poprzedzała kryzys finansowy (np. wychowane w atmosferze biedy, z zakodowanym lękiem o pieniądze), i te osoby same "przyciągały" trudności. Ale widziałam też przypadki gdzie człowiek miał stosunkowo zdrową energię a trafił na bankructwo z zewnętrznych przyczyn (np. kryzys rynkowy) i wtedy dopiero czakry sie posypały. Różnica jest taka, że ci drudzy zwykle szybciej się podnoszą, bo blokada jest "świeża", nie ma korzeni w dzieciństwie.


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

wiecie co, no to uczciwa uwaga i rozumiem ze to drażni, sam mam z tym problem. Ale Otylka chyba nie mówiła ze czakra jest PRZYCZYNĄ zewnętrznych zdarzeń tylko ze predysponuje do tego jak sobie radzimy i jak reagujemy. Człowiek z dobrze zakorzenioną muladharą moze zbankrutować i wstać, a ktoś z blokadą odpowie na ten sam bodziec zupełnie inaczej i spirala sie nakręci. Przynajmniej tak to rozumiem.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@amulecja94)
Połączone: 2 lata temu

Jest coś głębszego w tym co się tutaj rodzi. Muladhara nosi w sobie pamięć pokoleń, nie tylko nasze osobiste lęki. Jeśli dziadek przeżył wojnę i biedę, a ojciec bał się o jutro, ta częstotliwość wchodzi do ciała jeszcze przed urodzeniem. Bankructwo może być wtedy ostatecznym materializowaniem się wzorca, który czekał od lat. Dlatego samo wyjście z długów nie naprawia pola - wzorzec wciąż tam jest. Widziałam to u kilku osób które wyszły z finansowego dołka a potem wróciły do niego po kilku latach, bo sami nie wiedzieli że niosą coś starszego niż oni sami.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 374

@Amulecja94 to mnie uderzyło, bo mam w rodzinie taką historię, dziadek stracił majątek po wojnie i ojciec zawsze żył w lęku o pieniądze mimo ze ich nie brakowało. I ja sama czuje ten irracjonalny lęk o finanse nawet gdy jest okej. Czyli to co mówisz - to moze być zapisane w tej muladharze "z dziada pradziada"? Jak sie to w ogóle przepracowuje, czy normalna medytacja wystarczy?


Odpowiedz
Wpisy: 19
(@kupala90)
Połączone: 2 lata temu

medytacja raczej nie wystarczy przy głęboko zakorzenionych wzorcach rodzinnych, to moja opinia. Trzeba czegoś co sięga głębiej, constelacje, regresja, cokolwiek co dotrze do rdzenia. Sama pracowałam długo z samą medytacją i efekty były powierzchowne.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@rajmunda63)
Połączone: 2 lata temu

a czy ktoś próbował kamieni do pracy z muladharą przy takich finansowych problemach? czytałam gdzieś o obsydianie i czerwonym jaspie ale niewiem czy to ma sens przy czymś tak poważnym jak bankructwo. wydaje mi sie ze to za mało, ale może sie mylę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@radgost00)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 62

@Rajmunda63 kamienie to dobry kierunek, ale fakt, ze same w sobie nic nie zdziałają, trzeba do nich jakiś zamiar, intencję, regularną pracę. Obsydian jest spoko do "cięcia" starych wzorców a czerwony jaspis to klasyk dla muladhary, stabilizuje i uziemia. Ja bym do tego dodal jeszce hematyt jeśli chodzi o finanse bo jest bardzo "ziemski" i ma ten metaliczny charakter który jakos łączy sie z materią, z pieniędzmi. Ale to i tak tylko jeden element pracy, nie cały rytuał.


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@orakliaa)
Połączone: 1 rok temu

ojej to jest niesamowite co tutaj piszecie, dopiero zaczynam sie interesować czakrami i ten wątek mi tyle wyjaśnił, szczególnie ten post Amulecji o pamięci pokoleń, nigdy bym na to nie wpadła że to może sięgać tak daleko wstecz! dziękuję wszystkim za te wyjaśnienia bo naprawdę otworzyło mi to oczy 🙂 😛


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@zenith)
Połączone: 1 rok temu

Wróćmy na chwilę do tej ciekawostki o kościach bo to mnie zaintrygowało. W tradycji hinduskiej muladhara jest przypisana do elementu ziemi i do tkanki kostnej - to nie jest przypadkowe skojarzenie. Ziemia, kości, zęby, paznokcie - to wszysko "stała materia" ciała. Przy głębokiej destabilizacji tej czakry (a bankructwo do takich należy) ciało zaczyna oddawać swoją "stałość". To może się manifestować różnie u różnych osób - u jednych kości, u innych skóra, u innych właśnie zęby. Pytanie do Otylki: czy zauważyłaś że ten objaw fizyczny jest spójny u osób które pracujesz, czy raczej każdy ma swoje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 719

@Zenith nie, nie ma jednego wzorca fizycznego, każdy ma swoje "słabe ogniwo". Jeden będzie miał kości i zęby, inny bóle kręgosłupa (też muladhara, bo kręgosłup to jej filar fizyczny), jeszcze inny problemy z nogami i stopami. Myślę, że ciało wybiera to miejsce, które i tak było słabsze - czakra to niejako podkreśla i wzmacnia już istniejącą podatność. Ale ta stała materia o której piszesz to bardzo celnie ujęte, wlasnie tak to widzę. Przy bankructwie człowiek traci dosłownie "grunt pod nogami" i ciało to odczuwa fizycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@wala69)
Połączone: 4 lata temu

przepraszam, że wchodzę z takim głupim pytaniem ale ja dopiero czytam o czakrach - czy to znaczy że jak ktoś ma teraz problemy finansowe to powinien najpierw zajrzeć do jakiegoś specjalisty od czakr zanim pójdzie do doradcy finansowego? albo obok? bo troszke nie wiem jak to praktycznie wygląda


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jachna-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 75

@Wala69 to nie jest głupie pytanie, wręcz przeciwnie. Odpowiedź brzmi: obok, nigdy zamiast. Praca z czakrami nie zastąpi restrukturyzacji długów ani rozmowy z prawnikiem. Ale moze pomóc człowiekowi tyle, żeby wogole był w stanie zacząć działać, bo często przy takim kryzysie jest paraliż, kompletna niemoc. I tam właśnie energia może pomóc - żeby odblokować tego człowieka na tyle, by mógł zrobić krok do przodu. To uzupełnienie, nie alternatywa.


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@latawica)
Połączone: 1 rok temu

To co Jachna pisze o działaniu obok, a nie zamiast, to jest klucz do całej tej rozmowy. Widziałam już nieraz jak ktoś rezygnował z prawnika bo "zajął się energetyką" i potem żałował. Praca z czakrami przy kryzysie finansowym ma sens ale jako wsparcie dla głowy, żeby człowiek nie sparaliżował się ze stresu i był w stanie wogóle podejmować decyzje. Muladhara w takim momencie jest jak fundament domu, który pęka, możesz go wzmacniać, ale najpierw zadzwoń do fachowca od budowlanki.


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@mirka-ka)
Połączone: 3 lata temu

okej ale mnie bardziej interesuje ten praktyczny aspekt bo troszke sie gubie - ile czasu trzeba żeby w ogóle poczuć jakąś zmianę przy pracy z muladharą? bo czytam ten wątek od początku i brzmi to jakby to była kwestia miesięcy albo lat a nie tygodni. a jak ktoś jest w kryzysie finansowym TO i TAK teraz, nie za rok


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 748

@Mirka.ka no to jest uczciwe pytanie ale troche bez sensu w tym kontekście, bo nie ma jednej odpowiedzi. u mnie pierwsze wyraźne efekty poczułem po jakichś 3 tygodniach codziennej pracy, ale to było tylko stabilizacja nastroju, nie żaden cud finansowy. natomiast głębsze wzorce, takie które siedzą od pokoleń jak pisała Amulecja, to już inna skala. ale przy kryzysie finansowym nawet ta stabilizacja nastroju jest ogromna bo możesz zacząć myśleć klarownie


Odpowiedz
(@mirka-ka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 18

@Seba86 aha, ok to brzmi realniej, dzięki. a co konkretnie robiłeś przez te 3 tygodnie. bo "praca z muladharą" to dla mnie troszke ogólne


Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 748

@Mirka.ka wizualizacja czerwonego koła u podstawy kręgosłupa, oddech przeponowy, chodzenie boso po trawie albo ziemi jak pogoda pozwalała, no i afirmacje ale takie krótkie, nie te długachne. Plus kamień, miałem przy sobie hematyt przez cały czas. nie wiem co zadziałało ale efekt był


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@rajmunda63)
Połączone: 2 lata temu

o proszę, o, hematyt! nie słyszałam wcześniej o hematycie przy muladharze, ja ciągle słyszę tylko o obsydianie i jaspie. Seba, a skąd wiedziałeś że akurat hematyt? pytam bo sama jestem w trakcie szukania i nie chcę strzelać na oślep


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 748

@Rajmunda63 hematyt ma silne uziemienie i żelazny skład, a żelazo to element ziemi, no i muladhara to element ziemi, więc to logiczne skojarzenie. obsydian jest bardziej do oczyszczania i cięcia starych rzeczy, hematyt bardziej do stabilizacji i budowania. tak to rozumiem, ale Otylka albo Zenith moglyby to lepiej wytłumaczyć bo ja w kamieniach jestem bardziej z praktyki niż z teorii


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@akwamaryna81)
Połączone: 2 lata temu

ja używałam hematytu przez jakiś czas i faktycznie cos czułam, takie poczucie że "stoję mocniej". Ale uwaga bo hematyt jest delikatny jeśli chodzi o wodę, nie wolno go moczyć ani oczyszczac wodą bo się utlenia i rdzewieje dosłownie 🙂 tyle z moich doświadczen z kamieniami


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@orlikowa68)
Połączone: 1 rok temu

przepraszam, że wchodzę z boku ale mam pytanie ktore mnie nurtuje od początku tego wątku - jak w ogóle sprawdzić czy ma się zablokowaną muladharę? bo czytam te opisy i część pasuje do mnie ale niewiem czy to "zablokowana czakra" czy po prostu jestem z natury niespokojna finansowo


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 719

@Orlikowa68 to dobre pytanie i szczera odpowiedź jest taka, ze czesto nie wiesz na pewno, to nie jest jak zrobienie badania krwi. Ale są sygnały: chroniczne poczucie braku bezpieczeństwa nawet gdy obiektywnie jest okej, problemy z dokończaniem rzeczy, ciągłe "zaczynanie od nowa", trudność z trzymaniem pieniędzy nawet gdy zarabiasz normalnie. No i te fizyczne rzeczy o których pisałam wcześniej, zęby, kości, nogi. 🙂 Jeśli kilka z tego pasuje to warto się przyjrzeć, ale nie rób z tego diagnozy.


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@zielarz-pl)
Połączone: 3 lata temu

ojej, wracam do tego wątku bo przez chwilę go straciłem. mam takie pytanie do Otylki i w ogóle do tych co bardziej wierzą - co z osobami, ktore mają absolutnie stabilną muladharę według tej teorii, są uziemione, zakorzenione, spokojne, a mimo to bankrutują? bo takie osoby tez istnieją. co ta teoria na to?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jachna-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 75

@Zielarz.pl to jest jeden z tych momentów kiedy uczciwe podejście wymaga przyznania, ze teoria nie tłumaczy wszystkiego. Energetyka to nie deterministyczny system, to raczej mapa predyspozycji i zasobów. Człowiek z mocną muladharą moze zbankrutować z powodów całkowicie zewnętrznych, ale prawdopodobnie łatwiej wstanie i odbuduje. To jest ta roznica. Nie, że nie upadnie.


Odpowiedz
(@zielarz-pl)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 32

@Jachna.2 ok, to jest akceptowalna odpowiedź. zdecydowanie sensowniejsza niż gdybyś powiedziała że taka osoba "na pewno miała jakiś ukryty deficyt energetyczny". to drugie to byłoby myślenie magiczne bez wyjścia z pułapki 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@tereska03)
Połączone: 2 lata temu

a wracając do tego co Amulecja pisała o pamięci pokoleń - czy to znaczy że jeśli mam w rodzinie wzorzec biedy to jestem jakby "skazana" na problemy finansowe? bo to brzmi dość pesymistycznie i trochę mnie to niepokoi szczerze mówiąc


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@amulecja94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 62

@Tereska03 skazana to nie jest dobre słowo. Wzorzec to nie wyrok, to raczej rzeka która płynie w wyżłobionym już korycie. Można ją skierować inaczej, ale wymaga to świadomej pracy i czasu. Dziedziczony lęk o przetrwanie jest głęboki, ale ciało i pamięć komórkowa są plastyczne. Ludzie przepisują te wzorce, widziałam to wielokrotnie.


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

to co Amulecja pisze o rzece i korycie jakoś mi siada, bo sama od lat czuje że mam ten irracjonalny lęk o pieniądze mimo że obiektywnie mi nie brakuje. i ciekawe jest to że mój ojciec dokładnie tak samo, a dziadek stracił wszysko po wojnie. tylko nie wiem jak w praktyce "skierować rzekę inaczej", brzmi pięknie ale co to znaczy konkretnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kupala90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 19

@Natka75 mówiłam już wcześniej, medytacja sama tu nie wystarczy. ustawiania systemowe albo praca z regresją to jest to co naprawdę może dotknąć tych głębszych warstw. medytacja jest dobra na codzienne utrzymanie po tym jak już przepracujesz rdzeń, ale nie jako pierwsze sposób przy wzorcach rodzinnych.


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@bernadetkaa)
Połączone: 2 lata temu

eh, chciałam sie odnieść do kwestii fizycznych objawów bo tutaj pada sporo ogólników. w tradycji wedyjskiej muladhara odpowiada za nadnercza i kości gęste, nie za wszystkie kości. To ma pewne konsekwencje praktyczne, bo nadnercza są właśnie tym organem który produkuje kortyzol i adrenalinę w odpowiedzi na stres. Przy chronicznym stresie finansowym te gruczołki pracują na wysokich obrotach latami. Czy to jest "blokada czakry" czy "zmęczenie nadnerczy" to zależy od języka jakim się posługujesz, ale zjawisko fizyczne jest to samo. Tyle że zmęczenie nadnerczy to już termin który można przynajmniej sprawdzić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jachna-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 75

@Bernadetkaa to jest bardzo cenny komentarz. Nadnercza przy muladharze, to jest właśne to połączenie które od lat próbuję tłumaczyć osobom sceptycznym. Nie twierdzę ze czakra jest "prawdziwym organem", ale, że stres atakuje najpierw to co w tradycji przypisano tej czakrze, to jest obserwacja która trzyma sie nawet bez mistyki.


Odpowiedz
Wpisy: 515
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

słuchajcie, kurcze, Bernadetkaa i Jachna to mi otworzyły oczy na to jak to rozumieć bez popadania w jedną ze stron. bo ja zawsze miałam problem z tym ze albo ktos mówi "czakry to czysta nauka" co jest bez sensu, albo "to tylko metafizyka" i wtedy sceptycy wychodzą. :)) a tu jest jakiś środek, nie? że to jest język opisu tych samych zjawisk


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@wala69)
Połączone: 4 lata temu

no wiecie, no dobra a jak ktoś teraz jest w tej trudnej sytuacji finansowej i czyta ten wątek, to od czego ma zacząć? 🙂 bo trochę się gubie w tym wszystkim. mamy kamienie, constelacje, medytacje, nadnercza, wzorce rodzinne... to co jest tym pierwszym krokiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 719

@Wala69 pierwszym krokiem jest szczerość z samym sobą co do tego co czujesz w ciele, bo ciało zwykle wie pierwsze. Czy masz napięcia w dolnej części pleców? 🙁 Jak śpisz? Czy masz poczucie że "stoisz na ziemi" czy wręcz przeciwnie? To jest diagnoza którą możesz zrobić sama, za darmo, teraz. Potem można zastanawiac się co z tym dalej.


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@wala69)
Połączone: 4 lata temu

okej, dzięki Otylka za tę odpowiedź. spróbuję zrobić taki "skan" ciała jak piszesz. rzeczywiście mam jakieś napięcia w dolnych plecach, zawsze myślałam że to od siedzenia przy biurku. a to może być coś wiecej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 748

@Wala69 o rany, nie od razu zakładaj że to czakra, bo dolne plecy to tez kwestia czysto fizyczna i warto najpierw wykluczyć to co realne, zanim się wejdzie w energetykę. ale jeśli napięcie jest chroniczne i nie znika po rozciąganiu czy masazu, to wtedy moze miec inne podłoze. u mnie tak wlasnie było, lekarze nic nie znajdowali a ból wracał co parę tygodni


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@orlikowa68)
Połączone: 1 rok temu

a ja właśnie chciałam zapytać o coś co mnie nurtuje od kiedy Bernadetkaa wspomniała o nadnerczach. czy to znaczy że osoby ktore mają chroniczny stres finansowy mogą dosłownie mieć fizycznie zmęczone nadnercza? bo to brzmi już jak coś co można sprawdzić badaniem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bernadetkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 221

@Orlikowa68 tak, kortyzol i DHEA to są markery które lekarz moze zlecić i które pokazują kondycję nadnerczy. Przy długotrwałym stresie egzystencjalnym, a kryzys finansowy jest takim stresem, nadnercza pracują w trybie ciągłego alarmu i z czasem zaczynają się "wypalać" w sensie dosłownym. Tradycja wedyjska przypisała muladharę temu obszarowi ciała i uważam że to nie przypadek, choć mechanizm jest oczywiście fizjologiczny, nie mistyczny. Warto zrobić badania jeśli ktoś czuje przewlekłe wyczerpanie bez wyraźnej przyczyny.


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

dobra, ale skoro to jest fizjologia to po co nam w tym kontekście w ogóle czakry? rozumiem, że jako metafora to jest piękne, ale praktycznie, jeśli mam zmęczone nadnercza to idę do endokrynologa, nie medytuję nad muladharą. nie rozumiem co czakra tu wnosi ponad to co już wiemy o biologii


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jachna-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 75

@Halineczka_04 ojejku, czakra wnosi kontekst i narrację, ktore dla wielu osób pomagają ZAANGAŻOWAĆ się w proces zmiany. sama wiedza że "nadnercza są przemęczone" rzadko wystarcza żeby zmienić wzorzec zachowania. natomiast praca z symboliką czakry, z ciałem, z rytmem oddychania, z uziemieniem, to są narzędzia które zmieniają stany wewnętrzne. a zmiany stanów przekładają się na zachowanie i na fizjologię. endokrynolog i praca z muladharą to nie są sprzeczności.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: